Jump to content
Dogomania

PaulinaBemol

Members
  • Posts

    848
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by PaulinaBemol

  1. [QUOTE][COLOR=#3E3E3E]Doberman musi robić to do czego był stworzony, a więc gryźć tyłki złoczyńców napadających na poborcę podatkowego. Kurna... To i ja muszę zmienić profesję? [/COLOR]:eviltong: [/QUOTE] wypożyczaj go komornikom jeszcze zarobisz i pieska wybiegasz :eviltong: a będzie robil to do czego został stworzony
  2. ooo jak ciekawie się zrobiło :lol: kupie sobie dobka żeby poczytać to zacne forum chyba, potem go najwyżej sprzedam bo rasa piękna i cudowna ale nie nadaję się na właściciela. Amber może wrzucisz jakieś fotki choć popatrzeć... asiak_kasia ja też mam jakieś takie dziwne zdanie o jamnikach a mój facet stwierdził że jak mamy miec kiedyś psa razem to tylko jamnika:roll: może się przekonam....choć wątpię PS: nie pamiętam czy na tej galerii sie już witałam więc tak na wszelki wypadek "Witam"
  3. PaulinaBemol

    Fox

    hahaha ale potwór wyrośnie! super. Tak też chętnie bym zobaczyła a może jeszcze przy kimś żeby mieć odniesienie? ;) wymagamy :P
  4. ha!znalazłam cielaczka :lol:
  5. Witam, a ja dziś miałam okazję pogłaskać tego skrzata ;) jak mój potworek oswoi sie z kagańczykiem to może uda nam sie spotkać na jakimś dogomaniackim spacerku
  6. wygląda mi to na reklamę no ale... iść do weterynarza pies pewnie ma zatkane gruczoły
  7. od razu mówię że kaganiec nie ma być na spacerki etc. tylko tak awaryjnie (zdarza nam się jechać komunikacją miejską i w sumie tyle) pytam o opinię czy może być : [IMG]http://img715.imageshack.us/img715/2061/dsc02825m.jpg[/IMG][IMG]http://img651.imageshack.us/img651/1000/dsc02824sp.jpg[/IMG] [IMG]http://img594.imageshack.us/img594/9656/dsc02826mw.jpg[/IMG][IMG]http://img233.imageshack.us/img233/462/dsc02823q.jpg[/IMG]
  8. Zosia17 i tak początkowo karm hussem bo nową dietę nawet jak się zdecydujesz wprowadza się stopniowo. Ja początkowo gotowałam psom i to wcale nie jest takie super wyjście nie tylko ze względu czasowego ale i zdrowotnego. Żeby samemu skomponować dietę to trzeba naprawdę bardzo się w to zagłębić ja sie obawiam że przy własnej kompozycji czegoś zabraknie bo się nie znam.A karma z wyższej półki jednak jest skomponowana. Choć BARF coraz bardziej mnie przekonuje, gotowane wcale. Podobny problem miałam z papugą trzeba dawać warzywka nie tylko prosa ale warzywa nie mogą byc psikane bo to może nawet ją zabić...i bądź tu mądry, znajdź źródło w 100% ekologiczne ;/
  9. nie no jasne nie twierdze że należy psa tak karmić :eviltong: ale on naprawdę był okazem zdrowia na masakrycznej diecie i bez szczepień (gryzł weta a przecież nie chcieli go męczyć kagańcem ;)to naprawdę byl mały potwór). Innej znajomej z kolei pies jest na dietce idealnej niby a ciągle ma jakieś problemy z skórne etc.I paradoksalnie jak trochę odpuściła nic sie nie pogorszyło a nawet poprawiło po jakimś czasie, organizm sie przyzwyczaił nie tylko do karmy weterynaryjnej. Trzeba dobrać coś do psa, starać się ale bez przesady to że pies nie je idealnie nie jest powodem do samobiczowania :p Kto z nas je i tak w połowie tak zdrowo jak nasze psy? bo ja nie :lol:
