Jump to content
Dogomania

schroniskowiec

Members
  • Posts

    328
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by schroniskowiec

  1. Abi w najbliższych dniach będzie miał robiony rentgen kolan-uzgodniliśmy wspólnie z jego opiekunami, że lepiej dmuchać na zimne i przed drugą operacją sprawdzić, czy to lewe kolanko już jest na tyle w porządku, że noga wytrzyma trudy noszenia Abiego, gdy prawa będzie po zabiegu. Abi szaleje po własnym ogrodzie, chodzi też każdego dnia na 2 spacery po 30 minut.Jest szczęśliwy, to pewne:)No i domu pilnuje podobno bardzo, żeby nikt nieuprawniony (zdaniem Abiego) nie wchodził:evil_lol:
  2. Też się cieszę, przede wszystkim dlatego, że to naprawdę dobry dom:) Oby jeszcze ta druga łapka szybciej wracała do formy niż ta pierwsza.Ta lewa łapa od początku była " w gorszym stanie" i pewnie dlatego, że staw kolanowy był bardziej zniszczony, mimo ustabilizowania rzepki efekt nie jest piorunujący.Może przy drugiej będzie łatwiej, mam taką nadzieję.
  3. Termin zabiegu wyznaczony na 12 maja, my też przyjedziemy do lecznicy, żeby w razie potrzeby pomóc.Jeśli chodzi o finansowanie operacji to opiekunowie Abiego chcą za nią zapłacić.Podziękowali za chęć pomocy, ale mówią, że nie ma problemu-zapłacą, a zgromadzone dla Abiego środki przydadzą się innemu potrzebującemu psu. Wetkom trzeba będzie przelać jeszcze 300 zł (w tym m.in.athroflex duża butla-169 zł, caniviton itd.) , poproszę o wystawienie rachunku po uregulowaniu całości należności. Jak się już porozliczamy to myślę, że będą kolejne kandydatury na 4 łapach i zastanowimy się wspólnie tu na wątku, komu pomóc, prawda?:) Na razie trzeba trzymać kciuki za kolejny zabieg Abiego i szybki powrót do sprawności.
  4. Nie wiem, czy to kwestia ciągłych zmian pogody, ale jakość większość staruszków niedomaga ostatnio ze stawami.Pozdrowienia dla Lenki i oby poprawiło się jej samopoczucie.
  5. [quote name='basia']Dzięki za info ;) Byłam pewna, że zadbałyście o wszystko i cieszę się, że się nie pomyliłam ;) Nie miej mi za złe to dopytywanie się, to nie ze złej woli. Co do finansowego wsparcie - dla mnie nie ma problemu i moja kasa śmiało może iść na druga operację i co tam Abiemu potrzeba na dobry start.[/QUOTE] Dzięki:) Nowi opiekunowie Abiego są przesympatycznymi ludźmi, którym zależy na nim i chcą dla niego jak najlepiej, więc silą rzeczy kontakt będzie stały i częsty. Jak siedziałam w piątek w pracy to z jednej strony bardzo się cieszyłam, że Abi trafi do tak fajnych, kochających psy ludzi, a z drugiej łzy mi same napływały do oczu na myśl o rozstaniu.Ustalałyśmy jeszcze coś sms-owo z wetkami ad. soboty i napisałam, że chyba jestem nienormalna z tymi swoimi reakcjami, na co dostałam odpowiedź-"my też tak mamy" :)
  6. [quote name='basia']Kamień z serca ;) Schroniskowiec, rozumiem, że będziecie monitorować sytuację Abiego i dalszy przebieg jego leczenia?[/QUOTE] Basiu, jesteśmy w nieustającym kontakcie, nowi opiekunowie mogą liczyc na nasze wsparcie o każdej porze i na każdy temat. Kwestie zdrowotne tez omawiamy wspólnie.Abi dostał w wyprawce-Arthroflex, Arthrophyl, Caniviton i Fatromega (tyle tego, ponieważ będzie musiał brać suplementy przez dłuższy czas). Jutro mają kontaktować się z naszym chirurgiem ortopedą i ustalać strategię na przyszłość.Na razie ta pooperacyjna łapka szybciej się męczy niż druga, więc jeśli chodzi o drugi zabieg to trzeba w porozumieniu ze specjalistą podejmować decyzję. Abi z tymi wypadającymi rzepkami trochę pożył, więc stan tych stawów kolanowych nie jest najlepszy, stąd konieczność długoterminowego podawania preparatów na stawy i dłuższy czas rekonwalescencji po operacji. Od wczorajszego rozstania pod schroniskiem wymieniliśmy już z rodzicami Abiego kilka maili (maile dot. właśnie dalszego leczenia), sms-ów i rozmawialiśmy też dwa razy.Jesteśmy zaproszeni w odwiedziny do Abiego, z tym, że uda nam się wybrać nie wcześniej niż za 3 tyg. Abi bez dwóch zdań rozumie, że to są jego ludzie i u nich zostaje.Jest mega radosny, jak tylko ich widzi to dostaje głupawki (dziś z jakiejś doniczki kwiat wyciągnął i biegał z nim po ogrodzie).Bez najmniejszego sprzeciwu pozwolił się wyczesać, wyciąć kołtuny, które nie dały się rozczesać.Poznał już też swoich dziadków i był grzeczny:) Generalnie ma tendencję do radosnych szaleństw i musi być trochę powstrzymywany, bo potem bolą go łapki, przeforsowuje się. Będziemy chcieli sfinansować drugą operację ze środków zgromadzonych dla Abiego (jeśli cioteczki nie mają nic przeciwko, koszt 250 zł), żeby w ten sposób podziękować opiekunom Abiego.
