plinka54
Members-
Posts
543 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by plinka54
-
Daisy - poszukiwanie domu wstrzymane, mała walczy o życie...
plinka54 replied to plinka54's topic in Już w nowym domu
Dzisiaj stan Daisy poprawił się - spadła gorączka, mała nie ma już biegunki, więc mam nadzieję że było to tylko (bo w tym przypadku tylko) zapalenie jelit. Co będzie dalej pokażą najbliższe dni... -
Daisy - poszukiwanie domu wstrzymane, mała walczy o życie...
plinka54 replied to plinka54's topic in Już w nowym domu
[B]Jeszcze na dzisiaj nie mam wieści dotyczącej Daisy, jak będę miała to napiszę:[/B] [B]doris66, słuchaj koniecznie trzeba małej pomóc. W schronie psina będzie miała ciężko z taką chorobą... Jeżeli chodzi o choroby skórne to od razu pomyślałam o Fundacji Emir, oni często zajmują się takimi przypadkami, mieli/mają np. przypadki zaawansowanej nużycy, z którymi to świetnie sobie radzą. WIem że siedzibę główną mają w Żabiej WOli, ale nie wiem czy to tam prowadzą leczenie czy w innym miejscu. Transort pewnie jakoś by się skombinowało, najważniejsze żeby przyjęli. Polecam kontakt z Panią Krystyną Sroczyńską. Tutaj masz stronę fundacji i jest tam podany telefon: [url]http://fundacja-emir.pl/schronisko/schronisko-info.htm[/url] a tutraj forum, na którym są opisane 2 przypadki leczonej u nich nużycy - u Tessy (została wyleczona) i Shiry (jest w trakcie leczenia): [url]http://emir.eev.pl/viewtopic.php?p=18042#18042[/url] Przedstaw sytuację, powiedz że nikt nie chce pomóc i mała błąka się sama,chora... Koniecznie prześlij im zdjęcia suni. Trzymam kciuki żeby się udało. Daj koniecznie znać jaki jest rozwój sytuacji.[/B] -
Daisy - poszukiwanie domu wstrzymane, mała walczy o życie...
plinka54 replied to plinka54's topic in Już w nowym domu
Za wcześnie niestety była ta radość. Jest źle :( Od przedwczoraj mała czuje się gorzej... Znów ma zapalenie jelit, znów ma biegunkę i gorączkę. Dostaje odpowiednie leki, ciężko stwierdzić co dalej będzie... Najgorsze jest to że pani weterynarz wyczuła u niej dzisiaj coś w brzuchu. Może być to zalegający kał, ale może też znów coś złego dziać się z jelitami. Na razie dostaje odpowiednie leki i trzeba czekać. Życie jest cholernie niesprawiedliwe... Zdjęcia wrzucę jeszcze ale teraz zupełnie nie mam do tego głowy... -
Ramzes z guzem na pyszczku uratowany z meliny! Pomocy Drastyczne!
plinka54 replied to Temida's topic in Już w nowym domu
Jak się psina miewa? -
Daisy - poszukiwanie domu wstrzymane, mała walczy o życie...
plinka54 replied to plinka54's topic in Już w nowym domu
Ponownie wczoraj rozmawiałam z panią weterynarz. Jest coraz lepiej! :) Mała zrobiła już normalną kupę i nie było przy tym żadnych komplikacji! Jeżeli dalej tak to będzie wyglądało to już za parę dni będzie można z pewnością powiedzieć, że jest już dobrze. Na razie wszystko zmierza ku dobremu, oby tak dalej :) Poza tym ciągle utrzymuję kontakt z rodziną która zaadoptowała braciszka i siostrzyczkę Daisy - o tym też warto wspomnieć bo wątek ich też dotyczył. Cały czas wypytuję czy u nich nie ma żadnych problemów z brzuchami i wydalaniem, ale wszystko jest na szczęście dobrze. Już się przyzwyczaiły do nowego otoczenia, sporo jedzą i lubią się bawić. Może niedługo dostanę nowe foty maluchów to wgram kilka ;) -
Oskarek szczęśliwy w nowym domku ;) Pojechał niedaleko Warszawy.
