Jump to content
Dogomania

rozio

Members
  • Posts

    341
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by rozio

  1. [quote name='karolciasz28']Majuska naprawdę super sprawa z tym strzyżeniem:lol: [/QUOTE] hmmm Majuska - to ja może coś się Ciebie poradzę jeśli można? Wczoraj zamówiłem sobie maszynkę do strzyżenia mojego obecnego ruskiego teriera i drugiego, który zawita u mnie w marcu. Maszynka to Moser max45 (Typ 1245) i do tego będę miał ostrza 3 i 9 mm - wystaczy wg Ciebie taki zestaw do ostrzyżenia takich kudłaczy, czy jakieś ostrza lub nakadki jeszcze dokupić ? Mogłabyś mi jakieś dobre nożyczki polecić ?
  2. Sierść ma gęstą, chociaż niedługą ale z podszerstkiem, więc piesek nie tylko na kanapę.
  3. Sońka na spacerach coraz fajniejsza - bardziej kontaktowa i przyjazna. Już nie chodzi jak na stracenie i pomerda często ogonem. Widać nabiera zaufania, ale do dotykania i głaskania jeszcze nieprzyzwyczajona. Do mojej Uli nie warczy i daje się pogłaskać - tylko trzeba spokojnie, bez czochrania i wygłupów. Widać, że często się spina jak się ją dotknie niespodziewanie. Na spacerach robię jej przerwy na głaskanie i bliższy kontakt.
  4. Co do Dingo to: Widzi na pewno i to wcale nienajgorzej, słyszy i węch też ma jeszcze dobry. Jest przyjazny do ludzi i dzieci, jeszcze troszkę nieufny ale nieagresywny. Do psów różnie (z Budrysem i Pako to by powojował) - dziadek ma jeszcze werwe do walki i nie daje sobie w kaszę dmuchać. Przed siatką ostro daje czadu i nawet Budrys w pewnym momencie mu ustapił :-) Do nowego nie startuje bo młody to uległy typ, ale Budrys i Pako to rządziciele. Na spacerze nie burczał już i tylko raz mu się zdarzyło jak go do kojca chciałem wprowadzić a mu się to nie podobało, ale nie startuje do człowieka. Cały czas merda ogonem i lubi kontakt z ludźmi. Widać bardzo szybko nabiera zaufania do człowieka - dzisiaj mnie ładnie przywitał. Fajny pies. Ma zapalenie lewego ucha - widać, że go swędzi.
  5. Dzisiejsze FOTY [URL]https://picasaweb.google.com/Rogulec/NowyPiesio?authuser=0&feat=directlink[/URL] Młody jest super - bardzo kontaktowy, nieagresywny, ładnie chodzi na spacerku (jak ciągnie to nie mocno, trzyma się blisko człowieka i reaguje na korekty), nieagresywny do innych psów i uległy w stosunku do ludzi i dzieci. Wygląda, że w jego żyłach płynie krew owczarka niemieckiego i tak widocznie ktoś go kupił (łapki ma grube) ale nie dorósł do owczarka i dlatego pewnie wylądał nad rzeką. Wygląda na młodego i pojętnego psiaka.
  6. A mocną jej założyłaś teraz tą obróżkę. Jak mi ciągnie i napręża mocno smycz to od razu jej daję komendę ejj i korekta - krótkie szarpnięcie napiętą smyczą. Pewnie się coś wyrobiło albo jakieś wybrakowane było bo puściło. Nie sprawdziłem czy to ucho się jakoś wysunęło (rozchyliło) czy materiał podarł bo musiałem ją sprowadzić szybko do przytułku a potem zapomiałem. U Budrysa muszę też sprawdzić, bo czasami jak do piesków startuje to go trzeba mocno trzymać.
  7. doczytałem :-)
  8. O.k. Będę jutro, wyprowadzę towarzystwo na spacer i porobię zdjęcia :-) To już wiem co za akcja chociaż.
  9. co za akcja ?
  10. aaaa eeee z tą obróżką to moja wina - zapomniałem jej wymienić :-) Wóciłem z Sonią bez smyczy i od razu zamknąłem w kojcu bo dziewczyny akurat wracały z Nutką, której po powrocie robiłem zdjęcia, a potem od razu wyszedłem z Dingiem i też robiłem mu zdjęcia i w końcu zapomniałem wymienić jej tej obroży. Ucho się zerwało jak byłem na spacerze (a nawet mocno jej nie pociągnąłem jak ciągnęła na smyczy). Na szczęście to było jak już jak wracałem koło tego domu weselnego. Sonia pobiegła bez smyczy do przodu, minęła bramę do gokomu i bałem się, że do dziewczyn pobiegnie, które wracały z Nutką od strony szklarni, ale na szczęście udało mi się ją zawołać i bez smyczy poszła ze mną do przytuliska.
