Jump to content
Dogomania

schroniskowiec

Members
  • Posts

    328
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by schroniskowiec

  1. Słuchajcie, może wstrzymajmy akcję wątkową do czasu naszych odwiedzin.Będziemy mieli więcej informacji.W schronisku pies żył w dużym stresie, teraz jest w dobrych warunkach i pewnie panie wetki będą nam mogły dużo opowiedzieć-jak przebiegał proces adaptacji do nowych warunków, jak się zachowywał w stosunku do nowo poznanych osób.Będzie też wiadomo, na kiedy można planować operację i jak efekty rehabilitacji (odbudowa mięśni). Telefonicznie nie sposób tego wszystkiego ustalić, bo panie wetki mają sporo roboty i wymieniamy tylko krótkie smsy na zasadzie-odrobaczony, wychodzi na wybieg i na spacery:) Zdam relację po powrocie.Bardzo chętnie skorzystamy z pomocy paros i dogomaniaczkii:)
  2. Będziemy bardzo mocno trzymać kciuki!
  3. Morisowa, jak się jutro pojawisz-wstępnie zaproponowałam paros umieszczenie swojego adresu e mail i nr tel. na wydarzeniu Abiego na fb..W kwestii treści ogłoszenia- myślę, że warto wspólnie coś wymyślić.W weekend u niego będziemy, wetki też pewnie parę słów od siebie dodadzą-jak wygląda zapoznanie z nowymi osobami, opiekunami w tej chwili.Na razie wiem, że jest odrobaczony, oprócz pobytów na wybiegu chodzi na regularne spacery i jest ok.
  4. Najpierw wyrazy współczucia dla paros.I serdeczne dzięki za to, że w tak ciężkim dla Ciebie czasie zgodziłaś się pomagać Abiemu. Ja mam filmy z udziałem Abiego, najwięcej zdjęć ma morisowa (te na wątku są b. ładne, można by było któreś z nich wybrać).W ten weekend jedziemy z mężem odwiedzić Abiego, więc pewnie dojdzie kolejny materiał filmowo-zdjęciowy.Opis-najlepiej morisowa.Zna go od lata w ubiegłym roku.Ja z nim byłam 2-3 razy na spacerze.Najwyżej morisowa napisze, a ja coś dodam od siebie. Wpłynęły dziś pieniążki od Chity z bazarku kalendarzowego-217 zł i od winter7-20 zł.Bardzo, bardzo dziękujemy:multi: Idę teraz podziękować za pieniążki na wątek kalendarzowy i mam nadzieję, że morisowa do nas zawita, jeśli ma dziś dostęp do netu.
  5. A ja wrzuciłam na konto morisowej 30 zł dla Lenki i jak mi przypomnicie po 1 lutego, to też coś dorzucę. Z forsą krucho, więc kwota niewielka, ale ziarnko do ziarnka... :) Najważniejsze, żeby Lenka dobrze zniosła zabieg i szybko wracała do zdrowia.Z całego serca tego życzę naszej staruszeczce i dla ulv podziękowania, że zaopiekowała się bernardynką. Grupa wsparcia Lenki czuwa i na pewno pieniążki zostaną zebrane.
