-
Posts
23493 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
42
Everything posted by kiyoshi
-
Poker ale o jakiej Ty operacji mówisz? z tego co wyczytałam to wet u Jaaga podejrzewał jakiś stary uraz, czy to naprawde ma sens operować jeśli sie potwierdzi? może poczekaj co wet powie. Operacja nie zawsze pomaga a czasem weci chętnie je wykonują bo przeciez sporo kosztują. Jaaga pisała na początku watku że wet sugerował suplementacje bo możliwe także że sa to jakieś kwestie związane z niedozywieniem w szczenięctwie. Ja oczywiście jestem jak najbardziej za tym, żeby opłacić koszty nawet jakby piesek miał dom (OBY!) ale tez radze zachować rozsądek .
-
tez jestem zdania że nie damy żadnemu pieskowi po naszej Basi pogrązyć się w biedzie czy długach. Pieniążki ze zbiórki to jedno. Szczęśliwie Sabinka ma trochę deklracji, też dziewczyny z Biłgoraja obiecały bazarek na fb z którego troszkę pieniązków powinno wpłynąc, dla maluszków u Jaagi też uważam że nalezy przeznaczyć środki i jasno o nich pisać. nie martw sie Jaaga, ja tez w razie potrzeby będe tu zaglądać i cos wykrusze jakby były braki
-
wiem Tysiu, rozumiem, ale taki jest przyjęty zwyczaj, że jeśli sie kogos prosiło o pomoc dla pieska to w tak podbramkowej sytuacji jak tutaj naprawde wypada pomóc. Fanty pewnie nawet na dogomanii uda nam się zebrać. Wiele fajnych rzeczy na dogo idzie za mała kase a na fb może osiągnąć naprawde niezły wynik. Sabinka to sunia która długo może posiedzieć w hoteliku, jeśli nie dozywotnio. Już się nie wtrącam w nie swój wątek Aldrumko, jak już będzie konto suni to ślij mi, ustawie stały przelew
-
Trzymam kciuki, by udało się znaleźć miejsce dla suni. Mam nadzieje, że dziewczyny z Biłgoraja pomogą w utrzymaniu- może zakładając zbiórke czy bazarek? jednak na fb sa całkiem inne możliwości niż na dogomanii i uzbierać można dużą kwotę...Także mam nadzieje, że Tysia porozmawiasz na ten temat z dziewczynami od których jest sunia (mimo że sa tylko dwie to wiem, że dadzą rade- ja też tylko we dwie działam na swoim terenie) A co do suni to obserwuje wątek i może na chwile obecną wpiszcie prosze 10 zł stałej ode mnie- skromnie ale po prostu to deklaracja na dłuugi czas, gdy coś się zwolni z deklaracji moich to obiecuje przerzucić tutaj.
-
szkoda, że nie możemy wybrać pachnących kwiatów, ale latem będzie pewnie bardzo miło Basi jak dostanie od nas jeszcze pachnące bzy... na zimę mysle że gerbery i anturium będą trwałe...ALE akurat prawie wszystkie pogrzeby w mojej rodzinie były zimą i zwykle były róże- raczej nie niszczą się szybko o ile nie sa białe.... Mysle, że jak spytasz Pani i po prostu zadecydujecie razem to będzie super. Wiem, że masz bardzo dobry gust, na pewno dobrze wybierzesz.
-
nie jestem teraz zbyt na bieżąco w sprawie Oreo ale z tego co było to raczej on także nie będzie w ich typie. Oni szukają bardzo grzecznego pieska...ułożonego, spokojnego i do wnuków (najmłodsze 1,5 roku), mają w bloku mieszkanko z małym ogródkiem. Nie wiem...Prosili że jakbym widziała jakiegoś pieska dla nich to żeby dac znać bo już prawie rok szukają i kazdy piesek ma jakiś problem....
-
Mam dom z Wrocławia który szuka małego tak ok 8 kg pieska ale żeby był łagodny, przyjacielski. Byli u nas w wekend po Kajtusia tylko że Kajtek skoczył z zębami i nic się nie dało zrobić to ludzie w okolicy 60tki. Bardzo w porządku. Może tam pod Krakowem byłby dla nich piesek???? Tysiu?
-
dziewczyny z Biłgoraju pomogą? ich strona działa prężnie, może przez nia uda się znaleźć jakiś dt? ale tez wydaje mi się, że gdzies pisałysmy że Pani Ewa z Krakowa miała dać jej DT gdy zwolni się miejsce... Wątku nie założe ale finansowo jakoś będe pomagać, tylko gdybym przegapiła moment to proszę pisać priv
-
Ja pierdziele biedny psiak.....może być tak jak z Jasminkiem- chuudy był baaardzo długo i bardzo ciężko było przytyć po latach na łańcuchu o chlebie i wodzie. Dopiero po kilku miesiącach w DS zaczęłam dostrzegać na zdjęciach zmiany, ale to był bardzo powolny proces...Chyba u Jasminka były jakies małe problemy z trzustką także to wszystko o czym napisałaś musi być sprawdzone....
-
Kochani, pozwole sobie juz zrobić ostateczne rozliczenie. W tym miesiącu wpłynęło jeszcze dla Liwki 10 zł od mdk8 i 20 zł od Ainana- dziękuje Wam kochane z całego serca. Dla Kasi przeleje 150 zł za pobyt Liwci w grudniu. NO i bilans to będzie 403 zł Pieniązki które zostaną chciałabym jeszcze przetrzymać z tydzień jesli to nie problem, a potem chciałabym całośc przelac na konto Frezji z padaczką. Zaraz spróbuje napisać do wszystkich deklarowiczów podziękowanie i prośbę o dalsze nie wpłacanie. Dziękuje Wam z całego serca za wsparcie na tym watku
-
Serce pęka...Nie sposób uwierzyć, pogodzić się z taka wiadomością...z odejściem tak dobrego, kochanego, ciepłego człowieka... Żegnaj Basiu kochana ......