-
Posts
13197 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
14
Everything posted by Figunia
-
Dziadeczki na ostatniej prostej - schronisko Wrocław
Figunia replied to sunia2000's topic in Już w nowym domu
Fajnie, ze Zgredzio trafi w rece dr Szczypki. Oprocz tego, ze jest doskonalym wetem i ma serce do takich biedakow, to jest ortopeda. A u Zgredzia chyba najbiedniejsze sa lapki. Oby tylko czasu starczylo na dokladne zbadanie calego starszaczka, bo to i oczy mocno lzawia, uszka dokuczaja (trzepie glowka i mocno napiera na reke, gdy sie ich dotknie), pysio na pewno tez do remontu. Do tego czesto wylizuje siusiaczka i okolice i chyba cos jest tam "nie tak", bo dzis przy tym wylizywaniu, az wierzgal nozkami. -
Dziadeczki na ostatniej prostej - schronisko Wrocław
Figunia replied to sunia2000's topic in Już w nowym domu
Trzymam za Bidunke!!! Oby mogla jeszcze dlugo cieszyc sie zyciem! -
Dziadeczki na ostatniej prostej - schronisko Wrocław
Figunia replied to sunia2000's topic in Już w nowym domu
Dziekuje Ewus!!! Z dobrych (mam nadzieje) wiesci, to noc byla juz lepsza, choc i tak Maluch dlugo nie mogl znalezc dobrego miejsca i dreptal chyba do polnocy. Ja po kilku marnie przespanych nocach wreszcie padlam i spalam jak kamien. Niepokoi mnie bardzo ze tak rzadko sika. Na rannym (ok. 8) spacerze nie wysikal sie, choc chodzilismy dlugo!!! Za to zrobil kupola, ktorego zaczal produkowac dokladnie na srodku ulicy, pomimo nadjezdzajacych z obu stron samochodow. Sniadanko - samo mieso ze skrzydelka zjadl ale dzieki temu, ze dawalam do pysia lub sam wyjadal z reki. Pare razy podchodzi do miski z woda i nad nia stoi, jakby chcial sie napic a nie mogl. Pisze o tym wszystkim z nadzieja, ze ktos mial tak samo i cos podpowie. Przykro patrzec, jak z pozycji lezacej Zgredzio chce sie podniesc i przewraca sie. potem utyka, zatacza sie, jakby byl pijany. Wyjde z nim zaraz bo sie kreci moze wreszcie zrobi siusiu. -
Zgadza sie Ewuniu, mam biednego Dziadunia u siebie. Martwie sie o Niego bardzo, bo wydaje mi sie, ze wszystko ma do "remontu" a ma chore serduszko, wiec czy uda sie Mu pomoc??? Wiem, ze dokad Zgredzio nie znajdzie sie w rekach dobrego weta i On nie wypowie sie na temat stanu zdrowia pieska, nie ma co bawic sie w domysly. Na razie Zgredzia obserwuje, niestety, zbyt wiele spraw mnie niepokoi. Dziekuje Kochana za cieple mysli i kciuki dla Dziadunia, niestety - beda bardzo potrzebne.
-
Dziadeczki na ostatniej prostej - schronisko Wrocław
Figunia replied to sunia2000's topic in Już w nowym domu
Na pewno te biedne nozyny odwykly od dreptania. Oby tylko to nie byly jakies zmiany nie do wyleczenia... Marzenko, tak mysle, ze do dr Szczypki nie tak latwo sie dostac. Moze wiec juz dzwonic i umowic termin. Chyba ze cos sie zmienilo. Jesli chcesz, to ja sprobuje, tylko napisz, bysmy sie nie dublowaly. Jak patrze na niego, to chcialabym by jak najszybciej znalazl sie w rekach dobrego weta i otrzymal pomoc. -
Dziadeczki na ostatniej prostej - schronisko Wrocław
Figunia replied to sunia2000's topic in Już w nowym domu
Wczoraj dostal i zjadl poltora skrzydelka z kurczaka. Samo mieso. Wiec raczej nie bylo tego za duzo jak na pieska tej wielkosci. Dzisiaj do miesa dodalam lyzke ryzu i troche utartej marchewki. Moze ten ryz mu przeszkadzal... Ale wtedy wybieralby mieso, a on kilka razy skubnal i zostawil. Teraz po ostatnim spacerze stal przy misce, wiec dostal znowu porcyjke i poszlo lepiej. Ale je malo i tak dziwnie wrzuca zarelko do pysia. Mozliwe, ze trzeba robic remont paszczy i to jest przyczyna. Bardzo ziaje i znowu jest niespokojny. To sie kladzie do spania, za chwile juz podnosi i szuka innego miejsca. A na siku na wieczornym spacerze musialam czekac ponad godzine. Jak juz stwierdzilam, ze nic z tego nie bedzie i pewnie bedzie trzeba wyjsc w srodku nocy, to niemal przed domem wreszcie sie wysiusial. Koopola takze dzis nie zrobil. O siarce poczytam. A skoro kikou ja poleca, to wierze bez zastrzezen. Tylko jeszcze niech dobry wet go obejrzy i sie wypowie. -
Dziadeczki na ostatniej prostej - schronisko Wrocław
Figunia replied to sunia2000's topic in Już w nowym domu
Zgredzio ogolnie do pieskow jest raczej przyjazny. Macha ogonkiem, ale bywa ze tez warczy przy tym, wiec wole uwazac. Przy suczce odmlodnial o kilka lat. Ogonek do gory, wysoko, wielkie zainteresowanie i nawet lapki jakby lepsze. Ale to nie trwalo dlugo. A lapki sa bardzo biedne... Przykro patrzec, jak on chodzi, zatacza sie, nawet upada. Nie tylko tylnia lapka, mam wrazenie, ze przednie tez go bola. W ogole niepokoi wiele spraw. Wczoraj zjadl ladnie wszystko co dostal, jeszcze byla dokladka. Po wieczornym spacerze wyraznie dawal do zrozumienia, ze czeka na jedzonko. Dzisiejszy obiad, to nawet nie pol porcji tego co wczoraj, pije tez niewiele. Albo meczy go ten upal, albo zle sie czuje. I jeszcze jedno. Gdy wczoraj wieczorem zgasilam lampke, co chwile wstawal i krecil sie w kolko. Wstawalam, tulilam, glaskalam, kladl sie, a za chwile znowu tuptal. i tak wiele razy... Kilka razy kaszlal (dostaje leki na serduszko). Jest chyba calkowicie gluchy, nawet jak klaszcze, nie reaguje. Bardzo jest biedniusi. -
Tez przesylam wor wspierajacych mysli i zyczen zdrowia dla kochanej Toguni i Jej "futerek" i pozdrawiam wszystkie Lolusiowe Cioteczki :)
-
Wroclaw-psy w potrzebie.Watek informacyjny.
Figunia replied to monika083's topic in Już w nowym domu
Dziekuje za informacje! Wg prognoz ma nie padac i wlasnie sie przejasnia. Gdyby choc jedna Osoba jechala, to bym dolaczyla. Zycze, by migrena szybko minela!!!! -
Wroclaw-psy w potrzebie.Watek informacyjny.
Figunia replied to monika083's topic in Już w nowym domu
Pada i zastanawiam sie, czy jechac. Bo dla psiakow to zadna przyjemnosc moknac a tez nie chcialabym byc tam sama... -
Wroclaw-psy w potrzebie.Watek informacyjny.
Figunia replied to monika083's topic in Już w nowym domu
Jak jutro tez bedzie tak padac, to chyba akcja nie ma sensu...? -
Wroclaw-psy w potrzebie.Watek informacyjny.
Figunia replied to monika083's topic in Już w nowym domu
Postaram sie doczlapac w tym czasie :) -
Wroclaw-psy w potrzebie.Watek informacyjny.
Figunia replied to monika083's topic in Już w nowym domu
Tez daaawno nie bylam. Dolacze zatem do Pan z przyjemnoscia (pomijajac trudny do zaakceptowania widok tych biedakow wkolo i swiadomosc, ze ta pomoc tak nikla...). -
Ewuniu, nie wiem czemu umknal mi Twoj wpis z 20 maja. Przepraszam. Jaka tam ze mnie cudna Figunia. Kazdy czlek zrobilby tak samo, gdyby tylko mial mozliwosci. Cale szczescie, ze temu Rudaskowi tak sie los odmienil. Jest juz bezpieczny, syty i zadbany. A sunieczke Swoja moglabys Ewuniu pokazac, przylaczam sie do sugestii Cioci Poker. Mam nadzieje, ze Twoja Skarbunia uspokoila sie z chorobami i juz nie drzysz o Jej zdrowie i zycie. A ptaszyna - golebiczka juz dawno na wolnosci. Wierze, ze bedzie wiodla juz tylko szczesliwe golebie zycie i nic zlego jej nie spotka. Pozdrawiam!!!
-
Maleńki 15letni, niewidomy piesek - za TM - żegnaj śliczny Okruszku
Figunia replied to Gabi79's topic in Już w nowym domu
Takze oplakuje Malentaska. Nie tak mialo byc... -
Kciuki za Twoje zdrowie Meksiu! Zeby zadne kosteczki nie bolaly, zmiany wszelkie niech sie wycofaja z lekami, czy bez. Mogl stac sie CUD z TAKIM DS-em, to moze stac sie i taki, laski nie robi...tyle kciukow w koncu i dobrych mysli slemy... Glaski przesylam dla Cudownej Szorpatej a Zadziornej Mordki. Dla Pani Ani - wielkie uklony i gorace podziekowania!!!
-
Maleńki 15letni, niewidomy piesek - za TM - żegnaj śliczny Okruszku
Figunia replied to Gabi79's topic in Już w nowym domu
Jestem Gabrysiu...co tu napisac...cudny jest i biedniutki. Wierze, ze po kwarantannie znajdzie dom.