Moli@
Members-
Posts
14649 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
44
Everything posted by Moli@
-
Niewidomy, zmarznięty, bezpanski piesek pilnie potrzebuje pomocy!!!
Moli@ replied to kerad's topic in Już w nowym domu
Sprawdzam bbbb -
Niewidomy, zmarznięty, bezpanski piesek pilnie potrzebuje pomocy!!!
Moli@ replied to kerad's topic in Już w nowym domu
Zapowiada się śliczna pogoda, po deszczu..., psiaki od rana szaleją w ogrodzie..., jest ciepło, słonecznie... Kerusek, Kubuś, Stefcia, Agusia, Gabrysia - czarnule, nie będą chować się pod krzakami:lol: -
Stefcia mała suczka z Podlasia chce kochać ludzi i być kochana....
Moli@ replied to doris66's topic in Psy do adopcji
[quote name='buniaaga']Jak naszej czarnulce majówka mija?[/QUOTE] Stefania śmiga po ogrodzie, bawi się i pilnuje domku jak niepodległości..., poleguje na szafkach..., bezstresowo...hihihi:diabloti: -
[quote name='Pipi']tego nikt wiedziec na pewno nie moze, ale fajnie, ze ma domek.[/QUOTE] To jasne, że tylko śmierć i podatki są pewne..., ale odrobina optymizmu, wiara w szczęśliwe zakończenie nikomu jeszcze nie zaszkodziła... Musimy..., chcemy wierzyć, że psiaki w nowych domkach będą żyły długo i szczęśliwie - dlatego pomagamy.
-
Niewidomy, zmarznięty, bezpanski piesek pilnie potrzebuje pomocy!!!
Moli@ replied to kerad's topic in Już w nowym domu
Kerusek miewa się świetnie, całymi dniami byczy się na trawce pod krzaczkami... pierwszy asystent przy pracach w ogrodzie...a jaki "groźny" obszczekuje przyjeźdzających letników;) -
[FONT=Calibri][SIZE=3][COLOR=#000000]Kerusek szczęśliwy…, „zagrożenie” / konkurencja zniknęło, „kobiety” są tylko jego :evil_lol:[/COLOR][/SIZE][/FONT];)
-
[FONT=Calibri][SIZE=3][COLOR=#000000]Ptyś już w nowym stałym domku.[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=3][COLOR=#000000]W sprawie Ptysia nikt nie dzwonił, nie pisał… Szkoda było mi małego, nie chciałam aby siedział długo w DT, szukałam wraz z Doris66 fajnego domku. Udało się, domek w Białym/mieszkanie w bloku, młode małżeństwo z 5 letnią dziewczynką. Ptyś od piątku był u nich – wiedzieli/zgodzili się, że w przypadku odnalezienia włściciela, będą musieli się rozstać. Są zachwyceni… Więcej napisze Doris66. Doris bardzo dziękuję za pomoc:lol:[/COLOR][/SIZE][/FONT]
-
Telefon milczy, nikt nie dzwoni w sprawie Ptysia :-o:cool3:
-
[quote name='dreag']Słuchajcie, a rozwiesiliście ogłoszenia w okolicy znalezienia? Może po prostu ktoś go nie strzygł, ale wcale nie wyrzucił, może pobiegł, bo coś wyczuł, np. cieczkę. Może to jakaś starsza osoba, która nie zagląda na BO, nie wiesza ogłoszeń, nie wie jak szukać psa... Może to naiwne, ale znając życie nie niemożliwe... Wrzuciłam Ptysia do Pupili ze zdjęciem sprzed i po liftingu;).[/QUOTE] Dziękuję za radę, co dwie/kilka głów to nie jedna... jest duże prawdopodobieństwo, że sprawę wyjaśnimy:lol:
-
[quote name='dreag']Jutro koleżanka, która tam mieszka, ma zacząć rozpytywać psiarzy, ona ich tam wielu zna;).[/QUOTE] Cudnie :multi:, trzeba sprawdzić..., kilka razy psiakowi się udało, na Wasilkowskiej ruch jak cholera kiedyś może się źle skończyć Pan robi zakupy w małym sklepie koło poczty/apteki, przy postoju TAXI
-
[FONT=Calibri][SIZE=3][COLOR=#000000]Ogłoszenia rozwieszone.[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=3][COLOR=#000000]Pytałam ekspedientki w sklepach spożywczych – małych, czy może wpadł im w oko taki piesek okazało się, że podobnego pieska ma starszy Pan i piesek już kilka razy uciekał. Zobaczymy co dalej będzie…[/COLOR][/SIZE][/FONT]
-
Niewidomy, zmarznięty, bezpanski piesek pilnie potrzebuje pomocy!!!
