Jump to content
Dogomania

Maciek777

Members
  • Posts

    23784
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    17

Everything posted by Maciek777

  1. Dziękuję za zaproszenie:)
  2. Dziękuję:) Nadawał by się do kolęd bo on gadatliwy jest i nie mam na myśli tylko szczekania:) Taka wiosna zimą to też fajna:P Baj bardzo lubi świeży śnieg. Kula się w nim, gryzie...:) Właśnie, odkąd poznałem więcej psów i kotów to już zupełnie inaczej patrzę na mróz, burzę, a nawet śnieg... Tak patrzyłem dzisiaj w pogodzie i teraz inni mają opady śniegów, a u mnie powoli zaczyna znikać. Namiastka zimy, chociaż przez chwilę:) Dzięki, przekażę mu:)
  3. Co ja tu widzę - najpierw sytuacja bez wyjścia, a teraz cuda się dzieją:) Nawet mi do głowy nie przyszło, że mógłby tak szybko znaleźć dom:) I po zdjęciach widzę, że podoba mu się w nim:)
  4. Jaka fajna i te uszy:) :) :) Wygląda na bardzo szczęśliwą. Cieszę się, że zdecydowaliście się na kolejnego psa. Zgrana para z Pączusiem:) Jak do Was trafiła?:)
  5. Współczuję z powodu kuzyna:( Pies zdaje się być idealny, przynajmniej z charakteru. A wygląd to rzecz gustu, o którym się nie dyskutuje;) Masz może jakieś jego zdjęcia? Ja niestety nie znam nikogo chętnego, a przynajmniej na obecną chwilę. I oczywiście cieszę się, że królisia raca do zdrowia:)
  6. Oba chwytają za serce:( Ona ma coś z lewym okiem czy tak na zdjęciu wyszła? Podpisane:)
  7. Dzięki, uważam tak samo:) Zaglądam choć nieregularnie bo niełatwo się patrzy na tyle nieszczęścia:( U nas z dwutygodniowym opóźnieniem, ale w końcu biało za oknem:) Śnieg, tak bez deszczu, zaczął padać wczoraj wieczorem więc dzisiaj rano była okazja nadrobić świąteczne zaległości w fotkach;)
  8. Rzeczywiście może być ciężko o adopcję:/ Znaleźli się chyba właściwi ludzie, a jednak nie wyszło... Może zjawią się następni. Kilka wątków już pokazało, że takie cuda się zdarzają:) Biedne kury:( Niestety moje też mają kilka kur na sumieniu w przeciągu tych lat:( Jednak za każdym razem to one wchodziły na podwórko, a nie psy na zewnątrz. Misiu pewnie też się ucieszył, że wrócił do Ciebie:) Nie chcę Toli na razie truć o żadnym psie bo pewnie ma tam sporo innych spraw:) Gdybym szukał to tak, ale na razie ja sam nie wiem czy jakąś adoptować i gdzie miałaby nowa sunia mieszkać. Myślę o tym od paru lat więc póki nie wydarzy się coś niezwykłego to pewnie nic się nie zmieni. Taka blokada od sześciu lat. Niektórzy nigdy z niej nie wychodzą.
  9. Mam nadzieję, że się zbytnio nie pospieszyłem, ale podsumuję już te dwudniowe strzelanie. Baj i Alfred mieszkają w pomieszczeniu gospodarczym, jak co roku i słuchają muzyki relaksacyjnej z odgłosami deszczu, świerszczy, ptaków itd:) Strzelanie wyszło raczej słabo. Jakoś ludzie chyba chęci nie mają, a na samo powitanie roku strzelali może 5 minut i w tym czasie byłem z nimi bo głównie to Bajutek się bał:( A tak to przez resztę czasu był raczej tylko zaniepokojony lub w ogóle nic po nim nie było widać. Ok 16 to on już spać się kładzie i byle niegłośna paterda w oddali raczej mu nie straszna. Tak było wczoraj i dzisiaj, a jak przed chwilą sprawdzałem to śpi i pochrapuje:D Co nie zmienia faktu, że jeśli chodzi o petardy to jestem za całodobową godziną policyjną od Wigilii do Trzech Króli;)