  7. Na tym spacerze wyraźnie było widać, jak buduje się sympatia i zaufanie (było leżenie na pleckach "do góry kołami" i nowi opiekunowie musieli czochrać po brzuszku, nie ma przebacz:).Nie zamieszczam zdjęć na których są całe sylwetki, ponieważ nie konsultowałam, czy nowi ludzie Abiego chcieliby publikować swoje fotki:) [IMG]http://fotoo.pl//out.php/i207803_dsc06346-kopia.jpg[/IMG] [IMG]http://fotoo.pl//out.php/i207806_dsc06347-kopia.jpg[/IMG] [IMG]http://fotoo.pl//out.php/i207810_dsc06357-kopia.jpg[/IMG] [IMG]http://fotoo.pl//out.php/i207813_dsc06358-kopia.jpg[/IMG] [IMG]http://fotoo.pl//out.php/i207815_dsc06365-kopia.jpg[/IMG]
  8. Po 10 spotkaliśmy się wszyscy w Błędowie, spacerek i do schroniska przepisać umowę na dom stały.Dostał pudło suplementów (jak się trochę ogarnę to zaktualizuję rozliczenie, muszę dopłacić wetkom m.in. za szczepienie+te różne stawowe leki, które pojechały z Abim jako wyprawka). Chłopak już w swoim domku:) Jeszcze nie zdążył się na dobre zadomowić, jak zaczął stróżować (obszczekany został m.in. kolega nowych opiekunów Abiego, który przyszedł do nich na chwilę) . Potem Abi poszedł ze swoimi nowymi rodzicami na spacerek, na którym uznał za stosowne nieco się ochłodzić w kałuży na skutek czego stał się czarnym podhalanem:evil_lol: Po prostu przeczuwał chłopak, że na wątku była mowa o kąpieli i pomyślał-jaki problem, przecież jestem samodzielny, sam mogę się wykąpać;) Postaram się wrzucić dzisiaj jakieś fotki z ostatniego dnia w Błędowie.
  9. [quote name='basia']Przepraszam, że rzadko tu jestem. Widzę wiadomości SUPER!!! Abi, masz się podlizywać a nie zniechęcać. Czy Abi był kąpany? Moja podhalanka to chyba nigdy tak biała nie była jak on :razz:[/QUOTE] Kąpiel dopiero przed nim, jeszcze się taki odważny nie znalazł, co by go zaprowadził pod prysznic lub wsadził do wanny;) Chłopak ma swoje zdanie i potrafi bronić swoich racji:evil_lol: Czekaliśmy na cieplejsze dni, żeby popływał w rzece i jego nowym opiekunom też radziliśmy, żeby nie od razu kąpiele w wannie- najlepiej na początek w naturalnym zbiorniku wodnym, ewentualnie jak nabierze zaufania, to dopiero można próbować go pod prysznic prowadzić:)
  10. Ostatnio widziałam Tobiego w sobotę, jak się przechadzał po wybiegu.Naprawdę dobrze sobie radzi mimo braku łapki.Mam nadzieję, że znajdą się ludzie, którzy go docenią i pokochają.
