-
Posts
329 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Mama Muninki
-
bazarek dziecięcy dla pyszczka: [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/253037-NA-DZIE%C5%83-DZIECKA-ZABAWKI-UBRANKA-DLA-DZIECI-bazarek-na-Jerry-ego-do-18-05"]http://www.dogomania.pl/forum/threads/253037-NA-DZIE%C5%83-DZIECKA-ZABAWKI-UBRANKA-DLA-DZIECI-bazarek-na-Jerry-ego-do-18-05[/URL]
-
Pozdrowienia, moje 2 adoptuny w wieku emerytalnym trzymają się zdrowo. Bary mimo, że jedzenia ma pod dostatkiem ( zjada swoje i to co Munina zostawi) nie przybrał na wadze tak żeby można powiedzieć, że mu życie u nas służy. Ma po schronisku taki syndrom wiecznego głodu, był ostatni do miski. Anielinka nadal Cię wspomina, Czartuś, ale kiedy psy odejdą będzie jej łatwiej bo wie, że Ty tam czekasz. Uściski, Mama.
-
Czartuś, machałeś nam z tęczy kiedy wracaliśmy ze spaceru? Psy ciągnęły jak szalone do tej tęczy;-) U nas wszystko gra, zbliża się urlop, psy mają opiekę, Munio na lato zaliczyła fryzjera pierwszy raz w życiu. Wygląda jak rasowy sznaucer, ale by Ci się teraz twoja psia kobieta podobała;-) Wkrótce postaram się dodać zdjęcia.
-
U nas wszystko dobrze, Sylwestra przeżyli bez większych stresów. Za rok bez psychotropów już się nie obejdzie bo jej serce pęknie ze strachu. Bary się nie bał ale trochę zaczął zapożyczać lęk i się nauczył bać od Muninki. Aktualnie jest etap wymiany legowiskami. Z Barym byliśmy wczoraj u weta tak kontrolnie, ma zalecenie przytyć z 5 kg, włosy mu bardzo wypadają. Jest wpatrzony w mojego męża, łazi nawet do łazienki za nim, lękiem napawa go jak mąż jest np zamknięty w sypialni za drzwiami. Bary jest tak śmieszny że każdego rozbroi, jak wychodzi na spacer to nie kontroluje z radości warg i je podwija wydająć śmieszne dźwięki, wygląda trochę jak wampir nawołujący współtowarzyszy. Do dziecka rewelacja- przy Czartku nie miałam takiej 100 % pewności. Z Muninką jeszcze się nie bawią ale myślę że jak się skończy strach posylwestrowy to wtedy się odważą.
-
Od dziś od 10:00 mamy 2 psy. Bary przyjechał z p.Jarkiem i jego żoną, którzy otoczyli go opieką, odwiedzali i wyprowadzali w schronisku. Po krótkim pobycie w hotelu wygląda dużo lepiej niż jak go widziałam świeżo po zabraniu ze schronu. Zanim weszliśmy do domu przespacerowaliśmy się po okolicy, Muninka grzeczniutka wręcz trochę rozczarowana, że NOWY się nie chce bawić. Po kawie i ciastku dawni opiekunowie musieli odjechać. Rozpoznawał ich jako coś dobrego więc chwilę był zdezorientowany. Ale jak tylko zaczęłam klepać kolety w kuchni opuściło go chwilowe przygnębienie. Bardzo jest łakomy. Dziś z jedzeniem bardzo ostrożnie bo ma rozwolnienie (może z nerwów) Nie reaguje na swoje imię więc chyba go przechrzcimy tym bardziej, że pies mojej mamy jest GARY i wciąż się ktoś myli. Mąż jak go zobaczył pierwszy raz to stwierdził że on jest ładny jak G. Clooney, on jest taki Clooney.. więc może to imię mu się spodoba. Zobaczymy co się na dniach urodzi. Na moją Muńkę Ci Państwo mówili roboczo "Szczotka" też ładnie. A muńka jak przyszła ze schroniska to dostała na imię Mucha, Muszka bo była kosmata i natrętna;-) potem rozpieszczotliwiło się to imię i zostało ze starego tylko MUUUUU.....
-
Magdola a może Ty przyjmiesz fanciki już tak z myślą o nowym roku? paczka nie kosztuje dużo, wysłałabym dużo lekkich. W dogodnym dla ciebie terminie wstawisz bazarek bo dług się będzie pewnie spłacał stopniowo nie w miesiąc. Ja mam dużo rożności że mogę obdzielić kilka chętnych, sama tego nie ogarnę wszystkiego tym bardziej że mi się po świętach gromadka o 1 psa powiększy;-) a moje dziecko to już samo jak stado psów do ogarnięcia;-)
-
Dziewczyny, dla dzieciatych albo wnuczatych mam taką propozycję. Rzeczy z mojej szuflady na portalu dla mamusiek mogę przeznaczyć na spłatę długu szczeniaków. Żeby już nie zakładać kolejnego bazarku bo to strasznie długo się wlecze w czasie. Rzeczy można obejrzeć na [URL]http://szafka.pl/profil/SzufladaPati[/URL] niestety niezalogowani nie widzą cen więc powiem ze ceny są 5, 10 ,15 pln jedynie rowerek za 50 pln. jeśli ktoś zainteresowany to dopyta o cenę+ koszty wysyłki. Wpłata na konto podane przez Hałabajówkę (wartość przedmiotu) natomiast koszt przesyłki na moje konto i jak ona mi potwierdzi że weszło to wysyłam rzecz. Jeśli propozycja sensowna to przekażcie dzieciatym.
