-
Posts
6865 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
18
Everything posted by Panna Marple
-
Bercik i do niego los się uśmiechnął. Już w nowym domu!
Panna Marple replied to Maia's topic in Już w nowym domu
Znam ten język-drapanie łapką, mizianko, drapanie łapką, mizianko...do us....ej śmierci:evil_lol:. Mam tak z Felkiem. -
KAJTUN po 3 latach w hoteliku u Murki - czy odnajdzie się w DS...?
Panna Marple replied to inka33's topic in Już w nowym domu
Bo ciągle przecież nadzieję mamy:diabloti: że Inka33 rymów poszuka a mały Kajtun do domku zastuka:roll: -
KOCZOWAŁ ZIMĄ NA GOŁEJ ZIEMI - MANIO ZA TM:(
Panna Marple replied to gosia7's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Poleciało 50zł dla Kangulca:lol: -
AZIR Dziadzio Staruszeczek za TM .........żegnaj.......
Panna Marple replied to MALWA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ja dołożę 30zł:lol: -
Urwany łańcuch u szyi,trzęsący się ze strachu..OD ROKU W HOTELIKU
Panna Marple replied to paula_t's topic in Już w nowym domu
A my dałybyśmy radę? Szczerze wątpię:evil_lol: -
KAJTUN po 3 latach w hoteliku u Murki - czy odnajdzie się w DS...?
Panna Marple replied to inka33's topic in Już w nowym domu
I na wspaniały domek czekamy:oops: -
[quote name='gluchypies']W takim razie mogę tylko trzymać mocno kciuki! (Myślałam, że się wproszę na wizytę, żeby zobaczyć, jak się je przeprowadza, ale niestety siedzę w pracy...)[/QUOTE] Pamiętam o Tobie!:lol:. Pan chce jechać po Milusia ze mną. Mieli jechać sami, ale w Krakowie nie mają samochodu, musieliby brać z rodzinnego domu na Śląsku i jechać w weekend, a w weekend schron zamknięty, a przyszły domek nie chciałby, żeby Miluś przechodził przez wiele rąk w transporcie, bo będzie zagubiony, więc Pan zaoferował zwrot kosztów transportu (co nie wchodzi w grę, bo Miluś ma za free ode mnie) no i chce sam go poznać (pospacerować troszkę, etc) i odebrać
-
hahaha:lol:. Wszystkie znaki na niebie i ziemi mowią, że nasz Milusiński Rudziaszek znalazł swoje miejsce na ziemi:multi:. Młodzi ludzie, on pracuje w domu, ona jeszcze kończy studia. W ich domach rodzinnych były/są pieski ze schroniska. Z jednym były na początku problemy, z którymi dom spokojnie dał sobie radę, wierząc w to, że cierpliwością i pracą wiele da się osiągnąć i teraz sunia jest super zrównoważona. Chcieli pieska przygarnąć jakiegoś, a Miluś poruszył ich serca i bali się, że ze względu na oczko nie będzie miał dużych szans na adopcję, a dla nich problem z oczkiem nie ma żadnego znaczenia. Pan na początku nie rozumiał mnie, kiedy mówiłam o możliwości powrotu z adopcji, a potem po prostu powiedział, że oddaje się rzeczy, a nie żyjące istoty i że będą robić wszystko, żeby Milusiowi było dobrze
-
KAJTUN po 3 latach w hoteliku u Murki - czy odnajdzie się w DS...?
Panna Marple replied to inka33's topic in Już w nowym domu
[quote name='inka33']A ja sobie obejrzałam Twojego Kajtka - toż to prawie jamnik! ;) Wszystkie Kajtki to fajne chłopaki! ...ino trochę łobuziaki... :roll:[/QUOTE] ...oby nie trafiły do paki!:oops: -
sponiewierana Trufla i szczęśliwa Szczęściara
Panna Marple replied to Malgoska's topic in Już w nowym domu
Ściskam i Trufelkę i Sabisię:loveu: -
[quote name='kontaktogloszenia']Bardzo rzeczowa, przebiegła spokojnie. Młodzi ludzie ze śląska ale mieszkają w Krakowie w kamienicy w ich domu rodzinnym był piesek ze schroniska ,żył 12 lat teraz jest suczka też ze schroniska. Zwrócili uwagę ,że Miluś nie akceptuje innych piesków więc jak będą odwiedzać rodziców to będą zabierać go do domu narzeczonej, bo tam nie ma zwierzątek...Wyrazili też zgodę na wizytę przed i po adopcyjną i oczywiście chcą po Milusia przyjechać osobiście a to też bardzo ważne...Miluś bardzo lubi jeździć autkiem :)[/QUOTE] Pytanko: jak u Milusia z zachowaniem czystości?