-
Posts
23493 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
42
Everything posted by kiyoshi
-
zawsze daje max czyli 8 zdjęć i staram się żeby były różnorodne- pokazywały i wygląd zewnętrzny i charakter psa. Zdjecie głowne zawsze wybieram takie by było widać oczy psa (patrz zdjęcia które wskazała hop) lub psa w całej okazałości :) nie obraż się, ale to które wyrałyśmy raczej skupia pierwszą uwage na fotelu niż na psie..... w tekście nigdy nie sugeruje, że pies tak naprawde nie szuka domu....w ogóle pisze teksty w zupełnie inny sposób. Sądze, że powinnas dopisać konkretne informacje o psie. Tzn. powinnaś/ niepowinnaś, zrobisz jak chcesz ;)
-
jestem bardzo ciekawa odzewu z tego ogłoszenia Zrobiłaś rozi dokładne przeciwieństwo tego na co ja zawsze kłade nacisk ... Daj znać proszę ile jest odsłon, zainteresowanych, zrobimy przy okazji badanie gustów ;) Trzymam kciuki ps. mojemu Faziemu na watrobe bardzo pomogła karma weterynarjna Royal Hepatic, miał też Hepatiale Forte Trzeba trochę Ogórowi wspomóc ta watrobę, żeby się nie pogorszyło
-
Przepraszam Was ale z filmikiem mam jakieś problemy, rano obejrzałam, ale potem coś się z nim popsuło. Jak będzie coś nowego ciekawego to na pewno wstawie :) 60 zł od Ciebie jest już na koncie :) Finanse Rudziczka juz sa uregulowane tzn. Anetce przelałam za kwiecien, jest w rozliczeniu. Będe wybierać nowego pieska za ok. 2 tygodnie. Dziękuje wszystkim deklarowiczom :) i każdemu kto wspierał Rudziczka. Super że mu się udało <3 jesli chcecie to zostańcie, prosze, wkrótce założe nowy watek dla nowego pieska
-
ta, dlatego o tym też rozmawiałysmy z Paniami- i ja i Aneta. Zresztą Gucio w sumie z marszu bo juz 2goi dzień po adopcji został sam na pól godziny. Pani miała wcześniej psy w tym jedną sunie z adopcji, więc ma naprawde dużą świadomość i pojęcie o tym co i jak uczyć. Co będzie to oczywiście tylko życie pokaże, ale jesteśmy dobrej myśli.
-
Wczoraj Rudzik został oficjalnie przechrzczony na Gucio :) Chciałam jeszcze kilka dni poczekać z ogłoszeniem radosnych wiesci, ale tak naprawde- co ma być to będzie, a wydaje się, że Rudzik trafił wreszcie w odpowiednie ręce :) Sprawy potoczyły sie szybko, domek przyjechał na zapoznanie i zaiskrzyło :) Rudzik zamieszkał w Bytomiu, ma dwie Pani przy sobie, które teraz pracują z domu, więc są przy nim i od razu przyuczają do normalnego domowego zycia:) Piesek spisuje się super, w domu tylko na wejściu dwie kropelki zaznaczył, piersze 2-3 godziny duzo ganiał po domu, ale Pani wykąpana, wyczesała, wygłaskała i już o 20tej Rudzik padł...ogólnie jest grzeczny, uczy się jeszcze, ale jestem z niego dumna. Na pół godzinki został już sam, na smyczy chodzi dobrze, w domu zachowuje czystośc. Chyba skradł serca swoich Pań :) Zobaczcie sami jaki kanapowiec z niego :) tu zapoznanie u Anetki: (maseczki będą wspomnienie tego czasu) w samochodzie grzeczny :) pierwsze chwile w domu: i kolejny dzień pomaga w pracy z domu ;) a potem obserwuje wszystko z ulubionej miejscówki :)
-
Aktualizacja: SZAFRAN - opuścił schronisko
-
Aktualizacja: HARLEY - opuścił schronisko
-
Aktualizacja: GOGOL - opuścił schronisko
-
to prawda...powiem więcej- ludzie wolą wierzyć w jakieś teorie spiskowe, o jakiś broniach biologicznych itd itp to co oczywiste wolą odrzucać i negować. Jednak wielu naukowców mówi otwarcie, o tym, że wirus "przeskoczył" na człowieka z łuskowców, które z kolei zaraziły się od nietoperzy, tak to można powiedzieć w skrócie, w każdym razie, jest to juz raczej dowiedzione...swoją drogą, zazdroszcze naukowcom, którzy robia te drzewa filogenetyczne, bardzo jest to fascynujące.. Tu chociażby artykuł tylko jeden z wielu na szybko znalezionych https://www.sciencedirect.com/science/article/pii/S1471491420300654
-
prostuje wcześniejszy mój odpis na Twój post.. Trwa wyścig, w którym wiele firm bierze udział ... faktycznie wiele z nich wchodzi w faze testów na zwerzętach :( https://www.forbes.pl/biznes/koronawirus-british-american-tobacco-i-kbp-pracuja-nad-szczepionka-przeciw-covid-19/6c9dl1x?utm_source=fb_forbes&utm_medium=social&utm_campaign=fb_redakcja&fbclid=IwAR07yb9L0vhf1c84kXNL6gfsy-wpgz_Fc9ef2g6OHL5YMleOZLRpFb4bHvQ ja tez jakoś nie jestem przekonana, nie wiem czy chciałabym zostac przymusowo zaszczepiona...strach myśleć co nas czeka tak czy inaczej. Z drugiej strony "mokre targi" w Chinach znow otwarte- o tym czytałam wczoraj....swiat zwariował.