upss skasowałam tego maila:P
Mejl od mamy :
Jesteśmy po pierwszym spacerku, było spokojnie i nawet nie tak źle z 2 smyczkami:))). Sunia bardzo grzeczna, wie co oznacza słowo "spacerek" bo na hasło zaczęła się cieszyć!!!::)) Nie ciągnie, potrafi reagować na słowo czekaj, zwraca uwagę na człowieka:))). Stanowczo wie co to kuchnia:)) i że tam jedzonko:). Sama chodziła zwiedzać domek, taka dość śmiała. Zjadła z chęcią suche- fajnie, bo moje na suchym!. Kupa była, a siku dość często, ale to chyba bardziej zaznaczanie nowego miejsca, niż przeziębienie-mam nadzieję. Do swojego miejsca szybko sie przekonała i teraz sobie śpi!!!