plinka54 replied to Karolcia_ko5's topic in Już w nowym domu
Odwiedzam i mam nadzieję że znajdzie się ktoś kto pokocha Oskarka i da mu na zawsze dom :) -
Jakaś masakra z tymi kosztami... Zapytałam tylko z ciekawości, wiem że robicie wszystko co w Waszej mocy i naprawdę za to podziwiam! Wydaje mi się, że to właśnie Wy będziecie wiedzieć czy i kiedy Misiowi ulżyć w cierpieniu. Ja mam nadzieję że faktycznie teraz nie cierpi i jak najdłużej nie będzie cierpiał... Moje serducho jest z Misiem i z Wami!
-
Oskarek szczęśliwy w nowym domku ;) Pojechał niedaleko Warszawy.
plinka54 replied to Karolcia_ko5's topic in Już w nowym domu
[quote name='si_bcw']plinka54, przepraszam cię, przelew był zaksięgowany 17.05., a wczoraj sprawdzałam tylko wpłaty od 20 maja. jest 20zł, dziękuję i jeszcze raz przepraszam[/QUOTE] Spokojnie, nic takiego się nie stało ;) Dobrze że doszedł ten przelew bo już myślałam że obdarowałam kogoś innego kasą ;) A fotki cudowne! Zresztą jak wszystkie oskarkowe, buziak mu się non stop uśmiecha,aż milo takie focie oglądać :) -
Daisy - poszukiwanie domu wstrzymane, mała walczy o życie...
plinka54 replied to plinka54's topic in Już w nowym domu
Niedawno wróciłam, zadowolona a zarazem już stęskniona za małą... wyczochrałam i wycalowałam ją od Was wszystkich :) Nie sądziłam, że można ją jeszcze bardziej pokochać a muszę przyznać że mała dzisiaj już totalnie zagarnęła moje serducho. Jest cudowna. Pomimo tego że jest potwornie chuda to ma w sobie dużo energii i non stop merda ogonkiem. Najlepsze jest to że jak merda tym ogonkiem to przy tym cały potwornie chudy tyłeczek jej się rusza na boki, no jest słodka po prostu! Na początku myślałam że mała mnie już słabo kojarzy (pytałam siebie: jakim cudem?) no ale ona wiedziała że za chwilę dostanie jeść i była tylko i wyłącznie tym pochłonięta, później już sama do mnie podchodziła. Najgorsze było pożegnanie - jak już się we mnie wtuliła i prawie zasypiała na kolanach a ja musiałam jechać... Co do jej zdrowia to znów nad ranem miała rzadszy kał, co nie jest dla niej dobre, ale później zrobiła już 'lepszą' kupę. Nie chcę zapeszać, podobnie jak pani weterynarz, więc napiszę że rokowania są nadal ostożne, ale ja mam ogromną nadzieję że ten słodziak z tego wyjdzie. Ma świetną opiekę, lepszej sobie nie wyobrażam i to też pozytywnie wpływa na jej zdrowie. Żałuję, że nie wzięłam aparatu bo bym parę fotek zrobiła... No ale z drugiej strony to i tak dzisiaj Daisy została wymęczona bo wykąpałyśmy ją, a tego nie lubi, suszarka też jej się nie spodobała, dopiero przy czesaniu się uspokoiła. Teraz to nie ten sam szczylek ;) -
Super że dzisiaj lepiej. A ja mam takie pytanie jeśli mogę, bo za dużo nie piszę na wątku ale śledzę go non stop i nie widziałam, żeby było napisane czy Misio miał zrobione badania po ponownym pojawieniu się nowotworu (może przeoczyłam i jeśli tak to przepraszam za zawracanie głowy). Dokładniej chodzi mi o to czy było sprawdzane czy Misio ma przerzuty? Mam cichą nadzieję, że jeszcze dłuuugo i aktywnie Misiek pożyje. Najważniejsze że czuje że nie jest sam, ma w końcu ludzi, którzy bardzo o niego dbają ;)
-
[quote name='AtaO']Dzisiaj na konto [B]Rumby[/B] od [B]Plinka 54 z bazarku[/B] wpłynęła kwota [B]66,30[/B]:) [B]Jeszcze raz bardzo dziękujemy!!! [/B] [B]ROZLICZENIE RUMBY:[/B] Plinka54(z bazarku) - 66,30 Sabina02 - 50,00(przeniesienie deklaracji za V i VI z Amelki) [B]Bardzo wszystkim dziękujemy za pomoc[/B]:)[/QUOTE] Proszę bardzo :)
-
Daisy - poszukiwanie domu wstrzymane, mała walczy o życie...
