Jump to content
Dogomania

kiyoshi

Members
  • Posts

    23493
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    42

Everything posted by kiyoshi

  1. mi kiedyś Jaaga poleciła ta karme dla psiej mamy i 7 szczeniaków, które urodziły się w wykopanej norze...bardzo chętnie jadły tą karme, szybko wróciłydo formy (MAMA TEZ, bo to karma dla całej rodziny)...także polecam. Ewentualnie inne karmy Puppy, ale najważniejsze to odzywić mame, https://www.zooplus.pl/shop/psy/karma_dla_psa_sucha/josera/family/494984
  2. Tak to może być od robaków. Mam nadzieję że są w innych kojcach niż te gdzie było parwo... Trzymam za nie kciuki. Ciesze się, że macie nowego weta <3 <3
  3. zgadzam się...bardzo boje się tych wiekszych uprawnień organizacji.... :( Reszta cudowna, wywołała łzy w moich oczach...Pamiętam ok. 20 lat temu jak stałam pod cyrkiem z transparentami przeciwko wykorzystywaniu zwierzat....i nawet napisano o tym mały artykuł w lokalnej gaziecie...mama była lekko zawstydzona, może zażenowana nawet przed ludzmi, bo kto to widział..... a tymczasem dożyłam czasów gdy moje poglądy mają szanse stać się powszechnym prawem....To jest tak cudowne, że ściska serce <3 nie mówiąc o zwierzętach futerkowych...
  4. Właśnie widze na fb że do punktu przyjęto sunie ze szczeniakami.... Czy już macie pomysł jak je uchronić od parwo??? Małe pewnie mają ok. 4 tygodnie, przygotujcie plan odrobaczeń i szczepień!! Pilnie!!!
  5. Przyklepane to będzie jak przejdzie przez obrady, głosowanie, senat, prezydenta :) Ale.... JEST NADZIEJA :))))
  6. Kochani. PRZYJME FANTY na bazarek. W sumie wszystko poza biżuteria. Byle stan był w miarę dobry. Dla Kubusia--byłego podopiecznego z przytuliska który co prawda ma dom ale jest bardzo chory i wymaga długotrwałego i drogiego leczenia :((((( PS zwrócę koszty wysylki
  7. Myślę że nie byłoby kłopotem dla tej rodziby kogoś podrzucić, ale i tak nie mamy chętnych nawet na taką opcje Dziś jedna dziewczyna z Facebooka ma dać znać czy pojedzie tam czy nie, ale jest jeszcze druga która w piątek ma się określić.... Już jest nam wszystko jedno kto tam pójdzie. Ktoś musi bo teren jest ogromny i online nie sprawdzimy bezpieczeństwa. Dzięki kochane za troskę. Będziemy czekać na wizytę. Czekam też na zdjęcia od Mamby ale dam Panu jeszcze tydzień. Do następnego poniedziałku :)) wtedy mu się przypomnę
  8. chyba Grażynka K. ma z tym cos wspólnego ;)
  9. Bardzo cięzko znaleźć kogoś z tamtej strony Warszawy :( to jest jeszcze wioska kawałek za Mińskiem....Niby dwie osoby z facebooka mają w tym tygodniu dać znać czy dadzą rade czy nie....
  10. Na koncie mam wpłate od Małgorzata M. z fb, zatytuowaną dla Krokusa- rozliczam po raz kolejny tutaj ślicznie dziękując <3 :)
  11. KOCHANI CZY ZNACIE KOGOŚ W MIŃSKU MAZOWIECKIM, KTO MÓGŁBY MI POD MIŃSKIEM PRZEPROWADZIĆ WIZYTE PRZEDADOPCYJNĄ DLA PSIAKA Z MOJEGO PRZYTULISKA???
  12. a tu pieski już w pełni rozkręcone :D ciekawe co to za smaczki Kasia im rozdaje- musze dopytać, ale na pewno są przepyszne :)
  13. a tu możemy zobaczyć Manie "na zywo" jest naprawde śliczna, wcale nie wygląda na te 10 lat :)
  14. Kochana, jest kilka osób na dogo z Poznania. A też na facebooku akurat w Poznaniu można znaleźć duzo wizytatorów na takiej grupie: PL-wizyty przed- i poadopcyjne ;) Trzymam kciuki :)
