-
Posts
677 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by olka9628
-
jestem u maluszka :D
-
A chciałem być jamnikiem... KARBON znalazł DOM!
olka9628 replied to choba's topic in Już w nowym domu
Słodziak z niego :p A to pierwsze zdjęcie mnie urzekło ;) -
Niewielka żywiołowa Pegi żyje w swoim domku!!
olka9628 replied to olka9628's topic in Już w nowym domu
Dziękuję Beata bardzo za to, że ją wyprowadziłaś, za relacje i za zdjęcia :) Cieszę się że dogaduje się z Marleyem. Już nie mogę się doczekać, kiedy z nią wyjdę, stęskniłam się za piranią. Mam ogromna prośbę! Czy ktoś mógłby wyprowadzić Pegi w przyszły czwartek i sobotę? Bo Beata wyjeżdża i nie mam na razie nikogo kto by z nia mógł wyjść. Będę bardzo wdzieczna, jeśli wyjdzie chociaz na parę minut, a jakby ktoś jeszcze na wątku coś napisał to byłoby super :D -
jestem :)
-
[quote name='soboz4']Niestety młodzież do 16 lat ma obowiązek uczestniczyć w szkoleniu, taki mamy wymóg. Obecnie nie mamy juz przyjęć poniżej 16 lat, a przyjęcie od 13 do 16 właśnie były wyłącznie do Psiego Przedszkola z naciskiem na zbiorowe szkolenie. Jest to warunek uczestnictwa w wolontariacie tej młodzieży, która pozostała jeszcze z jesiennego naboru.[/QUOTE] A można wiedzieć czyj to wymóg ? Na stronie fundacji napisane jest: "To zajęcia szkoleniowe z psami, które nie ukończyły roku(..)Psy oswajane są z różnymi sytuacjami, takimi jak człowiek o kulach, człowiek z parasolem, krzyczący, wymachujący rękami." Psie Przedszkole w formie takiej, w jakiej zostało na początku stworzone już i tak nie istnieje, bo psy w dużej mierze nie są szczeniakami i nie jest to przyzwyczajanie maluchów do świata tylko zwykła nauka komend - tyle że dla młodzieży(co nie robi żadnej różnicy). Od dawna nie widziałam, żeby psy oswajane były z różnymi sytuacjami. Tak było na samym początku - przynosili jakieś dziwne rzeczy i pokazywali szczeniakom; ale to od dawna jest sama nauka komend. Maja już od 2 lat chodzi na to szkolenie. W tym czasie opanowała doskonale wszystkie podstawy, uczenie psów komend nie jest dla niej żadnym problemem. Więc dlaczego musi ograniczać swojemu psu spacer (podczas którego sama też ćwiczy z nim) dla przymusowego szkolenia? Uważam, że Psie Przedszkole to dobry pomysł ale równocześnie sądzę, że np. osoby które chodzą już tam 2 lata to lekkie przegięcie i nie ma to sensu dla nich bo przecież już wszystko potrafią. Skoro ma ono uczyć młodzież podstaw tresury, to jaki sens ma powtarzanie tego samego przez pół roku, rok, dwa? Może dałoby się zmienić zasady i wprowadzić regułę, że na psie przedszkole chodzą nowo przyjęci wolontariusze, chętni wolontariusze i Ci którzy dostają pod opiekę psy poniżej pierwszego roku życia? Chętnych to mam na myśli tych, którzy np. zapomnieli jak nauczyć jakiejś komendy psa - a wiem, że kilka takich osób się znajdzie. Chyba wszyscy doskonale wiedzą jak komendy są przydatne przy adopcjach i pokazach psów. Zawsze jacyś nowi wolontariusze się pojawią więc Psie Przedszkole nie upadnie. Takie szkolenie trwałoby 2-3 miesiące dla każdego uczestnika, wolontariusze na pewno w takim czasie pojęliby podstawy tresury i obchodzenia się z psem. Dla tych osób które teraz już od dłuższego czasu uczestniczą w Psim Przedszkolu to marnowanie czasu, który można spędzić z psem na spacerze, ćwiczeniu tropienia, agility, zabawie lub też nauce komend z którymi pies sobie nie radzi zbyt dobrze zamiast tych, które są narzucane z góry.
-
[quote name='Klementynkaa']a czy właściciele pofatygowali się popracować nad tym uciekinierstwem? litości... przecież istnieją na to sposoby...[/QUOTE] Dokładnie, jak Aza przyszła do mnie to tez mi się próbowała wymykać z obroży i szarpać w stronę schroniska, ale wystarczy zacisnąć mocniej obrożę/szelki i po sprawie. Ale najważniejsze to chyba zbudować wież z psem, tak aby wolał zostać przy nas niż wracać do schroniska. Teraz chodzę z nią normalnie na spacery w okolice schroniska i jakoś już jej się odechciało tam wracać, a kiedyś nie mogłam z nią iść nawet na spacer w okolice parku na Dąbrówce bo szarpała jak oszalała do schroniska. Jej przeszło to po ok. 2 miesiącach, a Baster z tego co pamiętam poszedł chyba wcześniej do domu niż ona...