  6. [quote name='chita'] pamietajcie o koncie to zrobie przelew;)[/QUOTE] Chita, dziękujemy za wsparcie Abiego:multi: Nr rachunku do wpłat już wysłałam na pw. Morisowa, jeszcze 30 złotych od Szarotki nie zostało doliczone do wpłat (łącznie od Szarotki wpłynęło 70 złotych), dopisz proszę:) oraz 20 zł od morisowej i 200 zł od Izabeli, mojej znajomej spoza forum (wpłaty z 23.01.) Abi dziękuje cioteczkom za wsparcie:)
  7. [quote name='tinula']to są trudne decyzje, gdy trzeba pogodzić dobro psa i jego finanse,dlatego wielki szacunek dla Was...[/QUOTE] Dziękujemy tinula za te miłe słowa. Chłopak ma dopiero dwa lata, całe życie przed nim.Staramy się zrobić tak, żeby było dobrze:)
  8. Dr Kołodziejski- chirurg z lecznicy SGGW: -bardzo dobrze, że pies dostał czas na odbudowę mięśni -zdecydowanie przeciwny operacji dwóch łap za jednym razem -sama rehabilitacja nie pomoże, operacja będzie raczej niezbędna -3-4 tyg. raczej nie powinny zaszkodzić biodrom. Doktor tłumaczył mi jeszcze na czym polega to schorzenie- wynika z przesunięcia kości piszczelowej w kier.dośrodkowym lub bocznym, więzadło ciągnie rzepkę na jedną lub drugą stronę itd.Zdaniem doktora tylko operacyjnie da się to naprawić. Dr Lipiński- chirurg lecznicy na Powstańców Śląskich 101 -rehabilitacja i suplementy mogą pomóc, jeśli jest to wywichnięcie rzepek 1 lub 2 stopnia (jeśli 3 lub 4 to tylko operacja), najchętniej by psa zobaczył, aby ocenić stopień -sam nigdy nie robi dwóch łap naraz (robi jedną i za dwa miesiące drugą) -jeśli w tej chwili w biodrach nie ma jakichś poważniejszych zmian, to przez miesiąc nic złego stać się nie powinno. Zobaczymy jak to wyjdzie w praktyce.Jeśli mielibyśmy więcej deklaracji stałych+ekstra wpłat i mogli robić te łapy na raty (jedną i za 2 mies. drugą) to pewnie byłoby najlepiej, tylko, że samo utrzymanie to aż 450 zł miesięcznie. Dziękujemy Szarotce za przelew, dziś wpłynął:) Morisowa, mam prośbę o dodanie do deklaracji stałych 30 zł od akrim i do wpłat 30 zł od Szarotki
  9. [quote name='akrim']jako fundacja nie mam niestety miejsca dla Abiego:-(, a jedynie mogę i będę go oferować wszystkim tym którzy zadzwonia do nas po samca+wpis na stronie wwww osobiście dopiszcie mnie-akrim do deklaracji 30 zł/m-c ..tylko poproszę konto[/QUOTE] Akrim, bardzo dziękujemy:multi: Zaraz wyślę na pw nr konta. Jakby się coś u Was zwolniło, to daj nam proszę znać:) I od razu ad. poruszanych tematów: I bardzo dobrze basia, ja wszystkie sugestie zapisuje.Krew na pewno warto zrobić,może przy okazji powtórnej konsultacji u ortopedy się uda.I pytania do chirurga też mam spisane na podstawie sugestii cioteczek. Ad. dr Janickiego-recepcjonistka nie zgodziła się mnie przełączyć.Powiedziała, że do dr. Janickiego nie można się dodzwonić tak "z marszu" tylko trzeba się umówić na wizytę (200 zł). Mówiłam, że chodzi o psa ze schroniska, ale najwidoczniej kobita ma to gdzieś. Po 14 dzwonię na sggw, a w lecznicy na powstańców recepcja powiedziała, żebym zadzwoniła przed 16, to mnie przełączą do dr.Lipińskiego.
  10. [quote name='winter7']A spróbujcie skonsultować to choćby telefonicznie z doktorem Janickim. On jest świetnym ortopedą. Zadzwońcie na Książęcą i poproście o konsultację telefoniczną. Możecie zasugerować, że chcielibyście to może u niego robić, ale jest kilka opcji i trudno wybrać właściwą. Jak dla mnie on stawia sprawy uczciwie. Druga sprawa, że jest cholernie drogi, ale zna się na rzeczy.[/QUOTE] Zapiszę sobie dr Janickiego.Jutro postaram się podzwonić z pracy, tylko ciężko jest z wetami, którzy nie widzieli psa.Można rozmawiać bardziej teoretycznie-czy robić 2 rzepki naraz, czy jedną.Jutro nie jedziemy na zabieg, więc postaram się podzwonić z pracy.
