Jump to content
Dogomania

kiyoshi

Members
  • Posts

    23493
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    42

Everything posted by kiyoshi

  1. Tak. Coś w tym.jest...u nas nie był agresywny nawet do.pijaczkow spod sklepu, w ogóle uwazalysmy go za jednego z najłagodniejszych psów! Dodam tylko że byłam tak zaskoczona ta informacja o agresji że kilka razy dopytywalam i ostatecznie stanęło na tym że jest agresywny głównie wieczorem Nicz tego nie pojmuje. Niby ataków padaczki już nie ma. A było. Ich tak dużo... I najniższa dawka Lumimolu je zakończyła... Czy to.mozliwe? Czy lek może powód owac skutki uboczne w postaci agresji???
  2. Ogólnie na temat agresji psa.... Zupełnie niezauważalnej nawet w 1% u nas.....
  3. W piątek dodzwonila się do Fundacji. To co usłyszałam wydaje mi się tak dziwne i nieprawdopodobne że zupełnie nie wiem co myśleć i co robić.... Jak byśmy mówili o dwóch zupełnie różnych psach... Myśle czy nie wybrać się do Warszawy ...
  4. Ooo to może faktycznie przeczytam. Sądziłam że film jest jest dokładnym odwzorowaniem Dziś skończyłam "Czulego narratora" i powiem tak 1/3 tej książki to wielka przyjemność czytania.... przy reszcie bardzo się umeczylam :( I słusznie :))
  5. głowa do góry... NIech Cie ucieszą dobre wieści z domu Zabki :D sunia wpasowała się idealnie, czuje że ją bardzo pokochali, chociaż dopiero 2 dni minęły, ale jest piękna energia w tym domu-do Żabki :) Co ciekawe- imie zostaje !! Pan stwierdził, że pasuje do niej idealnie :D Trochę mnie martwi bo u Pana pojawila sie lekka alergia....Prawde mówiąc, było takie podejrzenie przed adopcją...ale jak to sam okreslił- bierze to na siebie. Oby tylko ta alergia się nie pogłebiła...bo tak widać że przypasowali do siebie wszyscy....
  6. Mam trochę nowych pieniążków dla suniek :) Za wszystkie baaardzo DZIĘKUJE <3 20 zł od Ania i Piotr (fb) 10 zł od mdk8 50 zł od Figunia 30 zł od bakusiowa <3 <3 <3
  7. Wczoraj tez pojawił się dom chętny na Kropcie. Właściwie wczoraj chwili tez pojechac ja zapoznać, ale odmówiłam, bo jednak zapoznanie Żabci zajęło sporo czasu i nie chciąłam Kasi też przeciążać tyloma osobami w jeden dzień. A tez dom jest taki że mam wątpliwości i nie wiem w sumie co robić... Kropcia pierwotnie była oceniana na 8 lat, ale po przyjeżdzie do Kasi okazało się, że jest dużo młodsza ma ok. 3 - 4 lata (zobaczcie na te piekne ząbki). A dom to małżeństwo 68 i 74 lata. Dom z ogródkiem. Wcześniej zawsze były tam pieski oczywiście domowe, są też dwa domowe koty. W sprawie Kropci zadzwonił syn Państwa, mieszka w Bielsku (rodzice ok. 20-30 km dalej) ale często jest urodziców i wychodziłby z Kropcia na długie spacery raz na czas. Pytałam czy w razie ewentualnej choroby rodziców zamie się sunią, ale odpowiedź nie była dla mnie jednoznaczna... Pan naprawde brzmi dobrze, ale nie wiem czy młoda, dosyć energiczna sunia byłaby szczęśliwa w takim domu....muszę to z Kasią przedyskutować nim pozwole im przyjechac i zrobie nadzieje......Lepsza chyba byłaby sunia w wieku co najmniej 7 lat... edit: Kropcia ma dwa wyróżnione olx które zrobiłam wczoraj/ w piątek. Wyrózniłam 12 zł x 2= 24 zł. Reszte ogłoszeń podmienie na wyróżnieniach Żabci. https://www.olx.pl/d/oferta/kropcia-nieduza-przemila-sunia-adopcja-CID103-IDJ8WeB.html https://www.olx.pl/d/oferta/nieduza-kropeczka-sunia-radosna-kochajaca-ludzi-adopcja-CID103-IDJa6sY.html
  8. tak mi przykro :( :( nie ma słów żeby opisać ten wielki smutek i złość na niesprawiedliwość świata... Dziewczyny, tak dzielnie o niego walczyłyscie. Mari trzymaj się mimo wszystko....żadne słowa pocieszenia nie ukoja bólu, zrobi to dopiero czas....
  9. Dziękuje Wam :) postanowiłam, że będzie PEDRO. Naprawde bardzo do niego pasuje :) Dziś biegaliśmy 45 minut po wsi, ale razem tzn psiak w szelkach. Błyskawicznie nauczył się w nich chodzić, dosłownie w 3 dni !! Limonko...przykro czytać o Twoim Dżekusiu ....niestety "starość nie radość"...:( mój Fazi tez czasem robi się taki sklerotyczny, ale u niego akurat to takie fazy, jakieś chwile, po nich znów jest normalny....Oby i u Dżekuni było więcej tych dobrych chwil...a nie tych gorszych. Trzymajcie sie <3
  10. Żabka pojechała na swoje :) Kasia nie miala watpliwości co do rodziny, tym bardziej znając bezproblemowa nature Żabki naszej. SUnia skradła serca. Zamieszkała w Gostyniu. Pan przed chwilą podesłał zdjęcie i kilka słów, że Żabka jest nieprawdopodobnie grzeczna, aż nie do wiary, że taka idealna :) :)
