-
Posts
408 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by chauwa
-
Kiko po wielu perypetiach ma wreszcie swój własny dom.
chauwa replied to gallegro's topic in Już w nowym domu
Kikusiu do góry. -
Nie, normalnie od 3 dni na suchej karmie. Nie gotowałam ostatnio przez zepsuta kuchenkę. Ona zawsze miała luźniejsze kupy. Biegunki nie miała w ostatnich dniach. Jadla normalnie, pila normalnie, nie dzialo sie nic niepokojącego,no chyba, że za objaw można wziąć jej apetyt. Ograniczałam jej to jedzenie według zaleceń do 35g na posiłek, czyli dziennie zjadała 2x35g suchej karmy. Wcześniej jadła prawie kilo i wiecej na więcej posiłków. Wszystkie psy jedzą to samo. Fortuna to jedyny nie najedzony pies w domu, ja to brałam na barki życia w schronisku i psychicznego uzależnienia od jedzenia.
-
Jutro ja zmierze wzdłuż i w szerz bo teraz spi. Mieściła sie w szelkach ktore nosil mikrus niespelna 5kg. Naprawdę jej nowe szelki nie sa potrzebne-to nie potrzebny wydatek, lepiej jej kupic cos w prezencie, hmm... jakieś smaczki :D. Moge jej te szelki naciagnac ale nie widze sensu bo po ich reperacji testowalam wszystkie warianty i z nich "nie wyszła". Tobi ma 8mc, to jeszcze szczenior. On lubi wyprowadzac inne psy, czy to za szelki Dixi, czy innego psa za smycz. Mały-duży rzadziciel. Dodam jeszcze ze z racji na to ze nie ma zapiecia latwiej mi je jej zdejmowac gdy sa na luzaka.
-
Zalazłam stojąca [url]http://imageshack.us/photo/my-images/28/zdjcie040l.jpg/[/url] niestety link bo zdjęcia nie chce mi dodać.:mad: [IMG]http://imageshack.us/photo/my-images/28/zdjcie040l.jpg/[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/photo/my-images/28/zdjcie040l.jpg/[/IMG]
-
Kiko po wielu perypetiach ma wreszcie swój własny dom.
chauwa replied to gallegro's topic in Już w nowym domu
Z racji na to Kiko ma też ksywkę "cipol" :p myślę, że ona nie czuje się urażona, merda ogonem:eviltong: -
Fortuna biega dużo, jak jest w domu to non stop drepta z jednego pomieszczenia do drugiego, to samo w nocy. Wszystkie psy sa aktywne,biegaja, lobuzuja, adhd pełną para. Jednak je najwięcej ze wszystkim psów, jest łapczywa. Nadal się krztusi jedzeniem, np. sucha karma jak jej nie rozmoczę choć trochę. I ten ciągły strach który aż się z niej leje :( Ma momenty zapomnienia, co widac na wczesniejszych zdjeciach ktore ja dawalam, luz i zero paniki. Teraz jak ja porównuje z wcześniejszymi zdjęciami to widzę ze schudła i to bardzo.
-
Mam głęboką nadzieje, że wygląd Fortuny to jej natura, martwie się okropnie, że coś jej jest. Nic by na to nie wskazywało, żadnych boli brzucha, innych anomalii Dziękuję Ci Malvaaa za pomoc :)
-
JURAND staruszek nie żyje... :-( Żegnaj piesku :(
chauwa replied to _ogonek_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Potwierdzam wpłate oraz karme dla Juranda. U Juranda wszystko ok. Wszystkie moje tymczasy przespaly zmiane roku, byla u mnie cisza, jak kazdej nocy. Miałam troche problemow rodzinnyc-pogrzeb . W poniedzialek przyjezdza do mnie jedna z ciotek z dogo robic zdjecia, wiec musicie do poniedzialku wytrzymac :) -
Dixol to wariat. Ma swoje zdanie na każdy temat. Wiec czasem pokarze zęby, jak ktoś jej odwzajemni swoim uśmiechem to ucieka. Taka z niej panikara :D Dwa razy się pogryzła z Kiko o spanie. W sumie z każdym psem ma poprawne stosunki. Wiadomo czasem w stadzie dojdzie do większej wymiany zdań ale Dixol jest sprytny i ucieka na lub pod łózko. Nie siusia a ni nie robi qupy w domu.
