Jump to content
Dogomania

AiP

Members
  • Posts

    470
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by AiP

  1. Wpuściła, nawet dała mu małe buzi! A ona naprawdę broni swojego terenu przed obcymi, także sukces jest :) Jak przynieśliśmy legowisko małego, którego nie ma na żadnym zdjęciu to je zajęła i przeleżała na nim cały dzień. Musiała sobie jakoś wynagrodzić pobyt "obcego" :D Kasiu, przepraszamy, że musisz się o te szelki dopominać, mieliśmy Ci je oddać wieki temu, ale zapomnieliśmy :( Wyprałam je, także możesz odebrać w każdej chwili, albo my Ci je podrzucimy jak będziemy wracać do Rawicza. Tylko, że będziemy wracać w poniedziałek późnym popołudniem albo wieczorem... Także zależy jak Ci pasuje :) P.S. Z tą pomocą kusząca propozycja. Co moglibyśmy zrobić? :)
  2. To ja dziękuję za Ciapka i za to, co robicie dla innych psiaków :) Naprawdę razem z Pawłem bardzo podziwiamy Waszą pracę! Mały się coraz bardziej aklimatyzuje u nas, opiekujemy się nim najlepiej jak umiemy i - co tu kryć - kochamy naszego przytulaśnego wampirka-indywidualistę :D Teraz oboje pracujemy z nim cierpliwie i pilnie, żeby akceptował inne pieski.
  3. Witamy :) Przesyłamy kilka zdjęć z rawickiej wycieczki Ciapka i pozdrawiamy serdecznie. Piłka w grze! [U][IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-ScNIgLP1vyM/Tqme8zXhWLI/AAAAAAAAACQ/1DCN7pA9k2Q/s640/P1060812.JPG[/IMG][/U] Przecież to oczywiste, że jeśli nie można kopnąć to trzeba "rozgryźć" problem :D [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-27QcrTrAXfY/TqmfKTfoDvI/AAAAAAAAACY/KR4_cMw87Ek/s640/P1060814.JPG[/IMG] "A figa z makiem... Pfff" [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-IorrzgvAduk/TqmfSExoY3I/AAAAAAAAACg/zc6rHo1r0Ek/s640/P1060821.JPG[/IMG] Kaszpirowski mógłby się od Ciapaka uczyć :] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-lEgxEB5Zz7I/TqmfXfxduxI/AAAAAAAAACo/GkKGwgoNF1s/s640/P1060827.JPG[/IMG] Pieski na straży domowego ogniska [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-YCT1aWGlHIU/TqmfnexhauI/AAAAAAAAAC4/LoPQH4re6LU/s640/P1060832.JPG[/IMG] No czyż Norcia nie jest piękna? :) [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-FfgMvOHKh2c/TqmfsXprN4I/AAAAAAAAADA/zkCAXQyGgxU/s640/P1060835.JPG[/IMG] Piękna i bestia ;) [URL="https://lh5.googleusercontent.com/-g4Voszu13j0/TqmfxW8K10I/AAAAAAAAADI/HnfgbKIeMck/s640/P1060836.JPG"][IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-g4Voszu13j0/TqmfxW8K10I/AAAAAAAAADI/HnfgbKIeMck/s640/P1060836.JPG[/IMG] [/URL]
  4. Spoko, nie uważam, żeby Ciapek był agresywny, po prostu różne mogą być przyczyny tego pobudzenia. Czasem szczeka i warczy nawet, kiedy jakiś pies jest daleko, tak jak pisałam reguły nie ma. A co do luźnej smyczy i skupiania jego uwagi na sobie - już to uskuteczniamy ;) Na napiętej smyczy właściwie nigdy do psa nie podchodzi.