  10. To ja tylko dorzucę że niedawno odszedł pies mojej koleżanki który żył 21 lat coś w typie westa (tak orientacyjnie podaje) był jej zachcianką gdy była mała. Nikt nic nie wiedział o wychowaniu i karmieniu rozpieszczali go i dawali "smaczne" jedzonko głównie własnie to co sami jedli, resztki, wędlinę ogólnie według zasad karmienia jakiś horror. Chorować zaczął dopiero na końcówce, wcześniej nic. Ja staram się karmić dobrze, mam znajomych karmiących tylko najlepszymi karmami a nasze psy takie zdrowiutkie już nie są :P więc nie dajmy się zwariować jednemu psu będzie służyć innemu nie ty widzisz najlepiej.
  11. Co do badań to tak jak juz padło [B]wymagane [/B]nie są ale dobre hodowle najczęściej badają swoje psy na najczęstsze dolegliwości rasy i regularnie sprawdzają stan zdrowia (zwłaszcza suk przed ciążą).Przynajmniej te z którymi ja sie spotykałam (akurat maltańczyków nie znam) Wpadanie na przedmioty podczas zabawy zdarza się mój pies jest pobudliwy i często nie wyhamuje ale widać że próbował a jak pies wali z rozpędu i nie próbuje ominąć to już normalne nie jest(zdarza mu się czasem obgryzać pazury/kręcić się za ogonem i zawsze wkraczam bo taki pies nie ma mocnej psychiki i trzeba nad tym panować). Znajomi moich rodziców mieli takiego psa (z jakiegoś pseudo) i najpierw to olali no bo nie skoordynowany szczeniak ale psu nie przechodziło rósł i potrafił wpaść na nich albo na cokolwiek z impetem krzywdząc siebie i ich bo to była duża rasa a pies jak do nich biegł to całą masą i rozpędem wpadał na nich. Po badaniach okazało się że pies ma problemy z błędnikiem wada genetyczna nie odróżnia odległości dlatego nawet nie próbował hamować. Przejścia z tym psem bardzo skutecznie przekonały ich do kupna kolejnych psów już po sprawdzonych,rodowodowych i badanych rodzicach. Droższy szczeniak ale mniej późniejszych wydatków nerwów i czasu (a w ich przypadku i obrażeń)
  12. skontaktuj się z hodowcą (widziałaś rodziców szczeniaka i ich badania? jak rodzeństwo) i weterynarzem(to słanianie...). My nie widzimy zachowania szczeniaka wiec nie możemy określić czy jest jeszcze w normie czy może wygląda to już na jakieś problemy neurologiczne....Przede wszystkim badania czy nic mu nie jest bo może po prostu taki typ :) zobacz:[URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/237640-Napady-szału-i-dziwne-zachowania-u-sczeniaka?p=20187144#post20187144[/URL] dodatkowo on jest u was od niedawna musi się zaaklimatyzować.
  13. pies bez rodowodu jest kundelkiem bardziej lub mniej podobnym do jakiejś rasy i tyle. A co wyrośnie z takiego psiaka to nigdy nie wiadomo tak do końca. Ogromny nie będzie :)
  14. Zmień dział. Jeśli chcesz pisać o sowim psie i dzielić się zdjęciami załóż galerię na wątku Foto Blogi(chętnie popodglądam :P). Jeśli chcesz popisać o rasie jako takiej znajdź odpowiedni dział poświęcony tej rasie.
  15. xxxx52 to [B]molos [/B]a nie york! Te psy rozwijają się znacznie dłużej niż rok. fizycznie tak do 1,5 roku (dobry moment na kastracje) a psychicznie tak do 3 lat. Czy ty miałaś kiedykolwiek do czynienia z jakimś molosem? Hartnik psie przedszkole super ale roczny amstaf to już nie psie przedszkole tylko szkolenie na posłuszeństwo wiec nie traficie do tej samej grupy. Tak uprzedzam bo wydało mi się że chciałeś coś takiego. Natomiast możesz spróbować namówić właścicieli bo to że ich amstaf teraz nie sprawia problemów większych nie jest dziwne ale za kilka miesięcy może być inaczej.
  16. a ja juz widziałam :P na wątku z foto blogami Jest temat "Fox"
  17. PaulinaBemol

