Jump to content
Dogomania

kiyoshi

Members
  • Posts

    23493
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    42

Everything posted by kiyoshi

  1. A ja bym zrobiła mu wyróżnione olx i szukała nowego domu Wiadomo już czego on potrzebuje, jaki jest Teraz jest sezon na adopcje póki schroniska zamknięte Naprawdę!
  2. no tak...zapomniałam o tych zakazach...ale- może akurat, skoro mają otworzyć, może sie uda :)
  3. zapytam Tole o namiary na tego Pana, spróbuje się z nim skontaktować, gdyby mógł zrobic całą trase- tzn od przytuliska bezpośrednio do Kasi bez żadnych przerzutów suni i za w miare sensowne pieniądze, to bym się zdecydowała...
  4. Wet na razie powiedział by obserwować. Nie zalecił jakiejś szcególnej diety. Pani Ewa za to potwierdziła to co pisała Agat, że on najchętniej jadłby albo jakąs parówke, pasztet, chlep, coś ze śmietnika ;) więc widać....taką miał diete od małego :( :( Trochę mnie podłamały te wszystkie wiadomości...to RTG, bo nie wiadomo czy coś z kręgosłupem...to serce...chociaż teoretycznie....mam jeszcze nadzieje, że to się unormuje... Zapomniałam z tego wszystkiego zapytać Pani Ewuni kiedy trzeba z nim pójść drugi raz i czy RTG i badanie serca zrobi się u jej weta na miejscu...bo do okulisty to wiadome że nie... tez sie martwie tymi relacjami z innymi psami. Niby malutka gromadka...a jednak ...byle nie dostał eksmisji kurcze :( :( ps. Na koncie Tonia- 50 zł od Iza Pie :) DZIEKUJE <3
  5. Toni z samego rana odwiedził weta. Plusy sa takie, że to bardzo ogarniety chłopak. Na smyczy spaceruje bardzo dobrze. Nie ma jakiś lęków do samochodów, obcych ludzi itd. To bardzo duży plus. Weterynarz ocenił go na 7-8 lat, okazało się, że ma chip- niezarejetsrowany. Waży 14 kg (ma lekką niedowage). Oczko obejrzał, na pewno Toni nie widzi na oko, reszte trzeba ustalić ze specjalistą. Ma lekkie szmery w sercu, trzeba tez będzie zrobić RTG bo czasem Pani Ewunia obserwuje takie jakby drżenie łapek tylnych. Tak więc to będzie do zbadania następnym razem- RTG, oko do okulisty, serce nie wiem- czy ten wet oceni jeszcze raz po wyleczeniu kaszlu czy do kardiologa. Jesli chodzi o kaszel to jest to kaszel kenelowy,wet przedłużył antybiotyk o 5 dni plud dał syrop i leki na poprawe odporności. Wyniki krwi są bardzo dobre. lekko podniesiona próba watrobowa, ale to pewnie się poprawi gdy psiątko zacznie normalnie jeść. Zaraz wrzuce wszystko. Za weta zapłaciła Pani Ewunia 150 zł Z gorszych informacji- tzn. gorszych dla tymczasowania. Jednak Toni za bardzo z innymi psami się nie lubi :( chciałby być jedynakiem, bardzo zabiega o uwage człowieka, bardzo się stara być w centrum tej uwagi a inne pieski przeganiać. Tak więc dobrze by było zaraz po wyleczeniu jednak skupić sie na jak najszybszej adopcji....mam wielką nadzieje, że znajdziemy jakiś dobry domek, bo w sumie Toni ma praktycznie same zalety :) no i śliczny jest ;)))))))
  6. ooo...piątek to może by było całkiem sensownie ...40 km...to może by się udało żeby Kasia lub jej mąż podjechali....w sumie Pola by nie musiała nigdzie nocować...ale nie wiem czy Alskan w piątek byłaby mobilna bo pracuje...ale to by mogła byc super opcja super...bardzo bardzo tanio Pan policzył, to tez bardzo dobra alternatywa w razie czego.