  11. Tak mnie chwalą, ze jeszcze się trochę polansuję na dogo:) [IMG]http://fotoo.pl//out.php/i204473_dsc06275-kopia.jpg[/IMG] [IMG]http://fotoo.pl//out.php/i204474_dsc06285-kopia.jpg[/IMG] [IMG]http://fotoo.pl//out.php/i204476_dsc06296-kopia.jpg[/IMG] [IMG]http://fotoo.pl//out.php/i204479_dsc06301-kopia.jpg[/IMG]
  12. [IMG]http://fotoo.pl//out.php/i203831_dsc06279a.jpg[/IMG]
  13. [quote name='Szarotka']Podhalanom nie nalezy sie narzucac. Same musze pokochac :smile::smile:[/QUOTE] Tak, w przypadku Abiego wyraźnie widać, że sam musi nabrać zaufania do człowieka.Jak sobie przypomnę wszystkie moje kontakty z nim, to wyraźnie widzę, że na początku traktował mnie jak "spacerowego wyprowadzacza", a potem z czasem coraz więcej okazywał radości, łaknął pieszczot.Po pewnym czasie włączył mnie do grona osób zaufanych, lubianych.To mądre psy. Cieszę się, że przyszli rodzice adopcyjni Abiego poczytali sobie najpierw na temat podhalanów i wiedzieli, że nie należy zbyt wiele oczekiwać od pierwszego kontaktu.
  14. Już mieli próbkę przy zapoznaniu i powiedzieli do chłopaka-jak chcesz nas zniechęcić, to i tak ci się nie uda.Uprzedzaliśmy, że do obcych nieufny, ale to młody psiak, więc już w trakcie pierwszego spaceru, po drobnych przekupstwach smakołykami, zaczął pałać sympatią:) Ale zaglądać na pewno warto i korzystać z rad doświadczonych podhalanomaniaków, przekażemy:)
  15. Jamnik Gandalf i Dodzia już w nowym domu i to razem:) Szczegółów jeszcze nie znam, ale wygląda na to, że Państwo od jamnika dali dom tej dwójce:multi:
  16. [quote name='Nutusia']A jamnior zgłoszony do SOS?...[/QUOTE] Dziś trzymamy za niego kciuki, jedzie na zapoznanie do domku gdzie jest już jeden jamnior:) Oby się dogadały:)
  17. Pozdrowienia dla Juli.Co u niej słychać?Posty poznikały z wątków przez awarię dogo,więc wolę dopytać- jakieś nowe wieści?
  18. Pamiętam, że ulv pisała, że Lenkę bolą stawy,jak wizyta u weta?Ma brać p.zapalne?
  19. Dzięki bros, tak się właśnie zastanawiałam o co chodzi:)
  20. Wygląda na to, że chyba była jakaś awaria dogo, bo nie tylko u nas poznikała część postów. Na "bratnim wątku" bernardynki cioteczka dopytuje, kto kojarzy wątki na których była w kwietniu. A teraz najważniejsze: odpukać, wygląda na to, że Abi będzie miał swoją rodzinę, swój dom:thumbs: Nie chcę za dużo pisać, żeby nie zapeszyć,ale świetni ludzie, zauroczeni nim.Jesteśmy po zapoznawczych spacerach, przejeżdżali 170 km po to, aby mógł ich poznać i poczuć się pewnie w ich towarzystwie, nie musieliśmy nawet sugerować, że 3 wizyty są wskazane. Na zabieg też będą chcieli przyjechać do W-wy, do "naszego" chirurga, tylko po ok. miesiącu, jak Abi się już zaklimatyzuje u nich. W weekend ostatni spacer i jeśli nic się nie zmieni, to pozostaje załatwić formalności adopcyjne. I co cioteczki Abiego na to? :)
  21. Ogonek, czy była jakaś awaria dogo? Mam wrażenie, że na niektórych wątkach poznikały ostatnie posty.
  22. Tak, dziewczyna piękna, a jej przyjaciel jamnior też pilnie szuka domu, obydwoje w potrzebie...
  23. [IMG]http://fotoo.pl//out.php/i198289_dsc06315.jpg[/IMG] [IMG]http://fotoo.pl//out.php/i198292_dsc06322.jpg[/IMG] [IMG]http://fotoo.pl//out.php/i198294_dsc06323.jpg[/IMG] [IMG]http://fotoo.pl//out.php/i198298_dsc06325.jpg[/IMG] [IMG]http://fotoo.pl//out.php/i198299_dsc06328.jpg[/IMG]
×
×
  • Create New...