-
Posts
20780 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Everything posted by Malgoska
-
mogę Wam podesłać fanty tylko do kogo? ja już niestety żegnam się z dogo
-
Staruszek Romuś spełnił swoje marzenie i znalazł dom u Margoth137!
Malgoska replied to Avilia's topic in Już w nowym domu
[quote name='margoth137']Dziś mija Romankowy miesiąc w domku. To kierownik pełną gębą:loveu: już się z niego cycuś zrobił:loveu: Nie długo będę spać na podłodze:)[/QUOTE] już miesiąc! ale leci no.....szykuj sobie posłanko ;) -
Kesh-wracil do Dt..potrzebuje wsparcia i nowego domu.pomozcie
Malgoska replied to giselle4's topic in Już w nowym domu
moge prosic jeszcze raz adres na pw skrzynke masz zapchana wiec pisze tutaj -
Ona-bita młotkiem,On-wyrzucony jak śmieć...Shilla i Seth moje ANIOŁY
Malgoska replied to darunia-puma's topic in Foto Blogi
[quote name='darunia-puma']cześć kochana u nas na razie pod górkę :-( niestety ... mamy jakieś mieszkanie na oku ale nie dość że to 2-gie piętro to jeszcze koło cmentarza nie mam jakiś fobii odnośnie zmarłych ale.... jednak mamy burzę mózgów co dalej robić kupić to - [URL]http://otodom.pl/walbrzych-stary-zdroj-59m2-13m-osobne-wejscie-id21710936.html[/URL] albo czekamy na tamto - [URL]http://otodom.pl/mieszkanie-walbrzych-60m2-2-pokoje-135000-pln-id22069461.html[/URL] do 19 listopada nie możemy nic zrobić ponieważ będziemy wiedzieli czy to drugie będzie do sprzedania.... jestem załamana i zawieszona do 19 listopada... :shake:[/QUOTE] a one mają jakies wyjścia do ogródka? -
sponiewierana Trufla i szczęśliwa Szczęściara
Malgoska replied to Malgoska's topic in Już w nowym domu
[quote name='masza44']o jest mój ostatni post na dogomanii potem będę tylko kupować na bazarkach i tyle, bo mam dość tego co się zrobiło z forum do którego przystąpiłam kilka lat temu nie rozumiem całej akcji, o co wam chodzi Malgoska i barb? ile razy ma się iwoniam tłumaczyć i kajać za brak kontaktu ? dla mnie najważniejsze, że zamiast wisieć na tel lub necie była na miejscu, plakaty były, ludzie informowali, szukali. Czy któraś z was w momencie jakbyście miały chore dziecko rzuciłaby wszystko i pognała szukać psa? Z ręką na sercu? Ja to podziwiam bo ja bym tak nie zrobiła. Malgoska jak twój synek był chory jakoś każdy cię wspierał nikt nie zarzucał opóźnien w rozliczeniach bazarków itp, czy nie możesz kogoś zrozumieć w takiej samej sytuacji? i to całe doszukiwanie się jakiejś afery podmienienia psa, oskarżenia o kłamstwo to jest żałosne, podobnie jak wasze pełne ironii i złośliwości posty i wzajemne wychwalanie siebie :kółko wzajemnej adoracji. Mam wrażenie , że ktoś chce tu wyrosnąć na gwiazdę tylko po co ? Jakieś niedowartościowanie czyżby? Marta ładnei się odwdzięczasz za zaufanie okazanie przy adopcji Szczęściary, zapomniałaś już jak cię oceniały osoby z dogo przed iwoniam?? [B]po co się same zgłaszałyście do prowadzenia wątku, robienia ogłoszeń i bazarków? żeby teraz wypominać?[/B] [B]nieładnie[/B] ja pomogłam, gdzie mogłam, załatwiłam Trufli darmową sterylizację i nie zamierzam nikomu wypominać , może jednej z drugą pani która mogłaby wpłacić na AS 5 zł miesięcznie i pomóc w sterylkach sama... Iwona ma prawo nie prowadzić tego wątku bo nie ma czasu, nie jest to jej obowiązek, podobnie jak nie było obowiązkiem brać na siebie psa, którego nie wyciągała sama z Olkusza, została w niego niejako "wrobiona" przy całym szacunku i sympatii dla Wojtka który mi nieraz pomógł a ja jemu, ciekawe jakby to spadło na was jakbyście się odnalazły? łatwo teoretyzować komuś kto nigdy nie dał DT...i kto nie zna psa nie lękliwego i płochliwego, ale dzikiego....mam przyjemność mieć taką dzikuskę z lasu od 3 lat, po 3 latach wiem jakich trików używać , umiem odczytywać jej zachowania i intencje, takie