Jump to content
Dogomania

Maciek777

Members
  • Posts

    23784
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    17

Everything posted by Maciek777

  1. Jestem na "zaproszenie" inki :) Zapisuję, ale później poczytam...
  2. Trzymam kciuki by był to tylko chwilowy kryzys. Brak słów...
  3. Sidnej wieczorem lubi się kłaść...oczywiście przy drzwiach od boksu co uniemożliwia ich otwarcie ;) Był już w różnych boksach i wszędzie robił to samo :unsure:
  4. U Azorka wszystko dobrze. Kiedy tylko ma okazję to uwielbia wygrzewać się na słońcu :)
  5. U Dory wszystko w porządku :) Cóż mogę dodać...
  6. Z tydzień temu, gdzieś na dworze, Sara zgubiła pazur przy tylnej łapie. Jeden mniej do przycinania ;)
  7. :( Nie znam się za bardzo na cukrzycy, ale czy wet nie może czegoś wykombinować? Nie wiem - typu kroplówka czy coś. Nie ma niczego co reguluje poziom cukru w miarę "automatycznie"? Zostają tylko zastrzyki z insuliny?
  8. Tak :D Czyli Olen to w gruncie rzeczy pies zaledwie w średnim wieku :) Super! Właściwie to nie licząc tych dwóch zdjęć (smutnych, poważnych) to nigdzie więcej nie wyglądał na 16 lat. Swoją drogą nie miałbym nic przeciwko gdyby się okazało, że ma 20 lat bo przecież lepiej wyglądać na mniej lat niż się ma niż na odwrót :P Dziękujemy za fotki! Jak miło go widzieć zmotoryzowanego :D Na trzecim zdjęciu ma minę jakąś taką bardzo ludzką ;)
  9. 3 lata leczenia, które okazuje się być coraz mniej skuteczne i pewnie zaczyna już więcej szkodzić (np na wątrobę) niż pomagać na dziąsła, chyba już można nazwać ostatecznością :(
  10. Jestem na zaproszenie Ewy Gonzales. Na razie zapiszę i poczytam później, ale już widzę, że domy będą się biły o niego bo czekoladowych praktycznie nie ma do adopcji :)
  11. Witam :) Serdecznie zapraszam na bazarek cegiełkowy zorganizowany w 100% dla Lizy z padaczką, która czeka na operację :( Na bazarku rozprawiamy się mitami, które w większości tylko szkodzą psom i kotom, a także postaramy się wyjaśnić skąd wziął się mit i jak wygląda rzeczywistość, ale po więcej szczegółów zapraszam na bazarek :) http://www.dogomania.com/forum/topic/146735-walcz%C4%85cy-z-mitami-czyli-bazarek-cegie%C5%82kowy-dla-lizy-do-0705-godz-2100/ Pozdrawiam :)
  12. Zapraszam na bazarek cegiełkowy dla Lizy :) http://www.dogomania.com/forum/topic/146735-walcz%C4%85cy-z-mitami-czyli-bazarek-cegie%C5%82kowy-dla-lizy-do-0705-godz-2100/ Jeśli jeszcze ktoś (oprócz Terry i Beli) prowadzi w tej chwili bazarek dla Lizy to proszę dać znać bo umieściłem tam linki do powyższych.
  13. Nie sposób skomentować wszystkich zdjęć i ich zawartości, ale ogólnie SUPER :) Skoro tak bardzo miał się czym chwalić to po kastracji pewnie nawet 5 kg nie miał ;) Kiedy by to nie było musi być dobrze i tego się trzymajmy :) Proszę mi nie psuć czerpania przyjemności z wiosny ;) Kolorystycznie bardzo pasuje :D
  14. Dzięki. Ja jednak już nie widzę nadziei. Leki, które kiedyś pomagały na miesiące czy tygodnie, teraz pomagają na kilka dni lub wcale, a tak zupełnie dobrze to już od września nie było. Skończy się na tym usunięciu zębów i tyle :(