-
Niewielka żywiołowa Pegi żyje w swoim domku!!
olka9628 replied to olka9628's topic in Już w nowym domu
Cypis z tego co pamiętam to miał krótsze łapki i chyba był ciut mniejszy :P -
A chciałem być jamnikiem... KARBON znalazł DOM!
olka9628 replied to choba's topic in Już w nowym domu
[quote name='maciaszek'][URL]https://lh6.googleusercontent.com/-G1zDJC9w4II/Ueqi8QB6d2I/AAAAAAAAMLw/_lkaGj2Ujqg/s640/P1070586.JPG[/URL] - ale odlotowe kolczyki![/QUOTE] Wszyscy Klaudii to mówią :D -
Niewielka żywiołowa Pegi żyje w swoim domku!!
olka9628 replied to olka9628's topic in Już w nowym domu
Ja już nie raz słyszałam ze Pegi do niego podobna jest :) Nawet na początku jak z nią wyszłam pierwszy raz na spacer jeden pracownik się mnie zapytał czy to Cypis wrócił do schroniska :P A tego chyba jeszcze nie mówiłam, że Pegi chyba na ostatnim spacerze ze mną sama wskoczyła do boksu, wiec Beata jak chcesz to możesz próbować dalej. Zauważyłam, że jak Harry wyjdzie na spacer to żadnych zgrzytów przy wkładaniu do boksu nie ma :) Dziękuję, że z nią wyszłaś i najprawdopodobniej będziesz jeszcze wychodzić do czasu, aż nie wrócę :D -
Leja w końcu doczekała się własnego kąta - ma dom!
olka9628 replied to pela112's topic in Już w nowym domu
A my relacji z wizyty :D -
Nestor - wielki psiak w typie bernardyna ZNALAZŁ DOMEK!!! :)
olka9628 replied to ania91sc's topic in Już w nowym domu
a ja nie mam jak na żywo zobaczyć okąpanego Nestorka :angryy: -
jestem :) :) :)
-
takze jestem :D
-
No trzeba, trzeba :D
-
A po Cekina przyjechali bez psa? Mam nadzieje ze jednak psiaki sie dogadali, ale z nimi to nigdy nie wiadomo..
-
A chciałem być jamnikiem... KARBON znalazł DOM!
olka9628 replied to choba's topic in Już w nowym domu
Mi go tak szkoda było jak kładł się co chwile na tej ziemi. Kochany bidulek. To wszystko przez te króciutkie łapki :( -
Leja w końcu doczekała się własnego kąta - ma dom!
olka9628 replied to pela112's topic in Już w nowym domu
I jak? Dowiedziałaś się czegoś? :) -
Niewielka żywiołowa Pegi żyje w swoim domku!!
olka9628 replied to olka9628's topic in Już w nowym domu
W sobotę Pegi była na spacerze z Harrym. Psiaki dobrze się dogadywały, nie było żadnych spięć, nawet gdy w pobliżu były parówki. Na Borkach spuściłam ją ze smyczy bo było pusto, ale za chwile musiałam złapać bo przyszli ludzie z psami(chyba wolontariusze z sosnowieckiego schroniska) i nie chciałam dopuścić do niepotrzebnych walk psów. Ta sobotnia wyprawa na Borki jakoś strasznie długo zeszła. Następnie Pegi wróciła do boksu bo musiała podzielić się czasem z Bafi. Pierwszy chyba raz wskoczyła sama :) Zdjęć niestety nie mam bo nie zabrałam aparatu :mad: -
Niewielka żywiołowa Pegi żyje w swoim domku!!
olka9628 replied to olka9628's topic in Już w nowym domu
Teraz ja mam problem i nie mogę wybrać Beata :P -
Niewielka żywiołowa Pegi żyje w swoim domku!!
olka9628 replied to olka9628's topic in Już w nowym domu
Pegi wczoraj najpierw wyszła na chwilę przed schronisko, gdzie oczywiście musiała wytarzać się w mokrej trawce :) Potem poszłyśmy pod daszek do Karbona, Niki i Puni. Następnie razem z kilkoma psami wyszłyśmy na spacerek ale po chwili odłączyłyśmy się od grupy i została tylko Bufi. Dziewczynki bardzo dobrze się dogadywały. Na spacerze nie był żadnego spięcia między nimi. Później poszłyśmy z Bufi na wybieg i spotkałyśmy tam Fokusa. Na początku było Fokus z Pegi się pożarli ale to było widać takie do ustalenia dominacji. Nie wyglądało to groźnie :) I od tego momentu zostali chyba najlepszymi przyjaciółmi...ganiali się, Pegi uciekała mu z zabawką. Chłopak polubił ją i potem chodził za nią krok w krok i robił to co ona. A Bufi tylko raz na wybiegu zdenerwowała się i postraszyła Pegi zębami. Ale nie ma się co dziwić bo to staruszka a Pegi na nią wbiegła i chciała się bawić. Dobrze, że jej na ten atak nie odpowiedziała bo nie byłoby ciekawie :) Ja widzę, że ta Pegi ze spaceru na spacer coraz lepiej spisuje się w kontaktach z psami. No może tylko z Flawią nie potrafi się dogadać ale przypuszczam, że jakby poszły razem na dwa-trzy spacery to byłoby już w porządku :D -
Niewielka żywiołowa Pegi żyje w swoim domku!!
olka9628 replied to olka9628's topic in Już w nowym domu
A mówiłam żebyś tylko jeden zrobiła :) dziękuję :* -
Jestem u Norka :)
-
Dyzio staruszek po wypadku do kochania potrzebuje dt/ds (chory..)
olka9628 replied to kucyk's topic in Już w nowym domu
Co tu tak cichutko? :)