psy są nieobliczalne w obliczu strachu a przestraszyć mogą się dosłownie wszystkiego, moja sunia kilkanaście razy wyplątała mi się z szelek, wyrwała ze smyczy, zeskoczyła z chodnika na środek ulicy itp nie będę na nikim sobie używała, że po tygodniu nie znał jej na tyle, że mu uciekła, to jest sztuka zajmować się takimi psami, kto z was nigdy nie popełnił błędu z psem??? nie żebym idealizowała Iwonę, jest człowiekiem, jak każdy popełnia błędy, mam parę rzeczy które mi się w jej postępowaniu nie podobały ale potrafię jej to powiedzieć w oczy nie muszę na forum tak jak i ona nie musi mnie słuchać, mamy trochę inne podejście do zwierzów na DT, każdy ma swój własny sposób na pomoc zwierzakom i tyle acha, Loxi jest u mojej znajomej Karoliny koło Skawiny, ma się super, i nawet kotu odpuściła, żyją w zgodzie iwoniam kontroluje psy które wydała do adopcji, wiem bo kilka to były moje tymczasy żegnam panie, knujcie sobie nadal spiski, chyba wam się bardzo nudzi, szkoda, że na tymczas psiaka nie weźmie żadna skoro czasem dysponujecie ale cóż...[/QUOTE] dosyć mam wysłuchiwania waszych oszczerstw byłas masza44 na miejscu? stałas pod blokiem i czekałas na nr telefonu do świętej pani Ani, którego nie chciala dac? potem usłyszałaś od niej słowa: "TRufla to nie jest adopcyjny pies, ona nie chce być z człowiekiem, tego psa trzeba uśpić; jest wiele innych, którym mozna pomóc a które tego chca" [B]nie[/B] więc się nie wtrącaj bo nie znasz faktów usypia to się slepe mioty a nie psa który merda ogonem na Twój widok a jest wyłacznie płochliwy, i decyduje o tym lekarz TYLE i dziwisz się, że martwie się o psa, który zniknął nagle wywieziony gdzies a miał byc u niej, potem ginie a na koniec się dowiaduje, od osoby u której byl, że powinien byc uspiony zawsze jak uciekaly jej psy prosiła o pomoc, zawsze, teraz ukryła, nie chciala nawet pomocy od Iwony z Amoka, która Trufle znala najbardziej. Też cenie Iwone, znam ją osobiscie i wiem, że duzo dla zwierząt robila, ale nigdy nie zachowywala sie tak w takiej sytuacji. I dlatego to wszystko mnie dziwi. Nie mieszaj do tego mojej rodziny, raz na bazarku napisalam, ze syn mial zerwane ścięgna i bardzo tego żałuje, jak widać świetna karta przetargowa dla Ciebie. Nikt się tu nie licytuje ale zrobie zestawienie moich bazarków na dt iwoniam[B] tylko dlatego[/B], żeby zobaczyc rozliczenie i to [B]Wy[/B] Waszymi postami mnie do tego zmusiłyscie. Każda złotowka = paragon lub faktura. I tez mialam na dt psy i to nie raz i nie robilam z tego afery na dogo. Nie obchodzi mnie żadna Loxi ani Gaja ani inne obchodzi mnie wyłącznie Trufla. Twoje tymczasy tez mnie nie obchodza. A to nie Ty korzystalas z uslug Karmelci???? Przypuszczam nie byłoby w ogóle tematu gdyby ktos normalnie wszystko napisal i wyjasnil, tak jak to robil zawsze gdyby nie post krakowianki ktora twierdzi, ze Iwona pracuje po 12 godzin, potem ma interwencje i rodzine i dom, moze żyje w innym wymiarze, bo u mnie doba ma 24 godziny, a dzień 12, i podobno w tym czasie zajmuje sie wszystkimi swoimi zwierzetami wychodzac np 3 razy dziennie z nimi na spacer....(pisala to kiedy miala ich 11), to chyba fizycznie nie jest możliwe tak? To po co wypisywac bzdury zamiast poprosic o pomoc. Pomijam fakt, że należałoby to zgłosic do PIP, bo lamane są normy pracy. To jest mój ostatni post tutaj. Będzie jeszcze pare w bazarkowym I kilka rozliczeniowych na olkuskim /na Twoje życzenie/ A potem zbawiajcie dalej świat. -
STIVI - stary, ślepy, duży, ale piękny. Za TM (*) :(
Malgoska replied to ewab's topic in Już w nowym domu
dopłacę te 75 zł jednorazowo, bo i tak znikam z dogo; a Wy szukajcie dalej i wyciagajcie go. dane do wplaty poprosze -
Ale fajny. Lolo ma kolege ;)
-
Staruszek Romuś spełnił swoje marzenie i znalazł dom u Margoth137!