    Fox

    ha znalazłam! Witam, cudny cielaczek jakie fafle! uwielbiam takie mordki :)
  18. chcesz by pies cię respektował to bądź konsekwentny, ustal zasady i twardo ich przestrzegaj żona też musi się włączyć w to nie tylko podawać jedzenie bo potem może miec problemy z ogranięciem psa. Korekta jest głosowa albo szarpnięciem smyczą, przytrzymaniem psa aż się uspokoi pies. Tak jak pisze Gajos możesz łatwo zrazić do siebie psa później możesz mieć problemy z jego przywoalniem bo podejść podejdzie ale nie na wyciągnięcie ręki. Lepiej poczytają jakieś książki np. Mrzewińskiej. Lubie Cezara ale jak się nie wie samemu co nieco to łatwo źle go zrozumieć i przegiąć a z twoich postów wynika że masz nie za dużą wiedzę na temat psich zachowań. I molosy to psy myślące samodzielnie i trzeba na nie sposobu bo siłowo nie wygrasz ,weź złap najpierw takiego :P W szkolenie naprawdę warto zainwestować, cos mi się wydaje że ci sie spodoba :) umiejętność zapanowania nad własnym psem zwróci ci się wielokrotnie przez resztę jego życia. PS: załóż młodemu galerie, jest dział. I podaj link :)
  19. co do tej łapy to mój nowy pies robił identycznie "podaj łapę" było jedyną sztuczką jaką potrafił i za jej pomocą próbował sie wkupić w łaski, ugrać smaka etc. Wiedział że nie wolno skakać i ekscytować się przed wyjściem wiec choć tak dawał upust i prosił o szybkie zapięcie syczy. Teraz nadal zdarza mu się to podawanie łapy jak np. uczy się czegoś nowego i nie wie co ma zrobić. Utarł mu sie tok rozumowania= coś chcą/chcę-podam łapę-wszyscy zadowoleni :) drugie zachowanie moglo wyniknąć z tego że zatrzymujesz suczkę nogą przed drzwiami i też utarło jej się. Choć chęć tulania tez możliwa
  20. Lotty ale ja właśnie zaznaczyłam że mówię o [U]użytkach[/U] mysliwskich a nie że rasa myśliwska...
  21. Bo tu ludzie uważają że psu do szczęścia to potrzebny jest jedynie właściciel i jak może z nim przebywać to już nic więcej nie potrzebuje. Fakt że takich psów jest przewaga bo większość obecnych psów nie ma jakiś wybujałych popędów. Ale są i takie nieliczne jak użytki właśnie myśliwskie np. dla których polowanie, praca w polu jest niezbędna do szczęścia. Nie zrozumcie mnie źle opowieści o psach tak wiernych że nawet po śmierci opiekuna dalej na niego czekają są piękne, są wzruszające ale...ja tam znam więcej psów które pójdą za każdym obcym jak im tylko kiełbaskę pokaże i nawet sie nie spojrzą na miziającego Pańcia. Psy są materialistami i to wykorzystujemy w szkoleniach :eviltong: [B]xxxx52 [/B]tu nikt nie opisywał historii pozbywania sie starych niepotrzebnych psów ale właśnie oddanie psów ktore kochały polowania do ludzi z którymi mogły tą pasję dalej rozwijać...nikt się nie pozbywał starego, niemogącego już polować psa. [U]To nie psy nie mogły juz polować tylko ich dotychczasowi właściciele dlatego szukali dla nich nowych domów gdzie dalej będą mogły polowac z człowiekiem[/U] (i nie to że jakoś popieram tylko staram ci się uzmysłowić że to inna sytuacja niż ta o której ty piszesz)
  22. przepraszam ale zauważyliście że tu nie jest mowa o tym że psy się zestarzały tylko ich właściciel i przez to były pozbawione swojej pracy. Rozwiązanie nie idealne można to było rozwiązać inaczej. Natomiast każdy kto coś trenował z psem chyba widzi jego tęsknotę za tym mój pies choć nie był prymusem na placu szkoleniowym jak przestaliśmy tam uczęszczać cieszył się jak głupi jak tylko zbliżaliśmy się na spacerze do tego miejsca...ewidentnie mu tego brakowało.Choć niektórzy potrafili mi nawet powiedzieć że się nad nim znęcam bo niby czemu miałby chcieć wykonywać różne komendy przez bite 2godz na jakimś placu i to jeszcze wśród psów a nie bawić się z nimi. Co do wysyłania samych psów....ja bym się raczej nie zdobyła. Zawsze można jechać razem :pi mieć pewność co się dzieje z pupilem. Dobra koniec z mojej strony bo faktycznie odbiegliśmy. Orzełek załóż galerie chętnie popodziwiam rottka (jak już pisałam bardziej w moim guście niż hovki)
  23. Myślicie że buda też jest sosnowa?? :roll: musi ładnie pachnieć :eviltong:
  24. Wiem :p ale chciałam pokazać to spostrzeganie świata bez odcieni szarości. Mówisz że pies nie jest członkiem rodziny= krótki łańcuch i znecanie się Mówisz że jest członkiem rodziny= robienie z psa własnego dziecka albo traktujesz go lepiej niż ludzi
  25. nie no ważny tak samo może być to sprawa indywidualna jak komuś odpowiada to jego sprawa:p Ale robienie z psa człowieka do niczego dobrego nie prowadzi. Mi się tam wydaje że pies jest szczęśliwszy jako pies...:roll:
×
×
  • Create New...