-
Posts
983 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by katasza1
-
Dzisiaj odebrałam nasze easy walki i smycze plecione z dog style. Szele wzielam troche z za szeroka tasma, bo wygladaja te 2,5 cm jak szelki na asta conajmniej, ale to nic, lepsze takie niz za cienkie. Smycze super ale dziwinie amortyzuja, musze sie przyzwyczaic. No i Blusiu dostal jeszcze zwykla zolta neonowa obrozke, wyglada jak kurczaczek <3 wrzuce jutro zdjecia ;)
-
Przeciez te szelki na filmiku maja inaczej doczepione kolko...
-
Boże, jakie brednie.... Prawdziwy szkoleniowiec pozytywny (jakim uważam jest moja szkoleniowiec), robi wszystko konsekwentnie, bez sprawiania psu bólu, ale większość rzeczy jest nagradzana. Jednak sama przyznaje, że są psy przy których można zastosować np. OE ale ona się tym nie zajmuje i obsyła do specjalisty. Nie bardzo ogarniam metod pracy tradycjonalistów. Co to w ogóle jest? Ze poszarpie kolczatka itd a jak to nie działa to co? Nie łapie...
-
nie, szelki guardy nie spelniaja roli easy walkow. Jak sie przypnie do tego kolka smycz to pies moze z nich szybko wyjsc bo zsuwaja sie do przodu i nie obracaja psa.
-
I ma chodzic ze smycza miedzy lapami? Bezsensu, Frodo zamiast nieciagnac na smyczy to pewnie probowalby caly czas przeskoczyc te smycz
-
A po co to kolko na brzuchu psa?
-
ZEUS - moje beaglove i SONIA - księżniczka prawie z północy
katasza1 replied to Chesti's topic in Foto Blogi
A zbieracie te mieso? Bo ja taka durna jestem ze nawet kosci od kurczaka na osiedlu zbieram do workow na kupy :P -
Moj piesek jest tak slodki ze rzygam tecza, pasuje idealnie. A te swinie tez mnie kusza i tak idealnie pasuja do mojego chrumkajacego psa i do swinkowej adresowki, tylko takie malo kolorowe ;(
-
Nooo czekam na nowa dostawe w dogstyle, tecze zamiawiam musowo!
-
A po czym w tym poscie wnioskujesz ze to nie to samo?
-
Gdzie zamawiacie RedDingo? Tez bym chciala cos, a nigdzie nie moge znalezc tcyh ladnych wzorow.
-
Ja mam karchera, wprawdzie nie pioracego tylko tego ktorym mozna wciagac tez wode i mi bardzo odpowiada. Dobrze wciaga. Jakis czas temu ( po roku) zaczal smierdziec ale wszystko dalo sie wyczyscic i jest ok. Tyle że ja mam dwa male psy, meble z pseudoskory i jeden maly dywanik przy lozku, wiec tegoodkurzania duzo nie mam.
-
Ja tez nie lubie biegac za psem z zarciem. Moj pies mnie sluchal od poczatku...no moze nie tyle sluchal co szanowal i ufal. Ale moj chlopak jest na tyle miekki, niekonsekwentny, bojacy sie i niepewny tego jak ma podejsc do psa ze u niego tylko system kar i duuuzej ilosci smakow zdal egzamin i pies nie ma ochoty go zezrec ;)
-
Ale smaki nie oznaczaja latania za psem i wciskania mu ich do pyska za kazda rzecz jaka zrobi ;) w Twoim przypadku to po prostu budowanie pozytywnych skojarzen. Skor kolezanka se boi a nie posluzy sie pozytywnym skojarzeniem to moze miec przerabane. Moj pies tez wyczuwa strach i zdarzylo mu sie wyskoczyc z zebami, bo poczul sie mocny przy kims kto sie go bal i tylko zarciem udalo mi sie go przekonac, ze to ze ktos sie boi nie znaczy ze trzeba atakowac.
-
Juz nie przesadzajcie. Moze pies nie lubi z nia wychodzic, moze cos zrobila nie tak na spacerze i teraz boi sie z nia wychodzic. Moze porozmawiaj z kolezanka i niech sie wyspowiada, bo moze cos robi nie tak. A dlaczego nie chcesz sprobowac zarciem go przekonac do 'ubierania'?
-
Czy ma ktoś szelki guardy z trixie, seria feshline spot - te w kropki?