  11. Chodzi o to, że podejmujemy ryzyko, ale mimo to, nie idziemy po najmniejszej linii oporu. Operować psa wyciągniętego ze schroniska po 5 dniach (świeżo odrobaczony, nie wiadomo, czy skutecznie, brak mięśni, waga jak na podhalana chyba niska 33kg)-ryzyko dla psa. Co wybrać?My z mężem zawsze wybieramy bezpieczeństwo psa... Morisowa też odbyła dziś trudne dyskusje, ale mam nadzieję, że się wszyscy zgodzimy-pies, który najpierw żył na ulicy, a potem w warunkach schroniska, musi być potraktowany w sposób indywidulny.
  12. Xidna, będziemy rozmawiać i w razie zagrożeń działać. Jestem akurat ciotką na którą została podpisana umowa w schronisku i jeśli wysypaliby się dobroczyńcy Abiego (wysypali, a nie posypałyby się wpłaty) i pojawiły jakieś duże nieprzewidziane koszty, to pozostanie nam z mężem wystawić swój kredyt hipoteczny na dogomani. Tytuł np. "Chcieli pomóc psu, teraz razem z własnymi psami mieszkają pod mostem, pomocy!" , czy coś takiego:) Wierz mi, że dla nas też to jest stresujące i na pewno wygodniej by było jutro zrobić psu dwie nogi, zawieźć do hoteliku i liczyć na to, że wszystko będzie dobrze.Ja muszę przy takich akcjach na cały dzień znikać z pracy (czy chodziło o Owcę, czy teraz o Abiego).Mojemu pracodawcy też może przestać się podobać taka sytuacja (oby nie!). Staramy się brać wszystko pod uwagę.Wetka dziś mówiła-mam 60 lat, ponad 30-letnie doświadczenie w zawodzie, nie traktujcie mnie jak debila. Wierz mi, że rozmowy były bardzo emocjonalne.Mamy z jednej strony konkretne info od chirurga, a z drugiej konkretne info od wetki, która z powodzeniem rehabilituje psy od wielu lat.
  13. [quote name='xidna']AHP200 to silny lek przeciwbólowy i przeciwzapalny (w badaniach klinicznych skuteczność porównywano m.in. do ibuprofenu) Mnie niepokoi jeszcze jedna rzecz. Przy nieprawidłowym ustawieniu kolan często pojawiają się zwyrodnienia bioder. Możliwe, że fakt, że Abi jest chudy i mało chodził nie pozwolił na uszkodzenie stawów biodrowych, dopytajcie o to ortopedę.[/QUOTE] Mam nadzieję, że przez 2 tyg. do miesiąca nie powinny powstać zwyrodnienia bioder, ale zapytamy.Dostałam jakiś nr telefonu do gabinetu chirurga z lecznicy SGGW, jutro po 14 będzie przyjmował.Jeśli tylko uda mi się dodzwonić, to zapytam. Podejrzewam, że jak pies będzie już w lepszej formie to operację i tak trzeba będzie zrobić.Wiem, że wetki są zdolne, ale ciężko mi jest sobie wyobrazić, że rzepki wrócą na swoje miejsce i będą już tam spokojnie siedziały.
  14. [quote name='morisowa']przekopiowałam[/QUOTE] Dzięki:) Na razie rozliczenie aktualne, więcej wpłat nie było.W tej stówie za paliwo Abi ma następne wyjazdy np. do ortopedy.Nie wiedziałyśmy, że plany się zmienią w ostatniej chwili.
  15. Morisowa chyba rezerwowała wątek na rozliczenie, to może przekopiować to, co już zamieściłam (str.6 chyba), a potem to chyba ja będę pisać co wpłynęło, a morisowa będzie dodawać, tak? Czy można to zrobić inaczej?
