Jump to content
Dogomania

joanka40

Members
  • Posts

    6893
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by joanka40

  1. Z Dorobellą mamy ostatnio gorącą linię na temat jeżowych osesków. W sumie Dorota to wie o tym naszym jeżu więcej niż my sami, bo Dorotka to odratowała ich całe mnóstwo. Wskazówka dla osób, które chcą pomóc ginącemu jeżowemu gatunkowi jest taka: jeśli widzisz jeża belątającego się za dnia po trawniku, bądź chodniku, to znaczy, że taki jeż jest już poważnie chory na ciele i na umyśle, i należy go zgarnąć do domu. Jakby kto znalazł takiego potwora, to wiadomo, że dobrym słowem się go nie wyleczy, bo najczęściej taki jeż jest nastawiony konsumpcyjnie i chce od nas kasy na profesjonalne leki i fajne żarcie. Kurcze, może by tak założyć jakąś skarpetę pieniężną dla tego ginącego gatunku ? Ja już sama nie wiem... Tego potwora to już sami ogarniemy, no ale gdyby ktoś znalazł kolejnego, to trza ratować ginącego dinozaura. Chyba, że nie skarpeta, a jednorazowa akcja ratunkowa w postaci wątku i bazarku ?
  2. Czy jakaś genialna osoba wie może jak usunąć subskrybowane tematy ? Do szału doprowadza mnie prawie 600 subskrypcji.
  3. A my mamy takie cuś od dwóch tygodni: Luśkot wobec tego jest aktualnie na marginesie wydarzeń. Tak to bywa. Wiem, że trudno jest jej się z tym pogodzić i zaczęła sięgać po używki w postaci wysokokalorycznego żarcia. No cóż, takie jest życie, najwyżej Luśkot pójdzie na psychoterapię. No i Luśkot ma zapowiedziane, że ma brać się za bazar, bo w związku z uzależnieniem od jedzenia zużywa więcej pampersów. Luśkot mówi, że znowu ucieknie z domu. Nie ma z nim co dyskutować bo to egocentryk jest do kwadratu. Ja dalej poruszam się po nowej dogomanii jak dziecko we mgle i tęsknię za starą dogomanią... Czy ktoś może chciały Siuśkota adoptować tak na pół roku ? Bo my chyba trochu musimy od siebie odpocząć, bo działamy sobie na nerwy. A jak nie na pół roku, to może być adopcja przykładowo na tydzień. Dogadamy się jakoś ;-) .
  4. Dużo zdrówka dla malucha.
  5. O rany, czyli znowu macie szpital. Jeśli zaś chodzi o obcinane ogonów obesrałkowym kotom, to ja o tym myślę każdego dnia. Gucio i Luśka niech się mają na baczności, bo nie wiadomo jak to się wszystko w końcu dla nich skończy. Ostatnio myłam podłogę pod rogówką, odsunęłam ją a tam ściana machnięta odbytem i ogonem na brązowo w jakieś bazgroły. Ja czasami wysiadam... Na brązowe paćki na białej ścianie biorę CIF mleczko i trę. Farba w tym miejscu jakaś zmywalna, więc trąc obesraną ścianę i do betonu jeszcze nie dotarłam. No i normalnie jak się wkurzę, to wezmę kiedyś nożyce krawieckie i zrobię porządek z tym niepełnosprawnym ogonem. Gucia możecie przesłać mi kurierem też mu ciachnę :evil_lol: .
  6. Merlin, apel do Ciebie, kocie. Ty się ogarnij i żadnego gryzienia !!! Proszę Merlin, ładnie sikać do kuwety i przyjmować tabletki. No i masz się słuchać. Bo jak nie, to dostaniesz wirtualnego klapsiora. Moim kotom też odwaliło z tabletkami. Dawniej bez problemu podawałam im leki przez strzykawkę, a teraz się ślinią, wymiotują, usiłują mnie gryźć i drapać. Jak nic, jakiś wirus agresji rzucił im się na mózg.
  7. Dziewczyny porobiły super ogłoszenia dla psiaka i teraz trzymamy kciuki za szybko odzew na owe ogłoszenia i za to, żeby zwierzak znalazl super domek. Małgosiu, tak mi się przynajmniej wydaje, że właśnie za to trzymamy :fadein: .
  8. Hahahaha...wiedziałam, gdzie się pojawić po odpowiednią dawkę humoru. No, opowieści pierwsza klasa. Uśmiałam się porządnie. A odnośnie nowego dogo, to mnie ono przeraża...wszystko mi się gdzieś gubi. Mam ponad 500 tematów subskrybowanych, co mnie bardzo wnerwia. Czy wiecie może, jak usunąć subskrybcję ? Będę wdzięczna za wszelkie sugestie.
  9. Odwiedzam Stelcię. Patrzę, a tu Stelcia z kawalerem.
  10. Odwiedzam pięknego psiaka. Zdjęcie super. Taki uśmiechniety pychol, to sama słodycz.
  11. Czekam z niecierpliwością na wyniki badań i trzymam mocno kciuki, żeby były dobre. Maciuś to szczęśliwy psiak, który pięknie umie korzystać z życia. Ma super opiekę, spacery, wylegiwanie się w ogrodzie. I mam nadzieję, że psiak, jak najdłużej będzie mógł korzystać z tych wszystkich dobrodziejstw, jakie życie mu przyniosło.
  12. Robię co mogę i te subskrybcje nie znikają. Może znikną za godzinę ? A może jest jeszcze jakiś inny sposób ? Ale nas system załatwił.
