Jump to content
Dogomania

olka9628

Members
  • Posts

    677
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by olka9628

  1. Mimo, że ja się nim zajmowałam w schronisku to też nic nie wiem. Czekam na jakiś odzew tutaj od tych osób które się tą sprawa zaczely zajmowac.
  2. Także jestem, ale nie miałam okazji chyba go wczoraj spotkać. Pewnie w sobote mi się uda :)
  3. Szczerze mówiąc to myślałam, że szybko pójdzie do domu. A pytał już ktoś chociaż o niego?
  4. Ja dopiero teraz dotarłam na watek i od razu takie świetne wieści :D To powodzenia mała :)
  5. Też dotarłam :) A właśnie dlaczego wylądowała w schronie, wiadomo coś?
  6. No kilka spacerków a Nika już w Klaudie jest wpatrzona jak w obrazek :)
  7. Wczoraj Pegi była na spacerku na Borkach w towarzystwie Karbona i Niki. Jak zobaczyła wodę to jak zwykle do niej ciągnęła. Ona ciągnie do wody ale nie pływa w niej tylko się kładzie albo chodzi przy brzegu. Następnie poćwiczyłyśmy trochę tropienie i wspinanie się na drzewo ;) Póżniej wróciliśmy do schroniska i tam usiedliśmy żeby odpocząć. I Pegi oczywiście jak zawsze musiała się wytarzać. Dla niej spacer bez tarzania to spacer stracony :D Z Karbonem nie było wczoraj spięcia ale za to jedno z Niką (takie drobne bo Nika to mała szczekaczka i Pegi w końcu nie wytrzymała). Zauważyłam też, że Pegi mniej zadziera z innymi psami, a przynajmniej ona sama coraz mniej zaczyna. Wczoraj nawet dość długo wytrzymała nie reagując na szczekanie Niki, ale jak jest już jakaś bójka to musi się dołączyć... A no i jeszcze jak wsadzałam ją do boksu to znowu pożarła się z Harrym, chyba musieli ustalić hierarchię. Czasem już mam strach ją tam wkładać, bo boję się, że przez przypadek mnie też capnie (chyba mi to zostało po Vegasie). I faktycznie Pegi zaczęła się bawić patykiem, a chyba 2 tyg temu zabawką od Beaty co się wcześniej nie zdarzało. Może przypominają się jej szczenięce lata, albo dziewczyna po prostu już się na tyle wyluzowała, że może się spokojnie położyć i pobawić :P
  8. [quote name='maciaszek']I ja kciuki mocno zaciskam. Bardzo mocno! Kurcze, może pora wprowadzić wizyty przedadopcyjne, przynajmniej dla psów wolontariackich... Przecież każdy opiekun psa chętnie by sprawdził przyszłe lokum swojego podopiecznego.[/QUOTE] Na pewno to byłoby lepsze niż późniejsze martwienie się o psa.. Ostatnio jakoś częściej zdarzają się te nietrafione adopcje, źle dobrane psy, niezbyt dobre warunki
  9. To fajnie, że już są jakieś postępy :D
  10. Pani Ania mówiła, że wtedy Harry rządzi ale jakoś nie mogę w to uwierzyć :)
  11. Szeroki uśmiech proszę [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-tB6nkxCvKVs/UcYj7JCqnXI/AAAAAAADDHI/w6XPjDoKfyI/s640/IMG_1495.JPG[/IMG] Gdzie ten mój domek? [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-gTFEFRBWcY4/UcYkmow_H-I/AAAAAAADDHY/-X7G2HFRazI/s640/IMG_1511.JPG[/IMG] Może to on? [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-KY4Ik4cdpB4/UcYm0HoSo-I/AAAAAAADDIs/OZosCeGRtA8/s640/IMG_1510.JPG[/IMG] Eee, wydawało mi sie [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-4yV0RGdpkNg/UcYkax0kCZI/AAAAAAADDHQ/SQuaaEThWYo/s640/IMG_1508.JPG[/IMG] Zwykła-niezwykła Pegi [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-zTpyIJeSRx0/UcYmfNbllSI/AAAAAAADDIk/udKdfV7uwEw/s640/IMG_1505.JPG[/IMG] Położyć się, czy nie? [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-FUh-9WLjlj0/UcYln-FlLwI/AAAAAAADDH8/CpiSUYA_gpI/s640/IMG_1524.JPG[/IMG] Położę sie :) [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-dhrbJU1MLko/UcYldnXuZpI/AAAAAAADDH0/Ldsq-5IvSDY/s640/IMG_1520.JPG[/IMG] Albo wytarzam! [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-YDJ-FQL3AMY/UcYmH-jUosI/AAAAAAADDIE/lpFdmUoRTqU/s640/IMG_1525.JPG[/IMG] Co to? [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-AjYX5CKy85c/UcYlRaGO_DI/AAAAAAADDHs/P9iCBfLX7ZM/s640/IMG_1517.JPG[/IMG] Hmmm, dawno nie było rozróby.. [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-P5PMCi7J5HQ/UcYnVRLJeFI/AAAAAAADDI0/18YR5YRkD34/s640/IMG_1504.JPG[/IMG] Nie mam na to sił, wolę odpocząć [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-45mbrjBVjUk/UcYmMg_ctKI/AAAAAAADDIU/4-iE1j2LfAM/s640/IMG_1527.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-06TZTzDmrBY/UcYmMeFFcGI/AAAAAAADDIQ/S-gEX5si3gA/s640/IMG_1526.JPG[/IMG] Mówisz, że masz parówki? [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-_rpvXTUUIjw/UcYmSV42oII/AAAAAAADDIc/bq8NA_Z2x00/s640/IMG_1528.JPG[/IMG]