  5. Muszę Wam powiedzieć, że ten nasz Ciapuś to jest mały agresorek! Ludzi kocha, to oczywiste, dzięki Bogu. Jeśli chodzi o suczki to zachowuje się bardzo grzecznie, czasami nawet da buzi - generalnie mu nie przeszkadzają, nie reaguje nerwowo, a lubi sobie obwąchać ;) Natomiast jeśli chodzi o psy sprawa ma się inaczej. Atakuje je werbalnie (szczeka, warczy): najpierw podchodzi, merda ogonkiem, wygląda jakby się cieszył, obwąchuje i nagle zaczyna warczeć, wydziera się, a szczek ma przecież o dziwo (!) bardzo donośny. Nie wygląda na to, żeby chciał je zaatakować paszczą (w sensie ugryźć), ale co narobi rabanu to jego! Nie reaguje też w ten sposób na wszystkie psy, do jednego wielkiego mixa labradora to się nawet przytulał, na owczarka niemieckiego - co najmniej 2 razy większego od siebie - szczekał jak oszalały. Nie ma reguły. Jeśli pies jest daleko co najwyżej się zainteresuje, obsika drzewo i tyle, niespecjalnie ciągnie w jego stronę. Nie wiem jeszcze z czego to wynika, póki co obserwuję go uważnie, dokształcam się w kwestii szkolenia psów i zobaczymy. W końcu to generalnie łagodny piesek, u nas jest tylko 2 tygodnie. Może zapach mu się nie podoba, może czuje się zagrożony, może broni "swojego" terenu, może mu się nudzi na spacerach. Kontakt z innymi pieskami miał, więc raczej się socjalizował... Teraz też ciągle spotykamy jakieś psy, od samego początku jak jest u nas. Może za jakiś czas, kiedy efekty kastracji będą widoczne i spadnie poziom hormonów też stanie się mniej bojowy. Przez te jego wystające zęby wygląda naprawdę groźnie, niedługo inni właściciele będą się bali podchodzić :P
  6. Wrzucę Wam jakieś fotki po powrocie do Poznania, bo to zawsze najciekawsze jest :)
  7. Takie nauczycielskie zboczenie ;) W pracy z dziećmi pomaga i w "pracy" z Ciapusiem również :D Teraz mały jest z nami w Rawiczu - z Norką się dogadał, generalnie przyjęli oboje strategię "uprzejma ignorancja" i nie zwracają na siebie zupełnie uwagi. Norcia to już psia emerytka, więc nie stanowi niestety kompana do zabawy, ale jest przekochana. Ciapo ma tutaj eldorado: ogród, masę miejsca, głaski od wszystkich, jakieś kawałki kiełbaski podawane po kryjomu. Dzisiaj jak szalał z piłką! I to nie małą, tylko taką do piłki nożnej :D Coraz lepiej przychodzi na zawołanie, siada pięknie. Kiedy nas nie ma popiskuje, a po powrocie wita nas euforycznie :) Zamęczam Was tymi relacjami hi hi
  8. Nie miał szans, samiec alfa z jego stada (ja :D) trzymał Ciapusia w ramionach :) Trochę się na panią doktor pogniewał, bo za długo robiła zastrzyk, ale pisnął i się uspokoił.
  9. Niech i tak będzie, swoje i tak wiem :D Oglądałam galerię Twoich psiaków - cuda! Nigdy nie widziałam czarnuchów z tak błyszczącą sierścią :) A Ciapo to jest diabelnie mądry pies: wszystko, co się do niego mówi doskonale rozumie, uczy się z prędkością światła, a słucha wtedy, kiedy mu się chce.
  10. Eduso - dziękujemy za pozdrowienia, łapka od Ciapka leci do Ciebie i Duni :) Asiu - owszem, mieszkamy na tym samym osiedlu :) w weekend będziemy z Ciapakiem w Rawiczu, także kto wie - może go spotkasz! Ajula - a jakie Poznanianki są fajne :D P.S. Ciapuś czuje się dobrze, ma trochę powiększoną mosznę, ale pani weterynarz mówi, że nie jest źle. Zapodała mu zastrzyk w... cztery litery i już. Mamy się stawić, gdyby działo się coś złego, np. gdyby opuchlizna się nie zmniejszała, bądź gdyby się zwiększała. Temperatury powiększonej nie stwierdzono, a mały apetyt ma jak miał, chęć na różne wygibasy również :) Pozdrawiamy i kilka zdjęć przesyłamy! "A co to takiego ten aparat??" [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-JC7MzoM3Nic/TqBjK2NePNI/AAAAAAAAABw/3dJYs62mwqU/s640/P1060796.JPG[/IMG] Szlachetny profil naszego Księcia Ciaposława :D [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-MsktjGY2R70/TqBjLPU508I/AAAAAAAAAB0/Syy9BBNXbsw/s640/P1060800.JPG[/IMG] Zawiniątko <3 [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-7hY4F7MSn1A/TqBjLj7HPJI/AAAAAAAAAB4/_hoIv6wEP2I/s640/P1060805.JPG[/IMG] "No weź już, pani, nie rób mi zdjęć..." [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-JR7XNsiuYvg/TqBjL59au6I/AAAAAAAAAB8/9SFQxzee6tI/s640/P1060794.JPG[/IMG]