-
Mogę zorganizować ładne fanty dziecięce i kobiece drobiazgi na bazarek dla Rino, szukam zainteresowanej osoby z trójmiasta ale tylko takiej, która już organizowała bazarek z powodzeniem.
-
Z innej beczki mam pytanie do dziewczyn z trójmiasta. Mogę zorganizować sporo fantów ( zabawki, książki, ładne ubranka dla dziecka, kubki, korale i inne) na bazarek, cel dowolny. Może na szczeniaki z parwowiroza albo dla chudziaka Rino, albo suczka z krowim łańcuchem, albo inny dowolny cel. Kiedyś sama się zorganizuję i wstawię bazarek z handmade ale teraz z braku czasu bym wolała skorzystać z pomocy. Może ktoś ze znanych mi w tym wątku osób?
-
Jezu jaki jest piękny, ma coś niezwykłego w sobie takiego liska w oczach. Munina świetnie się zachowała, jakby się znali od zawsze. Chęć do zabawy jej wróciła, szalała na śniegu. To zasługa Czartosława. Czartul, będziesz miał na co patrzeć tam z góry, cieszysz się z braciszka? W kondycji jest bardzo słabej, Czartek był w super kondycji porównując do Barego. Chudy,zapadłe boki i żebra na wierzchu. Do tego pogryziony pyszczek. Może niedojadał skoro miał najsłabszą pozycję w kojcu. Przyjdzie do nas niedługo.
-
Narazie piesek został zabrany do hoteliku ze schroniska bo wolontariusz opiekujący się nim uznał że w schronisku on dłużej nie da rady- a ja mogę go wziąć po Sylwestrze. Ostatnio został pogryziony przez współkojcowych towarzyszy, kończy antybiotyk. On jest psia pierdoła;-) ponoć skrajnie uległy. Jutro Muninka go pozna. Jeśli scenariusz byłby gorszy niż w przypadku Czartka, jakoś wybitnie byliby agresywni w stosunku do siebie lub pies by ją zamęczał wyciem 7 h dziennie jak nas nie ma to biorę pod uwagę opłacanie go razem z p. Jarkiem w hotelu do końca jego życia.
-
http://pkdt.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=813:dawniej-bary-teraz-nr-63212-w-schronisku&catid=33:inne-zwierzta-do-adopcjizagubioneznalezione&Itemid=48 Tu jest ogłoszenie, porównajcie jak wygląda pies przed oddaniem do schroniska i kilka miesięcy później. Szukałam mu domu, ogłaszałam, pisałam do domów starców żeby pomogli komuś kogo jesień życia tak potraktowała jego najlepszego przyjaciela. Proponowałam nawet pomoc w utrzymaniu. Bezskutecznie, bo stary, bo zwykły, bo nie chichi love;-) Prawdopodobnie ma problem z wyciem jak zostaje sam. W schronie nie wyje więc mam nadzieję że Munio będzie dla niego lekarstwem na samotność jak nas nie będzie w domu.
-
Czartulku przesyłamy Ci ciepły kocyk szalik i kapcie, podziel się z przyjaciółmi jak będą wychodzić sypać w nas śnieżkiem. Ps. Prawdopodobnie po Świętach przybędzie do naszego stadka ktoś nowy, ja i Ty adopcyjny przypadek beznadziejny. Trzymaj kciuki żeby Muninka była dla niego miła bo koleś mocno przez życie potargany.
-
Czyżby Pan Pies otrzymał naszą budę spadkową po Czartosławie? Miło nam bardzo jeśli tak;-) Brązowa zamieść fotki jak już będzie w czartusiowej budzie..please
-
Filmiki były nakręcone dzień przed pierwszym atakiem. Nic nie wskazywało że Czartul niedługo zmieni światy na ten lepszy bez bólu i złych ludzi. Nie płaczcie już po nim, oglądajcie spokojne bo chciałby żebyście wiedziały jakim szczęśliwym go uczyniłyście nie tracąc nadziei i prowadząc ten wątek przez 6 lat. To dzięki Wam i dla Was w podziękowaniu. Wszystko co robicie ma wielki sens. [video=youtube_share;A14vnGNH_3U]http://youtu.be/A14vnGNH_3U[/video]
-
Dziękuję Wam, zaglądajcie i nie smućcie się. Patrzcie na jego filmiki jakby w nich został,tam w środku taki szczęśliwy w swoim ogrodzie. Żałoba, która odbiera chęć działania jest nie na miejscu. Poprałam jego rzeczy do schroniska i żeby Muńkowi nie było przykro wciąż napotykając na jego zapach. A tu wczoraj wychodząc do ogrodu poczułam, że on jest w ogrodzie, musiał pachnieć naszymi trawami szałwią i lawendą. Po deszczu czułam go jakby był obok. Kochał ten ogród, zabawy w obszczekiwanie przechodniów, gonitwy z Muńkiem- ma więc w ogrodzie swoje ulubione drzewko, które nazwałam jego imieniem. [video=youtube_share;xjaA6COvr_A]http://youtu.be/xjaA6COvr_A[/video]