Jump to content
Dogomania

ania0112

Members
  • Posts

    4242
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ania0112

  1. Monika a co za sznupek jest u ulki? bo zadnego nie kojarzę a na zdjęciu od ulki jest jeden sznupiasty....
  2. Tak, fundacja fioletowy pies w poniedziałek zrobi pa.... mam nadzieję, ze domek okażę się taki jak przez telefon:roll:
  3. Śliczna! :loveu: a co do golenia.. ja bym goliła... wy tam i tak takich zim ostrych nie macie zreszta one zarosną do tego czasu.. możesz je po prostu na tak krótko nie golić, a obecne temp nie są złe... mama dzisiaj i Inke i Brokata zgoliła bo Inka już wyglądała jak wariatka a nie sunia :eviltong:
  4. Matko... może i Oskar zjada co popadnie ale pyszczek on ma the best! aniołeczek i diabełeczek to boski duecik!
  5. Brokaś już ok. Molestuje o głaskanie, mizianie itp no i o żarcie i tu problem bo nic nic nie może dostawać poza karmą... Inka też się nie cieszy bo ona też nawet szyneczki nie dostanie bo Brokat byłby poszkodowany. Jak Brokat nie wywinie żadnego numeru głupiego to w niedziele jedziemy do lasu na spacer to może jakieś foty będą :razz:
  6. Nie chcę cie Pink martwic ale chyba Filip jest jak Brokat , regularny klient weterynarzy i każda choroba się go czepi... ale też grzecznie ją znoszi i wszystkie te zabiegi... no ale to masakra jest! Mogły by się oba opamiętać! Trzymam kciuki za Hippo!
  7. Super! oh ja myślę ze jak był Felix i Oskar i wzięła bide na dt to i teraz też da rade gdy poczuje "ukłucie w sercu" na widok jakiegoś biedaka :eviltong:
  8. [quote name='marako']No naprawdę chyba tyko Tekla praktykuje to co ja - mizianie nogą (mam trzy psiury, to muszę tak, bo rękami na zmianę się nie da - jak przestaję któregoś, żeby innego poczochrać to zaraz się niecierpliwi i mruczy albo łapą trąca)[/QUOTE] jak mamy tymczasa to ja :) Brokata jedną ręka, tymczasa drugą a jedną nogą stoję na zabawce Inki i ona ją ciągnie.... przynamniej aż nie strace równowagi :)
  9. Sorry Monika za wstawkę ale: Szukam osoby z Opola lub okolic (Krapkowice) do wykonania pa dla owczarka, znacie kogoś?
  10. Tyle tych bid... Szukam osoby z Opola lub okolic (Krapkowice) do wykonania pa dla owczarka, znacie kogoś? Owczarek to znajda, kochająca ludzi, który szuka domu już jakiś czas i w końcu światełko zaświeciło .. no ale trzeba upewnić się, ze to porządne światełko.
  11. Sorry Monika za wstawkę ale: Szukam osoby z Opola lub okolic (Krapkowice) do wykonania pa dla owczarka, znacie kogoś?
  12. Biedna Vikunia...właśnie gdzie ten rezonans? Sorry Monika za wstawkę ale: Szukam osoby z Opola lub okolic (Krapkowice) do wykonania pa dla owczarka, znacie kogoś?
  13. Właśnie wróciłam z ostatniej dawki kroplówki, jutro jeszcze na zastrzyki i koniec. Brokat teraz ma zjeść 2 puszki a potem worek suchego (kolo miesiąca ma to jeść) specjalnej karmy z hillsa dla psow z problemami przewodu pokarmowego a puszki to specjalnie na trzustke ma. potem moze wrocic do swojej karmy i trzeba obserwowac czy wszystko bedzie okej. miejmy nadzieje ze tak, no i dietka - niczego ludzkiego, niczego psiego o wyraznym smaku... oj nie ucieszy sie szkrabek. no ale czuje się lepiej - dzisiaj nawet z zabawka do mnie przybiegł z radosci. za to inka na znak protestu odmowila wczoraj kolacji a dzisiaj śniadania... nie wiem czy obrazona ze Brokata jedzeinie ładniej pachnie, czy ze wszyscy się nim zajmują czy zła za to ze dostala wczoraj w dupe po rybke żarła... tak czy siak ma focha :evil_lol:
