Jump to content
Dogomania

AiP

Members
  • Posts

    470
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by AiP

  1. Ucałuję na pewno :) Umie zmiękczyć serce ten mały "zębolek", oj umie...
  2. Witamy! To już prawie tydzień od kiedy Ciapek jest z nami :) Zaaklimatyzował się świetnie, wita nas w drzwiach dziką radością, tarza się po podłodze (żeby go po brzuszku podrapać), rozmawia ze mną - on warknie, ja mu odpowiem i tak w kółko, przychodzi się przytulić, daje nam niespodziewane buziaki i wskakuje na łóżko, kiedy nas nie ma, bo wie, że jak jesteśmy to mu nie wolno. Żarłok z niego straszny, więc pilnujemy, żeby go nie przekarmiać. Oczy "kota ze Shreka" ma wyćwiczone do perfekcji, a jak się obrazi to odwraca się do nas tyłem i gadaj zdrów! Po tym tygodniu czujemy się tak, jakby mały był z nami od zawsze :) Śmiejemy się, że nasz pies to anarchista, bo każdą zasadę ma ewidentnie w poważaniu, chociaż egzekwujemy wszystko cierpliwie i do końca. Tym bardziej, że Ciapo wie dokładnie co się do niego mówi, tylko czasem posłuchać się nie chce, ot co :P I to by było na tyle od naszej wesołej Rodzinki :) Pozdrawiamy! Asia, Paweł i Ciapek
  3. Zaraz po tym jak napisałam na forum spróbowałam nakarmić go z ręki - nie ruszył. Ale poprzytulałam go, podrapałam za uszkiem, pobawiłam się, porzucałam piłeczką i potem jak gdyby nigdy nic podsunęłam mu miseczkę. Wciął wszystko :D Dłuższy spacerek czeka go po południu, a oprócz tego zostanie dzisiaj sam w domu na trochę, coby się nie przyzwyczaił, że ciągle jestem, bo będzie problem, kiedy będę musiała wyjść na dłużej. Kasiu, jak się piesek miał jak w raju to tak łatwo nie zapomni o Tobie :D Poza tym myślę, że u Was był Pako, towarzystwo jakieś, a u nas piesków nie ma. Rano na spacerze ciągnął w stronę dwóch małych kundelków jak zwariowany ;) Dziękujemy za rady, na pewno skorzystamy :)
  4. Dzień dobry. Pierwsza nocka minęła spokojnie, chociaż Ciapek trochę popiskiwał. Widać, że cała sytuacja jest dla niego ciężka - ten łakomczuch nie tknął dzisiaj śniadania! Przychodzi się przytulić i patrzy na nas tymi swoimi smutnymi oczami. Podsuwamy mu co jakiś czas miseczkę z karmą, może się skusi? Taki to jest długi i trudny proces adaptacji, ale jesteśmy dobrej myśli :) Może macie dla nas jakieś rady, dotyczące tych pierwszych dni opieki? Nie chcemy, żeby psinka była smutna, a już na pewno nie chcemy, żeby Ciapek nie jadł i nie pił... Pozdrawiamy serdecznie!
  5. Dobry wieczór! Tu Asia i Paweł - nowa rodzinka Ciapka :) Nie mogliśmy się go doczekać, więc zawitaliśmy do Kasi już dziś :) Ciapuś bardzo dobrze zniósł podróż samochodem, dopiero w Poznaniu lekko się zaniepokoił - te światła, samochody, każdego ciekawskiego pieska by to poruszyło ;) Postanowiliśmy, że w drodze do domu wstąpimy na Cytadelę, na spacerek. Małego zapachy zaatakowały z wszystkich stron! Nawet nie wiedział, że go wołamy, taki był podekscytowany :P Nie możemy wyjść z podziwu, że to taki kochany, grzeczny piesek. Zaraz po powrocie do domu zjadł kolację, a teraz leży sobie wygodnie na posłanku razem z Pawłem :D Jest trochę smutny (Ciapek, nie Paweł ;) ), bo tęskni za domem Kasi - lepszego tymczasu dostać nie mógł, dziękujemy! Mamy nadzieję, że będzie z nami szczęśliwy, że się przyzwyczai do nowych warunków, bo będziemy o niego dbać najlepiej jak umiemy. Pozdrawiamy i jeszcze raz bardzo dziękujemy! Asia i Paweł
×
×
  • Create New...