plinka54 replied to plinka54's topic in Już w nowym domu
[quote name='doris66']Los już nie był dla niej sprawiedliwy, tylko okrutny. Może jednak nastapi jakiś przełom i jej przyszłość bedzie dobra. Biedna kruszynka.[/QUOTE] Masz absolutną rację. Źle to ujęłam. Chodziło mi o to, że do tej pory los nie był dla małej sprawiedliwy, ale mam nadzieję, że chociaż teraz będzie bo strasznie niesprawiedliwe by było gdyby po takich cierpieniach Daisy przegrała walkę. Mam nadzieję, że chociaż teraz los okaże się łaskawszy dla niuni. [QUOTE]daj znać co z malutką , jak już będziesz po rozmowie z vetem. kciuki wciąż zaciśnięte [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/smilies/icon_smile.gif[/IMG][/QUOTE] Dzisiaj dowiedziałam się, że mała robi 'lepszą' kupę - już nie jest to typowa biegunka, stolec się formuje po tym jak zaczęła jeść co oznacza że jelita zaczęły pracować a to już jest dobra wiadomość! ;) Jednak nadal rokowania są ostrożne bo nie wiadomo czy jelita pracują poprawnie i jeszcze trochę potrwa zanim będzie można być tego pewnym. Ogólnie mała czuje się dobrze i to tyle na dzisiaj :) A jutro... jadę do niej. Niestety nie będę mogła z nią długo pobyć bo mogę tam pojechać jedynie nocą, po pracy pani weterynarz. No ale zawsze to już coś ;) -
Oskarek szczęśliwy w nowym domku ;) Pojechał niedaleko Warszawy.
plinka54 replied to Karolcia_ko5's topic in Już w nowym domu
[quote name='si_bcw']nie ma jeszcze na koncie[/QUOTE] To bardzo dziwne. Sprawdziłam i wpisałam dokładnie nr konta i dane, możesz sprawdzić jeszcze raz? wyślę Ci na priv wszystko co wpisałam w przelewie, jakbyś mogła to zerknij czy wszystko zostało wpisane prawidłowo -
Daisy - poszukiwanie domu wstrzymane, mała walczy o życie...
plinka54 replied to plinka54's topic in Już w nowym domu
[quote name='doris66']Ja też trzymam kciuki za niunię. Jak cierpi takie maleństwo to zawsze zadaje sobie pytanie - dlaczego? taka mała, taka skrzywdzona a nic przecież złego nie zrobiła, nawet na świat się nie prosiła. Po co to cierpienie zwierząt nie wiem?[/QUOTE] Też nie mogę tego zrozumieć. Aż serducho mnie boli jak myślę o tym jaki Daisy ból musiała odczuwać przez te wszystkie dni bo to ją BARDZO BOLAŁO! Mam tylko nadzieję, że to wszystko nie było na próżnobo wtedy miałabym straszne wyrzuty sumienia, że przez to że postanowiłam o nią walczyć to tylko przedłużyłam jej cierpienie, bo ostatnie dni spędziła w cierpieniu - same operacje, narkozy, odżywianie dożylne, głód, bóle brzucha i biegunki. Mam nadzieję, że los okaże się sprawiedliwy... A z dzisiejszych informacji - stan suni ciągle taki sam, tyle wiem ze strony fundacji. Jutro znów dzwonię do pani weterynarz. -
[quote name='AtaO']Skoro nikt chętny do tej pory się nie zgłosił, to mogę być skarbnikiem Rumby (o ile oczywiście nie macie zastrzeżeń). Przepraszamy, rzeczywiście głupia i dziwna sytuacja. Wynika to chyba z tego, że coraz mniej osób ten wątek odwiedza. Oczywiście potrzebujemy pomocy finansowej, bo kończy się dwumiesięczny bezpłatny pobyt Rumby w hoteliku. Wkrótce musimy zacząć opłacać, a sunieczka niewiele ma kasy.[/QUOTE] Nr konta od AtaO dostałam, jutro rano wpłacam pieniądze i poproszę o potwierdzenie na bazarku: [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/226020-To-i-owo-reaktywacja!!!-Do-godz-21-00-29-kwietnia-KONIEC-ROZLICZAM!-%29[/url] Ja się nie gniewam :) Stwierdziłam tylko, że jak nie napiszę w nieco poważniejszym tonie to się nie doczekam w najbliższym czasie niczyjego odzewu, a już naprawdę chcę zamknąć ten bazarek i mieć to z głowy. A zdjęcia cuuudne ;) Widać że sunia jest bardzo aktywna, super zobaczyć ją tak zadowoloną. Nie ma porównania z pierwszymi zdjęciami, kiedy patrzyła z budy w obiektyw przerażonym wzrokiem...
