Jump to content
Dogomania

Maciek777

Members
  • Posts

    23784
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    17

Everything posted by Maciek777

  1. Jeśli trzeba to mogę przesłać na maila wybrane fotki tylko o nr-y postów proszę i adres mailowy.
  2. To dobry pomysł ;) W moim przypadku musiałbym mieć ponad 1200 lat :D To prawda, ale ja ostatnio słyszałem o sprytnym sposobie na złodzieja, a mianowicie pisze się na karcie niewłaściwy PIN i w razie zgubienia / kradzieży karty niepowołana osoba zacznie wpisywać niewłaściwy PIN i trzeba mieć nadzieję, że będzie kombinował 3 razy by bankomat zatrzymał kartę :) Najlepszy sposób :D Ja nie wierzę :lol: Prawdziwe cuda!!! Czekam w takim razie na opis i 100 zdjęć ;) A tak z ciekawości to gdzie został wypatrzony? Jeśli z ogłoszenia to wiesz na jakim portalu? Będę tam częściej ogłaszał :D Stu lat w Nowym Domu Olenie :D
  3. Dzięki :) Danusia - jeśli chodzi o księgowość to co się odwlecze... ;)
  4. Aa i dziękuję za komplementy odnośnie zdjęć choć to głównie i tak zasługa zwierzaków :) No tak, zęby Kluski wyglądają źle i moim zdaniem coś na pewno jest do wyrwania :(
  5. Ja mam opcję "zapisz grafikę jako" więc nie wiem co to może być. Zwykle ostatnio wszystko jest winą dogo, ale to jest dziwne. Może z komputerem coś jest nie tak? A na innych stronach (nie dogo) też nie można zapisywać zdjęć?
  6. Proszę bardzo. Wszystkie zdjęcia jakie wstawiam są w jpg. Chodzi o to, że na Waszej stronie nie otwierają się ze skopiowanego tu linka czy o to, że po zapisaniu zdjęcia na komputerze nie można go przesłać ponownie na serwer? Jeśli jest to jeden z powyższych problemów to jest to wina któregoś z serwerów. Proponuję zapisywać zdjęcia w pamięci kompa i wtedy próbować wstawić je na stronę przez dotychczasowy serwer lub inny. Jeśli to nie pomoże to ciężko mi powiedzieć co mogę zrobić więcej bo one są w jpg i czy pobierze się je z wątku czy z mailowego załącznika to będzie to jedno i to samo.
  7. Obiecałem kilka informacji :) Zapomniałem pytać o wagę suń. Jak widać kilogramów im nie brakuje, ale obawiam się, że jakaś dieta je czeka. Z resztą już mieszkańcy domu wiedzą by ich nie dokarmiać, ale różnie z tym bywa bo jak odmówić? ;) A one się czują syte na tyle, że swoją suchą karmę jedzą tylko gdy są głodne, a nie zawsze gdy tylko jest nasypane. Wyjątkiem są kocie miski, które zawsze musza być przez sunie sprawdzone i chociaż oblizane :) Suche jest traktowane jako dodatek bo głównie dostają makaron z dodatkami lub inne domowe jedzenie. Stały się pełnoprawnymi mieszkankami domu :) Pewnie z powodu przebywania z różnymi ludźmi bez przerwy, Pandi stała się bardzo otwarta i choć widziała mnie dopiero po raz trzeci to sama do mnie podchodziła :) Wózka inwalidzkiego też się nie boi, jak widać. W ogóle w trakcie robienia zdjęć brama była otwarta, a Pandi ani myślała by gdzieś iść w długą ;) Trzymała się blisko nas bez żadnego wołania. Niestety z Kluską takie numery nie przechodzą bo to powsinoga i musiała być cały czas na smyczy. Sunie wyglądają na szczęśliwe i myślę, że takie są :) Nie wiem co tu mogę dodać. Jeśli macie jakieś pytania to proszę zadawać. Jeśli nie znam odpowiedzi to podpytam :)