  13. Bardzo mnie to cieszy. Miłego dnia Marticzko.
  14. Po lewatywie popuszcza skubana. Ponieważ Luśkot zaczął normanie śmierdzieć szambem, dostał lek na biegunkę i się uspokoiło. Przykro mi, że zniknęły Ci tematy, które miałaś"ku pamięci". Ja też takie miałam, muszę sprawdzić co się z nimi stało. I oczywiście nie wiem, gdzie tych zaginionych tematów szukać.
  15. Cześć Kochana. No jest jakieś światełko w tunelu dla nas za sprawą posta Maćka777 odnośnie usuwania zalegających subskrypcji. Wklejam: "Rezygnuje się ze subskrypcji poprzez wejście w nią i chyba po prawej stronie u góry jest opcja "nie śledź tego tematu" czy coś." No to od razu sposób wypróbowałam oczywiście. To chyba powinno działać, bo pojawił mi się komunikat, że już więcej powiadomień o usuwanym wątku nie otrzymam. Napisałam, że powinno działać, bo sam wątek pozostał dalej w subskrypcjach. Może chodzi o to, że on tam będzie jednak tkwił, ale ja już nie dostanę informacji o nowych postach. Mam jednak nadzieję, że w powyższy sposób da się usunąć niechciane wątki, tylko może ta opcja jeszcze nie działa, a zadziała, dajmy na to za dwa dni. Jasza, co do pieluch, to uwierz mi, że nikt nie umie ich zakładać, do momentu, aż nie ma takiej potrzeby. I nawet, jak człowiekowi się wydaje, że umie,to w praktyce okazuje się, że się jednak mylił :fadein: . Potem oczywiście stajemy się specami od pampersów, ale to potem :fadein: . A jeśli chodzi o pieluchowanie kota Siuśkota, to przez 3 miesiące robiłam to źle, bo zapinałam rzepy na brzuchu kocim - i pielucha absolutnie od razu spadała. Od szaleństwa uratował mnie film instruktażowy na Miau, na którym to okazało się, że u kota rzepy mają być zapinane na plecach. Jasza, daj znać, czy Ci się udało Maćkowym sposobem pousuwać subskrypcje. Pozdrawiam serdecznie.
  16. Wcale nie jestem taka sprytna, jak mi się wydawało. Mam 32 strony subskrybowanych tematów, których nie umiem wykasować. Nie ma opcji "na górę", żeby dostać się na koniec wątku to jakieś akrobacje wyczyniam. Luśka stasznie popuszcza. Ciągle śmierdzi jej z gaci. Dostaje teraz Royala raz na 2 dni, w nakrętce po mleku i to wystarcza. Tydzień temu Luśka się trochę się zatkała i załatwiłam ją lewatywą o nazwie ENEMA. To też jest lek dla ludzi, więc jak się ktoś zatka to może sobie kupić taki zestawik. No i od tej lewatywy mamy problem smrodu w luśkowych galotach. Chyba wkład węglowy z kuwety jej wcisnę do majtek.
  17. Jasza, dzięki za instrukcje, bo rzeczywiście trudno się połapać w tych nowościach :Rose: .
  18. Danusiu, ja to tak z ironią o tej lubości, bo nie ogarniam aktualnie gdzie co jest.
  19. A i z poprzedniego bazarku, który rozliczałam prawie dwa miesiące na Luśkota uzbieralim 61,98 zł /jeszcze sprawdzę, korzystając z lubością z nowej nawigacji, a co/.
  20. Hello, tu Advanced Member. W nowym wydaniu...jak no tu się odnaleźć. Jako członek zaawansowany /advanced member/ pozdrawiam innych advanced memberów i tych mniej, i tych bardziej zaawansowanych. Będzie nowy bazarek na Siuśkota, niebawem...jak mniemam. Tzn. jak zrobię :fadein: . O, i nowa buźka się rusza. U Siuśkota wszystko dobrze. Śpi sobie po obżarstwie.
  21. Rzeczywiście Marlon ma filmową urodę. Jest autentycznie piękny i jego urok wręcz rzuca się w oczy. Niesamowicie wygląda. [IMG]http://naforum.zapodaj.net/thumbs/dc04436d42b7.jpg[/IMG]
  22. [quote name='Beatkaa']Dzięki Asiu :loveu: jutro się widzimy to poznam Lusieńkę na żywo :)[/QUOTE] Beatko, bardzo dziękuję za odwiedziny. Wszystkie koty garnęły się do Ciebie, więc i one serdecznie Cię pozdrawiają. Mam nadzieję, że Luśkot Ci się spodobał, bo widziałam, że bardzo się starał się o Twoje względy. Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie. Uściski dla Róży.
  23. Nie wiem tylko, czy zdjęcie nie jest za duże ? Jak myślicie ? Nie mogę go pomniejszyć na zapodaj, bo mi wyskakuje, że jest htm...
  24. I uśmiechamy się: [IMG]https://scontent-a-fra.xx.fbcdn.net/hphotos-xpf1/v/t1.0-9/10397817_766305346744874_3145940050849284204_n.jpg?oh=325d229dbc8d2e5baea09be7837505f5&oe=5498BC5F[/IMG]
  25. Ja tu zaglądam, a tu takie wieści na temat jajek. Dobrze, że zabieg udał się i, że nie ma żadnych komplikacji. W końcu to były dość duże jajka...
×
×
  • Create New...