Moli@ replied to kerad's topic in Już w nowym domu
Leżakowanie po posiłku to bezwzględnie przestrzegany rytuał w naszym domu, ze względu na bassety -
[quote name='doris66']Wykupiłam Ptysiowi pakiet ogłoszeń. Czekam na fajne fotki Ptysia od Moli@ i ogłaszam małego. Znajdzie dom napewno i to szybko bo jest śliczny i gotowy do adopcji. Na jakie woj. go ogłaszać?[/QUOTE] Witaj Wczoraj zrobiłam kilka zdjęć, ale do kitu, dziś poproszę sąsiadkę o pomoc. Może ogłoszenia na mazowieckie, takie fajne domki zgłaszają się?
-
Z tymi ogłoszeniami w terenie to dobry pomysł, w piątek mogę wskoczyć do Białego i rozwiesić.[B] A może osoba która znalazła Ptysia i przywiozła go do mnie... jest na miejscu a ja muszę jeździć a czasu nie mam zbyt wiele :cool3:[/B]
-
[FONT=Calibri][SIZE=3][COLOR=#000000]Ptyś wczoraj był w Białym, w bloku…, pomiędzy blokami czyje się jak u siebie, wysiadł z samochodu, śuśnął i grzecznie czeka – gdzie idziemy… Do klatki wszedł beż problemu i prosto na górę. W mieszkaniu bardzo grzeczny, przywitał się z domownikami, obejrzał mieszkanie/balkon i położył się obok mnie. Zero strachu, przyzwyczajony do bywania w gościach… Nie „żebrze” . Zna odgłosy blokowe – zero reakcji, nie szczeka. Mieszkanie na parterze, nie oszczekiwał z balkonu przechodniów.[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=3][COLOR=#000000]To super psiak!!! Bardzo prawdopodobne, że został kupiony jako rasowy, ktoś bardzo dbał, uczył a potem wyrzucił – zwykły snob. Skoro nikt go nie szuka to chyba trzeba szukać mu domku, szkoda Ptysia. Proszę – pytajcie po znajomych, zdjęcia nie oddają urody małego a jak odrosną włosy – piękne umaszczenie, typowy włos jak u yorka. To nie jest piesek z pseudohodowli, to domowy psiak. Ptyś to młody psiak ma ok roku. Przyjacielsko nastawiony do innych psów, na spacerkach ładnie się wita z psami/suczkami w domu trochę gania koty ale bez agresji - z ciekawością. Bardzo posłuszny, wesoły, lgnie do człowieka...[/COLOR][/SIZE][/FONT]
-
[quote name='bbgm']W lecznicy na Zielonogórskiej też wisi ogłoszenie o zaginionym yorku.Miałam spisać numer i zapomniałam wychodząc :oops:.[/QUOTE] Dzwoniłam, mówią że nie ma takiego ogłoszenia, w typie yorka też nie ma...
-
[quote name='gawronka']Moim zdaniem ktoś go kupił od "hodofffcy" za 500 zeta. Za duży urósł to wywalił. Żadne ogłoszenie z tym psiakiem nie rzuciło mi się w oczy.[/QUOTE] Niestety mogło tak być, ktoś kiedyś o pieska dbał, uczył, woził samochodem..., okazał się mniej rasowy - tylko wzrost. Łaskawie przetrzymał zimą a potem wykopał na ulicę.