Malgoska replied to Avilia's topic in Już w nowym domu
[quote name='margoth137']Bardzo się cieszymy, że Trufcia się odnalazła:loveu: Roman w siódmym niebie wczoraj miał gości. Zawsze jak przyjdzie więcej osób to Romuś wybiera sobie ten jedną i nie opuszcza na krok. Inni go nie obchodzą:diabloti: nic tylko głaskać i tulić a jak się przerwę zrobi Roman nochalem podnosi rękę ;) Kolega nawet do niego żartował czy pojedzie Romuś z nim, ale niestety do Lublina Roman może tylko w gości jechać, ale ze mną:diabloti: Romuś jest cygański poszedł by z każdym:)[/QUOTE] no tak, glaskanie i głaskanie pieszczoch:) -
sponiewierana Trufla i szczęśliwa Szczęściara
Malgoska replied to Malgoska's topic in Już w nowym domu
[quote name='maarit']No i na kolejnym wątku robi się nieprzyjemnie:shake: Smutne...[/QUOTE] jest to dla mnie bardzo przykre do niedawna ten wątek kipial radością nikt się z nikim nie kłócił do niedawna.. -
sponiewierana Trufla i szczęśliwa Szczęściara
Malgoska replied to Malgoska's topic in Już w nowym domu
[quote name='iwoniam']Jeśli wszyscy się już na mnie obrazili i na spłacie długu kończy się pomoc Trufelce to możecie napisać do moda o zamknięcie wątku. Ja nie będę w stanie prowadzić kolejnego wątku; dziś jestem tu więcej tylko dlatego, że TŻ i Natalia, po nieprzespanej połowie nocy usnęli i mogę posiedzieć, ale tak codziennie nie jestem w stanie się rozpisywać. Trufla będzie ode mnie, póki co, szukać domu. Na razie jednak musi dojść do siebie. Mam dość oskarżeń o kłamstwa itp. NIGDY NIE ZASZKODZIŁAM żadnemu zwierzęciu. Niech ktoś spędzi tydzień w moim domu, zobaczy ile pracy wymaga pielęgnacja całego stadka, a później mnie z czegokolwiek rozlicza. Nie przypuszczałam, że do osób, które uważałam za przyjaciół kiedyś będę musiała to wszystko pisać. Żegnam Was i pozdrawiam. Powodzenia W DZIAŁANIACH NA RZECZ ZWIERZĄT.[/QUOTE] z całym szacunkiem dla Ciebie, Twojej 12-sto godzinnej pracy a potem interwencji i czasu dla rodziny (o czym rozpisywala sie krakowianka) ale o tym czy wątek zostanie zamknięty zadecyduje ja i Wojtek. Moja rola sie kończy- dług spłacony, Trufla jest u Ciebie więc niestety ale jakąś informacje powinnaś raz na jakiś czas o niej umieścić. Ja tych informacji mieć nie będę bo niby skąd???? Wszyscy się cieszą, że się znalazła. Wszyscy, którzy obecni są na tym wątku od początku na to czekali, wszyscy którzy przez cały czas ją wspierali i byli przy niej i dla niej. [quote name='iwoniam']jeszcze jedna prośba - jak możecie to zmieńcie tytuł. w końcu już chyba udowodniłam, że się odnalazła ;([/QUOTE] [quote name='Marta72']Dziewczyny nie tak ma być miedzy nami! Mam nadziję,że jak emocje się ostudzą to zgoda zwycięży. Iwonka Nikt tu do Ciebie nie ma o nic pretensji, ale byłaś poproszona o wyjaśnienie kilku powstałych niejasności a nie odniosłaś się do nich. Wydaje mi się,że tak nie powinno być. Zwierzęta są ważne,ale człowiek nie mniej od nich zasługuje na szacunek. Nie chodzi o to, by zamknąć watek, by rozejść się w niezgodzie.