-
Posts
20780 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Everything posted by Malgoska
-
8 psów po zmarłym właścicielu, stracily wszystko, pozostał lęk...:(
Malgoska replied to karusiap's topic in Już w nowym domu
[quote name='karusiap']Romi dziekuje!!!!!!!!!!!!!!!!:):) Kacperka chcialam tylko pokazac jaki jest bossski:) bo oczywiscie nie oddam Go juz nikomu!:) Bardzo prosze oglaszac reszte psiakow. W 1 poscie jest ich wiek. aha znalazlam swoja karteczke z notatkami i ...Konik ma wlasciwie na imie Kucyk:)[/QUOTE] Kacperek szczęściarz! Jesteś kochana! Nigdzie nie będzie miał lepiej. -
Farcia- Ninka w cudownym domu u Prosiaczkowo :).
Malgoska replied to toyota's topic in Już w nowym domu
[quote name='Basia1968']ma raka zapalnego, nadto cukrzycę insulinozależną, słabe serduszko. Po prostu jak się sypie to się sypie wszystko.[/QUOTE] o rany, trzymam kciuki, żeby wszystko się ułozyło jak najlepiej. -
Farcia- Ninka w cudownym domu u Prosiaczkowo :).
Malgoska replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Co jest suni? -
Pikuś nie zamarzł pod płotem, znalazł za to swój dom!!!
Malgoska replied to keria's topic in Już w nowym domu
[quote name='tamb']Dostała. Byłam teraz u Mieszka i Pikusia, chłopcy leżą przytuleni pleckami. Teraz wyprowadzę na siku towarzystwo z dołu, potem chłopaków z góry, i wezmę się do mojej pracy, której od 3 dni nie ruszyłam. Oby z Gerdunią było jutro lepiej.[/QUOTE] Pleckami się przytulili. Słodziaczki dwa. na pewno Z Gerdą będzie dobrze. Może ma zap wątroby? Albo gardło. -
Farcia- Ninka w cudownym domu u Prosiaczkowo :).
Malgoska replied to toyota's topic in Już w nowym domu
[quote name='agusiazet']Niestety, DS to dla kalekiego psa niemalże nierealne![/QUOTE] Dlaczego nierealne??????? Myslmy pozytywnie. Znajdzie super domek! -
Farcia- Ninka w cudownym domu u Prosiaczkowo :).
Malgoska replied to toyota's topic in Już w nowym domu
[quote name='toyota']W poniedziałek będę na ten temat rozmawiać. Sprawę załatwiam za pośrednictwem dr z Grudziadza, a operował będzie dr Rykaczewski w Toruniu. To jest lecznica postpaństwowa, ceny tam są z tego co wiem, normalne. Chyba nie ma możliwości dłuższego pobytu psa w tej lecznicy. Tak więc chciałabym przekazać do Basi i Kamila Farcię z już "zrobioną" łapką. Oczywiście pewnie będzie jeszcze konieczna rehabilitacja. Farcię dowiozę na własny koszt do Warszawy. Dalej nie dam rady fizycznie, więc konieczny będzie płatny transport. Rozmawialam n/t transportu także z elmirą, koszt podobny jak jubu - 320 zł do Tarnobrzegu z tym, że elmira mogłaby przenocować Farcię u siebie i dzięki temu podróż nie byłaby tak męcząca dla niuni. Jednak w tej sytuacji będziemy chyba wieźć Farcię bezpośrednio do Kamila do Sandomierza. Muszę to uzgodnić z Basią.[/QUOTE] czy ona będzie jechać zaraz po zabiegu? -
Pikuś nie zamarzł pod płotem, znalazł za to swój dom!!!
Malgoska replied to keria's topic in Już w nowym domu
[quote name='tamb']Z Pikusiem wszystko w porządku ale właśnie teraz wróciłam od weterynarza z Gerdą. Nagle zwymiotowała śluzem, mrużyła oczka , było widać, że ją boli, brzuch miała twardy. Miała RTG, nic nie wyszło, dostała kontrast, jutro będzie RTG z kontrastem. Dostała zastrzyk przeciwbólowy, przeciwwymiotny, ma 42 stopni gorączki. Bardzo się martwię.[/QUOTE] biduleczka, niech się trzyma, niech zdrowieje. A coś na gorączkę dostała? -
Farcia- Ninka w cudownym domu u Prosiaczkowo :).