  10. Mądrze zrobiłaś, że nie zwróciłaś im uwagi. Nic się na takich nie poradzi:/ Tak czy inaczej u mnie strzelali bardzo słabo, a jak główne hałasowanie zaczęli o północy to skończyli 5 minut później więc oby tak dalej:) Aaa, myślałem, że było 9 lat przerwy:) Wiem, że nie idzie powstrzymać czarnych myśli, ale jest leczona i do tego młoda więc optymizm jak najbardziej wskazany. A imię bardzo ładne - tak jak moja kotka:) :D Moje też spały aż do północy:) Również przesyłam najlepsze życzenia:) O koronie bardzo trafne:)
  11. A właściwie co królisi dolega? I nie wiem czy to imię czy określenie króliczej panny :) Faktycznie cudny wygląd jak i sama niespodzianka po 9 latach:)
  12. Ja się obawiam, że jeśli brałbym Twoje żarty / propozycje na poważnie to na 10 psach by się nie skończyło :D Mam taką nadzieję, że "wnuczka Baja" szybko znajdzie dom:D Nie mów, że sunia nieadopcyjna bo zdarzają się ludzie, którzy szukają "nieadopcyjnych" i wtedy dopiero jest radość :) Tak sobie luźno myślałem o tej czarno - białej suni. Fajna para by z nich była, ale jako "prawie border" może być skoczna, a sąsiedzi puszczają kury luzem. Więc jak już przeskoczy przez płot i zagoni kury do kupy to przełączy się na tryb teriera, a wtedy nie chcę znać zakończenia... Ale tak na poważnie to wydaje się być fajną sunią:) Jednak nie wiem kiedy dojrzeję do adopcji psa...
  13. Sunia zdecydowanie za młoda i pamiętam jedną taką co wyglądała identycznie i nie dość, że jej zabawy były bardzo energiczne i mogły przerazić osoby, które jej nie znały to jeszcze dla swoich psich kolegów była tylko miła gdy oni byli grzeczni. Jak któryś za dużo np chodził w kółko zamiast leżeć to od razu uczyła takiego porządku;) Dziękuję raz jeszcze:) Dziękuję bardzo i zaczynam czuć się zawstydzony:D Tak, dokładnie. Wiek wiekiem, ale też temperament się liczy. Ja właśnie myślami jestem bardziej przy tej górnej granicy czyli 5-8 lat, ale młodszej, spokojnej suni nie wykluczam. Może by lepiej podziałała niż leki. Tzn przypomnę, że to na razie tylko luźne rozmyślenia, a nie casting adopcyjny;) Jeszcze co do Baja to gdzieniegdzie już słychać strzały więc zaczyna się bać czyli pomieszkuje w pomieszczeniu gospodarczym. Sprawy nie ułatwia też fakt, że wycinają nam las przed domem i dzisiaj wycinali ostatnie drzewa, akurat wzdłuż płotu więc był hałas. W ogóle tą wycinką zachwycony nie jestem, delikatnie mówiąc, ale gdzieś wyciąć muszą i najważniejsze, że posadzą nowe drzewka, a nie postawią nam Biedronki:) A jeszcze co do jego zdrowia to kręgosłup bardziej doskwiera mu w deszczowe dni. Przed Świętami się tak zaczęło. Jeszcze zbieram więcej informacji by wetowi przedstawić, a do tego deszczu raczej nie widać w najbliższych dniach. W końcu następna wizyta może spowodować, że będzie musiał dostawać Trocoxil (lek przeciwbólowy o miesięcznym działaniu) więc lepiej żeby nie podejmować tej decyzji pochopnie. On nawet w te gorsze dni czuł się nieco lepiej niż przed leczeniem więc nie jest to tak, że on bardzo cierpi, a ja nie jadę z nim. Problemy są tylko na spacerach i przy "tarzaniu się" na plecach. Chociaż niestety nawet w najlepszy dzień nie jest tak dobrze jak w trakcie podawania tych przeciwbóli przez tydzień:/
