-
Posts
764 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Kyu
-
Brezyl, ale dane ojca i matki w przy umowie sprz-kup jakiegokolwiek zwierzaka to ważne okienko do wypełnienia, wiec było, nie było- umowa, a każda niezgodność z nią powoduje, że towar jest felerny ;) Nic mnie tak nie wku... jak takie właśnie frycowe u hodowcy i to jeszcze będąc kupującym, działającym w dobrej wierze, a co raz więcej takich ludzi... Naevia- jaką formułę RC dostawał psiak? Ile ma w kłębie? W jakim wieku zabraliście ją z hodowli?
-
Czy należy Wam się rekompensata zależy TYLKO I WYŁĄCZNIE od tego jak sformułowaną macie umowę sprzedaży. Jeszcze jedno czym i jak karmiliście sunię?
-
Trzeba mieć rodowód przed oczami żeby się wypowiedzieć. Zastanawia mnie jedno, że wybraliście hodowlę, a nie wiedzieliście z jakiego dokładnie skojarzenia bierzecie psa? Edit: pojawiły się nowe posty, charciki włoskie są MEGA kruchutkie, nie tak trudno o przypadek, że akurat 2 pieski z miotu się połamały.
-
Nie wyobrażam sobie żeby mój pies lał mi w domu mając pół roku, sorry.
-
Nie wiem jak młode miałaś szczeniaki, ale mało który kilkunastotygodniowy szczeniak nie wytrzyma bez wpadki 8h... Dlatego ze szczeniakiem wychodzi się często, jako dorosłe nie maja traumy zapewniam Cię. Kazać psu trzymać mocz 18h to istny sadyzm i narażanie ich zdrowia.
-
Stare metody są najlepsze, ale wymagaja konsekwencji i czasu. Wychodzisz z psem, niech to będzie 6/7 minut, jeśli się nie załatwi w tym czasie, wracacie, tak co 1,5h, 2h, dopiero jak psiak się załatwi wylewnie nagradzasz i kontynuujesz spacer, pozwalasz na zabawę z innymi psami, rzucasz piłką itd...
-
A może po prostu , jednorazowa dzienna dawka jest dla psa za duża? Lub je zbyt łapczywie? Ja spróbowałabym od lżejszego mięsa(bez kości) kurczaka bez kości, schabu lub polędwicy (wiem, ze to wychodzi drożej, ale przynajmniej przetestujecie czy psiak w ogóle toleruje surowiznę) dwa razy dziennie, pokrojone w drobniejsze kawałki. Dopiero później włączyłabym kości, jeśli pies nie jadał wcześniej surowych. jaką karmę jadł psiak zanim przerzuciliście się na barf? Jeśli to nie pomoże, lećcie do weta.
-
[quote name='barbarasz49']Pasjonuję się książkami o psach,czytałam ich masę m.in.sporo Doroty Sumińskiej i często słucham jej wypowiedzi w tv.Więc wybacz nie wskaże ci paluszkiem gdzie to jest kropka w kropkę napisane.Może zamiast tak skrupulatnie dociekać poczytasz jej książki na temat żywienia psów,tak nawiasem mówiąc nie tylko jej. Ja nigdy nie podawałam moim psom mięsa wieprzowego i wszystkie dobrze na tym wyszły. Ty masz prawo dawać psu mięso jakie chcesz ja Ci niczego nie narzucam,tylko przekazuję to co jest mi wiadome na ten temat. Nawet w Twoim cytacie z Sumińskiej jest dokładnie powiedziane, że jeżeli już mięso wieprzowe,to tylko gotowane więc o co biega?[/QUOTE] Jeśli się swoje zdanie jakąś publikacją podpiera, to należy mieć na tyle rozeznania by wiedzieć jaki tytuł owe publikacje noszą. isabelle- może będzie zniżka? ale poczekam do jutra, dam polędwice, niech zdycha!
-
Kurcze, dałam surowego i to bez panierki i przypraw, dzwonie po weta, chyba będzie płukanie żołądka :<
-
barbasz, kurcze, ale Ty masz wiedzę, zazdroszczę, też chciałabym tak świadomie karmić psa. Szkoda, że tego nie robię i idę go właśnie zabić schaboszczakiem.
-
Nie wiem z jakiego regionu jesteś, ale jeśli macie śnieg i posypane ulice solą, to może być kwestia świądu.
-
Trzymamy!!! Koniecznie napisz jaki efekt i wszystkie związane z tym zabiegiem doświadczenia, informacje od lekarza, będzie dla potomnych. Powodzenia!
-
Sisco, to co piszesz brzmi fajnie i rozsądnie. Tylko... tylko, wiesz jakie opinie krążą o Waszym KJcie? Jakie zdjęcia zamieszczone są w necie? Nie wiem jak Belfegor zmienił się na przestrzeni lat, ale było nie za wesoło...
-
Aż tak bym nie celebrowała ;) Ja zawsze podcinam trochę żarcie podczas cieczki, trudniej o urojoną ciążę. Unikaj podrażniania sutków. Podmywaj ją, zapach będzie mniej intensywny. Obserwuj, zachowanie może się troszkę zmienić i przede wszystkim uważaj na nią. Powodzenia ;)
-
trzy stówy za 12 kilowy worek to jednak trochę sporo...