[/QUOTE] [quote name='Marta72']I proszę zrób jeszcze jedno zdjęcie Trufli, tak byśmy zobaczyli,że to ona-na tym rzeczywiście jest niepodobna do siebie i nie miej żalu do ludzi,że chcą ją zobaczyć, nawet jeśli Ciebie to boli i traktujesz to jako cios wymierzony przeciw Tobie myślę, że jak dla Ciebie ona ważna to zrozumiesz że i dla nas powiem szczerze,że jeśli sprawa zostanie tak jak proponujesz zamknięta, to bardzo się rozczaruję[/QUOTE] Tez chętnie bym poczytała jak to było. Dostałam dziś tylko trzy smsy: jeden, że jedziemy do domu z Truflą, drugi że byla pogoń ponad godzinę i pół mieszkańców Tymbarku na to patrzyło, i trzeci, że leży u Ciebie na kolanach. Wiesz byłysmy przy Tobie od zawsze, jako nieliczna grupa osób która przy Tobie została, zawsze trzymałyśmy Twoją stronę, a teraz traktujesz nas jak powietrze. [quote name='Maciek6778'][IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-ji_LqXU4vvI/UnPfb17WxwI/AAAAAAAAE-A/_aQYG6WkUD8/w777-h437-no/DSC03780.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-zOQJJfrkyWc/UnPflwUKUMI/AAAAAAAAE-I/iMsboIa6YUk/w1026-h577-no/DSC03798.JPG[/IMG] Dodaję zdjęcia Trufli, na pierwszym jeszcze w Tymbarku przed złapaniem, na drugim już śpi w domu. Może na tym zdjęciu uda Ci się ją poznać!! Swoją drogą przykre jest to, że nikt tak po prostu nie uwierzył i nie cieszy się razem z nami, że jest bezpieczna tylko wszyscy insynuują :( Może kiedyś same będziecie (oby nie) w sytuacji, że zaginie Wam pies w dt.[/QUOTE] bardzo Ci dziękuję Maćku za zdjęcia, mam nadzieję, że się wyspałes po nieprzespanej nocy bo spałes tylko niewiele ponad 40 minut. Zaproponuj teraz sen swojej zonie bo jest wykończona i powinna odpocząć i się przespać. -
sponiewierana Trufla i szczęśliwa Szczęściara
Malgoska replied to Malgoska's topic in Już w nowym domu
[quote name='iwoniam']PIERWSZY MMS wysłałam o 12:41, zdjęcie z 12:40. Przed chwilą wysłałam Ci kolejne. Kończę tę... a, kończę i już, Pa ![/QUOTE] otrzymalam przed chwilą zdjęcie po raz pierwszy żadne z 12,41 nie dotarło -
sponiewierana Trufla i szczęśliwa Szczęściara
Malgoska replied to Malgoska's topic in Już w nowym domu
[quote name='iwoniam'][IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-rJtYAMvQqlk/UnPHeF7GVfI/AAAAAAAAE9U/07-H35bUXEo/w640-h480-no/IMG00413-20131101-1240.jpg[/IMG] może tak będzie bardziej widoczne. Żyje, jest chuda, ale [B]cała [/B]i to najważniejsze.[/QUOTE] starsznie się zmienila w ogóle jej nie poznaje -