  14. Kciuki za dochodzenie do siebie! i jak? udało ubrać się kubrak?
  15. i taka gwałtowna reakcja na pasożyta? on był odrobaczany wiele razy bo tymczasy były.. poza tym wyniki krwi są złe i one wskazują na albo zapalenie trzustki albo ciało obce w jelitach... zrobiłyśmy rentgena w 2 różnych pozycjach i na nim nic nie ma... więc chyba jednak ta trzustka. Aha Monika a wiesz co wyszło na rentgenie...? on ma chipa na łopatce...
  16. kiepsko. Byłam dzisiaj 4,5 godziny u weta pod kroplówkami.. w przerwie od kroplówki trochę lepiej się poczuł i przeszedł może z 40 metrów ale to tyle. dalej nie chce chodzić... w domu to tylko do miski z wodą i tyle już nie ma sił wrócić sam. jeść nie je (i nie może) dalej apatyczny, stoi jak taka owieczka i tyle. czasem ma takie momenty, ze wydaje się bardziej przytomny ale nie trwa to długo, dzisiaj podał mi łapkę i czasem siada więc chyba jest ciut lepiej ale to marne lepiej...
  17. no niestety... były 2 wizyty pa robione przez ludzi od labków ale nic z tego nie wyszło... a do mnie dzwoniły 2 fajne doki ale się rozmyślili a tak to takie telefony, ze głowa mała.. raz nawet Pani mnie opieprzyła, ze trzymam Leniego w kojcu a jej do szopy nie chce oddać...
  18. Furka waży 4 kilo to jej dupka praktycznie nic nie waży... myślę, ze dałaby radę :) u nas to samo z owczarkiem... jak brałam go na 20 minut spaceru to padał ze zmęczenia bo takie miał mięśnie.. no ale teraz już okej jest.. szkoda tylko, że domku niet..:-(
  19. a to znaczy, ze ile z nim spacerowałaś? Bo mi tak pies jeszcze nigdy nie zrobił i się zastanawiam jaką wy macie granice zanim pies pada z sił.. Brokat to biega, szaleje nawet jak jest gorąco a najwyżej potem w domu śpi jak zabity ale na spacerze jeszcze nigdy nie dał za wygraną ani nie pokazywał, że nie ma sił... nawet nasz jamnik jak już miał parenaście lat to po lasach zasuwał a potem w domu odsypiał...
  20. [quote name='wilczy zew']to miała szczęście to może podpowiesz jak przekonać Mordziastą do pływania,ona wchodzi do wody po brzuch[/QUOTE] jak lubi patyki to je wrzucać, coraz dalej aż będzie musiała wejść głębiej, a jak nie patyki to ty wchodzisz i wołasz ja i też coraz głębiej.
  21. Nie, tam gdzie ja byłam nie było żadnych śmieci. No w jednym miejscu było palenisko to może ze 2 papierki i tyle. Ja omijam szkło bo znając brokata to odrazu by się pocial :] tam musiałam brokata pchnąć dalej bo za wszelka cenę chciał jakas kiełbaskę wykopać:D generalnie czysto ale to w lipcu było. Mama teraz z nimi była na pogori kilka razy to może powiedzieć jak jest ale nie wiem czy tam była czy gdzieś indziej. Tak blisko masz a zgredus pierwszy raz? Bidulek;)
  22. [quote name='malawaszka']jedni zajmują się porządkami, inni kucharzeniem :lol: nie można zajmować się wszystkim przecież! :lol:[/QUOTE] to moje jakieś leniwe bo oni nie sprzątają ani nie kucharza. W domu pamiętamy tylko by stół był pusty. Teraz nawet ten w kuchni może mieć rzeczy a krzesła mogą stać, pomimo ze inka siada z nami do stołu, ale jak są sami to nie wchodzi przynajmniej tak twierdzi moja mama bo ja ze starych praktyk i tak odsuwam te krzesła :)
  23. Wszystkiego naj naj najlepszego! Zebys mogla być za rok na emeryturze bo kazdy sznup będzie miał kochający domek!
  24. Cieszę się za oriego bardzo! Trzymalam mu kciuki wyjątkowo bo on podobny do silva:) a taki pytanko... Kto wchodzi za oriego do hotelu? Może mondus... my z mama to trzymamy kciuki za chlopaczka
×
×
  • Create New...