  15. Basiu przepraszamCie bardzo Zapomniałam wstawić zdjęcia :((( Już nadrabiam dziadeczki od Was
  16. Wstawie na ten wątek, bo tu zaczęłysmy takie ogólnopsie tematy...... Byłam entuzjastką zmian w rozporządzeniu o "schroniskach"....ale wczoraj totalnie się załamałam. Jednak w Polsce jest jedna święta zasada---- "nie tykaj "g....na" to nie będzie śmierdzieć"...(że tak brzydko powiem)..... A wszystko zaczęło się tak naprawde od interwencji w Radysach...która w konsekwencji zamknie dobra miejsca, doprowadzi do zmiany prawa...a Radysy jak działały, tak działają i wkrótce dobija znów do 1000 psów- już legalnie, bo taki ma być limit psów w schronach :( :( posłuchajcie w wolnej chwili.... https://www.facebook.com/beata.krupianik/videos/3297293447021791
  17. Madziu...Kibicuje mocno tej cudnej Ali i Roksanie też...dawaj znać co u nich, jak postępy. Pani Irence życze nieustannie zdrowia! dobro powraca dlatego wierze, że za wszystkie te uratowane przez nią istnienia...los się odwdzięczy i zdrowie wróci...Ale powinna się Pipi oszczędzać, to pewne. Pozdrowienia Pani Irenko ;) Śliczna ta Bona...a nawet cudowna...wyszukałam na stronie, taka owczarkowata...Madzia a mozęsz napisac tu lub na priv co to za hotelik? ile tam piesków? czy ona robi jakies postepy? Bardzo cudowna psineczka... ps. A ta mała czarna sunia od Pipp? wydaje mi się, że miała Luci na imie...rozważałam zabrać ją albo Manie...co z nią? ???
  18. powiem szczerze że sama jestem w szoku...bo to tak naprawde 4 psy z FUndacji- Szirka i Tina a teraz Pikuś i Mamba...wszystkie znalazły domy błyskawicznie. Nie wiem czemu to przypisywać, raczej nie mi...jakaś dobra energia nam pomogła.....to pewne. BYle nad Manią teraz dobre anioły czuwały i jej także dały DOM... ;)
  19. będzie szczęśliwa, już to wiem. Wczoraj pojechała...siedziałyśmy trochę nerwowo z Anetą, czy nie bedzie cofki....ale...dziś Pan zadzwonił i tak ciepło o suni mówił..MA DO NIEJ SERCE. To co opowiadał baaardzo pokrywa się z tym, jakie obserwacje o Mambie miała Anecik. Po pierwsze- sunia kocha DOM. Uwielbia być w domu, jak tylko wychodzi na zewnątrz to zaraz ciągnie żeby wejśc znowu. Najbardziej lubi kuchnie. Pan opowiadał że robi wielkie oczy na wszystko- na szykowanie posiłków, na otwieranie lodówki. Kuchnia ją fascynuje i obserwuje swoich ludzi w każdym ruchu. Zachowuje czystośc, noc całą przespała bez problemu, załatwia się tylko na ogrodzie mimo że Pan juz z nią był na dwóch spokojnych spacerach w pobliżu, to jednak węszyła, rozglądała się ale z załatwianiem poczekała aż wrócą. Boi się bardzo mężczyzn i Pan mi powiedział, że jest pewny, ze ją coś strasznego musiało spotkać w życiu. Ale do Pana się garnie, jak rozmawialiśmy to cały czas wtykała pyszczek, żeby ją Pan głaskał. Dziś zostawili ją na 15 minut samą, nic nie rozrabiała, ale jak wrócili to była szalona radość, którą Pan jeszcze wzmocnił smaczkiem :) W niedziele znajomy Pana, który jest weterynarzem, ma przyjechać obejrzeć Mambe, ALE gdyby sunia się go bała, to Pan nie pozwoli nic robić...Jest małe zmartwienie, bo okazało się, że na zaświadczeniu z Radys o szczepieniu p/wścikliżnie napisano płeć Mamby- SAMIEC....no i najlepiej byłoby ją zaszczepić ponownie, ale Pan poczeka ile trzeba. Ogólnie bardzo są w nią wpatrzeni :) :) zdjęcia oczywiście będą, ale za kilka dni, bo teraz pan nie chce suni stresowac ;)
×
×
  • Create New...