-
[quote name='eliza71']na stronie schroniska jest takie ogłoszenie i piesek też ma klapnięte uszka i mordeczka też jakby podobna? Zaginął piesek rasy York Terrier. Na imię ma Bleki. Zaginął w sobotę (14 stycznia) około godziny 19 w okolicach ulicy Wyszyńskiego na osiedlu Przydworcowym. Znalazcę bardzo prosimy o jak najszybszy kontakt pod numerami telefonów : 504675050 lub 503608 [URL]http://www.schronisko.bialystok.pl/galeria?func=detail&id=3031[/URL][/QUOTE] Dzwoniłam, ta historia zakończyła się pomyślnie po 6 dniach od ukazania się ogłoszenia ktoś znalazł pieska/zadzwonił - piesek już w domu w objęciach dziewczynki...
-
Ptyś nadal kupkę robi tylko na spacerkach, prosi - przychodzi piszczy i prowadzi do drzwi. Dziś rozmawiał z mix pudelkiem -Ptyś przyjaźnie nastawiony, wesoło merdał ogonkiem...panowie obwąchali się... było ok.
-
Wołam na niego Ptyś ;), zaczyna reagować
-
Na 27 Lipca nic nie wiedzą, zostawiłam namiary. Na Wesołej sprawdzono - czipa brak, piesek waży ok 5 - 6 kg - piesek drżał, nie można było dokładnie sprawdzić. Został odrobaczony. Opina na temat rasy - york który za bardzo urósł. Piesek zabespieczony od kleszczy i pcheł. Ma już swoją obrożę - kupiłam dziś fajną, miękką, czerwoną chyba całkiem solidną za 4 zł w Gródku
-
[quote name='dreag']Właśnie przed chwilą rozmawiałam z Panią, która ma psiaka, znalazłam ogło na BO. I pomyślałam, że może bbgm coś wie, ale jak widzę już tu jest;). Pamiętacie tego Dyzia, którego szukali długo z nagrodą na BO? Może ktoś znajdzie to ogłoszenie, a nuż... I jeszcze bodajże drugi york był poszukiwany. edit: Najpierw napisałam, a teraz dopiero doszłam do założycielki wątku i zobaczyłam kto go założył, czyli pewnie rozmawiałam z m@li:).[/QUOTE] Tak :lol:... , za chwilę jadę z małym do Białego, sprawdzę czy ktoś nie szukał w lecznicy przy 27 Lipca. Też mam wrażenie, że widziałam dość dawno ogłoszenie ze zdjęciem podobnego pieska..., może ktoś znalazł, przetrzymał i on zwiał
-
[quote name='bbgm']W niedalekim sąsiedztwie od miejsca znalezienia jest pseudo z yorkami i biewerami,więc może pies jest stamtąd? Ludzie mają około 30 psów,trzymają je w domu,część jest z rodowodami,mają chipy.Jakiej wagi jest pies? Tam były takie większe okazy,tylko już teraz nie były rozmnażane,bo miniaturki lepiej się sprzedają.Pan wykupuje psy z hodowli nie tylko w Polsce,takie które już "zrobiły swoje" i sprzedawane są za małe pieniądze.[/QUOTE] Dziś będę w lecznicy z małym, sprawdzę wagę, muszę go odrobaczyć. Wczoraj w kontakcie z prawdziwą yoreczką był bardzo podniecony, na bank miał kontakty z tą rasą
-
[FONT=Calibri][SIZE=3][COLOR=#000000]Chyba piesek blokowy – sam nie wychodzi z mieszkania – tylko na smyczy, załatwia się na spacerach – bardzo ładnie prosi. Podczas zabiegów pielęgnacyjnych – kąpiel, szczotkowanie nie ma najmniejszych problemów. Po kąpieli leży grzecznie zawinięty w kocyk. [/COLOR][/SIZE][/FONT]
-
[quote name='kaszanka']dopiero po obstrzyżeniu wygląda jorkowato :D[/QUOTE] [FONT=Calibri][SIZE=3][COLOR=#000000]Z yorka ma całkiem sporo… między innymi budowę, rodzaj włosa… Woziłam go dziś na konsultację do fachowca, niestety wskazane było cięcie/golenie…, wyczesać już się nie dało[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=3][COLOR=#000000]Na łebku miał już powycinane włoski[/COLOR][/SIZE][/FONT]