-
Posts
23493 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
42
Everything posted by kiyoshi
-
FRASZKA i Panny P - Premia i Promocja -MAJĄ DOMY!!!
kiyoshi replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
[quote name='danyww']Jak wypadła wizyta PA ? Będzie domek? :cool3:[/QUOTE] o to samo chciałam spytać;) -
KOREK- smutny, młody pies wyrzucony z samochodu- DOCZEKAŁ SIĘ! MA DOM
kiyoshi replied to kiyoshi's topic in Już w nowym domu
[quote name='Mysza2']Dobrze że niedługo wracasz Izuś:), fanty z bazarku na Ciebie czekają:)[/QUOTE] no tak:)\ Koreczek pewnie też na mnie 'poczeka' biedaczek:( -
już piszę cioteczki:) niestety Zosia nadal podrapuje czasem mniej czasem bardziej... Paulina napisała że chyba taka jej uroda... ma mnóstwo energii, całymi dniami szaleje w ogrodzie mam też zdjęcia:) [img]https://lh4.googleusercontent.com/-pYR9YW3SMY8/UchzGj5pLNI/AAAAAAAAAdw/PaAWK2cmmgo/w412-h549-no/DSCN4254.JPG[/img] [img]https://lh6.googleusercontent.com/-dY1F_K_Ali4/UchzHlj4LvI/AAAAAAAAAd0/jMclIOy93Y0/w732-h549-no/DSCN4260.JPG[/img] dzisiaj wpłynęła też deklaracja od DANCIK:) dziękuje:D
-
:) wspaniale:)
-
KOREK- smutny, młody pies wyrzucony z samochodu- DOCZEKAŁ SIĘ! MA DOM
kiyoshi replied to kiyoshi's topic in Już w nowym domu
[quote name='gosia2313']Na spacer nie , ale jego b oks był dzisiaj na wybiegu :)[/QUOTE] ooo...jak wspaniale:) Gabi- pewnie masz racej, ale jakos mi sie wydaje, ze z DT łatwiej- bo ludzie woedza jak psiak zachowuje sie w domu.... powiedzenia dla oby potrzeba!! -
przygotowałam dla Murzynka ogłoszenia na najważniejszych portalach. zaciskajmy więc mocno kciuki- oby kogoś wzruszyła jego historia! [url]http://www.morusek.pl/ogloszenie/175073/MURZYNEK-mlody-i-niewidomy--w-schronisku-czeka-na-cudPOKOCHAJ/[/url] [url]http://www.gumtree.pl/cp-psy-i-szczenieta/katowice/murzynek-nie-widzi-jednak-wie-ze-zostal-sam-czeka-na-cud-496980938[/url] [url]http://alegratka.pl/ogloszenie/murzynek-nie-widzi-jednak-wie-ze-zostal-22450119.html[/url] [url]http://tablica.pl/oferta/murzynek-mlody-i-niewidomy-w-schronisku-czeka-na-cud-pokochaj-ID36NrH.html[/url] [url]http://katowice.lento.pl/murzynek-nie-widzi-jednak-wie-ze-zostal,1132511.html[/url] [url]http://www.przygarnijzwierzaka.pl/ogloszenia/MURZYNEK-nie-widzi-jednak-wie,-ze-zostal-sam-RATUNKU-id68064.html[/url] [url]http://www.cafeanimal.pl/ogloszenia/oddam-zwierzaka-do-adopcji/psy/MURZYNEK-nie-widzi-jednak-wie-ze-zostal-sam!-RATUNKU,89777[/url] [url]http://www.adopcjapsa.pl/adopcja-psa-pies-szuka-domu,ogloszenie,77668,Lw==.html[/url] [url]http://www.katowice.neeon.pl/776692-murzynek-nie-widzi-jednak-wie-ze-zostal-samratunku.html[/url] [url]http://www.wstawaj.pl/ogloszenia.html?page=show_ad&adid=294005&catid=26&Itemid=11[/url] [url]http://owi.pl/ogloszenie/MURZYNEK_nie_widzi_jednak_wie_ze_zostal_sam_CZEKA_NA_CUD,857468[/url] [url]http://www.petworld.pl/ogloszenie/psy/murzynek-nie-widzi-jednak-wie-ze-zostal-sam-czeka-na-cud/60978[/url]
-
FRASZKA i Panny P - Premia i Promocja -MAJĄ DOMY!!!