-
Karma do dziewczyn doszła. Boże jak one się cieszą na widok kuriera :D Facet ma wzięcie :) Kojarzą go z jedzeniem i skaczą wręcz w powietrze co tam za ogrodzeniem się dzieje. Ledwo wtargałam to jedzenie, w sumie 75 kg przyjechało :evil_lol: U dziewczyn wszystko w porządku. Lolka jak to Lolka, powoli do przodu, spokojna ale nadal cięta na Fortunę. Fortuna to przeciwieństwo Loli, szybka, sprawna żaba. Ma brzuch bez dna, okropna maniaczka jedzenia, u Loli tego glodu jaki doznala juz nie widac, je powoli i zostawia jak sie naje. Fortuna zjada wszystko, w połowie jedzenia przenosi miskę do łazienki, jej miska to już nie miska, bo prawie ja zjadła :(
-
U mnie na plus dziala jeszcze fakt, że w około domu mam las i pola. Pusta przestrzeń z gdzieniegdzie postawionymi domami, tłoku nie ma :) Łobuzy szlaly na dworze, teraz czekają na jedzenie az wystygnie( dziś później śniadanie) ;D kuchenka mi sie zepsula i nie mialam jak w nocy ugotować im papu. Przegłodziłam 3h dłużej, zjedzą w większym apetytem .
-
Kiko po wielu perypetiach ma wreszcie swój własny dom.
chauwa replied to gallegro's topic in Już w nowym domu
Aniu Kochana Czytałam :( Nie wiem co pisać bo mnie to przeraza. Sama mam znalezionego psa, dokucza mi brak czasu i do tego problemy w życiu prywatnym. Podziwiam Was ze dajecie rade. Perfekcja w każdym calu. -
Kiko po wielu perypetiach ma wreszcie swój własny dom.
chauwa replied to gallegro's topic in Już w nowym domu
Witam Wszystkich U Kiko wszystko dobrze wiec nawet nie mam pomysłu co pisac o tym diable tasmańskim:) Sylwester minal spokojnie. Zero nerwów, wszystkie psy przespały chrapiąc wystrzaly ktore bylo ledwo slychac. -
Bella i jej niesamowita metamorfoza - wreszcie w kochającym domu !!!!!
chauwa replied to Tigraa's topic in Już w nowym domu
Śliczna psinka. Ma Kikusiowa mordkę :) Nie bede komentowac tego co pies przeszedl bo sie lzy do oczu cisna.... -
Witam Wpadłam na chwile napisac ze Doxol ma sie dobrze :) Jak ureguluje wszystkie smutne sprawy ktore zaskoczyly moja rodzine przed swietami to bede zagladac codziennie oraz dam wam radosc w postaci zdjec. Po nowym roku ma mnie odwiedzic jedna z ciotek z dogo i napewno wszystkie psiole bede mialy mini sesje :) Ja swoje tymczsowe stado pilnuje, nie wychodze na spacery choc jeszcze ani jednego wystrzalu nie bylo slychac, boje sie sylwestra jak malo czego :D Pozdrawiam i calusy od Dixolka :)
-
Na maila tez nie wstawię, to coś u mnie z internetem. Ostatnio miałam to samo ;/ będę próbować dodać. Dziś spadł u mnie śnieg :D Wszystkie fafluny wybiegły i się zatrzymały ze spojrzeniem -Co to kurna jest? Już ładnego śniegu nie ma :( Wszystko przeorały i jeszcze zaminowały po drodze:diabloti: Przez parę minut miały białe szaleństwo. Próbowały jeść, tarzać się w tym :eviltong: Wróciły do domu przemoczone.:mad: Potwierdzam wpłatę od Natusi za Dixi.
-
Kiko po wielu perypetiach ma wreszcie swój własny dom.
chauwa replied to gallegro's topic in Już w nowym domu
Zamieść proszę Aniu, że Kiko silnie wiąże się osoba która ja kocha bo nie chce zwrotów :( Podkreślcie to proszę bo ona to wariatka na punkcie ludzi, wymaga dużo miłości i troski, zapewne z racji na swoje dzieciństwo. Nie niszczy już, zna swoje miejsce. Jej lek separacyjny jest nadal widoczny ale myślę, że ona dopiero teraz dojrzewa z psiego dziecka na doroślejszego towarzysza życia. Nie ma się tez co dziwić ze jak wreszcie ktoś jej czas zaczął poświęcać, ma pełny brzuch i pieszczoty, mizianie, głaskanie to za wszelka cenę chce być jak najbliżej osoby od której to dostaje. Myślę, że jej szczeniackie zachowanie to kwestia czasu, a dobrze by było żeby potencjalni właściciele Kiko mieli pełną świadomość jej wad i możliwych wybryków. Bedzie to tez jakiś test dla zainteresowanych nią osób(podołają lub nie). Wiem, że to może odstraszać ale tez daje nam zainteresowanym jej losem większe poczucie bezpieczeństwa o nią w nowym domku który będzie wiedział jak się nią zając by wilk był syty i owca cala... -
Mysza wiem, że do karmy. Przeszukałam jeszcze raz karton w śmieciach i nie ma :(