Jump to content
Dogomania

Moli@

Members
  • Posts

    14649
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    44

Everything posted by Moli@

  1. [quote name='jaanna019']Po zastanowieniu, Kuna nie może szukać sama domu i nie może być na nią telefon. Chyba nie chcecie żeby złamała umowę jako hotel? Kuna nie rób tego bo wtedy nikt ci nie da gwarancji na odzyskanie kasy a wręcz może się skończyć źle, jak ci się po znalezieniu domu zuźlikowa o Kami upomni. Nie twój pies nie możesz decydować.[/QUOTE] Jasna cho....ra ale się porobiło...hym jeżeli to jej pies to powinna zapłacić za hotel...
  2. Przeczytałam, że Zuźlikowa jest zajeta bo "walczy z dt, który przywłaszczył psa"... to chore...niektórzy chyba są tu aby "leczyć" własne kompleksy... Sprawy zaszły za daleko, moim zdaniem Kuna powinna decydować o adopcji...rozumiem Jej obawy ale może razem z TOZem i sprawa byłaby jasna i klarowna, nikt nikomu nie miałby nic do zarzucenia...
  3. Kuna szukaj Ty domu Kami bo czarno to widzę... jakim cudem Zuźlikowa która na oczy psa nigdy nie widziała ma podejmować decyzję...
  4. [FONT=Calibri][SIZE=3][COLOR=#000000]Kuna… w domowych warunkach bardziej potrzebny był/jest kojec – miejsce gdzie można było/będzie sunię zamykać w momencie wyjścia z terenu. Kami przeskakiwała ogrodzenie tylko w poszukiwaniu opiekuna. Nasze ogrodzenie miało 1,50, było stare a dodatkowo mogła zaprzeć się o skrzynkę energrtyczną i tam je pokonywała… w innych miejscach nawet nie usiłowała przechodzić. Kami potrzebny jest czas aby załapać, że opiekun wychodzi/wraca. [/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=3][COLOR=#000000]Kami atakowała psy stare/schorowane[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=3][COLOR=#000000] Piszę o tym bo Zuźlikowa szuka nie domu a twierdzy... czyli skazuje sunię na hotel do końca jej życia... [/COLOR][/SIZE][/FONT]
  5. Termin szczepienia Kami to czerwiec 2012, szczepionka działa - działa dwa lata...ale papier nieaktualny
  6. [FONT=Calibri][SIZE=3][COLOR=#000000]Witamy po przerwie już mamy dostęp do netu/kompa… Podziękowania dla anonimowej dogomaniaczki za karmę dla chłopczyka.[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=3][COLOR=#000000] [/COLOR][/SIZE][/FONT]
  7. [quote name='doris66']Wczoraj miałąm zapytanie o Stefcię. W jakim jest wieku i gdzie możnaby ją poznać. Odpisałam.[/QUOTE] Witaj... i co zainteresowany ktoś Stefcią?
  8. [quote name='kerad']Moli@ - co ciekawego u Kerusa...zdrowe psisko?! I oczywiście pozdrawiamy wszystkich czytających ten temat :)[/QUOTE] [FONT=Calibri][SIZE=3][COLOR=#000000]Witam[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=3][COLOR=#000000]Kerusek ma się bardzo dobrze, odpukać – zdrowy . Zmienił mu się włos teraz jest gęsty, lekko pofalowany na grzbiecie, przyjemny w dotyku. Chłopak jest strasznym pieszczochem, to pies domowy/kanapowy. Jest bardzo posłuszny, komunikatywny idealnie współpracuje z człowiekiem – zero problemów.[/COLOR][/SIZE][/FONT]
  9. [quote name='doris66']- Misza był czarny a teraz jego Pani twierdzi, ze maluch rudzieje. Może jednak ma trochę genów rudej matki. A ta złota obróżka to dlatego, ze jego Pani nazywa go też królem i wszystko Miszce wolno jak królowi.[/QUOTE] Witamy... Szczeniaki potrafią zaskoczyć... tak jak Dodunia - była czrno/bura a teraz jest piękną rudą panienką jedynie sierść nadal jest długa i puszysta. Dodunia wpadła do mnie z wizytą z kolegą i całą rodzinką/opiekunami. Miło było zobaczyć szczęśliwą mordkę... Trzymam kciuki za kolejną psią rodzinkę, aby szybko znalazły super domki i kochanych opiekunów
