"Rune nie jest raczej ucieczkowiczem, choć ja żadnego psa w typie pólnocnym, swojego ani 'nieswojego', nie puszczam bez smyczy, chyba, że na terenie ogrodzonym. zasada ograniczonego zaufania obowiązuje ;-)"
Potwierdzam, mam sunie w tzw.typie husky(biała sunia w avatarku) jest u mnie dopiero 5 miesięcy, cały czas na spacerach jest na smyczy, brama zamknięta na kłódke coby jakiemuś komiwojażerowi nie przyszło do glowy wejście na teren w celu sprzedaży czy zabrania złomu bo zdarzają sie tacy ludzie , nawet tabliczki o złych psach ich nie odstraszają, a na terenie dobrze ogrodzonej działki biega, wyleguje się i chowa pod młodą sosenką do woli.