Super, że to nie grzybica:lol:. Wiecie co, ja bym wspomniała o tym dawnemu DT-nie żeby znów wziął psiaka, ale żeby uczulić na przyszłość. No i żeby nie bali się, że się zarazili
Co do podsikiwania...on po prostu może znaczyć teren. Zanim poziom testosteronu opadnie po kastracji minie kilka miesięcy i takie rzeczy mogą sie zdarzyć. Oczywiście, jeśli wyeliminujemy chorobę (np.moczówkę lub zapalenie pęcherza, etc). No i jeszcze jest kwestia tego czy on jest nauczony czystości czy też głównie przebywał na zewnątrz i trudno było stwierdzić. Jeśli to podsikiwanie jest znaczeniem terenu to nie mija rownocześnie z kastracją-trochę trzeba poczekać i przy okazji podszkolić chłopaczka;)