  15. Dzięki za link. Poczytam. Trochę z resztą już czytałem o tym za raz po wykryciu u niej tej choroby. Niestety teraz weci mówią tylko o usunięciu zębów. Na miau właśnie już kiedyś wyczytałem, że brak zębów nie jest dla domowego kota taki straszny i podobno nawet z suchą karmą sobie radzą. Krótko mówiąc, ta choroba powoduje, że organizm uznaje zęby jako ciało obce i chce się ich pozbyć. Też nie wiem co to ma wspólnego z drogami oddechowymi. Chyba, że o jakąś opuchliznę idącą od dziąseł może chodzić.
  16. Dziękuję za odpowiedzi. Tak to jest jak z doskoku podczytam na szybko...
  17. Bajowi wcześniej się podobało, aż na rękę nie mogłem Saszka od trzech lat ma stwierdzone eozynofilowe zapalenie dziąseł :( A dzisiaj już byłem z Aresem u weta bo od rana trochę kaszlał i wróciły problemy z sercem :( 2-3 lata był spokój. Niedomykają mu się zastawki. Wczoraj był spadek ciśnienia więc go ruszyło. Dostał leki i za dobry tydzień kontrola. Wiadomo, że w jego wieku tylko leki wchodzą w grę...
  18. To daje coś ponad 1 tys, a wcześniej mówiło się tu o ok 3 tys. Czyli wtedy przeholowano z wyceną czy teraz coś pominąłem? Czy jeśli zajdzie taka potrzeba to faktura za operację będzie do zapłaty na termin czy trzeba mieć te pieniądze w dzień operacji?
  19. Bo on już jest taki "inny" :D Niestety odpadły, ale są bezpieczne bo inaczej skończyłyby jak Baja zabawki, czyli zakopywane co jakiś czas nawet na kilka miesięcy;) Chorągiewkę...czerwoną ;) Po prostu dawno na dogo nie zaglądałem. Nawet nie przypuszczałem, że już tyle czasu minęło i tyle tu postów się nazbierało:) Nie nabrałem wody choć ostatnio gorąco jest:) Nic złego się nie dzieje - mam dużo pracy w ogrodzie, którą muszę wykonać jak najwcześniej bo jest związana z budzeniem się roślin do życia. Pytacie co nowego? Mało co. Ze złych wieści to tyle, że Saszka jakby znowu głośniej oddycha:( Nie mam już sił :( Jeszcze pojadę do innej kliniki, podobno lepszej, i zapytam co o tym sądzą choć nie wierzę by coś wymyślili innego. Jest od dwóch tygodni na sterydach - Metypred. Jak już wcześniej pisałem - jedynym trwałym rozwiązaniem jest usunięcie zębów, choć ostatnio coś słyszałem, że nie jest to pewne, że dolegliwości miną :( W każdym razie może przynajmniej w tamtej klinice zrobią to taniej bo tu wycenili na ok 600 zł :( Ostatnio też coś Julian gryzie Saszkę. Nie wiem czy to jakaś spóźnione reakcja na marzec czy co. Niby to zabawa, ale ona ma już go dość :( Z psich spraw to tyle, że kupiłem komplet do dogtrekkingu dla północniaków więc Baj i Alfred robią za malamuty ;) Dla Alfreda oczywiście nie było takiego rozmiaru szelek, ale dało się coś dopasować stylistycznie ze zwykłych. Niestety chyba nie trafiłem w pogodę bo Baj zrobił się ostatnio jakiś ospały i jest ciągnięty przez Alfreda, a szelki podjeżdżają mu aż do łopatek ;) Aż wstyd ;) A przez ostatnie tygodnie właśnie uczyłem je ciągnąć na smyczy i dobrze się spisywały, ale wtedy było chłodno. Jednak Baj jak tylko w zasięgu ma jadący samochód lub trzmiela to od razu ożywa:) Roger przejedzony warzywami, które były dostępne w sklepach zimą i prawie ich nie je. Trzeba się namęczyć by coś zjadł. Aktualnie najbardziej lubi sałatę :) Dobrze, że już trawa rośnie...
  20. Ma się bardzo dobrze. Linieje jak...smok ;) Właściwie to sam nie wiem dlaczego do siebie nie wróciły. Jakoś tak z przyzwyczajenia zostawiliśmy ją z Sidnejem. Mamy zbyt mało suczek (lubiących psy) w hotelu :(
  21. Sidnej i jej współlokatorka - Dora :)
×
×
  • Create New...