sponiewierana Trufla i szczęśliwa Szczęściara
Malgoska replied to Malgoska's topic in Już w nowym domu
[quote name='iwoniam']PO TYCH wszystkich przejściach Trufelki to ja teraz nie chcę, aby ona gdziekolwiek szła. Najpierw wet (jutro), badanie kliniczne, później odkarmienie i wyciszenie psinki, bo ten tydzień na pewno dał się jej w kość. Malgoska poprosiła i otrzymała mms ze zdjęciem Trufli, bo jak widać w moje słowa trudno uwierzyć. Wysłałam go jak dojechałam do domu. Ciężko robić zdjęcia prowadząc samochód. ;( [URL]https://plus.google.com/photos/108318775742277226865/albums/5941311651501336497/5941311653231875570?banner=pwa&pid=5941311653231875570&oid=108318775742277226865[/URL] Dziękuję w imieniu suni za spłatę długu. Cieszę się, ze na 1-go jest na czysto. Dziękuję także w imieniu Soniaka.[/QUOTE] nic nie dostałam do tej pory oprócz smsa, że Trufla leży Ci na kolanach.... -
Kraków-Nasz zwierzyniec-małe wielkie ZOO.Czynne 24/7
Malgoska replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
[quote name='Malgoska'][quote name='iwoniam'][...] rozliczenie 2013: (całość na str 1) wpłaty: 2013-01-05 + [B]1038,90zł[/B] = bazarek 2013-01-17 + [B]100zł[/B] - Masza44 - leczenie Jeżynko-Malinek wpłata pani od Foki - [B]200zł[/B] - na leczenie szczeniaków wpłata w sierpniu - [B]181zł[/B] - Justyna Lipicka - bazarek dziś wpłacone - [B]55zł[/B] - leczenie - bdt iwoniam Koszt zabiegów i leczenia w gab.przy Majora pozostały do uregulowania: minus [B]2728,10 zł[/B] [B]w skrócie:[/B] suma do zapłacenia w gab. na ul. Majora do dnia 16.08 - minus [B]2728,10 zł[/B] dług w hoteliku Amok za Soniaka = minus [B]881,82zł[/B] Kwota wydatków na domowe zwierzaki(rachunki) = minus [B]2518,20zł [/B] [B]Obecnie:[/B] wpłacone do Gabinetu przy ul. Majora: 2013-09 - [B]351,65 [/B]zł - bazarek - Krakowianka.fr oraz 2013-09 - [B]32,55 [/B]zł - spoza bazarku - Krakowianka.fr 2013-09 - [B]55zł [/B]- za owoce - Masza44 (WPIS był już, więc tej kwoty po raz kolejny nie odejmuję) 2013-09 - [B]40zł [/B]- zakupy TesiaKr suma do zapłacenia w gab. na ul. Majora do dnia 16.09 - minus [B]2303,90 zł DZIĘKUJĘ !!![/B] [COLOR=#ff0000]dług w hoteliku Amok za Soniaka = minus [B]881,82zł[/B] [/COLOR] przelałam na Soniaka 187,00 zł do hotelu Amok zostało: 694,82 zł[/QUOTE] przelalam z bazarku na Soniaka 245,75zł [B]zostało: 449,07zl [/B] -
sponiewierana Trufla i szczęśliwa Szczęściara
Malgoska replied to Malgoska's topic in Już w nowym domu