Malgoska replied to toyota's topic in Już w nowym domu
[quote name='toyota']Były wykonane 2 zdjęcia w różnym położeniu łapki. Oba wyszły jak należy. Okazało się, że jest to zwichnięcie stawu barkowego. Wetka oceniła, że pewnie jest możliwe nastwienie tego, ale problemem jest, że to stary uraz i nie ma mazi stawowej, bo staw nie jest używany. Jej zdaniem raczej amputacja. Pani doktor nie specjalizuje się jednak w ortopedii, więc powiedziałam, że zdjęcia skonsultuję ze specjalistą. Okazało się, że lek. wet. Tomasz Rykaczewski (lecznica w Toruniu) to jej kolega, więc pani doktor sama przesłała mailem do niego zdjęcia RTG. Przesłała mu także zwykłe zdjęcia łapki z telefonu. Po jej słowach nie miałam wielkiej nadziei, jednak w sobotę przyszła odpowiedź od dr Rykaczewskeigo, że [B]łapka jest do uratowania i może podjąć się operacji :).[/B] Wydaje mi się, że najlepiej będzie jak pociągnę dalej ten temat, tzn. zawiozę Farcię na operację do dr Rykaczewskiego do Torunia. Na razie zapłaciłam 80 zł (2 zdjęcia wykonane w lekkiej narkozie + wybudzanie suni). Zdjęcia na razie zostały w gabinecie wet.:[url]http://www.teleadreson.pl/przychodnia-dla-zwierzat-tropus-lek-wet-gabriela-pierzynowska-a50bfc3aab.html[/url] Operacja mogłaby być w piątek. Wcześniej trzeba wykonać badanie krwi. W poniedziałek ustalę szczegóły z panią dr.[/QUOTE] to cudownie, że się da uratować łapkę!!!! Farciulek kochany! -
Kesh-wracil do Dt..potrzebuje wsparcia i nowego domu.pomozcie
Malgoska replied to giselle4's topic in Już w nowym domu
[quote name='giselle4'][INDENT][B]Prosze o pomoc[/B] [B][COLOR=navy]w piatek zostal przywieziony pieseczek maly z interwencji[/COLOR][/B] [B][COLOR=navy]ma chipa [/COLOR][/B] [B][COLOR=navy]ale to jakis dziwny chip[/COLOR][/B] [B][COLOR=navy]Prosze pomozcie jego odczytac[/COLOR][/B] [B][COLOR=#000080]TROVAN UNIQUE[/COLOR][/B] [B][COLOR=#000080]000 621 37 F4[/COLOR][/B] [/INDENT][/QUOTE] zadzwoń do firmy która działa w Polsce z ramienia Trovan Unique takie dane z netu: [B][I]Poland[/I][/B] Firma Kalifornia Tel/Fax: +48 42 659 8025 E-mail: [EMAIL="z.kopka@op.pl"]z.kopka@op.pl[/EMAIL] powinni miec baze link do strony [url]http://www.trovan.com/petdatabases.html[/url] -
Kesh-wracil do Dt..potrzebuje wsparcia i nowego domu.pomozcie
Malgoska replied to giselle4's topic in Już w nowym domu
kochany jest! -
dzękuje za zaproszenie, przepiękny pies, bedę podnosić i zaglądać na bazarki, udostępnie wydarzenie.
-
Farcia- Ninka w cudownym domu u Prosiaczkowo :).
Malgoska replied to toyota's topic in Już w nowym domu
[quote name='toyota']Łapka jest zwichnięta w stawie, szczegóły opiszę późnym wieczorem, bo dzisiaj wyjeżdżam ;).[/QUOTE] czekamy, czekamy -
Pikuś nie zamarzł pod płotem, znalazł za to swój dom!!!
Malgoska replied to keria's topic in Już w nowym domu
[quote name='annodomini']Witam! Tu siostra Kerii. Pikuś jest u mnie i jest przekochany. Jest zupełnie bezproblemowy. Pikuś prawie cały czas śpi, ale musi być w tym pomieszczeniu co ja. Jak idę do kuchni - on za mną, do pokoju on tup tup za mną, a niby cały czas śpi i nic nie słyszy :). Najsłodszy jest kiedy daje mu się zabawkę i z ledwo ruszającego się dziadka zmienia się w zadziornego szczeniaka, biega za piłką, uwielbia się szarpać misiem, podczas szarpania warczy udając groźnego. Nawet nie próbuje wchodzić na łóżka, zawsze kadzie się na posłaniu. Ktoś, kto zdecyduje się na niego będzie miał cudownego psiaka. Teraz właśnie śpi do góry brzuchem na legowisku.[/QUOTE] wrzuć jakieś zdjęcia -
[quote name='Gioco']W którym miejscu? Ty również do pomagających nie zaliczasz się. Za to spokojnie łapiesz się do grona wypowiadających się w celu podniesienia własnego ego. no to wsiadaj w auto i ruszaj do pomocy, skąd wiesz kto tu robi coś jeszcze, z opisów osób które się sprawą zajmują wiadomo, kto tutaj nic nie robił przez lata a teraz jak mu się 'dupcia' pali na stołeczku to udaje, że robi... Po raz kolejny chciałabym zaznaczyć, że ten wątek ma cel [B]pomocy dla psów[/B] a nie osądu władz, właścicieli i wszystkich dookoła.[/QUOTE] wszyscy wiemy czemu służy ten wątek, i tego nie musisz nam przypominać, na pewno nie służy wybielaniu zapracowanego pana burmistrza - co próbujesz tutaj uczynić ale Ci się nie uda wiemy KTO złamał prawo i wiemy KTO zostanie rozliczony prędzej czy później
-
Pikuś nie zamarzł pod płotem, znalazł za to swój dom!!!