-
Nie zastanowiło Cię to? [QUOTE][B][I]Obecnie w hodowli mamy czternaście licencjonowanych suk hodowlanych Owczarka Niemieckiego Długowłosego.[/I][/B] [/QUOTE] DONki z hodowli ZKwP, nie różnią się specjalnie ceną od tych z PKPR, dlaczego zdecydowałaś się na to stowarzyszenie?
-
Zgadzam się, te wszystkie preparaty to ściema, szkoda kasy. Ale są suki, które są "mało aromatyczne" i póki pies nie powącha bezpośrednio to nie wyczuje cieczki, a są takie, które wabią psy z dalekiej odległości. Krótkie spacerki i tyle. Absolutnie nie zostawiaj suczki na podwórku, wiejskie myszoskoczki dostaną się przez każdą szczelinę i oczko w płocie ;)
-
Widzę, że lisa nudzą dyskusję, w towarzystwie wzajemnej adoracji... Na prostackie obrażanie sobie nie pozwolę, w takim wypadku spadam z tego miejsca, masz teraz tu to samo co na forum w/w.
-
Możesz wkładać do pyska całą kapsułkę, ja wyciskałam zawartość, bo z kolei moją nakłonić do łyknięcia tabsa jest problem. Tak jak pisze mozarcik, ja wzięłabym opakowanie najbardziej opłacalne i podawała zgodnie z zaleceniami na opakowaniu. Twój gigant waży tyle co dorosły człowiek, wiec obstawiam 1 tabletka dziennie przez okres zalecany przez producenta, potem przerwa. Jak chcesz komplet witamin tez spokojnie można sięgnąć po ludzki suplement, z psich mam aktualnie CALITIX, ale nie umiem powiedzieć o nim ani nic złego, ani dobrego, bo nie zauważam różnicy, ale też nie wiem czy moja cwaniura, gdzieś ich ukradkiem nie wypluwa...
-
[quote name='gryf80']no dobra,a co z tym tranem?[/QUOTE] Ja na początek wzięłabym najzwyklejsze omega3i6 i podawała zgodnie z zaleceniami producenta. Ja robiłam w kapsułkach dziurę i po prostu wciskałam do środka. Zależy jaki efekt chcesz uzyskać , rekinowy wspomaga odporność, dorszowy A, D iE, oba zaiwerają nienasycone kwasy tł.
-
Nie wiem jak to wygląda technicznie. Ale swojego czasu spotykałam rottka po tym zabiegu i wtedy usłyszałam o tym po raz pierwszy od właściciela owego zwierzaka. Efekt był super. To był starszy psiak, hasał bezproblemowo, właściciel opowiadał, że przed zabiegiem psiak ledwo się podnosił...
-
Bez nerw, nie pije konkretnie do Ciebie. Po prostu często słyszę głosy, że takie działania rolników są zdeterminowane ich rzekomą miłością do zwierzyny leśnej ;)
-
Tu się zgodzę w 100%, kto ma sobie poradzić w podbramkowej sytuacji jak nie dziarski jamnik. I w obrębie jednej rasy przy różnych rodzajach okrywy różną się znacznie pod względem charakteru, nie znam innej takiej rasy.
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
MI nie trzeba tłumaczyć elementarnych zasad. Tylko nie lubię pierniczenia, że rolnikom zależy na zwierzynie. Czy powinno, czy nie to już Twoja dywagacja. Szkody są i będą, ŻADNA firma ubezpieczeniowa nie da Ci ubezpieczenia jeśli nie ma pewności, że nie ma z tego kasy.
-
Ciekawe, że chętnie rączkę po odszkodowania wyciągają. Ci sami , którzy niszczą ambony... [QUOTE][COLOR=#000000][FONT=Verdana]rolnik jako właśćićiel ziemi powinien mieć prawo (,jeśli sobie życzy ) pośiadać broń myśliwską i te szkodniki na swoich polach tępić , i tz. myśliwi będą zbedni , a ieśli zechcą polować na moich gruntach to proszę bardzo ,,płać i strzelaj ,, PROSTE,,[/FONT][/COLOR] [/QUOTE] [QUOTE][COLOR=#000000][FONT=Verdana]Prawo do polowań powinni mieć właściciele gruntów tak jak jest na zachodzie i wtedy by nie było takich strat i nie straszcie rolników ,że zjedzą ich zwierzęta jak nie będzie kół bo na pewno radę dadzą .[/FONT][/COLOR][/QUOTE] Bardzo im zależy na zwierzynie. Są sfrustrowani, bo nie dostają kasy za dzierżawę. (to temat na osobną dyskusję) Rolnik ZAWSZE może zrezygnować z bycia obwodem, dlaczego tego nie robi, wszyscy chyba wiemy... Więc sory, jak się chce nie mieć myszy :lol: to można sobie pole ogrodzić, zrezygnować z odszkodowań i nie płakać.