  10. [quote name='Aneta_M']Dziś Zezul zamieszkał w nowym domu w Wasilkowie:)[/QUOTE] :multi: ...i żyli długo i szczęśliwie...powodzenia piesku:lol:
  11. [quote name='Aneta_M']Jest pewien pan ( z Podlasia:cool3:) poważnie zainteresowany adopcją Zezula:) Od tygodnia codziennie odwiedza go w schronisku i już go do siebie przekonał (czyt przekupił:evil_lol:)[/QUOTE] Trzymam kciuki... za Zezula...aby dwaj panowie szybko zawarli przyjaźń...
  12. [quote name='Aneta_M']czemu akurat na mazowieckie? Jeśli możesz to wklej tam jego ogłoszenie, na pewno nie zaszkodzi a ja nie wiem gdzie to, nie bardzo łapię się na dogomanii;P[/QUOTE] Pies jest piękny/reprezentacyjny... wiem, że poszukiwane są psy w tym typie - kolor, długośći włosa, wzrost... Ogłoszeń sama nigdy nie zamieszczałam
  13. Piękny... może ogłosić na mazowieckie
  14. [quote name='doris66']Stefciu a co tak cicho u ciebie? Moze Ty już wyjechałaś a ja nic nie wiem?[/QUOTE] Stefcia wyjechała... nie... panienka bardzo zapracowana, pilnuje... straszy...a jakie groźne miny włos nastroszony na karku... brytan na całego... śmieli wejść do jej domu Kochana, cudna panienka... w nocy śpi przytulona, łapkami obejmuje...
  15. [quote name='psi']ślepaczek ONek od 2 tyg. grzeje pupkę na swoim "skrawku zielonej trawki" :loveu:[/QUOTE] Cudownie, że w końcu los się do niego uśmiechnął
  16. [quote name='mari23']ja mam tymczasowicza - malutkiego niewidomego pieska w typie pinczera, taki troszeczkę większy ratlerek, waży 6 kg cudowny, mógłby u mnie zostać, ale nie widząc wpada na inne psy w domu, a nie wszystkie są "wyrozumiałe" szkoda, że Kerusek "za duży" :([/QUOTE] [FONT=Calibri][SIZE=3][COLOR=#000000]Biedny maluszek…[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=3][COLOR=#000000]Kerusek to spokojny, opanowany, ufny psiak… przyjacielski w stosunku do innych zwierząt, szybko został zaakceptowany przez nasze stadko. Kerus pogodził się ze swoim kalectwem, nauczył się z nim żyć i radzi sobie bardzo dobrze.[/COLOR][/SIZE][/FONT]
  17. [quote name='doris66']Stefcia szczypawka.[/QUOTE] Stefcia szczypawko/niszczarka...hihihi...ale jaka kochana, cudna czarnulka...odpukać od kilku dni nic nie zniszczyła a zostawały same w domu...
  18. Dziękuję doris66..., jakoś mi dziwnie... chłopak to domownik...zapomniałam że lecą ogłoszenia
  19. [quote name='zachary']Moli@, co Wy z tą Stefcią wyprawiacie????;):evil_lol:...Rany boskie:crazyeye:...Krew się leje....ale z niej numer:evil_lol:....Doris66 pewnie się tego nie spodziewała,ze Stefcia taka bokserka i indywidualistka zarazem....[/QUOTE] Stefcia jest mocnej budowy, silna na szczęście nie wykorzystuje tego w kontaktach z innymi zwierzętami ani z ludźmi... to była moja wina powinnam bardziej uwarzać bo w ferworze zabawy zapomina się i przez przypadek może skaleczyć... Ćwiczymy delikatność...ale na to trzeba czasu
  20. [quote name='buniaaga']o matko Stefania opanuj się ,bądź że delikatna bo nam Moli@ poobijasz.oj chyba się doris66 nie spodziewała że panienka taka charakterna :) pod sklepem siedziała taka czarna bidulka.[/QUOTE] Stefania nie jest subtelna panienką...mimo starań czasami zachowuje sie jak mały taran:diabloti:
