-
Posts
983 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by katasza1
-
Mój Frodo też nie szczeka, dzięki bogu ;) Przez to mój drugi pies też nie jest rozszczekany. Jakbym miała mieć takiego szczekacza w bloku to najpierw ja bym zwariowała, a potem wszyscy sąsiedzi naokoło.
-
Hej, hej. Co tam u Was?
-
Dlaczego? Wg mnie wypracowanie normalnego zachowania u psa lękliwego jest dość trudne. Ja np. uważam, że łatwiej pracować nad psem dominującym czy agresywnym. Swoją drogą to piszesz, że potrzebujesz pomocy, a potem jedyne co napisałaś o psie to że wet kazał Ci wytarzać psi pysk w sikach....
-
No to musisz włożyć w nią dużo pracy. Może masz możliwość poradzenia się jakiegoś szkoleniowca?
-
Zbadaj jej ten mocz i musisz być cierpliwa. Nie karć ją za załatwianie się w domu tylko super chwal za załatwianie się na zewnątrz. Jeśli suka nie jest zestresowana to może być chora. Dorosle psy nie załatwiają się co 2 godziny. Chyba, że młoda jest szczeniakiem?
-
A to tez jest zabawne, ze niektorzy uwazaja jakby pies na smyczy znosil katusze....
-
U nas w otozie jest labek, super szczuply, umiesniony, mozliwe ze ma cos z asta. Lubi dzieci, tylko trzeba go ulozyc bo adhd z niego. Ma ponad rok.
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Zauwazylam taka przypadlosc u starszych ludzi ktorzy mieli wyzly ( a rozmawiajac z przypadkowym starszym psiarzem, prawie kazdy kiedys mial wyzla! ) ze strasznie odradzaja te psy ludziom do miast, kiedys rozmawialam z jakas Pania na przystanku, mowilam ze chcialam wegra, ale jednak mieszkania za male i czas narazie jest ale za chwile moze go nie byc, strasznie sie obruszyla ze wogole myslalam o takiej rasie, bo ona ma wyzla niemieckiego i ON POTRZEBUJE RUCHU. Wydaje mi sie ze Ci ludzie zyja jeszcze troche w dawnych czasach i uwazaja ze w miescie, a juz nie daj boze! W bloku to tylko jakas ozdobka, bo trudno im sobie wyobrazic ze ktos potrafi dla psa tak sie poswiecic ze wsiada w samochod i jedzie do lasu zeby piesek sie cieszyl. Nie wiem, jaki jest Twoj tesc, ale ja bym go az tak nie sluchala ;) 2-3 godziny dziennie bez smyczy to wg mnie zupelnie wystarczy, tylko wezcie pod uwage ze 3 godziny to strasznie duzo z calego dnia, szczegolnie jak zima robi sie ciemno o 16:00 ;) czy wam sie bedzie po prostu chcialo ;)
- 15718 replies
-
- 1
-
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Znam ludzi z wyzlami ktorzy w tygodniu wybieguja psa przez godzine, a w weekendy jest to pare godzin i psy wygladaja na szczesliwe. Chociaz dla mnie wyzly maja za duze adhd. Mundek Clavi to jest chodzaca bomba energetyczna :P A od razu dodam, ze ja lubie zeswirowane psy a nie kanapowce ;) Edit/ jeszcze dodam, ze ja mam kundla terrierowatego i boston terriera i zeby je zmeczyc porzadnie potrzbuje okolo 2-3 godzin, z zabawami, cwiczeniami itd. Dlatego ta godzina dziennie dla wyzla w polu, brzmi mi jakos tak smutno ;)
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Znam ludzi z wyzlami ktorzy w tygodniu wybieguja psa przez godzine, a w weekendy jest to pare godzin i psy wygladaja na szczesliwe. Chociaz dla mnie wyzly maja za duze adhd. Mundek Clavi to jest chodzaca bomba energetyczna :P A od razu dodam, ze ja lubie zeswirowane psy a nie kanapowce ;)
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Czasami wypadaloby stanac po stronie tych ludzi ktorzy psow nie maja. Chodzac po lesie z moimi psami, a jest to lasek miejski, spotykam bardzo duzo ludzi i moje psy widzac czlowieka albo same do mnie przychodza albo je wolam i na 'rownaj' mijamy ludzi. Ludzie wiecznie sie zachwycaja, ze takie ulozone itd, ze gdyby wszystkie psy w lesie takie byly to milej by sie spacerowalo itd itd. To jest cholernie smutne, ze praktyka przywolania psa do siebie na widok innego czlowieka jest taka rzadka i niesamowita, przeciez to powinno byc cos zupelnie normalnego.
