-
Posts
10587 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by cisowianka
-
Pako odszedł na zawsze :((( Żegnaj... [*]
cisowianka replied to mysza 1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
No to nie wiedzą że spacer to zdrowie? -
[quote name='wisela1']Jeszcze nic nie wiem, ale..... Może Pani Wójt godzi się płacić wyłącznie za schron, a za hotelik nie..... Może nie chce a może przepisy nie pozwalają... Takie moje gdybanie... Dziewczyny kasy nie mają żeby opłacić wszystkim hotele.... Jesli psiaki zostana wyłapane to alternatywy może nie być...[/QUOTE] Z tego co się orientuje to gminy mają podpisane umowy ze schronami a nie hotelami i kasa (duża) leci tam właśnie tam, hotele ich nie obchodzą (cholerne przepisy)
-
O matko ! Znowu powtórka z.......czego? Nadziejo matko głupich!
-
Pako odszedł na zawsze :((( Żegnaj... [*]
cisowianka replied to mysza 1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Matuchno, zastój..... -
Zaglądam....
-
Też miałam na języku dolinę Rospudy ale nie wyplułam tego- zwykła pomroczność jakaś tam:megagrin:
-
RUNE - pokochany w swoim domku :) zadowolony psiak :)
cisowianka replied to sylwija's topic in Już w nowym domu
Podrzucę choć....... -
Odszedł Tiram :(.... Bulik ciagle czeka na dom
cisowianka replied to patrycja100's topic in Już w nowym domu
Zaglądam, podrzucam -
ruda piękność - Aqsa pojechała do domku :) Aqsa za TM [*]
cisowianka replied to sylwija's topic in Już w nowym domu
Zaglądam, podrzucam..... -
Tak Daula się rozruszała. ;) Ciężko ją było uchwycić na zdjęciach w ciągłym ruchu. Sunia powoli się zmienia w pozytywnym znaczeniu ;)
-
Fortuna z Korabiewic w hotelu u ajlii, pilnie potrzebuje domu
cisowianka replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
Odwiedzam :p -
Pako odszedł na zawsze :((( Żegnaj... [*]
cisowianka replied to mysza 1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wiem, wiem że nie zachęca, odległość i te budy, potem może się okazać że te budy będą całodobowe, a pies ma za duże uszy i zawadzają o coś tam i ...... Ale to był taki pierwszy odruch no i przy okazji podrzucenie w górę ;) -
RUNE - pokochany w swoim domku :) zadowolony psiak :)
cisowianka replied to sylwija's topic in Już w nowym domu
Zaglądam po północy, ale nie mam żadnego pomysłu jak pomóc......No tak, prawie wszystko opiera się na kasie..... -
[quote name='spain2303']to faktycznie problem z tym niszczeniem. A jak ją ogłaszasz? Piszesz o tym w ogłoszeniu? Nepal już się uspokoił prawie całkiem z tym gryzieniem, ale ma takie tendencje. Jest zakochany w swojej niebieskiej piłce i mógłby ją gryźć od rana do wieczora:smile:[/QUOTE] Ja jej nie ogłaszam ona jest moja :) a mam ją od stycznia tego roku prosto ze schronu, a znalazłam ją na allegro ;)wtedy jeszcze nie było tych obostrzeń co do ogłoszeń.Dzielę się po prostu swoimi spostrzeżeniami, nigdy nie miałam tymczasów no i nie "działałam" na dogo w pełnym tego słowa znaczeniu, w tej chwili muszę sama socjalizować moją Blue, dzisiaj np. na spacerze wystraszyła się psa który spacerował bez smyczy z panią. Natomiast psy za płotem są jak najbardziej fajne - piszczy i prowadzi mnie do nich.Mam też drugiego małego psiaka - wiernego przybłęde - przylepa. Wiesz każdy psiak jest inny tak jak i ludzie, do każdego praktycznie trzeba podejść indywidualnie. Myślę że jak ogłoszenie będzie zawierało dużo informacji o problemach zwierzaka to może być ciężko, z kolei jak nie podasz jakiejś informacji to też może być niefajnie. Ciężko jest doradzać, oj ciężko.
-
Pako odszedł na zawsze :((( Żegnaj... [*]
cisowianka replied to mysza 1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
A może tu, szukają onka :http://www.dogomania.pl/forum/threads/213164-Klub-Wytrwałych-Baloniarek-Razem-możemy-odnosić-sukcesy-)/page218 (post 5433) -
[quote name='sleepingbyday']no proszę, bassetki juz nie sekuje? to super, ona taka pozytywnie nastawiona do całego świata, a daula ją mobbingowała. cisowianka, jak bassetka ma na imię, bo nie pomnę?[/QUOTE] Zuza (Zula) ;)
-
Odwiedziłam dzisiaj Daule, są postępy, podchodzi do wysokiego mężczyzny ;) - męża opiekunki suni, ale nie bezwarunkowo Pan domu musi ukucnąć, ja też widzę te zmiany, nie jest pogrążona już w takiej "melancholii" jest bardzie otwarta, pięknie się przywitała , nie obszczekała mnie , wywąchała że mam coś dobrego dla niej. A z koleżanką basetką pełna komitywa, przyjaźń kwitnie.Trudno było jej zrobić zdjęcia uciekała sprzed obiektywu.