Malgoska replied to keria's topic in Już w nowym domu
no to szerokiej drogi, dopłacę do benzynki, wiem co to znaczy 'cena paliwa', wyslij mi konto na priv. -
[quote name='Gioco']Oczywiście, szczególnie gdy wyraźnie właściciel psów sobie pomocy nie życzył. Wyraźnie, na jednej z pierwszych stron esperanza napisała o tym jak chciały pomóc i o tym jak oferta pomocy została odrzucona. Zapewne więc przyjąłby tę pomoc od Burmistrza. Może i bzdura. Mógł Burmistrz potraktować tę 40-stkę nieszczepionych psów jako zagrożenie i mógł wydać nakaz uśpienia. Nie zrobił tego. Pomógł i pomaga. Wątpię żeby wystraszył się kilku telefonów od rozhisteryzowanych forumowiczek dogomanii. Okazał się człowiekiem i zrobił tyle ile mógł i potrafił.[/QUOTE] "okazął się człowiekem" - dobre usmiałam się do łez; od kiedy to burmistrz decyduje o usypianiu??? nieżle spamujesz; wszyscy widzą KTO tutaj COŚ robi i na pewno nie jest to ON a nieszczepione psy" gdzie, PLW, który ma obowiązek kontrolować szczepienia, a może nie wszyscy powiatowi przekazują raporty szczepień, może tym Wojewódzki Inspektorat powinien się zainteresować - nie otrzymuje raportów i nie przekazuje do Głównego, coś tu jest nie tak!
-
Pikuś nie zamarzł pod płotem, znalazł za to swój dom!!!
Malgoska replied to keria's topic in Już w nowym domu
[quote name='elaja']Tak :lol: , otwieram bez problemów . Dzięki ogromne :loveu: w poniedziałek wydrukuję w pracy i porozwieszam po okolicy .[/QUOTE] chociaż tyle mogę pomóc, też będę rozwieszać -
Pikuś nie zamarzł pod płotem, znalazł za to swój dom!!!
Malgoska replied to keria's topic in Już w nowym domu
[quote name='elaja']Wspaniali ludzie , doprawdy , pies nie unikał kontaktu , nie był dziki , nie uciekał przed ludźmi - wszyscy widzieli , wiedzieli i mieli to dokładnie gdzieś ....... Gdyby nie determinacja Kerii to pewnie pewnego dnia Pikuś po prostu by zniknął , zasnął na wieki w lodowatej zaspie :shake: Obojętność miejscowych niewiele odbiega od bezduszności tego , kto bez skrupułów pozbył sie starego psa :-([/QUOTE] tak, wspaniali, powiedziałam jej, że patrzyła sobie jak pies zamarza i nic z tym nie zrobiła....ale niestety niektórzy są stworzeni do wyższych celów...brak słów sprawdź czy otwierasz pliki, wysłane bo keria miała problem z otwarciem. -
Pikuś nie zamarzł pod płotem, znalazł za to swój dom!!!
Malgoska replied to keria's topic in Już w nowym domu
[quote name='keria']Dzięki za ogłoszenia:loveu:, niestety u mnie nie mogę ich otworzyć. Ale może moja siostra u siebie otworzy. Pikuś jest teraz u niej. Podobno ma zrobić mu kąpiel. Dziś Pikunio zobaczył jak moja sunia bawi się szmacianą piłką, zazdrosny chyba był, złapał piłkę i zaczął się bawić jak szczeniak, szarpał się ze ,mną nie chciał oddać ma sporo siły i werwy, super radosny piesek z niego. Panie weterynarz go obejrzały dziś. On ma tylko kilka zębów i to w złym stanie. Chyba z niego dziadziuś ale za to jaki jary :razz:[/QUOTE] wywalili staruszka brak słów, rozmawiałam dziś z koleżanką z Nawojowej Góry, twierdzi, że zna psa, że od miesięcy 'się włóczył' po okolicy ale to nie jest pies z ich okolicy, wcześniej go nie było. kurcze dlaczego nie możesz otworzyć tych plików , zaraz zrobie jeszcze raz (może wersja worda) -
Pikuś nie zamarzł pod płotem, znalazł za to swój dom!!!