[COLOR=#000000]To było ostatnie rozliczenie Trufelki hotel 09.10.2013 - 14.10.2013: 10,00zł * 6 dni = 60,00zł[/COLOR] [COLOR=#000000]stan na 15.10.2013 (Trufelka zabrana przez dt iwoniam) : [/COLOR][COLOR=#ff0000][B]minus 252,62zł Na bazarku utargowaliśmy [/B][/COLOR][B]491,50zł [/B][COLOR=#ff0000][B]50% Trufla 50% Soniak [/B][/COLOR][B][COLOR=#000000]Pieski dostają po: 245,75zł; dokładam 6,87 do równego rachunku Trufelki i przelewam do Amoka kwotę 252,62 za Truflę i 245,75 na konto długu Soniaka Poproszę Iwonkę z hotelu Amok o potwierdzenie wpływu.[/COLOR][/B][B][COLOR=#000000][/COLOR][/B] -
sponiewierana Trufla i szczęśliwa Szczęściara
Malgoska replied to Malgoska's topic in Już w nowym domu
[quote name='Marta72'][COLOR=#00ff00][SIZE=5][FONT=comic sans ms][B]Trufla wraca z Iwonam do domu[/B][/FONT][/SIZE][/COLOR]:multi:[COLOR=#00ff00][SIZE=5][FONT=comic sans ms][B]!!!!!!!!![/B][/FONT][/SIZE][/COLOR][/QUOTE] bardzo się cieszymy, że się udało [quote name='Marta72']Przed chwilką dostałam od iwonam esemesa !!!!!alez się cieszę!!![/QUOTE] [quote name='barb']Też dostalam sms. Czyli nagroda nalezy sie iwoniam ;) I moze zastanowimy sie co dalej z Trufla ? Udało by sie nam zebrać jakieś deklaracje - choćby najmniejsze żeby mogła tymczasem wrócić do Amoka, miejsca ktore zna, w którym dobrze się czuje i nigdy z niego nie uciekła? Malgoska pomogla byś bazarkami ?[/QUOTE] nie mnie o tym decydować ja tylko pomagałam spłacać dług Trufli i pomogłam poprowadzić wątek ze względu na chorobę Wojtka, który nie był w stanie Trufla ma spłacony dług, zaraz rozlicze do końca bazar i wpłacę pieniądze do Amoka więc moja rola jakby się kończy.... Teraz dt który przejął Trufelkę myślę, że będzie umieszczać nowe informacje o niej i jakieś fotki [quote name='halszka']juuuupiiiiii :bigcool:cudnie!!!!!!!![/QUOTE] [quote name='Marta72']tak chcieliśmy ją z amoka wyciagnać ....a teraz sytuacja tak się odwróciła.... czekam z niecierpliwością relacji Iwony[/QUOTE] [quote name='Laraine']Huraaaa :multi: co za wspaniałe wieści!! Brawo Trufelko!! :Cool!: brawo iwoniam!! :Rose:[/QUOTE] [quote name='Marta72']Iwonam a co z ta panią, która miała Trufli dać dom?? Czy one sie przez ten tydzień, kiedy Trufla była u pani Ani poznały???[/QUOTE] Ta Pani, która mieszka kilka bloków dalej nie zdążyła jej nawet zobaczyć i poznać [quote name='barb']I choćby jedną fotkę odzyskanej Trufli - w sms-ie, żeby można bylo uwierzyć do końca. Malgoska poprosila ale nie otrzymała.[/QUOTE] myślę, że juz wrócili i wreszcie będziemy mogli Trufelkę zobaczyć, czy schudła po tygodniowej tułaczce, jak wygląda i jak się ma czekamy na jakąkolwiek wiadomosć i zdjęcia z niecierpliwością -
Staruszek Romuś spełnił swoje marzenie i znalazł dom u Margoth137!
