-
Posts
5156 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Wiola&Miłosz
-
[quote name='handzia']Wiola :loveu: wielkie dzieki za to co robisz dla naszego Fenka :) . Mnie nie masz za co dziekowac. Sorewicz ze dopiero teraz ale odbieralam jednego panicza ze slaska;) Sluchajcie pouzupelniam watki i zaraz sprawdze co tam goska naszkrabala. I wkleje:) Aha Fenek od godz 9 rano byl juz u Malgosi:)
-
pies z torów ..... za tęczowym mostem [*]
Wiola&Miłosz replied to Becia Lublin's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dziewczyny jestem z wami. Niestety jak rozmawialam z Ala nawet jakbym chciala nie dalabym rady go gdziekolwiek zawiezc. Jestem dzis w domu dopiero po 12 godz podrozy. Przepraszam kochany. Trzymaj sie -
Pokazujac Miloszowi watek rudzika od a do z trafilam na taki wpis;) cytuje [QUOTE] [COLOR=#000000]Funiu, tak jak już mówiłam w rozmowie telefonicznej...idę na to [/COLOR]:smile: [COLOR=#000000]Wyrażam zgodę dla dobra Rudzika...mam nadzieję, że to pomoże temu przemiłemu psiakowi znaleźć dobry, troskliwy i kochający dom [/COLOR]:smile: [/QUOTE] napisala Marinka;) Udalo sie?? Udalo!! Wisiasz mi kawe:eviltong:
-
Jest godzina 1.03 i Fenczyslaw pokusil sie na suszona watrobke;) Oczywiscie z tajniaczka nie ma to tamto. Ale smignal troszke. Ba!!! Nawet jak wlozylam lapsko by ta watrobke mu tam polozyc nie dziabnal mnie. Wiecie taki przyplywa litosci nad Moja osoba.. Aha zapomnialam dopisac. Stosunek do kotow ok Do psow takze coc poki co Moje psy go ignoruja. Wyczuwaja strach i sie od niego odsuwaja nawet w kontenerku
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
Wiola&Miłosz replied to mari23's topic in Psy do adopcji
Co do szczekacza to Milosz do dzisiaj wspomina ze najbardziej podoba mu sie wlasnie on;) Oj puszek moj puszek:) Zjedlismy razem sniadanie- nie narzekal;) A co do Milosz- jego wszystkie psy lubia.. wszystkie bez znaczenia na wielkosc rase plec. Kotki takze -
[quote name='joaska8']Spróbowałam tak szczerze to ja sobie konto na dogo założyłam dopiero z miesiąc temu nie miałam wcześniej :( Nie wiem jeszcze no ale spróbować można a nawet chyba trzeba a nóż... się uda :)[/QUOTE] Przeciez ja nic nie mowie;) Masz racje moze sie uda. ale stawialanbym na ogloszenia:)
-
[quote name='funia']Wiem i dlatego w tej niepewności tli się jednoczesnie wielka nadzieja ![/QUOTE] Powiem ci ze prawie zawsze moja osobista nadzieja jest wlasnie Goska.. Ja osobiscie powiem szczerze nie jestem pewna czy poradzilabym sobie z Fenkiem. Nie mam pomyslu jak go zachecic do wyjscia z tego kontenerka a kazda moja proba zapewne skonczylaby sioe klapnieciem i stresem dla niego wiec nie probuje.
-
[quote name='joaska8']Molly zajmuje się Miskiem2 tym znalezionym na Księzycowej. Słuchajcie na dogo jest dział "przygarnę psa" napisałam chyba do 3 z propozycją zapoznania się z wątkiem Misia może ktoś się w nim zakocha.[/QUOTE] rzadko sie zdarza ze na DOGO pies znajdzie dom. Trzeba go oglaszac oglaszac i oglaszac.. Niestety zreszta na watku przygarne czesto ludzie robia sobie casting na najladniejszego psa...
-
[quote name='Lu_Gosiak']niestety, tradycyjnie Nikt:( ale za to super wiesci od Kubusia tego staruszka niewidomego - pojechal wczoraj do Dt i podobno zmiana w psie niesamowita - został wykapany i wieczorem juz ładował sie na fotel:) Pani Ewa musiala Mu dupsko podniesc bo za maly:evil_lol: Jego pobyt to koszt 150zl wiec to druga dobra wiadomosc:)[/QUOTE] Kurczaki nie dobrze... A powiedz mi pani Ewa nie chcialaby moze puszka? Nie wiem jak ale jakbym sie sprezyla uzbieraloby sie na hotel.. Biedny pusio no taki niefart..
-
Funia nie ma sprawy;) Co do klapania. hm... Jakby to powiedziec pierwszy raz w zyciu chcial mnie zjesc taki maly pieseczek:) Ale spoko nie musi nas lubic jakos przezyjemy;) Dzwonilam do Goski i rozmawialam z nia mowila ze mam nie panikowac i mam sie zachowywac przy nim normalnie. Nic na sile. Wiec my swoje on swoje. Jutro kolo 11 rano bedzie juz pod skrzydlami Malgosi wiec zapewne pierwsza relacje zda wam poznym wieczorem najdalej rano. Gremlin jest w dobrych rekach;) Solidna firma ma sie rozumiec
-
[quote name='israel']Cieszymy się, że podróż przebiegła bez większych problemów :) Teraz musi być tylko lepiej! P.S. Czekamy na nowe informacje :)[/QUOTE] Macieju najnowasza informacja dalej jest taka ze NO WAY nie wyjdzie;) Milosz mu dal wlasnie wode to popatrzyl na niego z ogromnym przerazeniem i tyle.. Dajcie mu czas a niebawem pewnie beda lepsze wiesci
-
Kostek łagodny Mix ASTa w Psim Aniele. Szukamy domu!
Wiola&Miłosz replied to winter7's topic in Już w nowym domu
Ciotki hopajcie tam bazar ;) Kosteczku wybacz ale w podrozy jestem wiec pogadamy w czwartek;) -
Czesc czesac;) Jestesmy juz po dluzszych trudach;) Otoz mamy takie informacje. Fenek podroz zniosl dobrze coc nie wiem kto go nakarmil przed podroza. Wiaadomo pawik byl i to konkretny:evil_lol: Dojechalismy do Rzeszowa i zgodnie z zaleceniami Malgosi przebadalismy psa. Fenek sie tak zestresowal ze zasikal i zakupcial caly gabinet. Okazuje sie ze nasz chloptas ma wysiek z prawego oka ze stanem zapalnym. Nie zdazylismy sie w 100% przebadac no bo stres fenkowi na to nie pozwolil nam zreszta tez by tak go dalej meczyc. Dostal betamox zapobiegawczo i bedzie go bral jeszcze przez kilka kolejnych dni takze dicortinem do zakrapiania miejscowo. Zakupilismy chlopakowi smycz i obroze bo nie mial. Obecnie siedzi w kontenerku i nie ma mowy by wyszedl. No ale po co ma wychodzic jak jakies wredne babsko i jakis facio go tak zmeczyli;) oto panicz w kontenerku ma sie rozumiec I teraz koszty: 140 transport z czego polowe zaplacil Miłosz :loveu: wiec zostaje 70zł Obroza 10zł smycz 9zł Dicortinef 12zł zastrzyk z wizyta 10zł razem 111zł