-
Posts
23493 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
42
Everything posted by kiyoshi
-
Dzięki Moli. Wetka kazała mojej mamie podawać psu Renalvit - takie kapsułki i karmę Renal sucha. Nic na wątrobę nie kazała mimo że znacznie są normy przekroczone. Zastanawiałam się czy można laczyc karmę Renal. I suplement na wątrobę? Bo ja bym jej Hepatiale Forte podała. Niby wetka mówiła że wątroba się poprawi też na diecie Renal. Teraz kupiłam te puszki Rocco co Ty dajesz na próbę. Dziękuję Ci za chęć podesłanie Bosha na próbę. Na razie dziękuję bo kupiłam inne już małe paczki. Strasznie się zmartwilam ale jak napisałaś że u Was była poprawa przy diecie no to mam nadzieję że i u Gajki tak będzie. Dzięki Moli. Buziaki
-
Moli czy mogłabym spytać jakie ma wyniki krwi Promyczek? Czy chętnie zjada ta karmę Bosch Renal? Jak często chodźcie na badania kontrolne? Pytam nie w celu kontroli a dlatego że moja Gaja u rodziców ma początek niewydolności nerek, do tego kiepskie próby watrobowe i niedoczynność tarczycy. Szukam podobnego przypadku żeby się zorientować w tym całym leczeniu i karmieniu
-
Na jakie konto dla mamusi?
-
Podczytuje wątek że łzami w oczach. Limonko dziękuję Ci że jesteś taka dzielna i nie podajesz się. Dobrze ze ta kruszyna dostała szansę, trzymam najmocniej kciuki żeby wszystko się powiodło. Twoja weyke znam z opowieści jako swego rodzaju cudotworce więc sunia jest w najlepszych rękach. Dodam tylko że w kwietniu mój Fazi miał coroczne badania krwi i wyszło że normy watrobowe ma przekroczone dramatycznie (jeden wskaźnik 50 razy). Weci powiedzieli mi że takie wyniki widuja u psów w stanie agonalnym. Sugerowali eutanazji. Jednak Fazi ma to w nosie bo nadal chodzi na spacerki, je, trawi wszystko, zachowuje się jak normalny psi staruszek. Piszę o tym tylko dlatego żeby dodać otuchy i wiary. Powodzenia!
-
Rozliczony.Różności dla zamojskich psiaków do 25.06.22 do godz. 20:00
kiyoshi replied to Jo37's topic in Zakończone
Proszę 4a, b i 5a za wyw -
czytałam na watku Kasi o Franiu bardzo mi przykro Reksio obydwu kolegów pożegnał, obydwu "odchorował", bo jak to w rodzinie- kochał ich - czasem bardziej, czasem mniej no ale byli związani na pewno... Mam nadzieje, że teraz z nową siostrą szybko się zżyją. Ciekawe jak jego łapki? jak wątroba? W tym roku z racji nowej siostry odwiedzinki niewskazane, ale w przyszłym już musze Was odwiedzić. Taka jestem ciekawa czy Reksio mnie chociaż trochę pozna
-
Przy okazji podczytywania wątku Kaśki pamięcią powróciła do Reksia.... I czytam, że miałam odwiedzić - a 2 lata minęły, matko, kiedy to zlecialo?! Pamiętam jak był taki biedny i dostał wizję krótkiego życia schorowanego malca... Tymczasem już chyba 5 lat jest u Marioli - za co z całego serca chciałam podziekowac.