-
Jeszcze Polacy mają taką dziwną przypadłość, że MUSZĄ pieska pogłaskać! No MUSZĄ bo jak nie to umrą. Już nie raz zostałam nazwana wariatką, bo nie pozwoliłam głaskać swoich psów. Kiedyś jakiś namolny facet w autobusie wsadził mi rękę do siedzącego między moimi nogami psa, odepchnełam a ten znowu. BO JEGO WSZYSTKIE PIESKI LUBIĄ! Aż miałam ochotę mu pozwolić i udowodnić, że jednak nie wszystkie chyba... Ostatnio babka przywiązała dwie akity pod pocztą, ok te akurat konkretne psy są przyjacielskie itd. ale jak przechodziłam obok i widziałam dziewczynę która biegła w ich stronę 'przyczajona', potem napiszczała na nie i wyczochrała po głowie to tylko się modliłam, żeby odeszła z całą ręką... I tak sobie myślę, że będąc w Niemczech nikt nigdy nie podszedł do moich psów, żeby je pogłaskać. Nawet jak szłam i jakieś małżeństwo mnie zaczepiło, żeby pogadać o PSIE to stali obok mnie i nawet na psa nie patrzyli, nie mówiąć o ciumkaniu i pacaniu po głowie. Skąd to się w nas bierze, że musimy koniecznie każdego po głowie poklepać? ...
-
Fajne są te Ruffweary? Myślałam o nich na wypady w góry, z tym że w górach jesteśmy raz do roku, max dwa razy, a na codzień wolę norwegi. Z drugiej strony moje psy w górach mogą ciągnąć na smyczy ile mają sił i nie wiem czy te pasowe julki nie będą ich uwierały? Szkoda mi kasy na takie drogie szele które realnie przydadzą się tylko na pare dni w roku
-
aaa ok. Zrozumiałam, że szukasz sposobu na wyprowadzenie dwóch psów na raz na wąskie uliczki między blokami czy środek miasta, a nie dojście z nimi do parku np. ;)
-
Ja nie lubię czerwonych akcesoriów dla psa, dlatego chyba zostanę przy niebieskich i czarnych. No właśnie martwi mnie to, że są takie wąskie. Do tej pory w norwegach przód zamawiałam 3 cm. Mogłabyś pokazać zdjęcie jak te 2 cm wyglądają na psie?
-
Czy ktoś ma szelki pasowe juliusy w rozmiarze mini i mógłby mi powiedzieć jakie są te taśmy? Rozmiar mini jest tani strasznie, myślałam, że są droższe. Jeszcze pomóżcie z kolorami. Dla Bluesa (czarny pies) chcę niebieski, dla Froda (biszkopt) czarne, czy moze czarnemu czerwone, biszkoptowi niebieskie, albo czarnemu niebieskie/czerwone a biszkoptowi czarne? help :P
-
Narzeczony nie chce współpracować przy wychowaniu psa w pozytywny sposób
katasza1 replied to Lux's topic in Wychowanie
Ja jeszcze mam do autorki taką uwagę od siebie. Też brałam psa ze schroniska, też chciałam pozytywnie. Zaczęłam czytać książki, oglądać filmiki. Szkoliłam psa na własną rękę. Niestety... okazało się, że robiłam wszystko zbyt pozytywnie, pies nie do końca znał granicę (mimo że byłam pewna że zna ;) ) i był trochę pogubiony. Za dużo decyzji podejmował na 'własną łapę'. Dlatego z całego serca polecam wizytę u szkoleniowca, jeżeli szkoleniowiec jest dobry to wyłapie wszystkie te błędy i Cię naprowadzi. Ostrzegam, bo ja doszłam do etapu w którym pies się słuchał jak miałam smakołyki, bez nich miał mnie w nosie. Nie dostrzegłam punktu w którym trzeba było te smakołyki zacząć wycofywać. Zrobiłam psu agresję smyczową, bo odciągałam bez sensu a jednocześnie nagradzałam w złym momencie (np. w momencie w którym pies się już wprawdzie do psa nie rzucał ale nadal go 'namierzał' i cały drżał, nie był uspokojony). Chodzę na pozytywne szkolenie, ale uwierz że pozytywne szkolenie to nie tylko nagrody. Jak mi szkoleniowiec kazała za to że się pies rzucił do innego, wziąć go na smycz, podciągnać ostro powiedzieć 'nie' a mój pies w tym czasie skulił się i wysłał CSy to myślałam, że pomyliłam szkoleniowca, bo gdzie tu pozytywne szkolenie? Jednak na psa takiego jak mój nie działają same nagrody i korekta też musi być, a ja sama się bałam tego wcześniej stosować bo 'mój piesek nie będzie mnie kochał' ;) -
Blokowanie co chwile flexi przy psie ktory skacze i biega to super droga do wyrobienia mu lekliwosci np. ;)
-
Rufus się pewnie nie zestresował tą suką tylko Twoim zachowaniem....
-
Uważam, że flexi przy szczeniaku który jest nieogarniety to bardzo glupi pomysl. Tym bardziej jesli to nie nasz pies i go nie 'czujemy', po pierwsze moze zrobic sobie krzywde (podbiegnie do psa, pod auto itd), po drugie bedzie mial mozliwosc zaczepiac drugiego psa. Ja polecam dwie krotkie smycze i jeden pies idzie po lewej, drugi po prawej.