Malgoska replied to Avilia's topic in Już w nowym domu
[quote name='margoth137']Co prawda Roman już chrapie z dobre pół godziny, ale chciałby pokazać nochala z dzisiaj;) [IMG]http://images63.fotosik.pl/334/3e2aad6580034cffgen.jpg[/IMG][IMG]http://images64.fotosik.pl/334/28488dbef397575fgen.jpg[/IMG][IMG]http://images65.fotosik.pl/335/ec7ee94abbee7fd1gen.jpg[/IMG][/QUOTE] słoneczko kochane:) -
sponiewierana Trufla i szczęśliwa Szczęściara
Malgoska replied to Malgoska's topic in Już w nowym domu
[quote name='amacariel']Wróciliśmy z wieczornego spaceru po miejscach gdzie dziś widziano Truflę. Niestety w ciągu naszego 3godzinnego spaceru nie pojawił się w zasięgu wzroku żaden ślad obecności małej..[/QUOTE] bardzo Ci dziękuję za pomoc mnie też nie udało się jej dostrzec, oby jutro się odnalazła -
sponiewierana Trufla i szczęśliwa Szczęściara
Malgoska replied to Malgoska's topic in Już w nowym domu
[quote name='krakowianka.fr']ciekawe rzeczy tu wypisujecie a abonament dziala bardzo dobrze, wystarczy sprawdzic wpisy nawet na tym watku fanty mozesz przekazac iwoniam przy okazji, chyba ze to problem, to wtedy podam adres na pw.[/QUOTE] poprosze adres bo iwoniam swoje fanty przekazala na nastepny bazarek -
sponiewierana Trufla i szczęśliwa Szczęściara
Malgoska replied to Malgoska's topic in Już w nowym domu
[quote name='iwoniam']ok, ja z kolei zazwyczaj nie piszę smsów, tylko dzwonię, bo nie mam jak pisać jak ciągle prowadzę samochód Jutro będę w Tymbarku około 7ej, wyruszam około 5:30 od siebie. krakowianka ze mną nie rozmawiała, nie jest pewnie zorientowana. Nie ważne z resztą Rozumiem Waszą irytację (brak wieści ode mnie) i przepraszam Was za to, ale ja nie wyrabiam. Podobno naprawiono nam net. HURU (oby...) Jutro nie będę pisać - jak coś to dzwońcie - na pewno będę mieć komórkę przy sobie. Jak tylko nie będę gdzieś biec to odbiorę i dam znać. Jeśli Truflę uda się złapać to natychmiast poinformuję Malgoske. Mam nadzieję, że każdy ma już nr do siebie i nie będzie dezorientacji. O ile się nie mylę to wszystkim numery podałam. W Tymbarku na plakatach jest nr pani Ani, na ogłoszeniach w gminach + Waszych - mój. TŻ wydrukował kolejne 30 plakatów (tych halszki, bo są ładne i inne niż te moje..) Niezależnie je jutro rozwieszę, aby odświeżyć ludziom jej postać. I pewnie posiedzę na cmentarzu jutro. Nie w Krakowie tylko w Tymbarku. Oby ostatni raz... Jest mi przykro, że tak piszesz :( ale i tak dziękuję wam za obecność Dzięki... Malgoska nie wie. Raczej nigdy mnie nikt z moich adopcji nie przesłuchiwał, ale mam wszystkie umowy adopcyjne i kontroluję pieski, które wydaję. Poświęcam im całe moje życie, cały wolny czas. Jak ktoś się na to nie godzi to nie dostaje psa. pani Ania nie miała tylu psów ode mnie na DT. Myślę, że ona liczy wszystkie psy w jej życiu. Wszystkie te psy mają się dobrze. Żoko jest u TesiKr, Sznufi na al. Pokoju, Gaja na Rusznikarskiej, Loxi u znajomej Maszy44, Diabełek na Lubelskiej, Kropisia na os. złotego wieku, Borni w Łańcucie, Bronia (to nie był mój pies) jest w Bochni. Nie ja mam jej umowę adopcyjną, ale mam kontakt z właścicielką. Trufla miała mieć dom w Tymbarku... Nie będzie go tam mieć jednak.. Niech się tylko da złapać. Przykro mi, że mnie nie ufacie. koszmar... to nasza wczorajsza interwencja. Malgoska - TY TAM NIE WCHODŹ. [URL]http://ktoz.eadopcje.org/interwencja/zabil_psa[/URL] OSTRZEGAM - drastyczne.. Dziewczyny delikatnie napisały. Ja może nic nie będę dodawać. Oby tylko został ukarany... ksiądz wie. Plakat wisi i na kościele i na tablicy ogłoszeń. Na sklepie 20 m od kościoła także. I na przystanku autobusowym ok 50 m od kościoła. Jutro rozwieszę jeszcze ten Wasz. Wiem, że teraz jestem "ta zła", bo .. a co to z resztą dużo pisać. Proszę Was, trzymajcie za mnie kciuki jutro. oby się tylko udało.