  11. co za akcja była Agula ?
  12. Fajny z niego pies. Poznał mnie dzisiaj po tych dwóch tygodniach i grzeczny był - żadnych numerów.
  13. [URL]https://picasaweb.google.com/Rogulec/NutkaIDingo?authuser=0&feat=directlink[/URL] - nowe foty Dingo i Nutki [URL]https://picasaweb.google.com/Rogulec/Psiaki?authuser=0&feat=directlink[/URL] - tu są stare Pakusia, Kaji i Burdysa Wszystkie można ściągać z Picassy funkcją "pobierz" i wtedy są w rozdzielczości 640 px po dłuższym boku, więc nie będę wysyłał na e-maila, a kto potrzebuje niech sobie ściąga :-)
  14. Chętnie chodzi - nie dawała mi spokoju od tygodnia. Zdjęcia - można ściągac bezpośrednio z picassy funkcją "pobierz" - rozdzielczość 640 po długim boku. https://picasaweb.google.com/Rogulec/NutkaIDingo?authuser=0&feat=directlink
  15. Właśnie wróciłem z przytułku. Wszystkie piesy powyprowadzane (z córką byłem i jej koleżanką). Zdjęcia porobiłem i właśnie się za nie zabieram - wrzucę potem link na główny wątek przytuliska. Piesy mnie poznały po dwóch tygodniach. Dingo coś burczał na początku na mnie (pierwszy raz u niego byłem) jak był w kojcu, ale potem było O.K. Boi się na spacerze samochodów i ludzi - jest niepewny i chyba nie bardzo ma ochotę na spacery. Zauważyłem coś takiego, że jak szedłem pod wiatr to tak nie bardzo chciał iść i się ociągał, a jak wracałem z wiatrem to potrafił we mnie wejść (tak ze dwa razy) i burknąć (bo pewnie nie wiedział co się dzieje) - ale generalnie przyjazny pies, merda ogonem i lubi kontakt z człowiekiem. Wydaje mi się, że chyba coś tam widzi - może jakieś zarysy. Jak mu rękę przesuwałem przed kojcem to kierował w jej kierunku głowę. Do kojca sam wszedł więc coś tam chyba widzi. Mi to się wydaje, że węch to on może mieć też słaby - może po jakiejś nosówce jest. Nie wiem czy był badany przez Justynę ?
  16. Zdrowie lepiej, ale jeszcze nie do końca jestem zdrowy. Jutro porobię zdjęcia i wyprowadze psiaki na spacer. Dzisiaj pogoda była do d..., jutro ma być lepiej i światło do zdjęć też.
  17. A jak tam Sonia się zachowje w stosunku do Dingo i Nutki ?
  18. Ja jak go wyprwadzałem z Kają to najpierw wyprowadzałem BUdrysa za ogrodzenie przytułku i wiązałem 30 m dalej (tam gdzie ten boks jest ze sprzetem ppoż.), a potem dopiero Kaję brałem i spokojnie do niego podchodziłem, zeby zdążył się przyzwyczaić. Potem można było spokojnie iść na spacer i się pieski ignorowały. NIgdy ich nie wypuszczałem razem na terenie przytuliska. Budrys niestety reaguje negatywnie nie tylko na psy ale też suki na spacerze i widać nie bardzo kuma o co chodzi jak jakiś pies czy suka wykazuje objawy uległości. Może za wczesnie został zabrany od matki i rodzeństwa na łańcuch i nie zdążył się nauczyć podstawowych psich zachowań. Ja to uważam, ze pierwsze spotkania nosem w nos to powinno się na neutralnym gruncie robić
  19. [quote name='Dzika_Figa']Rozio mam nadzieję wie, że tam jego numer podany...?[/QUOTE] :crazyeye: Na razie nikt nie dzwonił, a Budrysa to ja ponad tydzień nie widziałem. Dzisiaj pierwszy raz z domu wyszedłem od poniedziałku - zmordowało mnie strasznie i jeszcze trochę trzyma. Jutro już do roboty idę i pewnie zaglądnę do psiaków zobaczyć na chwilę popołudniu.
  20. Jakie wrzeszczenie ? Ja to się z nimi rozumiem bez słów - heheh. Mam nadzieję, że ich nie rozpuściłaś za bardzo :-)
  21. [URL]https://picasaweb.google.com/Rogulec/OstatnioZaktualizowane02?authuser=0&feat=directlink[/URL] - wieści od Koksika
  22. ja do przyszłego tygodnia na pewno nie zaglądnę do psiaków :shake:
  23. Ja tez jestem u psinki na razie wirtualnie (dopóki mi w płucach nie przestanie chrobotać). Szkoda psiaka :-(
  24. Ja jestem chory, a ponoć też dzisiaj trafiło jakieś nowe psisko same kości i skóra, ale nie wiem co i jak.
  25. Jak tam mój ulubiony chłopak ? Nie rozrabia?
×
×
  • Create New...