-
Wiele zależy od tego gdzie kto mieszka. Mieszkałam na osiedlu gdzie większość psów należała do pijaczków spod sklepu i tam mój pies był wiecznie atakowany przez inne latające luzem pieski. Teraz mieszkam na osiedlu gdzie lata dużo psów bez smyczy, ale w większości są małe i ludzie się nauczyli, że moje psy nie sa pozytywnie nastawione do psich podbiegaczy. Jak pomieszkiwałam w Niemczech to byłam zachwycona. Tam nawet na psiej plaży każdy uważa na swojego psa i się nim zajmuje. Porzuca piłeczkę, popływa w morzu. Będąc na plaży z 20 innymi psami nie miałam problemu z psami które do mnie podbiegają. I za zachodnia granicą nie spotkałam psa który jest nieodwoływalny. Da się?
-
Nie wiedziałam, że psy do pełnej, szczęśliwej socjalizacji muszą obwąchiwać się z innymi psami, dawać się głaskać, kochać dzieci i tarmosić się z innymi psami w parku. Życzę wszystkim tym, którzy są takimi zwolennikami wąchania się pieseczków i głaskania ich przez ludzi, żeby trafili kiedyś na psa który nie lubi innych psów i ludzi. I wtedy, jakby powiedzieli nasi zachodni sąsiedzi - Viel Spass
-
on jest po rodzicach = labrador+amstaf czy tylko tak sobie myslisz, ze jest meiszanka dwoch ras?
-
Haha, ja jestem arogancka, bo nie życzę sobie podbiegania do mnie innych psów, dzieci itd. ale spike nazywający matki 'mamuśkami', terrorystkami i idiotkami, bo chcą przejść ze swoim dzieckiem spokojnie, to już spoko ;) Gratuluję. Wyobraź sobie, że moje psy nie chodzą na szkolenie po to, żeby robić z nich cyrkowców przed znajomymi, tylko np. dlatego, że jeden z moich psów został parę razy pogryziony przez innego psa w parku (właśnie takiego co to 'nic nie zrobi') i po prostu nie lubi większości psów. Uczę go, że ma je ignorować zawsze i wszędzie. No i nauka nauką, a tu nagle leci do mnie piesek 'bo on się MUSI przywitać'. I tak, psuje mi to całą pracę. Mój drugi pies nie jest agresywny, ale ma skłonności do podbiegania do ludzi i obwąchiwania. Uczę go, że tak nie można i ma na widok człowieka być przy mnie. Mijam ludzi w lesie, patrze się na swojego psa, mówię do niego, powtarzam 'równaj', macham smakiem przed mordą, a człowiek który jest mijany piszczy mi na pół lasu jaki super pies i ciumka na niego, bo on chce takiego grzecznego pogłaskać. Czy to nie objaw bycia debilem?