-
A ja nadal czekam na skarbnika Rumby i nic, a już pora na zamknięcie bazarku... Pierwszy raz mam taką sytuację, że oferuję pieniądze a nie ma osoby, która byłaby chętna żeby je wykorzystać... Jeżeli nie potrzebujecie tej kasy to mogę przeznaczyć ją na inne psiaki, bo jest mnóstwo takich, które potrzebują pomocy...
-
Daisy - poszukiwanie domu wstrzymane, mała walczy o życie...
plinka54 replied to plinka54's topic in Już w nowym domu
Dzięki wielkie za słowa otuchy bo jest mi naprawdę ciężko. Daisy była u mnie ponad tydzień i strasznie się z nią zżyłam, wręcz zakochałam się w tym dzielnym psiaku, dlatego teraz nie tylko jej ale i mi jest bardzo ciężko. No ale skupmy się na niej bo ona jest w tym wszystkim najważniejsza. Rozmawiałam wieczorem z panią weterynarz i stan Daisy jest ciągle taki sam - mała chętnie się bawi, merda ogonkiem, niechętnie je kleik, jutro do kleiku dodane będą niewielkie ilości mięska z kurczaka więc pewnie na to się rzuci bo ogólnie apetyt ma ogromny i wszystko inne by wciągnęła od razu no ale kleik to jakoś nie bardzo... Poza tym mała uskutecznia psie wędrówki - dzisiaj drzwi od domu pani weterynarz były uchylone to mała stwierdziła że sama się wyprowadzi na spacer i wyszła sobie na dwór, a wszyscy poszukiwali jej w domu. Po tym wszystkim widać jaką mała ma siłę - nie jadła tyle dni a ma tyle energii w sobie! Mam nadzieję że to pozwoli jej przetrwać. Rokowania dalej są ostrożne z tego względu że nie wiadomo czy jelita zaczną/będą pracowały po tym jak Daisy zacznie normalnie jeść, a to jest kwestia pewnie najbliższych dni czy nawet tygodni. Obecnie mała załatwia się raz dziennie i to wydala wszystko co stało jej w jelitach bo przez dłuższy czas nie je a jednak ten kał jest, więc to wszystko musiało jej gnić w tym małym brzuszku... Co więcej - najprawdopodobniej w piątek zobaczę się z Daisy - już nie wytrzymuję i zaczęłam męczyć panią weterynarz żeby umożliwiła nam spotkanie, a ona jak najbardziej się na to zgodziła ;) Dla zaiteresowanych tutaj podaję wątek Daisy z fb z wolontariuszy z "Pies na Zakręcie", którzy przejęli ode mnie małą i dali małej profesjonalną opiekę weterynaryjną 24h/dobę : [url]http://www.facebook.com/PiesNaZakrecie#!/media/set/?set=a.307988215947948.72206.129322507147854&type=1[/url] Tam są też 3 zdjęcia Daisy z lecznicy. Jakby ktoś miał chęć oprócz wsparcia duchowego dać wsparcie finansowe małej to konto zostało podane na wątku. Każdy grosik się liczy bo leczenie jest kosztowne... Dziękuję, że jesteście z nami :* -
Daisy - poszukiwanie domu wstrzymane, mała walczy o życie...
