-
Posts
13197 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
14
Everything posted by Figunia
-
to i ja się ujawnię - kolejne nożyce, które się odezwały... Jak Panie powyżej - czytam, kciuki trzymam za zdjęcie tej ogromnej traumy z Kredkowej łepetyny i za wspaniały domek w przyszłości - taki jak ma Fryga. Pokerku, co z telefonem, gdzie Ci go podrzucić??? Martwiłam się już, że coś mu się stało, bo zamilkł i ekran był ciemny, ale Sunia2000 sprawdziła i powiedziała, że wszystko jest ok.
-
Wroclaw-psy w potrzebie.Watek informacyjny.
Figunia replied to monika083's topic in Już w nowym domu
Dzisiaj przy mnie Chopin pojechał do domu!!!! Właściwie to nawet kawałek jechaliśmy razem, bo Państwo, którzy go zaadoptowali zaproponowali mi podwiezienie. Córka nastolatka niemal nie puszczała go z objęć. Myślę, prawie jestem pewna, że będzie dobrze... -
Kora, podeślij mi dane do przelewu, to Keksika wspomogę. Pozdrawiam Was dziewczyny serdecznie!
-
Elvis- Najwierniejszy pies.....Czeka...gaśnie w schronisku..
Figunia replied to Mani2000's topic in Już w nowym domu
Wierzę, że Helga zarazi Elvisa wirusem syndromu domkowego, takiego najlepszego i na zawsze... -
Atosek odszedł za TM w swoim hoteliku
Figunia replied to Zosia123's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
pokazuj się Atosku! -
Skołtuniona 10-letnia sunieczka- Nuka ma dom :)))
Figunia replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
Bardzo się cieszę z dobrego domku dla tej uroczej suńki. Oby wszystkie psie serduszka w potrzebie, doczekały tak szczęśliwych zakończeń. -
wierzę w to, że w końcu przyjdzie ten dobry dla Vikuni dzień...
-
bidulek... ciężko na to patrzeć. Zdrowiej Parysku i żeby już nigdy nikt Cię nie skrzywdził!!!
-
odwiedzam sunieczkę.
-
Elvis- Najwierniejszy pies.....Czeka...gaśnie w schronisku..
Figunia replied to Mani2000's topic in Już w nowym domu
też odwiedzam Elviska i zaklinam niebiosa o cudowną odmianę Jego losu... -
JUŻ W DOMU! Łatek adoptowany :) Proszę o przeniesienie.
Figunia replied to zmierzchnica's topic in Już w nowym domu
Jaka dobra wiadomość (Tosia)!!! Trzymam kciuki za Łatusia, żeby został pokochany, zaakceptowany i też zasiadł na kanapie (prof. Miodek jest proszony o nieczytanie...) -
odwiedzam maleńką i głaszczę.
-
Atosek odszedł za TM w swoim hoteliku
Figunia replied to Zosia123's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
też podniosę chucherko... -
Mika[*] i Inez, staruszki jamniczki... INEZ zbiera $$$ na badania i PDT
Figunia replied to Cudak's topic in Już w nowym domu
jak tylko dostanę nr konta, zaraz wpłacę deklarację październikową plus mały bonusik, jak obiecałam. -
a miałam nadzieję, że właśnie choć kilka starszaków trafiło na kanapy :-(
-
zatem zmyliło mnie to biuro. Ale, oby to były słowa prorocze i biuro zamieniło się na domek. Biduńka kochana, głaszczę Cię malizno.
-
Wciąż trzymam kciuki za najlepszy domek i głaskam suńkę...
-
[quote name='ewakrakow']przeczytałam wątek, dawno mnie nie bylo Franio(*) Figuniu wiem, że cierpisz, jeszcze pomożesz niejednemu psiakowi oby ta znaleziona psinka przez Maniusiowych państwa znalazła domek... taka miła psinka, sponiewierana tułaczką[/QUOTE] Dziękuję Kochane, wiem, że nie muszę pisać, jak bardzo mi z tym źle. Głupio pisać o swoim cierpieniu. To nie ono jest ważne. Dla mnie najgorsze jest to, że On cierpiał i że był taki opuszczony, zwłaszcza przeze mnie, bo tak się stało.
-
i znowu moje modły o ocalenie życia nie zostały wysłuchane. A przecież zdarzają się cuda, cudowne wyleczenia z najgorszych chorób. Widocznie za slabo się modliłam. Albo na to nie zasluguję... Ale co ten piesek zawinił, że tak potoczyły się jego losy.I taki koniec życia. Teraz już modlę się o to, by nie pozwolono Mu cierpieć, by Go ktoś przytulił, okazał serce zanim da TEN zastrzyk. Czy ta prośba, modlitwa też nie zostanie wysłuchana? Gadam sama do siebie. Nie zwracajcie na to uwagi. Dziękuję, że byłyście z Nim, ze mną. Jest mi bardzo, bardzo źle i wiem, że tego już nic nie zmieni
-
10lteni Franek juz na nic nie czeka :( za TM
Figunia replied to kizimizi's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Pieseczku, Franulku kochany tak chcialabym być przy Tobie. Choć tyle. Mam nadzieję, ze nikt nie pozwoli Ci cierpieć -
[quote name='pikola']Bardzo trzymam kciuki,bylam na watku Franiuchny i nie za bardzo rozumiem co tam sie dzieje:niewiem:Figuniu bedzie dobrze!Musi sie udac i modle sie oby Dziadziunio trafil do Ciebie:loveu: Dzien Dobry Mariano:lol:[/QUOTE] Oby Twoje modlitwy zostały wysłuchane!!! Dziękuję za te słowa. O 20 ma mieć usg - Cioteczki... oby nie była potrzebna operacja, bo to chuchro anemiczne, wycieńczone schroniskiem, stareńkie...