  8. Obiecałem kilka informacji :) Zapomniałem pytać o wagę suń. Jak widać kilogramów im nie brakuje, ale obawiam się, że jakaś dieta je czeka. Z resztą już mieszkańcy domu wiedzą by ich nie dokarmiać, ale różnie z tym bywa bo jak odmówić? ;) A one się czują syte na tyle, że swoją suchą karmę jedzą tylko gdy są głodne, a nie zawsze gdy tylko jest nasypane. Wyjątkiem są kocie miski, które zawsze musza być przez sunie sprawdzone i chociaż oblizane :) Suche jest traktowane jako dodatek bo głównie dostają makaron z dodatkami lub inne domowe jedzenie. Stały się pełnoprawnymi mieszkankami domu :) Pewnie z powodu przebywania z różnymi ludźmi bez przerwy, Pandi stała się bardzo otwarta i choć widziała mnie dopiero po raz trzeci to sama do mnie podchodziła :) Wózka inwalidzkiego też się nie boi, jak widać. W ogóle w trakcie robienia zdjęć brama była otwarta, a Pandi ani myślała by gdzieś iść w długą ;) Trzymała się blisko nas bez żadnego wołania. Niestety z Kluską takie numery nie przechodzą bo to powsinoga i musiała być cały czas na smyczy. Sunie wyglądają na szczęśliwe i myślę, że takie są :) Nie wiem co tu mogę dodać. Jeśli macie jakieś pytania to proszę zadawać. Jeśli nie znam odpowiedzi to podpytam :)
  9. Wczoraj byłem z wizytą u suń, które jak widać czują się dobrze :) Opis wizyty zamieszczę pewnie jutro bo teraz tylko tak na szybko wrzucam fotki. Pandi wytarzała się w jakimś zapachu bo bynajmniej kupy tam nie było ;)
  10. Wczoraj byłem z wizytą u suń, które jak widać czują się dobrze :) Kluskę można czesać codziennie, a i tak coś jej tam wyłazi :) Opis wizyty zamieszczę pewnie jutro bo teraz tylko tak na szybko wrzucam fotki.
  11. W końcu żadne z nas nie mieszka w Irlandii :) Hasło lepiej sobie zapisać na ręce ;)
  12. Z tego co pamiętam to na ulotce jest napisane, że efekty po kroplach utrzymują się tylko przez miesiąc. Przynajmniej w przypadku Advantixa. Zresztą średnio byłem z niego zadowolony, bardziej z Fiprexu, a Aktivyl i Bob Martin to już w ogóle się nie sprawdziły. Skoro Fiprex działa przez 2 miesiące to już co innego :)
  13. Z tego co zrozumiałem ekspedientkę w zoologicznym to pies źle się czuł w założonej obroży. "Szalał" cokolwiek miałoby to znaczyć. Muszę poszukać w necie jakiegoś naturalnego preparatu. Na bazie octu to chyba faktycznie nie najlepszy pomysł ;) Co do kupnych kropelek to jakoś u mnie odpadają ze względu na ilość jaką potrzebuję co miesiąc :( Na moje koty kocimiętka działa :) Twoje jakieś odporne :) Możesz też wypróbować krople walerianowe - jedna kropelka na podłodze i kot ma odlot :D
  14. Dopadła mnie wreszcie :/ Rzeczywiście tu szpital. Te osoby które nie piszą to już pewnie zupełnie leżące ;) Olen na filmiku zdawał się być bardzo zdrowy :)
  15. Zauważyłem to też na innych wątkach, ale to wynika z tego, że mogą śledzić anonimowo tudzież nie szukają wątku w "lubianej zawartości" a w "mojej zawartości".
  16. Dziękuję :) Czyli jednak pierwsza myśl najbardziej trafna - to była czapla :) Dziękujemy i Ciebie również pozdrawiamy :)
  17. Tak! :D Trzymam kciuki za przeprowadzkę! Wreszcie coś zaczęło się dziać :)
  18. Dziękuję wszystkim za odwiedziny :) Witamy na wątku :) Ja również nie jestem na FB więc nic nie poradzę :( ????????? Rok na ten dzień czekałem i przegapiłem :( :( :( Zdrowia Wam życzę :) Z przepracowania :) Obyście nie zarażały ;)
  19. Wiem co masz na myśli bo takie filmy też znajdowałem, ale nie wstawiam bo żal mi tych zaatakowanych psów ;) Może to kwestia obrony terytorium... Musze powiedzieć, że leczenie Alfreda zakończyło się sukcesem! Nic nie czuć z pyska :D Saszka też na pewno ma ładniejsze dziąsła choć jakoś głębiej nie pozwoliła sobie zajrzeć. Oddycha dużo ciszej, ale jednak trochę słychać :( A co sądzicie o obrożach na pchły Foresto? To, że są skuteczne to wiem, ale mam na myśli skutki uboczne. Pani w zoologicznym odradzała, zwłaszcza dla małych psów. Podobno w składzie mają wszystko co najgorsze i niektóre psy źle się po tym czują. Niby lepiej brać krócj działające obroże lub jeszcze lepiej krople. A może są jakieś naturalne środki (np zioła?) odstraszając pchły i kleszcze? Bo na komary to kocimiętka, ale wtedy trzeba psu coś zaaplikować by odstraszało koty :D
×
×
  • Create New...