kiyoshi replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
Fraszka jest cuuudooowna!! ciesze się, że domek na nią czeka i że wizyta już wkrótce:) rozumiem więc, że cieczka się skończyła;) -
Trzy małe bardzo chore kundelki WSZYSTKIE ADOPTOWANE!!!:)
kiyoshi replied to Zofija's topic in Już w nowym domu
zaglądam do muminków z nadzieją na dobre wieści:) a czy jest już ktoś zainteresowany adopcją? -
Cindy - wesoły psi dzieciak - już w DS- powodzenia Kochana Królewno!!!
kiyoshi replied to Gabi79's topic in Już w nowym domu
i ja zaglądam do sunieczki;) -
KOREK- smutny, młody pies wyrzucony z samochodu- DOCZEKAŁ SIĘ! MA DOM
kiyoshi replied to kiyoshi's topic in Już w nowym domu
[quote name='madziakato']Koreczku, tyle adopcji w Sosnowcu, a Ty nadal tkwisz w schronie... tak mi go żal....[/QUOTE] eh...przez ostatni miesiąc praktycznie zero adopcji, w Sosnowcu wydaje mi się, że też mniej. Z ogłoszeń absolutny brak odzewu....naprawde ciężko:( ogłoszenie Korka cały czas jest wyróżnione na tablicy... za miesiąc będe już w Polsce, więc zagęszcze poszukiwanie domu, może też uda mi się wychodzić na spacery z Korkiem w schronisku o ile będzie to możliwe. Wtedy też wzrośnie szansa na adopcje, bo często ludzie którzy odwiedzają schronisko adopctują jednego z pierwszych psów jakiego zobaczą... mam nadzieje, że to już niedługo dla Korka. szkoda że nie mam swojego mieszkania/domu. Przydałby mu się tymczas. Niestety o hoteliu na razie nie mogę myśleć, ze względu na koszty. Pewnie gdyby był w DT znalazłby juz DS z ogłoszeń.... szkoda psiaka. Ciekawe czy dziś wyszedł na spacer? myślę, że to tydzień jego boksu.... -
Czakuś wygląda na tych zdjęciach jak najszczęśliwszy pies świata:) tylko tulić i kochać...z tego co piszesz, Raczyno, wydaje się być naprawde idealnym psem- nie brudzi, nie niszczy, wytrzymuje w domu... i biega na długiej lince....i wcale nikogo nie chce zagryść na śmierć;) niezwykłe jak wiele zależy od dobroci i miłości człowieka!!! pies który jest prawdziwie kochany zawsze WIE jak się zachować... odpukać...i oby tak dalej.... i żeby chłopak trafił wreszcie na ten ostateczny dom u osoby o tak wielkim sercu jak TY:)
-
[quote name='Romina_74']Jest potworny upał, Zosia skoro wogóle lubi przebywać na dworze, teraz tym bardziej go odczuwa. Na dworze jest przyjemniej, niż w chałupie, przynajmniej czasem jakiś wiaterek, cień, chłodna trawa ... Sądzę, że ona się domaga na dwór wyjścia i już ponieważ jest jej najzwyczajniej duszno. A taka duszność może ze stanu zdrowia jak najbardziej wynikać :([/QUOTE] ooo...o tym nie pomyślałam, a to rzeczywiście może mieć jakiś związek...dzięki:) w Anglii albo pada albo max do 15 st dociągnie...więc nawet nie wyobrażam sobie jak to jest w upał;)
-
ponoć całymi dniami jest na zewnatrz i bardzo niechętnie wraca do domu. Prosiłam nawet by zostawała na dworze na noc, ale jak spróbowali to drapała do drzwi teścia... w dzień wszystko wydaje się być ok...tylko nocą Zosieńce wszystko nie pasuje.. tak trudno ją zrozumieć... wychowywałam się z psami- mieszkałam nie raz nawet z 10 na raz i starymi i młodymi- nigdy nie spotkałam takiego przypadku jak ona... chore psy zwykle większość czasu przesypiają...wątpie by jakakolwiek choroba mogła objawiać się takim nadmiarem energii... może ktoś u kogo mieszkała tak ja wychował- że jak tylko zadrapała- otwierano jej drzwi?
-
Myszko, jasne, że Cie nie zlinczuje.... to na pewno jest jakaś myśl. Cały czas licze jeszcze że to może było chwilowe, ale jeśli do końca tygodnia się nie poprawi, porozmawiam z Pauliną i o wizycie kontrolnej u weta i o klatce na noc. Paulina ma małe dzieci. wszyscy są wyjątkowo dzielni że wytrzymują te ciężkie noce z sunią...:( :(