  7. MOŻE KTOŚ ZDECYDUJE SIE NA WSPÓLNY TRANSPORT?? TRASA ZAMOŚĆ (okoilice)- ŚLĄSK. Będe zabierać Pole z Tomaszowa, może udałoby się dołączyć jakies psiaczki z zamojskiego wątku??? Termin- myśle do 2 tygodni max. Transport byłby zlecony-odpłatny, ale na kilka psów do podziału, to nie byłoby najgorzej ps. A może odwrotnie- może znacie kogoś kto móglby ta trase wykonać na zlecenie z jednym psem, ale za jakąś okazyjną bardziej cene??
  8. też zwróciłam uwage ;) ale trzeba tez pamiętac, że ona z Radys wyjechała mocno chuda, a to jednak mix jakiegoś bulla, więc masa musi być. Fuzja ma dużo ruchu, sportów, wycieczek, jej Pan jest aktywną osoba ;) także- sunia rzeźbi mase :)
  9. ok Tysiu, myśle, że tak będzie najlepiej, ALE proszę- zajmiemy się tymi rozmowami w przyszłym tygodniu :) Teraz juz to zostaw kochana. Ja sobie zadzwonie do Pani Gosi dopytać o sunie. Co do transportu to też prosze na razie to zatrzymajmy. Ja jednak rozważam transport bezpośredni. Przepraszam, że zmieniam zdanie co chwile i zawracam głowe ale po prostu myśle, jak to wszystko dobrać, zgrać...i jednak jestem zdania że zamówimy transport bezpośredni. Skoro mamy praktycznie komplet deklracji na hotelik, to myśle że na transport z jednorazowych plus jakiś bazarek- spokojnie dozbieram... Jesli chodzi o skarbnikowanie- ja ogólnie na wszystkich swoich wątkach sama zajmuje się finansami, mam wtedy cały czas w głowie ten ogląd sprawy- tzn. ile na plusie/ na minusie, gdzie musze bazarkiem ratować, gdzie co ewentualnie przenieść... Wiec jeśli to nie będzie dla nikogo jakąś przeszkoda, to bym chciała zostać też skarbnikiem Poli. Tysiu. Dziękuje Ci za wszystko <3 I Aldrumce i elficzkowej, i deklarowiczom...na pewno wszystko się uda. Jeszcze dziś musze tylko zobaczyć co ze zdrowiem Tonia i tez co z ta adopcją Tinki ;) i juz od jutra załatwiam sprawy z Polą
  10. Zobaczymy jak się Tinka spodoba nowej rodzinie, czy zaiskrzy itd. Wczoraj Pani dzwoniła umawiac sie z Kasią i chyba dzisiaj po Tinke mają przyjechać..... Diunka niestety potrzebuje dużo więcej czasu. Sądze, że 2 tygodnie spokoju teraz jej damy. Potem może uda się Kasi zrobić jej jakies zdjęcia. Ważne, że robi postępy, malutkie ale dla niej to pewnie kroki milowe.....
  11. wszystko ma u Pani ewy- i sucha karme i puszki a nawet gotowane mięso z makaronem i warzywami.... no własnie...tu może być kłopot, że jest nauczony jeść resztki :( eh... zobaczymy co wet dziś powie. Może coś doradzi...a moze jednak coś go boli i dlatego tak słabo je....będe informować
  12. Aktualizacja: PRAŻYNKA - opuściła schronisko
  13. Aktualizacja: GROSZEK - opuścił schronisko
  14. NITRO - jeśli powiecie, że wygląda jak zwykły kundel - to zrobi mu się bardzo przykro. Bo nikt nie chciałby wyglądać byle jak... nawet jeśli tak właśnie jest. Skupmy się więc na plusach Nitro, którymi go zareklamujemy - a ma ich sporo. Po pierwsze: szczery i radosny wyraz pyska. Uśmiecha się od ucha do ucha. Po drugie - pozytywne i przyjazne nastawienie nie tylko do świata, ale i do ludzi. Po trzecie - nadal jest pełen energii i sprawia wrażenie, że zawojuje świat, jeśli tylko uda mu się stąd wydostać. i to jest chyba najważniejsze: jeśli pies po 2,5-letniej odsiadce za kratami nadal jest tak pełen entuzjazmu do wszystkiego i tak żywiołowy, jakie musi mieć w sobie pokłady tej dobrej energii, i jak bardzo musi wierzyć, że w końcu los