  14. Rozumiem, że chodzi o tę pręgowaną, niedawno złapaną:) Trzymam kciuki za królisię! Od razu pospieszyłaś z pomocą to na pewno będzie dobrze... Kiedyś usłyszałem od jednego "hodowcy" królików, że czy zaszczepione czy nie to i tak chorują. Nie potrafię powiedzieć ile w tym prawdy, ale tylko domyślam się od czego to mogło zależeć w jego "hodowli":/
  15. Nigdy o tym nie myślałem bo moje generalnie sobie pozwalają, ale spróbuję, tak w razie czego, czy da się tą techniką zrobić obcinaczkami :)
  16. Dziękuję bardzo za aż takie słowa uznania:) Ja też myślałem, że nigdy tego nie skończę, a jednak się udało więc może i Tobie się uda:) Może właśnie spadasz z nieba, z królisią:D Ale to chyba już temat na PW bo raczej trochę tego jest do omówienia:) Ja się tylko obawiam, że ta dwuletnia sunia by Baja zamęczyła zabawą:) Ale fajnie, że jest już pierwsza kandydatka;)
  17. Co sądzicie o takiej opinii, że nieco młodszy pies odmładza stado? W sensie potrafi je rozruszać. Nie traktujcie tego jako zapowiedź kolejnej adopcji:) Po prostu ewentualne odpowiedzi dadzą mi kolejne argumenty ZA lub PRZECIW. Jeśli chodzi o wpływ młodszego psa (ok 3-8 lat) na Baja i Alfreda to widzę taki minus, że Baj już robi tylko 15 minutowe spacery (więc Alfred też), a dla młodszego to za mało więc albo cierpi młodszy albo Baj, który widzi, że wychodzę, a on zostaje:( Z kolei taka nowa psica mogłaby spowodować, że Bajutek "wyprostuje się, wciągnie brzuch" i przed młodą pięknością będzie udawał młodzieńca:D A może wyjście jest gdzieś po środku czyli trójłapka? Dalej młodsza psica, a ruchu aż tyle też nie może mieć. Ale trójłapkę do kojca? W ogóle kolejnego psa do kojca skoro miejsce psa jest w domu? A gdyby nawet w domu to po wejściu do domu są schody więc znowu źle. Przepraszam za te myślenie "na głos", ale tak mi teraz na myśl to przyszło i gdzieś musiałem napisać:)
  18. Można dbać o ich zdrowie, po wetach jeździć, a tu chwila i ich nie ma:( Fajne są takie akcje bo satysfakcja podwójna. Raz, że się udało, a dwa, że się kogoś uratowało:) Właśnie na taką wygląda:) Ja jeszcze w Wigilię przed południem niczego nie miałem:) Na szczęście się wyrobiłem...do 19:00 :P :D Cieszą takie informacje:) Maarit - skończyły mi się "lajki", ale dzięki za wrzucanie zdjęć:)
  19. Aaa, czyli to bardziej kwestia przyzwyczajenia:) Myślałem, że mają jakieś zalety, których nawet duże obcinaczki nie mają.
  20. Wpadłem popodziwiać zdjęcia i się nie zawiodłem:)
  21. Chyba wiele mnie ominęło:) Też pamiętam, że kiedyś jakieś głupie pytanie o psa miałem, ale nigdy telefonów po nocach. Za to niedawno miałem telefon o psa, kilka lat po jego adopcji:)
  22. DS? To chyba właśnie premiera tej wiadomości:) Tak czy inaczej, bardzo się cieszę:) Jeszcze fajniej jak za imieniem, jak w przypadku Kurzyka, kryje się jakaś historia:)
  23. Jest to jakiś sposób. Jest jakaś konkretna przyczyna? Bo domyślam się, że na pewno jest lżej z racji wielkości i przeznaczenia sekatora. Są inne zalety?
×
×
  • Create New...