Jump to content
Dogomania

chauwa

Members
  • Posts

    408
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by chauwa

  1. Zaraz podam dokładne wymiary Dixola. Ide szukac metrówki:eviltong: EDIT: DiXoL ma nastepujace wymiary. 61 cm w obwodzie klatki piersiowej 50 cm wysokości, mierzone od lini kręgosłupa do ziemi 75 cm długości od nosa do nasady ogona Teraz kazdy moze wziac metrowke i rozrysowac Dixola :D
  2. Nie, normalnie od 3 dni na suchej karmie. Nie gotowałam ostatnio przez zepsuta kuchenkę. Ona zawsze miała luźniejsze kupy. Biegunki nie miała w ostatnich dniach. Jadla normalnie, pila normalnie, nie dzialo sie nic niepokojącego,no chyba, że za objaw można wziąć jej apetyt. Ograniczałam jej to jedzenie według zaleceń do 35g na posiłek, czyli dziennie zjadała 2x35g suchej karmy. Wcześniej jadła prawie kilo i wiecej na więcej posiłków. Wszystkie psy jedzą to samo. Fortuna to jedyny nie najedzony pies w domu, ja to brałam na barki życia w schronisku i psychicznego uzależnienia od jedzenia.
  3. Jutro ja zmierze wzdłuż i w szerz bo teraz spi. Mieściła sie w szelkach ktore nosil mikrus niespelna 5kg. Naprawdę jej nowe szelki nie sa potrzebne-to nie potrzebny wydatek, lepiej jej kupic cos w prezencie, hmm... jakieś smaczki :D. Moge jej te szelki naciagnac ale nie widze sensu bo po ich reperacji testowalam wszystkie warianty i z nich "nie wyszła". Tobi ma 8mc, to jeszcze szczenior. On lubi wyprowadzac inne psy, czy to za szelki Dixi, czy innego psa za smycz. Mały-duży rzadziciel. Dodam jeszcze ze z racji na to ze nie ma zapiecia latwiej mi je jej zdejmowac gdy sa na luzaka.
  4. Szelki sa dobre, obluźnione bo maja regulacje. Popuscilam je bo je gryzla :angryy: W dodatku Tobi ja wyprowadza trzymając za szelki :mad:stad te luzy. Jak ja mam na smyczy to "luz" na szelkach idzie do gory.Nie trzeba kupować nowych.
  5. Zalazłam stojąca [url]http://imageshack.us/photo/my-images/28/zdjcie040l.jpg/[/url] niestety link bo zdjęcia nie chce mi dodać.:mad: [IMG]http://imageshack.us/photo/my-images/28/zdjcie040l.jpg/[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/photo/my-images/28/zdjcie040l.jpg/[/IMG]
  6. Z racji na to Kiko ma też ksywkę "cipol" :p myślę, że ona nie czuje się urażona, merda ogonem:eviltong:
  7. Fortuna biega dużo, jak jest w domu to non stop drepta z jednego pomieszczenia do drugiego, to samo w nocy. Wszystkie psy sa aktywne,biegaja, lobuzuja, adhd pełną para. Jednak je najwięcej ze wszystkim psów, jest łapczywa. Nadal się krztusi jedzeniem, np. sucha karma jak jej nie rozmoczę choć trochę. I ten ciągły strach który aż się z niej leje :( Ma momenty zapomnienia, co widac na wczesniejszych zdjeciach ktore ja dawalam, luz i zero paniki. Teraz jak ja porównuje z wcześniejszymi zdjęciami to widzę ze schudła i to bardzo.
  8. Mam głęboką nadzieje, że wygląd Fortuny to jej natura, martwie się okropnie, że coś jej jest. Nic by na to nie wskazywało, żadnych boli brzucha, innych anomalii Dziękuję Ci Malvaaa za pomoc :)
  9. Potwierdzam wpłate oraz karme dla Juranda. U Juranda wszystko ok. Wszystkie moje tymczasy przespaly zmiane roku, byla u mnie cisza, jak kazdej nocy. Miałam troche problemow rodzinnyc-pogrzeb . W poniedzialek przyjezdza do mnie jedna z ciotek z dogo robic zdjecia, wiec musicie do poniedzialku wytrzymac :)
  10. Dixol to wariat. Ma swoje zdanie na każdy temat. Wiec czasem pokarze zęby, jak ktoś jej odwzajemni swoim uśmiechem to ucieka. Taka z niej panikara :D Dwa razy się pogryzła z Kiko o spanie. W sumie z każdym psem ma poprawne stosunki. Wiadomo czasem w stadzie dojdzie do większej wymiany zdań ale Dixol jest sprytny i ucieka na lub pod łózko. Nie siusia a ni nie robi qupy w domu.
  11. Pamietam o szczepieniu, z racji na problemy Dixol ma umówiona wizytę na wtorek, w poniedziałek ma mnie odwiedzić jedna z ciotek z dogo i robić zdjęcia. Dixolek będzie miał mini sesje bo ja sama nie daje rady zrobić ładnych zdjęć.
