[FONT=Times New Roman]Nie pamiętam nikogo z imienia, to było jakieś 7-8 lat temu. Schronisko gdyńskie wtedy pachniało śmiercią, wolontariusze nie mile widziani. Spacer wpisywało się do zeszytu, nikt nie pytał kim jestem czy mam jakąś wiedzę o zwierzętach, czy nie zrobię krzywdy. Raz zrobiłam coś głupiego teraz to wiem, wtedy nie wiedziałam. Chciałam podkarmić na spacerze te psy, wydawały mi się głodne. Były z rożnych kojców, karmione chwyciły się za nos, pociekła krew, miałam wyrzuty sumienia, bardzo się wystraszyłam. Nie znałam innych wolontariuszy, wpisy w tym zeszycie podkreślały tragizm sytuacji bo były sporadyczne. Facet w kaloszach z gumowego węża lał woda po tych kojcach żeby oczyścić z nieczystości. Mój pies jak go wzięliśmy długo pachniał gnojem mimo tego, że bez protestu i większego stresu dała się wykąpać. Wyprowadzałam psy z zaciśniętymi zębami dokonując wyboru podeptać własne emocje a dać im chociaż 15 minut wolności z wiezienia metr na metr. No i deptałam bo cierpię pewnie jak Wy wszystkie na nadwrażliwość. Mówiłam sobie jakie to ma znaczenie że mnie to boli psychicznie liczy się cel, cel kasuje biadolenie że boli. Świadomość, że i tak nie ogarnę ich wszystkich, odprowadzanie psa po spacerze, ta beznadzieja że kierownictwo było zamknięte na jakiekolwiek pomysły choćby o stronie internetowej, wrażenie bycia samą w tym miejscu psiej krzywdy. To wszystko sprawiło, że po adopcji mojej Muńki przestałam tam przychodzić do czasu aż schronisko zostało przejęte przez Animalsów. Wtedy wszystko się zmieniło, zupełnie inny klimat. Teraz gdyńskie w porównaniu z Waszym sopockim sprawia wrażenie lepiej dofinansowanego, czuje się pozytywne fluidy dobrych ludzi. Nie jestem już wolontariuszem z racji, że stara ze mnie baba dzieciata, ale jeżdżę tam ze zbiórkami, które organizujemy w mojej firmie. Chętnie bym Was poznała bo dołuje mnie „ normalność” ludzi z mojego otoczenia i te ich zamknięte oczy na wszystko poza własną rodziną. Jesli Czartuś dołączy do mojego stada zaproszę Was wszystkie na jakies Muninkopoznanie z kawą i ciastem w tle;-)[/FONT]
[FONT=Arial] [/FONT]
[FONT=Arial] [/FONT]