  11. Ja mogę wypełnić, chociaż mój psiak nie ma absolutnie żadnych problemów behawioralnych :)
  12. Na wolności dzięki swojemu wrodzonemu Instynktowi Łowcy Pasztetówek (w skrócie IŁP) na pewno by przeżył :) Pech, że Pako jest dobrym nauczycielem, a Ciapek mądrym uczniem :P
  13. [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-LC5EXl01zs8/Tp2Ic0bvYzI/AAAAAAAAABc/NsbjCIxQ2ww/s640/P1060773.JPG[/IMG] Nasz mały kastracik :) [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-2oETm2Odivs/Tp2IdI-MMbI/AAAAAAAAABg/JihjdwDhDbM/s512/P1060774.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-GRgL5skYF0M/Tp2IdkdQMcI/AAAAAAAAABk/C92J3mLgaEE/s640/P1060776.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-6QH-vzrjT5A/Tp2IdwvziUI/AAAAAAAAABo/CetS5RkgY_Q/s640/P1060783.JPG[/IMG]
  14. Zdobyczne, podane na sposób podwórkowy z liśćmi, brudem i innym tałatajstwem :D
  15. Teraz, kiedy moje Chłopy śpią (Paweł miał nockę, a Ciapo wiadomo) mogę napisać co nieco o dzisiejszej porannej przygodzie. Ciapek uwielbia wszelkiego rodzaju krzaki, drzewa i wszystko podobne, co można obsikać, obwąchać i generalnie się zainteresować. Rano - a był jeszcze przed śniadaniem - podbiegł do czegoś, co przypomina mini wierzbę płaczącą i wrócił z ogromnym kawałkiem brudnej pasztetowej! Dobrze, że ma taki mały pyszczek, to jej od razu nie pochłonął :P Walka była długa, bo tak zacisnął szczęki na nędznym posiłku (mój biedny, głodny łakomczuch...), że nie mogłam ich rozewrzeć! A jak już raz puścił, to zanim zdążyłam go odciągnąć capnął kąsek drugi raz. Musiało to wyglądać przekomicznie - mały Ciapek i jego pani biją się o kawałek nieświeżego czegoś ;) Obrażony był na mnie strasznie, no bo jak to? Drugi dzień niczego nie dostał, a ja jeszcze mam czelność mu zabierać JEGO zdobycz? Foch trwał oczywiście do śniadania ;)
  16. Co tam kastracja - Ciapek od wczoraj jest na głodówce, to dopiero tragedia! ;)
  17. Właśnie miałam pisać do Ciebie sms-a, zajrzałam tu pro forma i akurat mogę odpowiedzieć. Ciapuś czuje się bardzo dobrze, główka mu się chwieje po narkozie, leży owinięty kocem, ale jak tylko wyszedł na dwór wstąpiła w niego nowa energia, aż musieliśmy go hamować, żeby nie wariował ;) Odebraliśmy go dopiero po 18:00, bo niestety dzisiaj cały dzień byłam na uczelni... Mały wszedł do gabinetu taki słaby, ale jak tylko nas zobaczył oczka mu pojaśniały, podbiegł do nas merdając ogonem, wytulił nas i dał mi buziaka na powitanie :) Taki wesoły się nam kręcił pod nogami, że aż nam serducha urosły! W środę jedziemy na kontrolę.
  18. Ucałowany w sam środek pychola! Sam też przesyła buziaki kochanym Cioteczkom :D
  19. To jest totalnie bezproblemowy piesek, ogólny chillout i zero stresu ;) Mój Brat stwierdził, że pasuje do nas, bo jest tak spokojny jak my. A my uważamy, że czekał na nas całe swoje dotychczasowe życie. Sierść mu odrasta w tym łysym miejscu, a skóra jest ładna, różowa, także wszystko super :)
  20. Hehehe ]:-> P.S. Ja nie wstawiałam tutaj, bo nie umiem jeszcze... Także dziękuję pięknie :)
  21. Po krześle. W końcu to skoczna bestia :) Tym bardziej, że pan był w pracy, a pani w łazience. Boję się pomyśleć jakie harce odstawia, kiedy nikogo nie ma w domu!
  22. Przesyłam link do albumu, póki co zdjęć mało, ale pracujemy nad tym: [url]https://picasaweb.google.com/114423232951031990991/Ciapek[/url]
  23. [URL="https://picasaweb.google.com/lh/photo/CpBsNo8PLuVWE09uFyL3DaIG0QQtrFLirZV_9y7jCTs?feat=directlink"] [/URL]
  24. Dziękuję bardzo za odpowiedź.
  25. Kasiu, a najlepsze jest to, że... kiedy wychodzimy to on w ogóle nie szczeka! Strasznie mnie to zdziwiło, czekałam na korytarzu kilka razy, żeby podsłuchać co i jak. I ani razu nie szczeknął. Pewnie się cieszy, bo może na łóżku poleżeć :D Czy któraś z Was, drogie Dziewczyny może mi powiedzieć jakie są zalecenia przed kastracją psa? Bo pani weterynarz mówiła Pawłowi, ale On oczywiście zapomniał ;) A chciałabym wiedzieć kiedy dać mu ostatni posiłek przed zabiegiem itd.
×
×
  • Create New...