-
Coś ktoś tu niedokładnie temat przeczytał, albo to ja jestem upośledzona. Bo nie zauważyłam, żeby tu każdy psa na smyczy prowadzał, płakał jak ktoś się zapyta czy może psa pogłaskać albo miał pretensje do osób którzy chodzą ze spokojnymi, niepodbiegającymi psami bez smyczy.... Jak sobie idzie pies który ma w nosie moje psy to niech łazi gdzie chce, co mnie to. Raczej wszystkim tu przeszkadza to, że idzie ze swoimi psami (a ja np. mijając psa mowie do swoich GŁOŚNO 'równaj', co powinno dać do zrozumienia innym ze nie mam ochoty na wąchanki) a podbiega jakiś inny i wbiega tym psom pod łapy albo w tyłek. Płacę grubą kasę za szkolenia, poświęcam większość swojego wolnego czasu na pracę z moimi psami, bo lubię porobić z nimi coś fajnego, a nie stać i patrzeć jak się kotłują z innymi psami, i podbiegające dzieci, dorośli i inne pieski na prawdę mi tą pracę psują. Ale wyszłam z założenia, że debilą się nie wytlumaczy co to jest kontrola nad psem i po prostu noszę więcej parówek i zabawek po kieszeniach i ćwiczę cierpliwość moich psów. Ale nie mam im szczególnie za złe jak ich cierpliwość się skończy i wgniotą w ziemię innego pieska :] Może powinniście też wziąć pod uwagę, że nie zawsze psy sa agresywne bo są na smyczach, tylko może są na smyczach bo są agresywne? ;)
-
Ja też miałam komplety smycz+obroża z nobby ale obroże są wg mnie beznadziejne. Te kółko do smyczy jest ogromne, odstają mocno od szyji, i wiecznie się luzowały. Wyregulowałam, wyszłam na spacer (no dobra, mój boston ostatnio ciągnie dosyć mocno, ale mimo wszystko waży tylko 10 kg) i w trakcie godzinnego spaceru musiałam z dwa razy poprawiać, bo prawie mu łeb wychodził (a łeb ma potężny ;) ). Zamówiłam szelki przeciw ciągnieciu i smyczki plecione do kompletu. Jedna smycz będzie fioletowo-pomarańczowa i te fioletowa lupinka by tak ładnie z nią wyglądała ...
-
Pies nie chce iść na spacer a gdy wychodzi trzęsie się
katasza1 replied to Pawulon's topic in Wychowanie
Jak możesz nie wiedzieć jakie leki dostał pies? Weterynarze często dają psu na sylwestra lek który działa na fizyczność psa. Tzn pies nie może sie poruszać itd. a w środku boi się nadal. Przez to, że nie może uciec w jakieś bezpieczne miejsce mimo lęku, zaczyna bać sie jeszcze bardziej. -
Faktycznie, te pomarańczowo-niebieskie mi się podobały i czekałam, żeby zamówić jej dla Froda, ale na psie nie wyglądają fajnie. Tym bardziej, że mój trochę kudłaty to tego niebieskiego już wogóle nie będzie widać.... To lifeguardy sa w rozm. 55? Nasze żółte szale to dalej nr jeden, nosimy je codziennie na spacery (bo w lesie widzę psa z daleka) były prane i trzymają sie super.
-
Moje lifeguardy 60tki maja takie wymiary : -przedni pasek ma 25 cm (do momentu w ktorym laczy sie z paskiem dolnym) -pasek dolny 16 cm -obwód klatki piersiowej 57 cm + 3 cm zatrzask Wydaje mi się że na pin mina będą za duże.
-
ja tez mam okragla skorzana z huntera, tylko byla przeokropnie droga, nigdy sobie nic tak drogiego nie kupilam. Chcialabym druga ale mnie nie stac, Rinus, gdzie swoja kupowalas?
-
ZEUS - moje beaglove i SONIA - księżniczka prawie z północy
katasza1 replied to Chesti's topic in Foto Blogi
Wpadamy z rewizytą ;) Przepiękny on jest! Zresztą Beagle na swoje nieszczęście wszystkie są piękne, a tu nie dość że fajnych pańciostwo ma to jeszcze się zająć chlopakiem biglakiem potrafią! Lubię strasznie charakter tej rasy i wygląd i wielkość...no fajne psy, ale ten ich instynkt mnie przeraża :/ -
Ja tez mialam zle te koleczka wszyte :P
-
moje byly bardzo malo oszczedzane, szurane po lesie, plazy, plywaly w morzu itd i napisy caly czas sie trzymaja, z tego co Angina pisze ;)