Malgoska replied to keria's topic in Już w nowym domu
[quote name='keria']Ja nie mogę mieć tymczasowego psiaka bo poza kiepskimi finansami, muszę czesto kursować między Krakowem i moim domem, który jest w remoncie. Muszę zabierać ze sobą moje 3 psy i kota który chodzi w pampersie. Dlatego wożenie czwartego psiaka tam i z powrotem jest ponad moje siły. Poza tym nie mogę zwalić się siostrze do bloku i jednego pokoju z 4 psami. Mam teraz problemy z piecem i zamarza mi woda w instalacji w pokoju mam około 14 stopni. Nie wiem czy nie będę musiała zostać w bloku aż zrobi się cieplej. Wiem, że koszty utrzymania psiaka nie są małe. Szczerze, mimo wielkiego smutku nie wzięłabym Pikusia gdybym wiedziała że będzie problem z tymczasem.:-( Razem z kkanarekk i Elaja postaramy się sprostać i zebrać pieniążki na utrzymanie Pikusia. Nie mam jak zrobić ogłoszenia do powieszenia w lecznicach bo nie mam worda nie mam jak wkleić zdjęcia do tekstu. Wielka prośba!!! Czy ktoś mógłby połączyć fotkę z tekstem ogłoszenia które jest powyżej i posłać mi na pocztę [email]tigut@interia.pl[/email] ? Może gdzieś w mieście uda mi się wydrukować to z poczty. Żal mi tego psiaka on tak się już do mnie przywiązał, a zna mnie dopiero kilka dni. Szkoda ze nie jest młody i piękny bo pewnie szybko znalazł by dom.:-([/QUOTE] zobacz czy takie Ci pasują? wysłałam Ci maila, porozwieszam również w mojej okolicy -
8 psów po zmarłym właścicielu, stracily wszystko, pozostał lęk...:(
Malgoska replied to karusiap's topic in Już w nowym domu
[quote name='Romi']Baca z bliska :) [IMG]http://img268.imageshack.us/img268/6942/p1280089cr.jpg[/IMG] [IMG]http://img37.imageshack.us/img37/8259/p1280090cr.jpg[/IMG] [IMG]http://img690.imageshack.us/img690/2150/p1280091cr.jpg[/IMG] [IMG]http://img51.imageshack.us/img51/3291/p1280095cr.jpg[/IMG] [IMG]http://img845.imageshack.us/img845/793/p1280096cr.jpg[/IMG][/QUOTE] piękny pies -
Kesh-wracil do Dt..potrzebuje wsparcia i nowego domu.pomozcie
Malgoska replied to giselle4's topic in Już w nowym domu
[quote name='giselle4']zrobimy duzo fotek Myszko a tutaj aparat mi sfiksowal:( [URL="http://gis4.wrzuta.pl/obraz/powieksz/5Yws7eIB1H3"][IMG]http://c.wrzuta.pl/wi14938/81947534002a031b4f2ae4c9/sdc14966[/IMG][/URL][/QUOTE] Keshus kochaniutki, jak król. -
[quote name='ostatniaszansa']Gdyby w OS był wolny boks i budy , pewnie już po 2 -3 psy byśmy pojechali ale chwile obecną nie mamy . Najwyraźniej coś źle słyszę i coś źle interpretuje albo i nadinterpretuję ... Burmistrza poprosiłam o budy, słomę i wykładanie karmy do pojemników a nie na podłoże gdzie psy załatwiają swoje potrzeby. Poprosiłam o podjęcie leczenia przez weta. Miziać nie zamierzam. Są stosowne zapisy Ustawy i czy się to podoba czy nie burmistrzowi stosować się do nich musi tak jak i musi współdziałac z przedstawicielami Fundacji/ Stowarzyszenia . Nie zabezpieczenie stosowne, tych zabranych z prywatnej posesji zwierząt w ich stanie i przy panujących warunkach atmosferyczych oraz zaniechanie leczenia jest przestępstwem. Skoro nasze działania nie takie jak oczekiwano... Mamy się czym zająć, 342 psy w Boguszycach i problem porzucanych , rozmnażajacych się zwierząt w okolicy Ewa[/QUOTE] Ewunia, robicie tyle i możecie. To ON nie robi nic. Powiatowy widze też ma w dupie.