-
Posts
1542 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by ulana
-
Dużo zdrowia Kocykowi. :)
-
Mendy Dwie Złe nie dadzą nudzić się... Tazzman i Idefix męczą mnie :)
ulana replied to Saththa's topic in Foto Blogi
Cieszę się, że z mamą już w porządku. Dzięki za cenne uwagi. Ja co prawda upoważnienia od rodziców mam, ale od małżonka to qrczę chyba nie... Trza coś zrobić, prawda to. A po co Ci dojrzały i poważny Tazzman tak właściwie? Przecież w tym jego urok, że taki nie jest. :) 100 lat Taziu i zera dojrzałości! :) -
Silver,kudłatek w Hoteliku u szafirki.10.12.15 pojechał do swojego domku.
ulana replied to Anula's topic in Już w nowym domu
Coś pięknego widzieć takiego rozradowanego Silverka. :) Cudowne jesteście, dziewczyny. :) -
Silver,kudłatek w Hoteliku u szafirki.10.12.15 pojechał do swojego domku.
ulana replied to Anula's topic in Już w nowym domu
Jestem i ja, choć prawdę mówiąc nie wiem na jak długo, bo ten rok mnie nie oszczędza. Nie chcę nawet już nic pisać, żeby nie zapeszyć... Czy numer konta Silverka taki sam jak Filipka? Śliczny jest i kciukam za niego. :) -
Maleńka starsza Figa - leczymy i szukamy domu!
ulana replied to ania0112's topic in Już w nowym domu
I tak trzymać. :) -
Kciuki trzymam za zdrowie Kocyka. Niech się ładnie goi.
-
Maleńka starsza Figa - leczymy i szukamy domu!
ulana replied to ania0112's topic in Już w nowym domu
Biedny ten Brokatek... -
To kto teraz pod opieką został, Wasiu, bo ja wciąż mętlik w głowie mam. Fajnie, że tyle psiaczków dom znalazło. :)
-
Już jesteśmy z powrotem i witamy się powakacyjnie. Za krótki ten wypad był jak dla mnie. Mogłabym jeszcze drugie tyle, albo i trzecie, spędzić na wodzie i z dala od cywilizacji... Wir pracy i kłopotów porwał mnie od razu, ale postaram się nie poddawać. Powolutku będę szykować zdjęcie w wrzucać tutaj dla Was. :)
-
Jestem po urlopie. :) Nie wiem jak na razie w co ręce włożyć, a tu z fb i ostatnich postów widzę, że coś się pozmieniało i to chyba na plus. Czy ktoś by mógł mi w dwóch słowach przybliżyć sytuację?
-
Nareszcie doczekałam się upragnionego urlopu i juro wyruszamy. :) Jak zwykle u nas nie obyło się bez przygód. Wczoraj po pracy stwierdziłam, że jestem żółta i wpadłam w panikę wspomniawszy na swoje pooperacyjne 'przygody' sprzed paru lat. Okazało się, że przyczyną jest obżarstwo morelowe. Musiałam nieźle ubawić moją panią doktor, ale okazała wyrozumiałość dla pacjentki po traumatycznych przejściach. ;) Tym bardziej, że pacjentka nigdy nie lubiła moreli, więc ich nie jadła, a w tym roku coś jej odbiło i wpadła w drugą skrajność. Dziś natomiast... Pojechaliśmy do rodziców i po drodze stwierdziliśmy, że w samochodzie straszliwie śmierdzi. Nic nie znaleźliśmy, więc mąż do warsztatu, a ja z Zibim w tramwaj i do domu. Na szczęście po drodze dotarło do mnie, że nie mam kluczy. Wróciłam więc do rodziców na kolacyjkę, ale za to teraz czeka mnie jeszcze - prasowanie i pakowanie pozostałych ciuchów oraz ładowanie do słoiczków pozostałego dżemu z moreli. O sprzątaniu mieszkania już nie myślę, bo i tak zejdzie mi trochę. Czy raczej "trochę". :) A jeśli chodzi o samochód, to była to niestety mysz. Bidulka... Musiała się zaklinować. Najdroższa mysz świata. Ale za to jutro... :) :) :)
-
Cha cha. Ja już w piętkę gonię. Chciałam spytać czy Viki jest ma na sobie tę kamizelkę, o której pisałaś wcześniej, a nie czy to ona (bo przecież Vikusię akurat poznaję :)) i nawet nie zauważyłam jaki bezsensowny szyk zdania produkuję. No, ale byle do piątku i... :) Obejrzałam już sobie te kamizelki. :)
-
Na tempo presto wiem tylko tyle, że borelioza uszkadza płód i to poważnie. Bardzo często powoduje też poronienia. Chociaż medycyna oficjalnie twierdziła jeszcze parę lat temu co innego, badania amerykańskie zdecydowanie potwierdziły alarmy pacjentów w tej kwestii. W sumie ciekawe pytania... Wspaniale takie dobre wieści o Vikuni czytać. :) Na zdjęciach w tej kamizelce antystresowej ona jest?