mu się odmieni. Nie wiemy, czy był wcześniej psem miejskim, czy dorastał na wsi, i na ile trzeba będzie go wyuczyć jakichkolwiek manier. Ale jest tak sympatyczny, ze chyba warto zadać sobie ten trud. Nitro ma ok. 5-6 lat, jest wykastrowany. W schronisku przebywa od września 2016r. KOJEC: IV - 17 NR: 8537 Pies przebywa w Radysach. Kontakt: psyzradys@gmail.com (e-mail DO WOLONTARIUSZY), TEL. DO SCHRONISKA (w godz. 10-16): 798-558-382 Link do albumu: https://www.facebook.com/pg/psyzradys/photos/?tab=album&album_id=1386201148233763&ref=page_internal
  15. też jestem bardzo ciekawa....
  16. zdjęcia są...pod tym zdjęciem głównym są takie malutkie strzałeczki...i ja wciskając je widze kolejne zdjęcia Iwo...
  17. A ja się troche zgodze z rozi...mamy w schronisku sporo pśów z łańcucha...i sporo psów w typie niskopiennej parówy.....;) Niskopienne parówy praktycznie zawsze staraja się awansować na spy bardzo obronne...psy z łańcucha bardzo często są mega łagodne np. Kubuś- rok na łńcuchu, Koko- 12 lat na łńcuchu, Lisek- znalezniony z łańcuchem...- to bardzo łagodne psy
  18. dziękue serdecznie...czyli juz komplet jest. To teraz kwestia tego nieszczęśnego transportu...jutro/ czy w czwartek wieczór zadzwonie do tej pani Gosi co mi podałaś numer Tysiu...dowiem się ile sie da ;) z transportem myśle...idelanie jakby ta Pani mogła ją na śląsk / czy do krakowa dowieśc za darmo, tymbardziej, że Alaskan dowiozła by małą do Zamościa ...ale znowu nocleg....dziwnie że nie można suni zabrac w sobote...wypisać papiery w piątek...przecież w wekend karmi te pieski... ale nic..
  19. U Sali wszystko ok :) wyniki wskazały że to guz o najniższym stopniu złośliwości w tej skali, także, jest ekstra. Zapomniałam o tym wcześniej napisać :) A dziś dostałam zdjęcia FRUZI- teraz Fuzji, bo własnie Pan Michał przypomniał że mija rok od adopcji :) Zobaczcie jaka dama nie do poznania ;)
  20. Dla Tinki zrobiłam jeden olx i to tylko dlatego bo miałam wolne wyróżnienie. No i rizdzwonil się telefon. Jedna rodzinkę wstępnie wybralysmy na tak. Jako że trudno teraz o wizyty Pa to poprosilysmy Panią Asię o filmiki z domu, z ogrodu. Wszystko Pani Asia nam pokazala- rodzinkę, pomieszczenia, ogród, nawet dwa psiaki siostry które mieszkają na posesji obok i też są z adopcji :) Pani też miała dwa psiaki przybledy- jeden żył 16 kat a drugi 18 i odszedł za TM 2 miesiące temu. Pani Asia mieszka z synem na górze w domku z na dole mieszkają dziadkowie którzy w razie wyjazdu będą z Tinka. Wszystko fajnie. Trochę nas jedynie martwi że dom jest przy dość ruchliwej ulicy ale Pani jest świadoma, ogrodzenie jest solidne. Dajemy szansę. Tinka przeprowadza się do Skoczowa w tym tygodniu
  21. Napisała do mnie Asia Alaskan że z Tomaszowa do Zamościa dowiezie Pole w razie czego :))))
  22. Też uważam ze u Kasi będzie miala bardzo dobre warunki. Byle nie zakolegowala się z Diunka dzikuska :) Ale widzę po filmiku ze Pola jest pieskiem do wyprostowania. Nie wiem co robić z tym transportem :( trzeba faktycznie ds ledzic czy Szafirek lub Psi Arek lub mąż Jaagi nie jadą w tamtą stronę. Proszę też rozgladajcie się po wątkach.
  23. Kotki słuchajcie Dobra wiadomość jest taka że Tinka ma szansę na dom i to już wkrótce o czym napisze więcej na jej wątku Więc w sumie Pola może się pakować
×
×
  • Create New...