  21. [quote name='doris66']No nie spodziewałam się. Ona pod sklepem to za dzieciakami latała i piwo piła z pijaczkami . I była barankiem. Ale jak to mówią natury nie oszukasz.....A Stefcia ma geny psa silnego, obronnego, bardzo terytorialnego. Ja to nawet takie psy co nie podchodzą do obcych lubie (bo mój Borys taki jest ) ale Stefcie chciałabym wytulić, wyczochrać.....Tylko jak to zrobić, jak ja dla niej obca i intruz jestem. ?[/QUOTE] EEE coś wymyślimy... obowiązkowo musisz ja zobaczyć/wytarmosić
  22. [FONT=Calibri][SIZE=3][COLOR=#000000]Witamy… mamy nowy, szybszy dostęp do netu… oby działało…[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=3][COLOR=#000000]Stefcia to kochana urwisica… nawet jak coś przeskrobie – np. pogryzie kabel czy tak jak dziś łyżkę do patelni teflonowej to i tak ją uwielbiam i nie potrafię tego rozsądnie wytłumaczyć… Ta czarnula ma to coś… W niedzielę podczas zabawy tak mnie grzmotnęła głową w brodę/od dołu, że zalałam się krwią – przegryzłam sobie język, dobrze, że miałam lody… cieszyłam się, że tylko rozcięty… O matko jaka silna przedmioty przesówa głową/czołem lub biodrem – jak to kabaretnie wyglada – wzbudza tym podziw i respekt - nikt nie ma ochoty się z nią zaprzyjaźnić. Nadal unika kontaktu z ludźmi, po dwóch miesiącach przebywania dzień w dzień nie podchodzi… obserwuje do domu nie pozwala wchodzić.[/COLOR][/SIZE][/FONT]
  23. [quote name='doris66']Trzymaj ten kontakt do Pani z Krakowa. Mam na oku taką jedną małą kudłata biedę, ale jeszcze nie zaufała mi na tyle aby podejść. Wywalona do Bielska mała czarna bieda. Nie wiem tez czy pies czy suka bo ucieka. Jak ide ze swoimi psami to sie pojawia, ale boi sie podejść bo psy są ze mną a jak ja ide sama jej szukać to zapada się pod ziemię. Tak jest od kilku dni. Zobaczymy co bedzie w weekend.[/QUOTE] Ok., zachowam...trzeba potem sprawdzić, ale myślę, że warto to chyba dobry dom...
  24. [quote name='doris66']Halinko trzebaby sprawdzić ten dom. Jest na dogo duzo ciotek z Krakowa, poprosimy i zaraz któras poleci na wizyte przedadopcyjną. Wypilęgnowany ogród to jeszcze nie znaczy, że nie może w nim przebywać pies. Zreszta Halinko u ciebie jest kilkanaście psów i ogród masz wypielęgnowany, więc sama wiesz, ze można te sprawy pogodzić. Wiem, ze Kerusowi jest u ciebie najlepiej ale może miałby w Krakowie szansę na wspaniałego tylko własnego człowieka. Poza tym jeśli ktoś decyduje sie na starszego "ślepaczka" to przeciez musi być dobrym wrażliwym człowiekiem. Taka jest moja rada.[/QUOTE] Pani sama zrezygnowała, rozmawiałyśmy długo... ale... to może być niezły dom dla suni przyjaźnie nastawionej do kota. Państwo przyjmą do swojej rodziny pieska/sunię może być starszy, niewidomy.... Poszukują małego - góra do łydki. Piesek mieszkałby w domu. Mają koty w tym jedną niewidomą...
  25. [quote name='psi']można spróbować z odwróconym kartonem wielkość tak by pies się zmieścił zwinięty w "kłębek" z małym otworem na wejście kiedy jest tak ciasno to psiki czuja się bezpieczniej (działanie psychologiczne,cofanie się do korzeni,dzika suka rodzi małe w ciasnej norze) czasem to pomaga na silny stres związany z burza ale On jest ślepaczkiem więc nie wiem dokładnie czy zdało by to egzamin :roll:[/QUOTE] Kartony mam to przy okazji sprawdzę czy zadziała... dziękuję za podpowiedź... Był telefon z Krakowa z zapytaniem o Keruska... dom z wypielęgnowanym ogrodem...:shake:
×
×
  • Create New...