  11. Trzymam mocno kciuki Livka. Podczytuje wątek i często myśle, jak sie te losy Marcelka potoczą...przede wszystkim nie można się poddawać. Pomyślałam tak niesmiało...o tym miejscu pod Wrocławiem gdzie miał jechac Amik....tam chyba jest bardzo kameralnie ...może warto chociaż sie zapisać do kolejki... ?
  12. Jutro Żabka ma mieć gości...Dziś zadzwoniła rodzina, Pan bardzo brzmiał dobrze i mnie przekonał do siebie. Zrobiłam szybką wizyte online....mimo że chciałam przejść na tradycyjne, ale znowu ten wirus tak daje popalić, że nie mam odwagi prosić kogoś o wizyty. Za to powiedziałam Panu że na 100% będzie wkrótce poadopcyjna na zywo. No w kązdym razie jutro maja poznac Żabke...gdyby jakos super mega zaiskrzyło to moga zabrać ja do siebie. Mieszkaja pod Tychami, w domu z dużym ogrodem, Pan Pani i dzieci 8 i 12 lat :)
  13. Wczoraj dostałam znów filmik Jasminka. Pięknie spaceruje na smyczy. Pytałam o imię i Pani odpisała że Jaśmin zostaje, bo piękniejszego imienia nie można wymyślić :)))) Jasminek był wczoraj u weta bo zaczęło mu oczko lzawic. Wet powiedział że jest za chudy ale poza tym w bardzo dobrej kondycji. Dał jakieś suplementy na poprawę pracy trzustki. Pani chyba pokochała naszego psiaka. Piszę o nim w bardzo ciepły sposób. Chyba takiego przyjaciela szukali. Jaśmin nie sprawia żadnych kłopotów - szybciutko wszedł w rytm domu. Jedynie kwestia tych kup. Jeszcze raz na czas mu się zdąży zrobić w domu chociaż konsystencja kupek jest już lepsza. Poczekajmy jeszcze z tydzien
  14. Czokus odkąd nasza koleżanka trenera przestała z nim pracować niestety powrócił do starych nawyków i znów rzuca się na wszystko co się rusza- rower auto a zwłaszcza obcy człowiek :( Może zmiana strategii na te zajęcia grupowe coś pomoże Wczoraj doszły szelki antyucieczkowe i nowy pies wreszcie wyszedł na spacer. Biegalismy razem :) Może ktoś ma pomysł na imię dla młodego energicznego bardzo szczekliwego terierka?? Limonko--a jak Dzekus?
  15. My miałysmy dwa agresywne psy w przytulisku w kojcu. Oba udało się wyciągnąć z tego stanu bez warunków domowych. Pracowała z nimi osoba doświadczona w temacie psów z agresja. I tu jest niestety podstawa. Trzeba poszukać kogoś kto ma duże doświadczenie w temacie--nawet jeśli zapewni boks zewnętrzny z buda. U nas praca z psami agresywnym wyglądała tak że "treningi" były bardzo krótkie po ok 10-15 minut dziennie. Ta trenera mówiła że przebodzcowanie jest absolutnie niewskazane. To trzeba robić bardzo powoli krok po kroku. Ona przede wszystkim się tych psów nie bała. Potem wchodziła do ich kojcow ubrana w ciuchy puchowe, kalosze, skórzane rękawice i z grabiami w razie "w". Wchodziła na minutę bez kontaktu, wchodzila... Długie miesiące pracę ale oba psy uratowała...
  16. Fajni ludzie, widać po zdjęciach że pozytywni, będzie dobrze :)
  17. Ale wariatuńcio z tej Kropeczki :) Jeszcze bym potrzebowała krótki opis suni, ale to już jutro ustalimy. Zdjęcia superaśne jak zawsze <3 Dziękuje
  18. Przelałam Kasi 660 zł za pobyt całej trójki w marcu (od 10.03). Chyba z tego domu dla Żabki nic nie wyjdzie, bo Pani terminu zapoznania nie ustaliła już z Kasią :( dzwoniły tez o Zabke dwa inne domy, ale też myślą. Oby się cos wykluło w najbliższym czasie. Czekamy na zdjęcia Kropeczki- może w ten wekend się uda, bo trzeba koniecznie ruszyć z ogloszeniami. Juz czas by jedna z nich poszła na swoje ;)
  19. Kubuś był u mnie w niedziele z Ewą. Poszliśmy na spacer, ale niezbyt długi bo mocno padało. Kubuś w dobrej formie, chociaż nie wiem naprawde co będzie dalej... Za 3 tygodnie wizyta u Wąsatycza. NIe wiem co o tym myślec...co on powie. Dam znać. Pieniążki z bazarku trzymam na koncie. 300 zł z nich przekażemy na szkolenie dla Czokusia- zapisałysmy go do prawdziwej psiem szkoły- będzie miał 8 spotkań ze szkoleniowcem- 4 indywidualne i 4 grupowe, musimy go dowozić 40 km na te zajęcia ale już postanowione...:) Zaczynamy 10 kwietnia
  20. Chyba JASMINEK :)) póki co. Spytamdo rejestracji chipa czy nie będą zmieniac
  21. Pani napisała że jak tak leży to lubi jak ktoś do niego przyjdzie i go drapie za uchem wtedy się cały wywala na plecy i łapką prxytrzymuje żeby nie odchodzić :))))
  22. Pani poszła wczoraj do weta. Jasminek odrobaczony, dostaje probiotyki. Odpoczywa :)
×
×
  • Create New...