  12. Karma do dziewczyn doszła. Boże jak one się cieszą na widok kuriera :D Facet ma wzięcie :) Kojarzą go z jedzeniem i skaczą wręcz w powietrze co tam za ogrodzeniem się dzieje. Ledwo wtargałam to jedzenie, w sumie 75 kg przyjechało :evil_lol: U dziewczyn wszystko w porządku. Lolka jak to Lolka, powoli do przodu, spokojna ale nadal cięta na Fortunę. Fortuna to przeciwieństwo Loli, szybka, sprawna żaba. Ma brzuch bez dna, okropna maniaczka jedzenia, u Loli tego glodu jaki doznala juz nie widac, je powoli i zostawia jak sie naje. Fortuna zjada wszystko, w połowie jedzenia przenosi miskę do łazienki, jej miska to już nie miska, bo prawie ja zjadła :(
  13. U mnie na plus dziala jeszcze fakt, że w około domu mam las i pola. Pusta przestrzeń z gdzieniegdzie postawionymi domami, tłoku nie ma :) Łobuzy szlaly na dworze, teraz czekają na jedzenie az wystygnie( dziś później śniadanie) ;D kuchenka mi sie zepsula i nie mialam jak w nocy ugotować im papu. Przegłodziłam 3h dłużej, zjedzą w większym apetytem .
  14. Aniu Kochana Czytałam :( Nie wiem co pisać bo mnie to przeraza. Sama mam znalezionego psa, dokucza mi brak czasu i do tego problemy w życiu prywatnym. Podziwiam Was ze dajecie rade. Perfekcja w każdym calu.
  15. Sama jestem w lekkim szoku, cos mi sie wydaje,że sasiedzi wyjechali na zabawy do innego miasta, szczerze napisze, że nie bylo mi nawet dane widziec jedego fajerwerka :( Za to głośno było przez 3 min od syren w ochotniczej strazy pozarnej. Nie ruszylo psów to jednak.
  16. Witam Wszystkich U Kiko wszystko dobrze wiec nawet nie mam pomysłu co pisac o tym diable tasmańskim:) Sylwester minal spokojnie. Zero nerwów, wszystkie psy przespały chrapiąc wystrzaly ktore bylo ledwo slychac.
  17. Witam i ja:) Dixol i reszta stada juz po sylwestrze który okazal sie cichy :p Zero wystrzałow w okolicy, zero paniki u psów, spały jak zabite.
  18. Śliczna psinka. Ma Kikusiowa mordkę :) Nie bede komentowac tego co pies przeszedl bo sie lzy do oczu cisna....
  19. Witam Wpadłam na chwile napisac ze Doxol ma sie dobrze :) Jak ureguluje wszystkie smutne sprawy ktore zaskoczyly moja rodzine przed swietami to bede zagladac codziennie oraz dam wam radosc w postaci zdjec. Po nowym roku ma mnie odwiedzic jedna z ciotek z dogo i napewno wszystkie psiole bede mialy mini sesje :) Ja swoje tymczsowe stado pilnuje, nie wychodze na spacery choc jeszcze ani jednego wystrzalu nie bylo slychac, boje sie sylwestra jak malo czego :D Pozdrawiam i calusy od Dixolka :)
  20. [quote name='Nutusia'] Dzięki za potwierdzenie wpłaty! Ja jestem Nutusia - od Nutki :) Mojej najukochańszej, pierwszej własnej boksi (z avatarka).[/QUOTE] Bardzo przepraszam za pomyłkę :)
  21. Na maila tez nie wstawię, to coś u mnie z internetem. Ostatnio miałam to samo ;/ będę próbować dodać. Dziś spadł u mnie śnieg :D Wszystkie fafluny wybiegły i się zatrzymały ze spojrzeniem -Co to kurna jest? Już ładnego śniegu nie ma :( Wszystko przeorały i jeszcze zaminowały po drodze:diabloti: Przez parę minut miały białe szaleństwo. Próbowały jeść, tarzać się w tym :eviltong: Wróciły do domu przemoczone.:mad: Potwierdzam wpłatę od Natusi za Dixi.
  22. Nie mogę dodać zdjęć :( Klikam w dodaj zdjęcie, wklejam link obrazka z miejsca gdzie je dodalam i się nie wyświetla.[IMG]http://imageshack.us/photo/my-images/515/zdjcie019jk.jpg/[/IMG][IMG]http://imageshack.us/photo/my-images/515/zdjcie019jk.jpg/[/IMG]
  23. Zamieść proszę Aniu, że Kiko silnie wiąże się osoba która ja kocha bo nie chce zwrotów :( Podkreślcie to proszę bo ona to wariatka na punkcie ludzi, wymaga dużo miłości i troski, zapewne z racji na swoje dzieciństwo. Nie niszczy już, zna swoje miejsce. Jej lek separacyjny jest nadal widoczny ale myślę, że ona dopiero teraz dojrzewa z psiego dziecka na doroślejszego towarzysza życia. Nie ma się tez co dziwić ze jak wreszcie ktoś jej czas zaczął poświęcać, ma pełny brzuch i pieszczoty, mizianie, głaskanie to za wszelka cenę chce być jak najbliżej osoby od której to dostaje. Myślę, że jej szczeniackie zachowanie to kwestia czasu, a dobrze by było żeby potencjalni właściciele Kiko mieli pełną świadomość jej wad i możliwych wybryków. Bedzie to tez jakiś test dla zainteresowanych nią osób(podołają lub nie). Wiem, że to może odstraszać ale tez daje nam zainteresowanym jej losem większe poczucie bezpieczeństwa o nią w nowym domku który będzie wiedział jak się nią zając by wilk był syty i owca cala...
  24. Mysza wiem, że do karmy. Przeszukałam jeszcze raz karton w śmieciach i nie ma :(
×
×
  • Create New...