plinka54 replied to plinka54's topic in Już w nowym domu
[quote name='mestudio']Nieśmiało zapytam - czy coś wiadomo? TZmestudio[/QUOTE] Jestem po rozmowie z panią weterynarz - stan małej obecnie stabilny, ale wczoraj bolał ją brzuszek. Dostała odpowiednie leki i po tym szybko jej się poprawiło. Przez te 3 dni mała bidula była odżywiania tylko kroplówkami. Szalała jak widziała jedzenie... Dzisiaj wieczorem dopiero będzie jej podany kleik z siemienia lnianego i jutro powolutku wprowadzane będzie jedzenie, więc dopiero wtedy okaże się czy jelita zaczęły pracować... Od razu zapowiedziałam pani weterynarz że jutro wieczorem będę ją męczyć telefonami żeby na bierząco wiedzieć jaki jest stan małej po karmieniu. A i pani weterynarz powiedziała też że już mała nie ma typowej biegunki, kał zaczął jej się trochę formować co jest dobrą wiadomością. Proszę o mocne trzymanie kciuków i przekazywanie dobrej energii dla Daisy... -
Oskarek szczęśliwy w nowym domku ;) Pojechał niedaleko Warszawy.
plinka54 replied to Karolcia_ko5's topic in Już w nowym domu
si_bcw kilka dni temu przelałam 2 dyszki dla Oskarka, możesz sprawdzić czy pieniądze wpłynęły na konto? -
Daisy - poszukiwanie domu wstrzymane, mała walczy o życie...
plinka54 replied to plinka54's topic in Już w nowym domu
[QUOTE] :-( bidulka. Plinka54 jesteś wielka. Przywracasz mi wiarę w ludzi :loveu: [/QUOTE] Nie mogłabym inaczej... [quote name='iwoniam']Czy są jakies nowe informacje o maluniej?[/QUOTE] Są i to nie za dobre... Okazało się, że wet do którego wcześniej zabrałam małą (Daisy) źle przeprowadziła operację - a dokładniej wycięła nie ten kawałek jelita który powinna!!! (mówiąć bardzo prosto i łopatologocznie bo ja kompletnie się na tym nie znam i tyle zrozumiałam). Przedwczoraj mała miała KOLEJNĄ!!! operację - pani weterynarz która się nią opiekuje wycięła odpowiedni odcinek, powiedziała mi też że już wdał się stan zapalny w jelicie i że Daisy musiała z tego powodu cierpieć :( Nie mam słów żeby wyrazić mój żal do weterynarzy z mojej okolicy. Całkowicie straciłam do nich zaufanie i widzę, że jak z pieskiem coś się dzieje to najlepiej jechać prosto do Warszawy, zapłacić 2-3 razy więcej ale mieć większą pewność... Pani weterynarz powiedziała że najbliższe dni będą decydujące - jeśli jelita zaczną pracować to powinno być już wszystko dobrze. Jeżeli nie, to nie powinniśmy małej dłużej męczyć... :( Daisy jest bardzo silna - przeżyła 4 narkozy w ciągu ostatnich 2 tygodni pomimo tego, że jest strasznie wychudzona!!! Mam nadzieję że dzięki tej sile i chęci do życia uda się ją z tego wyciągnąć. Na pewno przydadzą się dobre myśli i trzymanie za małą kciuków! Postaram się na bieżąco pisać co z Daisy. Zmieniam też tytuł bo na razie mała nie jest do adopcji - teraz najważniejsze jest żeby wyszła z tego cało... -
I ja cały czas czytam wszystkie informacje dotyczące Misiula z zapartym tchem. Na pewno czuje to ciepło, którym jest otoczony i ważne jest że w takich chwilach nie jest sam, ma kochającą rodzinę - bo na pewno tak postrzega ludzi, którzy non stop są przy nim i troszczą się o niego i chwała Wam za to!!!
-
Ramzes z guzem na pyszczku uratowany z meliny! Pomocy Drastyczne!
plinka54 replied to Temida's topic in Już w nowym domu
Z Ramzesia teraz przystojny kawaler się zrobił ;) jak dobrze że trafił na Was!!! :)