  16. Jeszcze chyba nie napisałam-ten pobyt z powodu rehabilitacji przedoperacyjnej będzie dłuższy o miesiąc max.Wetki poprosiły, żeby dać im miesiąc, ponieważ widzą szansę wyprowadzenie psa na tyle, że być może operacja nie będzie konieczna (wzmocnienie więzadeł poprzez rehabilitację i lepsze trzymanie rzepek).Czy to się uda?Na 100 % nigdy nie wiadomo.Na razie z Morisową wstępnie rozmawiałyśmy o jakichś 2 tyg. i potem kontrola u ortopedy. Ja w każdym razie już myślę do kogo iść po pieniążki:evil_lol:
  17. Finanse-za pierwszy miesiąc musimy dopłacić 250 (dwieście już było wpłacone) i wtedy zostaje nam 239,76 na poczet kolejnego miesiąca (o ile jeszcze coś nie wyniknie). Jeszcze o dzisiejszych konsultacjach-musimy wetkom zaufać, mają duże doświadczenie w rehabilitacji psów (w tym ras "sportowych" po rozmaitych kontuzjach).Trochę dłużej to potrwa, ale na pewno pies będzie silniejszy nie tylko pod względem mięśni, ale również cały organizm się wzmocni.Na miejscu je dziczyznę, chodzi na długie spacery, po tych schroniskowych puszkach i rzadkich spacerach to dla niego wielki krok naprzód. Tylko my musimy zmobilizować siły, żeby dać radę finansowo.Obyśmy dali radę zgromadzić więcej pieniążków i niech mu ten dłuższy pobyt wyjdzie na zdrowie:) Wetka mówiła, że chce sprawdzić ceny jakiegoś niemieckiego leku, podobno bardzo dobrego (nazwa AHP200) i w razie czego go ściągnie z Niemiec.Odpisałam, że prosimy o sprawdzenie ceny, ale czy będzie na naszą kieszeń, to się dopiero okaże...Nie znam tego leku, muszę poczytać.A może ktoś miał już do czynienia z AHP200? Aha, i to co basia pisała, pewnie trzeba będzie jeszcze zrobić krew.
  18. [quote name='winter7']Podajcie mi proszę numer konta do wpłat. Przeszukałam całą skrzynkę odbiorczą i nie znalazłam. Też jestem za operacją najpierw jednej a potem drugiej. Mój pies też miał tą operację i jeśli będzie miał zoperowane obie nogi, to będzie bezwładny... Nie wiem czemu lekarz chce robić dwie na raz?[/QUOTE] Dziś po 16-tej wyślę nr konta na skrzynkę. Moja sunia też miała robione więzadła i faktycznie dzięki temu, że druga noga była ok, to mogła stawać na "dobrej" i powolutku, delikatnie zacząć stawać na operowanej.Na początku tą po operacji miała w powietrzu (skakała na 3), potem delikatnie zaczęła dotykać podłoża i po jakimś tygodniu stawiała ją na ziemi. Inna sprawa, że przypadku Abiego trzy narkozy w niedługim czasie to też nie przelewki...