  12. Teraz sobota :D Pegi była na spacerze na Borkach ale niedługo. Zdąrzyła się tylko trochę pomoczyć. Jak zobaczyła wodę to razu do niej wbiegła, ale okazało się, że jest głębiej, niż myślała. Miała niezłe zdziwienie na pyszczku, nie mogłam powstrzymać się od śmiechu. Właśnie na brzegu spotkałyśmy Freda, Pegi nawet chciała się z nim bawić, ale z nią to nigdy nie wiadomo. Następnie wróciłyśmy razem z Karbonem, Weną i Niką do schroniska. W schronisku porobiłam jej kilka zdjęć, które zaraz dodam. I na koniec jeszcze był mały odpoczynek pod drzewkiem z Karbonem i Agentem. Pegi uwzięła się na tego biednego Agenta i ciągle go zaczepia. Ja nie wiem o co jej chodzi. Dobrze, że on zazwyczaj na nią nie reaguje. I faktycznie Pegi to nie odpuści żadnemu psu przy parówkach. To jest jej i nikt nie może nawet stać w pobliżu.
  13. Przepraszam za zaniedbanie wątku ale nie miałam czasu. Już nadrabiam :D A więc w czwartek Pegi przez niecałą pierwszą godzinę wylegiwała się w cieniu razem z innymi psiakami. O 17:00 nadeszła pora na szkolenie z tropienia. Powiem, że Pegi nawet nieżle szło, zrobiłam jej za długą trasę która miała być robiona dopiero za kilka lekcji ale poradziła sobie z nia. A oprócz tego nie było podczas zajęć żadnego spięcia z innymi psami. Ogółem było tylko jedno z Flawią, ale nie grożne.
  14. Ja byłam tam z Emilą raz, ale nie wiem czy wiecej razy poszla...
  15. Dziękujemy za zdjęcia ;)
  16. [quote name='pela112']A co dzisiaj u Lei? W sumie to nic nowego, ale... dostałam emaila w sprawie jej adopcji :D Rodzina niedawno straciła psa, ale zdecydowali się podarować dom następnemu. Zaciekawiła ich właśnie Leja. Państwo mają 6-cio letnią córkę, więc dla Lei to żaden problem. Nie jestem tylko pewna czy Leja da radę zostać w domu sama przez 6-8 godzin w domu. Zresztą co będę opisywać wkleję to co mi napisała.Dzień dobry,Szukam dla siebie i mojej rodziny psiaka. Wzrost średni-duży. Niedawno po 14 latach straciliśmy suczkę retrievera...Mieszkam w bloku, mam 6-cio letnią córkę i pracuję.. Szukam psiaka który wytrzyma 6-8 godzin w domu.. Po pracy zapewnię długi spacer lub bieg przy rowerze. Szukam psiaka który także lubi jeździć autem żeby go zabierać na wakacje.. Dlatego zależy mi aby nie był to leniuszek-kanapowiec.. Spodobała mi się suczka której zdjęcie jest na stronie schroniska wraz z adresem email do kontaktu.. Nr na zdjęciu to: 945/12, a na zdjęciach z albumu pisze że wabi się Leja.Może być też inny psiak (a raczej suczka :-)). Będę wdzięczna za informacje,Pozdrawiam,...Zaproponowałam jej żeby przyjechała do schroniska zobaczyć ją. Teraz czekam na odpowiedź :)[/QUOTE]To świetne wieści. Oby Lei się udało :D
  17. Wczoraj Pegi była na spacerze razem z Harrym i Punią. Nikt się nie gryzł, wszyscy byli grzeczni, wbiegali na siebie a Pegi to nie przeszkadzało. Dopiero w schronisku gdy Pegi tarzała się i podeszła Punia bo chiała się bawic, Pegi na nią naskoczyła. Był też jeden przypadek z jedzeniem - Pegi musiała pokazać Harremu kto rządzi, bitwa nie została roztrzygnięta bo gryżli się tak, żeby nie zrobić sobie krzywdy :P Jeśli będzie okazja to chyba zacznę częściej brać Pegi i Harrego razem na spacer bo wtedy jak wkładam je do boksu to nie ma takiej sytuacji jak wcześniej. Najpierw wskoczył Harry sam, a za nim musiałam włożyć Pegi (nie chciała sama wskoczyć bo zainteresowali ją inni wolontariusze odnoszący psy). Powiem, że Pegi była w czwartek bardzo grzeczna :) Zdjęć nie ma ponieważ nie zabrałam aparatu i nie poszłam też na spacer z kimś kto mógłby je zrobić. Postaram się o jakieś w sobotę ;)
  18. [quote name='gosia2313']Reksio zniknął, właściciel twierdzi, że zabrał/wywiózł go gdzieś na wieś . ehe :angryy:[/QUOTE] No to nieźle..:angryy: mam nadzieję, że nic mu się tam nie stanie, choć szczerze wątpię, że ktoś będzie chciał trzymać tam na wsi takiego niewychowanego psa. W najlepszym wypadku wyląduje na łańcuchu
×
×
  • Create New...