-
Posts
23493 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
42
Everything posted by kiyoshi
-
Ale śliczna. Ona też z tych strachulcow? Ja jestem ciekawa co będzie z Roksana. Widziałam na fb że zgłosił się domowy tymczas w dodatku z doświadczeniem. Oby robiła szybkie postępy i znalazła swoje miejsce. Mi bardzo na sercu leży na czarnulka Luci... No ale teraz nie dam rady jej pomóc.. Przed Mania długa droga a dwie takie sunie na moje barki to byłoby za dużo :(( PS. JAKA macie jeszcze Radysianka w hotelu?
-
Kochani, dziękuje z całego serca za wpłaty: 30 zł od bakusiowa i 20 zł od Ainana :) BArrdzo dziękuje <3 <3 Dziś krótko pisałam z Kasią o Mani. SUnia nie ma żadnego pogorszenia nastroju, co ważne, zachowuje się dobrze, żyje sobie obok Kasi czekając na jedzonko ;) ma świetne relacje z innymi psami. Poprosiłam Kasie o jakiś filmik, nawet z daleka, żebyśmy sobie mogli ją wyobrazić :) :)
-
Mamba już na walizkach... Tak.. Nadmiar domów jest dla mnie zawsze przytlaczajacy :( źle to znoszę i właściwie od wczoraj nie umiem sobie znalesc miejsca. Wizytatorka napisała do mnie też wieczorem co postanowiłam i wiem że już szuka w okolicy suni dla tej rodziny. Naprawdę trudno taki dom zostawić bez psa... Greyus nie jest sunia... A tam jak się nie mylę miała byś sunia że względu na psa samca corki Pola daaaaleko...mowiac szczerze myślałam wczoraj o psiakach blisko żeby mogli pojechać, poznać. Podesłałam namiary, wizytatorka też już tam działa więc zostawiam ten temat..... :(
-
Podesłałam Pani z Limanowej kilka propozycji od dziewczyn z grup przyradyskich, które maja dt w małopolsce...Mam nadzieje, że teraz mi uwierzyła, że nie ma nic złego w jej domu...i oby znalazła sunie dla siebie... Mamba natomiast zamieszka w domu z ogrodem..dom znajduje sie w pobliżu Parku Chorzowskiego- do bocznego wejścia jest moze 3 minutki spacerem. Państwo mieli wcześniej howavarda ponad 40 kg psa, odszeł w wieku 13 lat nagle- na skręt żołądka. Pan już nie pracuje, Pani jeszcze tak. Pan z poprzednim pieskiem chodził min 5 km dziennie i z Mamba też będzie oczywiście stopniowo. Dziś bardzo ładnie się z Mambą zapoznali..sunia się bała, ale Pan przemawiał do niej i za uszkiem delikatnie głaskał i tak sobie spacerowali po ogródku a Aneta obserwowała z altanki ;) Dom jest spokojny, stabilny, świadomy, oczywiście online sprawdziłam też wszystko. SUnia będzie mieszkać w domu, Gdzie dokładnie nie wiadomo, bo sama sobie wybierze w którym pokoju :)...Nie chce przechwalić. Zobaczymy co przyniosą najbliższe dni, ale widze, że Pan całe serce na Mambe otworzył. Żona oczywiście tez jest na tak, chociaz to bardziej pies dla męża, który będzie przecież spędzać czas z sunią gdy żona będzie pracować.
-
Podjęłam decyzje że Mamba zamieszka w Katowicach. Wizyta w Limanowej tez wypadła fantastycznie, ale czysto racjonalnie- biorąc pod uwage odległość itd. postanowiłam jednak wydać sunie do Katowic...Oba domy mają podobne i podobnie bardzo dobre warunki... Pani z Limanowej bardzo źle zniosła odmowe :(płakała ...chciałabym jej pomóc znaleźć pieska...Może coś polecicie najlepiej z małopolski, żeby można było poznac psiaka przed adopcją. Jaki piesek jest poszukiwany- nie szczeniak, najlepiej ok. 3 lata, łagodny do kotów, dzieci i psów, spokojny, niezbyt aktywny (chociaż spacery będą, ale Pani nie jest sportowcem). Pani ma ok. 50 lat, pracuje, jej córka mieszka kilkanaście km dalej ze swoim psem i dziećmi no i mężem. DOm jest piękny, z pięknym, dobrze ogrodzonym terenem.... Aha...Pani nie zalezy na razie, ale raczej kudłaty piesek, wielkosc może być jak Mamby...ktoś coś???
-
dziękuje naprawde z całego serca za troske. Mam cały czas telefony o Mambe więc pozwole sobie wybrzydzać. Tamten dom jest już sprawą zamkniętą. Pani cudna, ale sama po naszej rozmowie przyznała, że raczej jakaś mniejsza sunia by jej bardziej pasowała. Ja szukam dla Mamby raczej domu z ogrodem w spokojnej okolicy ze spacerami oczywiście.... blok byłby kompromisem, na który nie muszę "iść" mając tylu chętnych. Dziś dzwoniła rodzina z Katowic, która spełnia w miare moje warunki, mieszkają blisko Parku Chorzowskiego, w domu z ogrodem, ogrodzenie na 1,5 metra, ich piesek odszedł 2 lipca... są już na emeryturze. Jutro pojadą do Anecik zapoznać się z Mambą. ZObaczymy czy temperamentami się dobiorą.... W Limanowej będzie wizyta też jutro. Mam wizytatorke - wolontariuszke z przytuliska w sąsiedniej gminie, ale niestety Pani nie ma zbyt doświadczenia....to będzie jej druga wizyta....przeraża mnie tu odległość przede wszystkim....gdyby (tfu, tfu) Mamba zaginęła...to będzie baaardzo ciezko :( Limanowa podobno nie ma ani kojców gminnych, ani w ogóle gmina nie chce przyjmowac zgłoszeń...tak mówiła ta wizytatorka...Mamba niby nie jest uciekinierką, ale każdy wie, że życie pisze swoje scenariusze. Nie wiem co robić... dziękuje. Zaraz sobie zobacze w razie "w". ps. AAA....to o tym mi mówiła ta rodzina z Limanowej, że w razie problemów maja w Limanowej behawioryste :) :)
-
Ktorym??? PS Radysy z cala pewnością nadal dzialaja i przyjmują psy. W te same kojce, w te same pseudo budy. Także... Gratulacje dla organizacji.
-
przepraszam Tysiu, ale po prostu NIE ZNOSZE gdy ktoś pyta, po co komu tyle psów. Rozumiem, gdy ktos ma 5 czy 10 i chce kolejnego...ale jeśli ktoś ma JEDNEGO i chce DRUGIEGO? no ludzie, litości. Ja ostatnio wydałam sunie z przytuliska do chłopca ok. 3 letniego i w domu był juz jeden piesek i co? świat się zawalił? własnie nie...sunia ma super dom! Tutaj jest rodzina z 2,5 etnim dzieckiem...9 latek to już samodzielne dziecko, więc bez przesady. Poza tym, każdy wie, że dwa psy się lepiej chowają niż jeden... Jezu...ale się czepiacie. Nawet nikt nie pyta, czy ludzie dzwonili do Murki, co mówili, jak brzmieli itd itp, tylko od razu źle :( Ps. to nie do Ciebie Tysiu tylko ogółem..juz któryś raz na watkach czytam podobne pytania...jakby na świcie było mało psów w potrzebie i dwa psy w jednym domu to była przesada (jak dla mnie nawet 3 w jednej rodzinie są całkiem ok, o ile ludzie są na siłach by zapewnić im bezpieczeństwo i dobry byt)