  19. Niestety nie udaje mi się wstawić obrazka z opłatą za rtg, więc wstawiam link do niego:( [URL]http://fotoo.pl/show.php/57767_dsc06222.jpg.html[/URL]
  20. Rachunek z hoteliku.Jeśli nie uda mi się wkleić tak, żeby był widoczny, to może którejś z cioteczek się uda . http://fotoo.pl/show.php/57772_dsc06221.jpg.html I paragon z apteki: http://fotoo.pl/show.php/58945_rachunek-apteka.jpg.html
  21. Morisowa na pewno fotki wrzuci, tylko nie wiem, czy dziś będzie miala dostęp do netu. Ja zacznę od spraw organizacyjnych, czyli od aktualnego rozliczenia. Kwestia paliwa: ze środą włącznie zrobimy z Abim 370 km (wczoraj było 170, a w środę będzie ok. 200-odebranie go, przewiezienie na Ursynów, po operacji ponownie dojazd na Ursynów i dostarczenie drogiego rekonwalescenta ponownie do miejsca pobytu). 370 km, spalanie 6l ON na 100 km, cena ON za litr5,93, czyli wydatek 131,64.Do wydatków wpisuję 100 zł, odejmuję swoją deklarację 30 zł.Postaram się jeszcze coś dla niego wpłacić w tym miesiącu, ale na razie muszę poczekać na drugą pensję w domu:) Teraz rozliczenie: [B]deklaracje stałe:[/B] [COLOR=black]20 - morisowa [/COLOR][COLOR=black]30 - schroniskowiec 30 - Szarotka [/COLOR][COLOR=black]50 - xidna [/COLOR][COLOR=black]30 - gudzik 10 - megii1 50 - Basia 20-winter7 _______ 240 zł [/COLOR][COLOR=black] WPŁATY DLA ABIEGO STYCZEŃ 2012: 300-xidna 50-basia 30-gudzik 40-Szarotka [/COLOR][COLOR=black]567,76-pieniążki od Owieczki dla Abiego[/COLOR][COLOR=black] ________ 987,76 [/COLOR][COLOR=black] Pieniążki od tinuli również wpłynęły, są już wliczone w kwotę od Owcy dla Abiego.[/COLOR] Wydatki: 200-zaliczka 100-paliwo 248,00-rtg _______ 548,00 W środę będzie trzeba zapłacić za operację.Rtg było drogie, ale cyfrowe i naprawdę super zdjęcia.Nie będzie bezsensownego krojenia Abiemu biodra, bo okazało się, że wcale nie ma takiej potrzeby!:) Dziś wkleję zdjęcie wydruku płatności w lecznicy (ponieważ z racji bezdomności psa stargowaliśmy z 300 zł, to rachunek mi zabrali, musieli anulować transakcję). Wkleję również na wątku Owcy rachunki (mamy już szczegółowy).
  22. Abi już prześwietlony,przebadany:multi:O szczegółach morisowa, bo już padam na twarz:( Chociaż ona też pewnie padnie po powrocie do domu. Wpłynęły pieniążki od szarotki i gudzik, dziękujemy:)
  23. Na razie nie aktualizuję wpłat, bo od ostatniego razu jeszcze żadne pieniążki nie dotarły. Dzwoniłam do tej lecznicy w spr. rtg-pierwsze zdjęcie kosztuje 75 zł, każde kolejne 35 zł.Przygotowanie farmakologiczne do wykonania zdjęć-50 zł.Pewnie Abi będzie chrapał, a wet będzie fotografował:)
  24. O kurcze, morisowa!Ja już planowałam wysłać do Ciebie policję z pogotowiem ratunkowym.Nie odzywałaś się, pomyślałam, że może Lenka była głodna i was zjadła:)Chciałam uratować chociaż psy:) Zaraz zaktualizuję deklaracje i przeczytam pw. Przelałam wetkom 163 zł, odliczę z pieniążków po Owcy, a w piątek odbierzemy rachunek.
  25. Szarotko, nie martw się,czekamy:)Na szczęście są pieniążki na start.Może napisać do mgog i winter7 (Owieczka miał od nich stałe deklaracje), może będą mogły przeznaczyć grosik na Abiego? Na razie dla wszystkich wspaniałych cioteczek Abiego link do filmiku, na którym widać jak Abi człapie.Te tylne łapki trochę tak jak u starszego psa... [url]http://www.youtube.com/watch?v=ojpJV_kv14M[/url] Co do fotek, to w piątek postaramy się zrobić.Nie wiem, czy u weta, bo byłyby to ujęcia "z lotu ptaka":)
×
×
  • Create New...