-
Posts
23493 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
42
Everything posted by kiyoshi
-
Dostałam dziś cudowny filmik od Pani Sali Boże tak się cieszę że ta sunia znalazła tak cudowna rodzinę i swoje bezpieczne miejsce na ziemi. Salcia zistala przebadany od stóp do głów. Okazało się że ma śrut w ciele na szczęście w miejscu gdzie nie zagraża zdrowiu suni Ma też guzki na listwie mlecznej. Będzie operowana. Trzymaj się Sali Wieczorkiem postaram się wstawić filmik
-
Zadzwonił do mnie Pan z Wrocławia o Rudziks z Krzykow. Bardzo mi się miło z nim rozmawiało ale Pan mieszka sam jest emerytem (po głosie - młodym). Całe życie mial psy aktywny - terier i sznaucera. Ma rodzinę ale nie mieszkają razem w każdym razie pomogli y w razie czego No ale teraz kłopot - kto mi zrobi wizytę PA? A co jak np. Pana obejmą kwarantanna po adopcji? Przecież wszystko jest możliwe a Wrocław chyba ma jedną z poważniejszych ych sytuacji w Polsce?? Nie wiem co robic Na razie odmowilam Panu tzn poprosiłam o czas Dziewczyny z Wrocławia - jak wygląda sytuacja??
-
~ Lunka wyżełka już w swoim domu nad morzem! :)
kiyoshi replied to malagos's topic in Już w nowym domu
U nas w gminnym przytulisku to my wolontariusze codziennie karmimy psy sprzątam kojce i codziennie zabieramy je na spacer. Pracownim gminny zajmuje się tylko wynoszeniem śmieci donoszeniem worków z sucha karma ewentualnie pracami w pustych kojcach typu naprawy przedstawianie bud itd Do psow się nie zbliża bo już został że 3 razy ugryziony Też cały czas myślę co będzie jak towszystko się nasili. Nawet nie będzie miał kto psów nakarmić jak my nie dojedziemy :(((( Ciężkie to wszystko. Adopcji nie ma. Na szczęście u nas niema też napływu nowych psów póki co -
Aktualizacja; KOSZTELA - opuściła schronisko
-
Aktualizacja: ENTER - opuścił schronisko
-
Aktualizacja: SAKWA - opuściła schronisko
-
~ Lunka wyżełka już w swoim domu nad morzem! :)
kiyoshi replied to malagos's topic in Już w nowym domu
albo jest to prawda, albo ktoś myli tropy ...tak czy inaczej ich nikt nie będzie szukał...i może to i lepiej. Małgosiu- jeśli dacie rade zrobić zdjęcia to ja zabiore sie za ogłoszenia, co prawda te 2 tygodnie mogą być trudne jeśli chodzi o adopcje, ale im nawet w kojcu lepiej będzie niż na ulicy- zadbacie, nakarmicie...będzie dobrze -
kochani....na koncie Sali nadal są zamrożone pieniązki, trzymam je na nową sunie, która wyjedzie jak tylko się trochę uspokoi sytuacja z koroną. mam jeszcze 200 zl które dostałam od Pani- DS Szpuleczki. Nowa sunia jeszcze nie jest wybrana. W okolicach 2 tygodni wszystko wyjaśnie i rozlicze ten wąteczek :) Sali juz prawie miesiąc w domku :)
-
Aktualizacja: MANHATTAN - opuściła schronisko
-
KOMIK - jak to szorściaczek: uśmiechnięty, wesolutki, żwawy i pierwszy do wspólnej zabawy. Dużo pomysłów w głowie, różowe okulary na nosie i dużo życzliwości dla rodzaju ludzkiego, choć powinien raczej wyciągać wnioski ze swojego życia i podchodzić do ludzi z rezerwą. Ale gdzie tam! Komik będzie pierwszy, który uzna, ze wasze wspólne życie, przeżyte razem z nim, będzie wspaniałe i obfite w przygody. Komik ma ok. 2-3 lat. W schronisku przebywa od listopada 2019r. KOJEC: XIV - 19 NR: 13482 Link do albumu: https://www.facebook.com/pg/psyzradys/photos/?tab=album&album_id=1336130589907486&ref=page_internal
-
Aktualizacja: JASPER - odszedł za Tęczowy Most.... :(
-
Aktualizacja: ŚCINEK - opuścił schronisko
-
Aktualizacja: KARPACZ - opuścił schronisko
-
U W A G A !!!!!! ----NOWE----TRANSPORTY!!!---- 17.03 (WTOREK) Radysy- Warszawa- Stryków- Trójmiasto- Słupsk- Koszalin (Patrycja tel. 698-616-250) 17.03 (WTOREK) Radysy- Warszawa- Łódź- Śląsk Jarek (tel. 691-376-747) UWAGA nr 2. Od TERAZ OBOWIĄZUJE NOWY NUMER DO RADYS! do Pani Pauliny: 798-558-382
-
Nadprogramowe szaleństwo, śliczna Freya w nowym domu :)
kiyoshi replied to Jaaga's topic in Już w nowym domu
mam to samo... -
DZIEQCZYNY bardzo prosze chociaż tutaj zachowajmy się z taktem...błagam... Dziewczyna która chaiła dać dom miała dobre intencje, to dobra osoba....pisałam z nią potem na priv i wyjasniłyśmy wszystko Ale teraz INNE osoby mędrkują się.... Prosze tutaj chociaż nie bądźmy takie...nie można gradzić kimś kto chciał dać dom, a nie wiedział o istnieniu dogomanii Prosze pisać co u pieska Rozi, przepraszam Cie za ta sytuacje....nie potrzebnie w ogóle zareagowałam na ten wpis o DS...myślałam, że to się tak ułoży jak było np w przypadku Blusi...którą też Pani wypatrzyła prawie równoczesnie z Agat która zabrała ja na DT...wtedy nie było kłopotu i suni z DT poszła na DS który się zakochał w poście na fb na stronie radyskiej....spodziewałam się po prostu że ta Pani Ola uzna że ok, adoptuje go na spokojnie za kilka dni....no ja nie sądziłam...no zresztą, brakuje już słów... ps....i chciałam powiedziec że ja nie mogłam zaręczyć czy potwierdzić że ten dom jest ok...jak mogłam? widząc tylko czyjś profil na fb? pelno pośredników....pełno ludzi do motania:( sama stałam się pośrednikiem :( eh...zawsze się w coś wkopie...mam do tego talent jak nikt