-
Posts
5156 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Wiola&Miłosz
-
Ja tez mam wielka nadzieje ze cos drgnie. Fenek byl u mnie jeden dzien. Widzialam ten lek w jego oczach. Strach go paralizuje do tego stopnia ze nie mozna nic z nim zrobic. On nawet nie jeknie tylko sie posika i pokupka. Majkel to przynajmniej darl paszcze a tu nic. Taka obojetnosc i wycofanie ze szczerze powiedziawszy nie widzialam w zciu czegos takiego
-
Wrocilismy od weta;) I moi drodzy grubas wazy[B] [COLOR=#ff0000]46.734kg!!!!! [/COLOR][/B]Powinien wazyc maks 35-37!! 10 kg nadwagi ma chloptas. Wet stwierdzil ze zastawe juz mozna by bylo polozyc;) Oczy zdrowe, zeby wyczysci mu przy okazji kastracji zaden problem bo kamien jest. No i ja i Gosia myslalysmy ze chlopak ma ze 4 lata. Okazuje sie ze zeby przednie ma bardzo starte i wet ocenia na 7... Ale wiecie jak to jest z zebami...Przestrzen miedzypalcowa nie jest zaczerwieniona. On ma tam przebarwiona siersciuche w kolorze brazu. Po czyms lazil co mu to zabarwilo. W gabinecie cieszyl sie merdal caly czas ogonem tulil;) Kochany Jagger:loveu: Dolaczam watek chlopaka na FPR Złoty Pies;) [url]http://www.zlotypies.org/forum/viewtopic.php?p=27943#27943[/url]
-
Komornik juz sie zbliza,juz puka do Kseni drzwi...............
Wiola&Miłosz replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
[quote name='funia']Tak myslę i ja .To tylko kwestia ,,papieru ,,w razie W tfu,tfu .;)[/QUOTE] Ej no mysle ze jej nie zje;) Chociaz...:) -
pies z torów ..... za tęczowym mostem [*]
Wiola&Miłosz replied to Becia Lublin's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='Becia Lublin']Bartuś przepraszam [*][/QUOTE] Beciu on napewno jest ci wdzieczny. Ty jeden czlowiek nie zbawisz calego swiata. My takze. Napisalas wczoraj ze merdnal ogonkiem na twoj widok.. Spij spokojnie chlopaku.. -
Komornik juz sie zbliza,juz puka do Kseni drzwi...............
Wiola&Miłosz replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Marinka']No i jeszcze piękniej :) W takim razie pozostają nam same szczepienia :)[/QUOTE] Wiesz podejrzewam ze goska by robila problem gdyby ona nie byla nigdy szczepiona. A tak napewno jakas odpornosc posiada:) -
Komornik juz sie zbliza,juz puka do Kseni drzwi...............
Wiola&Miłosz replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Marinka']Zatem Marysiu...odwołaj te szczepienia...nie będziemy przepłacać, bo i tak nie mamy z czego ... A tabletkę na odrobaczenie możemy zakupić u weta i wysłać pocztą.[/QUOTE] Tabletke mam na zbyciu;) Oddam kseni. Zaden problem:) -
Komornik juz sie zbliza,juz puka do Kseni drzwi...............
Wiola&Miłosz replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
Dzieki wielkie za zyczonka;) Co do Malgosi wiesz jak jest a jeszcze teraz jej dowalilam Fenka.. Ma z nim nie lada problem bo wczoraj nawet tylka nie wynurzyl by cokolwiek zjesc nie mowiac o siku. A wiec dziewczyny walcza;) Probuj dzwonic po 21;) -
Komornik juz sie zbliza,juz puka do Kseni drzwi...............
Wiola&Miłosz replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ladymonia0610']Tego to ja już Moja Droga nie wiem gdzie jest;D;D;D Ma być rachunek na Stowarzyszenie i koniec...To wet jak przyjedzie to taniej policzy..[/QUOTE] Laski gadajcie z Goska.. Ochronka plus wsciek to koszt maks 60zl;) -
pies z torów ..... za tęczowym mostem [*]
Wiola&Miłosz replied to Becia Lublin's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jasne ale gdyby uspili a okazalo by sie ze mozna by bylo leczyc? Temat jak rzeka- niestety... Przykro mi bardzo -
pies z torów ..... za tęczowym mostem [*]
Wiola&Miłosz replied to Becia Lublin's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='mala_czarna']O Jezu, jak tak można?????? :( To po co go męczyli, po co był ten tomograf???[/QUOTE] podjecie decyzji o uspieniu psa nie jest latwe. Nawet dla weta. Zapewne musieli sie upewnic jaki jest jego stan. -
[quote name='funia']O jezu ....aleś się Fenek zawziął ...Odpuśc chłopie bo Ci nie pomożemy ....:shake: Z nim jest poważna sprawa....[/QUOTE] Wczoraj nie dzwonilam bo juz za pozno bylo. Ale rano rozmawialam z Gosia. Mowi ze chocby mial teraz ze 3 a nawet 4 dni siedziec niech siedzi. Mowila tez ze jest w trakcie budowania bezpiecznego fortu. Znaczy sie musi go przeniesc do bezpieczniejszego ale wiekszego miejsca bo kontenerek jest za maly. Myslala o klatce kenelowej ale uznala ze jednak pojdzie po kartony i zbuduje domek z kartonow tak by w domu mial swoj azyl. Bedzie mial wiecej miejsca to raz a dwa jakby chcial sie schowac bedzie mial gdzie. Goska mowila ze klatka odpada bo on tyle w niej przesiedzial ze nie chce by ja zle kojarzyl:)
-
Witamy ciocie Jole:) Sluchajcie Jagger jest niesamowicie grzeczny. Przespal cala noc. Rano spacerek. I zaskoczenie rozumie wiekszosc komend. Znaczy sie siad, stoj, chodz, daj lapke i daj buziaczka:loveu: Wrocilismy do domu ale za jasna anielke nie chce jesc suchej karmy:razz: Dzisiaj rozczeszemy te klaki i koltuny a popoludniem wet;) zapomnialam napisac ze zachowuje nalezyta czystosc:)