-
Och, z niego to urodzony fotomodel jest. :) Zibi tuż przed burzą oświadczył, że on musi koniecznie i natychmiast. Gnałam z nim jak wariatka, a on jeszcze przecież całe podwórko musiał oblecieć zanim wybrał miejsce to jedynie właściwe. Wracaliśmy biegiem w pierwszych kroplach deszczu. Nie wiem tylko czemu piszczał przez cały czas - czy tak mu się chciało, czy się bał grzmotów, czy może że to ja taka okropna jestem i przeze mnie wszystko?
-
Najgorzej wspominam pierwsze trzy dni, bo wtedy za każdym razem najbardziej boli mnie głowa i jeszcze w dodatku mocno odczuwam głód i brak cukru. A dalej to w obu przypadkach miałam inaczej. Pierwszy raz drugi tydzień był gorszy w sumie, a drugi raz to tak ciurkiem okropnie było na początku, a w drugim tygodniu już lepiej.
-
U nas nic nie pada. Trawy zeschnięte na wiór. Pomidory balkonowe chleją na umór, pijaki. Pies nie chce na spacer w taką upalną pogodę. Ja wczoraj z nim razem leżałam na terakocie w przedpokoju, bo tam najchłodniej. :)
-
Maleńka starsza Figa - leczymy i szukamy domu!
ulana replied to ania0112's topic in Już w nowym domu
Cha cha, też się zastanawiałm co to takiego. :) -
Aniu, bo to jest dieta lecznicza, oczyszczająca. Chudnie się niejako przy okazji i każdy inaczej. Na pewno nie jest przyjemna, bo wyłażą różne rzeczy i dlatego właśnie tego roku jeszcze nie dietowałam. Tyle mam na głowie, że jak pomyślę jeszcze o diecie to już mi czarno przed oczami. Bóle głowy podobno wiele osób ma. Ja też miałam. Jeden dzień to koszmarne w ogóle. Jedyne co dobre, to że jeść można ile się chce. No i to 'potem'. :)
-
Cieszę się, że sznupcio już u Szafirki. :) Gratuluję sprawnego działania. :) Też poproszę o dane do wpłaty. Mogę w tym miesiącu dać 30zł. W przyszłym będę się liczyć od nowa. Ten drugi psiaczek ze zdjęć schroniskowych jest naprawdę ładny. Jakby tak go uprać i czesać - cudny by był. Nie wiadomo jak z charakterem i zdrowiem...
-
Ale chociaż się dołączył. Mój jakoś nie chce nawet spróbować. I jak się czujesz?
-
Mendy Dwie Złe nie dadzą nudzić się... Tazzman i Idefix męczą mnie :)
ulana replied to Saththa's topic in Foto Blogi
Che che nasza dogo kochana. Ja mam trochę odwrotnie - wszystko, gdzie napiszę choć jedno zdanie zapisuje mi się samo i nic nie mogę usunąć. Gubię się już tyle tego mam. A wcale nie chcę! -
Śliczny jest. Myślałam, że ciut mniejszy jednak. :)