[/QUOTE] Oczywiście trzymamy kciuki za Trufelkę, żeby się pojawiła i dała się złapać. Za całą akcję. Żeby tylko przyszla. Nikt nie rozlicza Cie z adopcji, próbujemy poskładać fakty i informacje od pani Ani a opowiadala dziś różne rzeczy. Pamiętam Loxi, Gaję i Diabełka też ale... tu piszemy o Trufelce, to jest jej Wojtusiowy wątek Każdy ma rodzinę, pracę i liczne obowiązki, ja też czasami nie wyrabiam takie życie telefony mamy ale nie było prosto je zdobyć (dziękuje barb za pomoc, i amacariel za pokierowanie) -
sponiewierana Trufla i szczęśliwa Szczęściara
Malgoska replied to Malgoska's topic in Już w nowym domu
[quote name='krakowianka.fr']barb, nie rozumiem, dlaczego tak do mnie odpisujesz,... tak sie skalda, ze nawet wykupilam abonament bedac w pociagu pod kanalem La Manche, aby sprawdzac co sie dzieje i sie skontaktowac z Iwona wlasnie w sprawie Trufli i tak sie sklada, ze ja tez do niej musze czasem dzwonic po kilka razy, uwierz mi, mnie iwoniam potrafi odrzucac jak nie ma jak rozmawiac, dla wszsytkich innych zgina sie w 3 aby odp na telefon (czasem sie nie udaje) wiem, ze kazdemu latwo jest napisac, ze ona nie odp tylko ze ona pracuje 12h na dobe, plus wszelakie inne interwencje, rodzina itd zreszta nie musze jej trulamaczyc zapytalam, nie kazalam nikomu nic zrobic zapytalam, bo moge i ja (noca) wyslac do ludzi zapyt czy nie pomoga szukac i wyslac plakat/info do wetow nie zamierzam sie nikomu tlumaczyc, dlaczego pytam, ja caly dzien na kompie nie siedze bo nie mam jak wiec pytam jak kogos urazilam (choc czytajac moja wiad moj wpis nie powinien byl nikogo urazic), to przepraszam ale mimo iz wszystkim zaczynaja puszczac nerwy to wg mnie moze lepiej sobie zrobic 5 min przerwe, a nie zaczynac sie na dogo wyrzywac chce pomoc, bo Trufla i mi jest droga ale takie odp jak ta tutaj, nie do konca przyciagaja ludzi do pomocy zamiast wiec pytac, wysle teraz wiac do Tymbarkowiczow i wetow i tyle a jutro zycze iwoniam powodzenia mam nadzieje, ze Trufla sie znajdzie.[/QUOTE] o jestes krakowianko szukałam Cie ale iwoniam mi pisała że od tygodnia nie ma z Tobą kontaktu, (jutro będzie tydzień jak nie ma Trufelki), cos słaby ten abonament... gdzie wysłać Ci rzeczy z bazarku? -
sponiewierana Trufla i szczęśliwa Szczęściara
Malgoska replied to Malgoska's topic in Już w nowym domu
barb skrzynka -
sponiewierana Trufla i szczęśliwa Szczęściara
Malgoska replied to Malgoska's topic in Już w nowym domu
[quote name='barb'][URL]http://www.dogomania.pl/ogloszenia/id/8708/[/URL][/QUOTE] dzięki barb -
sponiewierana Trufla i szczęśliwa Szczęściara
Malgoska replied to Malgoska's topic in Już w nowym domu
[quote name='jolantina']Cmentarz i rynek w Tymbarku są w pobliżu a i do bloku p.Ani przez pola nie jest daleko. Między cmentarzem a rynkiem jest cały kompleks zabudowań parafialnych: plebania, budynki socjalne ale i budynki gospodarcze - raj dla psa, który chce się schować, przespać i coś zjeść. Ale pani Ania na pewno o tym wie.[/QUOTE] cmentarz i rynek tak ale miejsce gdzie widzial ja sasiad i cmentarz to juz kawałek ale wiesz, calkiem mozliwe ze ona siedzi w tym okręgu/trójkącie - cmentarz -pola -bloki chociaz pani ania twierdzi ze nie ze bardziej od drugiej strony, spory kawałek za tym sklepem lukspol; takimi schodkami w dol do rzeki