-
Posts
1283 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by ceris
-
Poczytałam Soniu, ale może najgorsze juz za Wami? Skoro juz śmierdziuchy puszcza i radosniejszy się zrobił :lol:
-
FAFIK ZA TM połknięcie kawałka wędzonego nosa - wymioty
ceris replied to sonia1974's topic in Gastrologia
No to sie Fafik załatwił, ale miejmy nadzieję wnosząc po bąkach :diabloti:, że wszystko idzie ku dobremu. Nie wykluczone, że wątroba mu się zbuntowała. Siemie lniane - świetny pomysł, ale jak to w niego wmusić? -
O matuniu, biedny Fafik. Miałam i ja ze swoim biedy różnej, ale czegoś takiego jeszcze nie przeszliśmy. Na pewno go boli :shake:. Czekam z niecierpliwością, co tam u chłopaka.
-
Ciesze się ogromnie, że Cyguś dochodzi do siebie. W pierwsza noc po obejrzeniu zdjęć ryczałam, jak dzieciak. A co z kotkiem? On też był w tej historii pokazany.
-
Też przyszłam sprawdzić co u tych dwóch biedaków, ale cisza :roll:
-
[quote name='doris66']Katolik czy nie katolik - to nie o to chodzi. Chodzi o wrażliwość i element człowieczeństwa w nas samych. Dokładnie o tym napisałam - o tym człowieczeństwie i ma to ogromny związek z tym czy się jest katolikiem. Rozwinę to, jeśli pozwolisz. Bez względu na wyznanie powinniśmy być rozumni i wrażliwi. Już sama nazwa naszego gatunku "homo sapiens sapiens" mówi sama za siebie. Ale jeśli jest się już katolikiem, to to zobowiązuje do bycia jak najbliżej ideału, do obdarowywania miłością. Gdyby tak nie było, to nie budziłyby zgorszenia postawy takie jak opisujecie, czyli na pielgrzymce, w pobliżu kościoła itp.
-
Daisy - poszukiwanie domu wstrzymane, mała walczy o życie...
ceris replied to plinka54's topic in Już w nowym domu
:-( bidulka. Plinka54 jesteś wielka. Przywracasz mi wiarę w ludzi :loveu: -
Cudne wieści :loveu: W pierwszą noc po przeczytaniu historii Sinusa, a wcześniej Cygusia (inny wątek) nie mogłam spać. Jak widać, szczęście przytrafia się w nieszczęściu... Pies skazany na smierć przez właściciela dostał nowe życie u obcych, ale kochanych ludzi. Trzymam za was kciuki, a za sprawą Ewuni niebawem skończy się organizowany na prędce bazarek na rzecz Sinusa. Zatem wpadnie jakiś grosz do sinusowej skarbonki ;)
-
Ja swojemu klosz na pysk włożę, żeby nie lizał trawy po suczkach :mad: Aż się pieni maczo :diabloti: Czekam na zdjęcia Twojego chłopaka :lol:
-
Miejsce kultu religijnego... Jestem katoliczką, ale okropnie mi wstyd za wszystkich, którzy katolikami nie powinni się nazywać. Nie można nad człowiekiem stawiać zwierzęcia, ale to w jaki sposób się je traktuje, pokazuje w prostej linii, ile w danej osobie człowieczeństwa i wrażliwości. W miejscu, gdzie pracuję uchodzić zaczynam za maniaczkę ochrony zwierząt, ale nie obchodzi mnie to. Staram się uczyć kogo mogę, że zwierzę czuje (bo niestety niektórzy tego nie wiedzą :angryy:) nie tylko ból, ale ma też uczucia. Dużo pracy przed nami.
-
No to gratulujemy z całego serca udanego zabiegu :loveu: A ja jaj, chłop bez jaj :diabloti:
-
Kraków-8-letni Arik- już nie w schronie - ma dom !!!
ceris replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
Gdyby to było takie proste, to w trybie natychmiastowym bym zadziałała :cool3:. Mieszkam sama więc czasem swojego psa jestem zmuszona oddać na kilka godzin albo nawet dni do rodziców na czas mojej nieobecności. Dwóch już nie będę mogła :shake: -
Kraków-8-letni Arik- już nie w schronie - ma dom !!!
ceris replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
Najchętniej to bym go adoptowała;) -
Kraków-8-letni Arik- już nie w schronie - ma dom !!!
ceris replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
Arik skradł mi serce :loveu: i teraz myślę, jak mu pomóc. -
Kraków-8-letni Arik- już nie w schronie - ma dom !!!
ceris replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
Co wiadomo o Ariku? -
Wierzę głęboko, że akty bestialstwa wobec zwierząt kiedyś zostaną z całą surowością ukarane (szkoda, że nie dzieje się tak od razu, w jednej chwili :angryy:). Dziękuję Opatrzności za istnienie takich św. Franciszków jak p. Ania i Tomek oraz wszystkich innych, którzy aktywnie walczą o życie zwierząt.
-
[quote name='BlackDream'] Ja i ceris się nimi zajmiemy :cool3:[/QUOTE]Chętnie się zajmę, ale czym konkretnie :evil_lol:? [quote name='BlackDream']Mogłabym całe życie przewędrować... oczywiście razem z psem :loveu: :painting: [/QUOTE] W tej emocie, to również ja i Riko, i to dosłownie bo potrafi pociągnąć jak szalony :evil_lol: [quote name='BlackDream']No to sobie pogadałam. Muszę zacząć wcześniej tu przychodzić, bo jak się zjawiam to już nikogo nie ma :placz:[/QUOTE] Przychodź, przychodź nocny marku :lol: