Jump to content
Dogomania

xxxjaxxx

Members
  • Posts

    221
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by xxxjaxxx

  1. Szkoda, że xxxx52 została zbanowana, bo chciałam się jej zapytać jaki był efekt leczenia Milteforanem i dlaczego weterynarz podzielił dobową dawkę na dwie części. Czy chodziło o zmniejszenie dolegliwości żołądkowo jelitowych występujących przy podawaniu tego leku? W ulotce pisze, żeby podawać raz dziennie 2 mg/kg. xxxx52 jeżeli dalej jesteś tu pod innym nickiem to odezwij się do mnie na pw. Znajomi mają psa ze schroniska z leiszmaniozą. Sprowadziłam dla nich Milteforan. Weterynarz każe podawać tak jak jest w ulotce, a ja przypomniałam sobie ten temat i zastanawiam się czy faktycznie nie podzielić tą dobową dawkę na dwie, bo po co dodatkowo pakować w psa leki przeciwwymiotne, jak można uniknąć tych atrakcji.
  2. Kup jej szampon przeciwłupieżowy :D
  3. Mi to bardziej wygląda na leptospirozę. Czy pies szczepiony przeciw leptospirozie? Pytam, bo niektórzy weterynarze oferują szczepionki bez leptospirozy twierdząc, ze tej choroby nie ma w miastach. Może w mieście nie ma, ale wystarczy, ze pojedziesz z psem do lasu, gdzie żyją dzikie zwierzęta, albo na wieś i pies będzie miał kontakt z woda stojącą, lub wolno płynącą czy kontakt z bezobjawowym nosicielem i już się zarazi
  4. Magda dotarł już baycox? Nie odpuszczaj z tymi cieniami w płucach, bo weterynarze najróżniejsze cuda wymyślają.
  5. themagda sprawdź skrzynkę. Wysłałam ci mój numer telefonu, bo pisałaś, ze znaleźć nie możesz. Dzwoniłam też do ciebie
  6. Animanna, nigdy twoja sunia nie miała wbitego kleszcza? Nawet takiego, który niczym nie zaraził? A co z chorobami roznoszonymi przez komary? themagda, jak będziesz miała chwilę czasu, to cyknij suni dwie fotki i wyślij mi na pw. Jedną z przodu jak siedzi i drugą z boku, jak stoi. Niepokoją mnie te słabe tylne łapy o których wspominasz. To wygląda na zanik mięśni i jest charakterystyczne przy pewnych chorobach. Tak samo ten duży brzuch. Może być przy kokcydiozie, a może też być przy innej chorobie, która doprowadza do wodobrzusza. Może być również jedno i drugie.
  7. Krople sabunol wypróbuj, mają 3 składniki. Ja jeszcze dodatkowo kupuję kwiat wrotyczu, parzę, odcedzam, nabieram do strzykawki i psom do pyska wlewam codziennie. Żaden z moich psów nie miał jeszcze kleszcza w tym roku, choć w trawie leżą i tarzają się non stop
  8. No u mnie jakoś nie znaleźli, choć zbierałam te kupy całymi tygodniami i woziłam do weterynarzy. Lamblie znaleźli dopiero w laboratorium i weterynarze nie mogli ich wytłuc metronidazolem, to podali w ciemno baycox, który problem rozwiązał
  9. Animanna, przyczyny szukaj w chorobach odkleszczowych - wszystkich, bo kleszcze nie tylko babeszjozą i boreliozą zarażają, no i w chorobach roznoszonych przez komary. Tylko nie daj sobie w mówić, że tych chorób w Polsce nie ma. Toltrazurylem nie zaszkodzi odrobaczyć, jeśli tego nie robiłaś. Krzywdy psu nie zrobisz, a możesz pomóc
  10. Ciekawe co się będzie działo, gdy odstawisz cyklosporyne i steryd, bo chyba do końca życia psa nie będziesz podawać? Według mnie pies powinien dostać po dwóch tygodniach kolejny raz imizol i doksycyklinę na 3 tygodnie. Po kolejnych dwóch tygodniach znów imizol i ten imizol jeszcze powtórzyć ze 2 - 3 razy. Po trzech tygodniach nastąpiło pogorszenie, bo twój pies nie dostał kolejnej dawki imizolu, ale to tylko moje skromne zdanie, bo ja nie mam dyplomu ani białego kitla. No a dla weta pozostawiam zagadkę do rozwiązania, jaka to choroba?
  11. themagda, wczoraj jak powiedziałam swoim wetom, ze tobie weterynarz odmówił sprzedania baycoxu dla psa z podejrzeniem kokcydiozy to w szoku byłi jak można być tak podłym i bezdusznym człowiekiem. Jak się ratuje psa to się próbuje wszystkiego, co nie zaszkodzi, a baycox w odpowiedniej dawce z pewnością szkodliwy nie jest. Psy powinny być regularnie odrobaczane toltrazurylem, bo roznoszą pierwotniaki i się zarażają wzajemnie. Stąd te nawracające problemy żołądkowo jelitowe, które weterynarze diagnozują : pies się zatruł, coś zjadł, ma alerię pokarmową i inne bzdety. Nie ma to jak kasę trzepać na nieuczciwym leczeniu mając na okrągło pacjentów z tymi samymi dolegliwościami Animanna, nie sugeruj się tymi wynikami krwi mojej suki, bo badania miała robione jeszcze w tej lecznicy, co ją kilka lat temu opuściłam z wielkim hukiem. Pamiętam jak im kiedyś zawiozłam starego i schorowanego psa, którego trzeba było wnieść do gabinetu, bo nie miał siły iść i jak mu wet zrobił morfologię i biochemię, to się nadziwić nie mógł jakie on ma dobre wyniki, dlaczego leży i podnieść się nie może Pytałaś weterynarzy co doprowadziło do tego, ze twoja sunia ma: niewydolność wątroby, niewydolność nerek i problemy sercowe? Zapytaj ich jaka choroba do tego doprowadziła, a jak ci odpowiedzą, ze oni nie wiedzą, to się ich spytaj kto ma dyplom i kto w takim razie powinien wiedzieć. Może wróżbita Maciej?
  12. themagda, jeśli sunia ma krwawe biegunki to na 100% ma kokcydiozę. Mogę i wysłać, tylko nie w butelce, a w strzykawkę ci naciągnę taką większą, zeby starczyło na kilka razy, bo będziesz musiała powtórzyć ze cztery razy co 2 tygodnie. Napisz tylko kiedy, ile twoja sunia waży, no i namiary jakieś do siebie na pw. Wszytko ci napiszę jak podawać i ratuj psiaka
  13. No teraz to ja mam takich fajnych weterynarzy, ze się chyba nigdy od nich nie odczepię, bo tym poprzednim, co mi sukę olali to podziękowałam za współpracę już ładnych parę lat temu i moja noga nigdy nie postanie w tej lecznicy. Jak chcesz to mogę kupić od mojego weta. Ja mieszkam około 80 km od Warszawy. Może dałabyś radę podjechać. Do Płońska mogę ci dowieść, bo to około 30 km ode mnie, a ty będziesz już miał mniej km z Warszawy. Z tą kokcydiozą to jest niezła jazda, bo ciężko to zdiagnozować, a weterynarze najczęściej leczą tylko objawy, które i tak wracają po niedługim czasie. Wystarczy kontakt psa z odchodami psa zarażonego i gotowe.
  14. Ten problem z rosnącym brzuchem u mojej suki to zaczął się pięć lat temu, więc nie chcę cię w błąd wprowadzić, ale z tego co kojarzę to chyba morfologia i biochemia była ok. Długo suka chodziła niezdiagnozowana, bo weterynarze nie wiedzieli dlaczego jej brzuch napęczniał. Dopiero ja sama poprosiłam o test hamowania deksametazonem. Wet na moją prośbę zrobił, przyszedł wynik, ze jest cushing, wet mi go oddał i sukę olał - tak to wyglądało, a później była akcja z kokcydiozą i lambliozą
  15. Musisz kupić sobie nervosol, albo inny lek na uspokojenie i znaleźć takiego weta, co ci psa zdiagnozuje jednocześnie modląc się, zeby ten twój pies dożył prawidłowej diagnozy
  16. Ja to idę do swojego weta i mówię "Baycox poproszę". :D On mi odlewa w butelkę 200 mililitrów, płacę mu 50 zł. i starcza mi teraz na ponad pół roku
  17. Pisałam kilka lat temu w tym wątku, na stronie nr. 40 o tym jak zniknął mojej suce cushing po wyleczeniu kokcydiozy. Od tej pory regularnie odrobaczam swoje psy baycoxem. Cushingowa suka żyje, ma się świetnie i leków na cushinga od dawna nie bierze.
  18. Pisałam ci kiedyś tłumoku skończony co należy zrobić, zeby pies ci nie srał na rzadko i wiecznie nie rzygał, ale ty wrzasku narobiłaś, ze nie wylejesz advocate psu na skórę, choć w ulotce pisze: " Produkt zawiera moksydektyne ( makrocykliczny lakton) dlatego należy dopilnować aby u psów takich ras jak owczarki collie, owczarek staroangielski oraz gatunki pokrewne i ich krzyżówki starannie i prawidłowo nanosić preparat, tak jak opisano to w części 4.9 (dawkowanie)..." Wolisz patrzeć jak twój pies cierpi niż mu pomóc. Takiego prymitywa to na dogo nigdy nie było
  19. Co niektórzy to jednak mają narąbane w głowach. Psu z tyłka wyłażą żywe robale, ale to na pewno alergia i koniec! :D
  20. Uważaj, żeby ciebie nie zbanowali tępaku co myśli, że każdy długowłosy pies jest mój :D 1. Gdzie się nie pojawisz, tam zrobisz z siebie pośmiewisko 2. Wytłucz WSZYSTKIE robale swoim wypłoszom zanim kolejny raz je rozmnożysz i szczeniaki sprzedasz jako okazy zdrowia 3. Ryja wycieraj sobie o swoje kumpele po fachu, a ode mnie wara, nic warta rozmnażaczko
  21. No nie wiem kto tu normalnie gadać nie potrafi i zaczął wyzywać. O moherów to sobie prostaczko wyzywaj sobie swoją matkę jak cię nie wychowała i kultury nie wpoiła, oraz tego weterynarzyka od siedmiu boleści, co bezradnie rozkładał ręce, jak mu mówiłaś, że pies ci rzyga od 3 miesięcy. Przestań kity wciskać, bo doskonale widać jak twój pies obecnie wygląda. To jest ten pies z wielkimi uszami i krótką sierścią, co go masz na zdjęciu na tle rzeki, w podpisie. Takie samo masz w galerii. Przejrzałam tą galerię nie tylko ja, ale i 2 hodowczynie owczarków szkockich collie. No niestety z tego długiej sierści już nie będzie, choćbyś wyszła z siebie i stanęła obok i każdego, kto ci powie prawdę w oczy nazwała moherem. :D Wstaw tu zdjęcia swojego psa i pokaż wszystkim jak wygląda obecnie, co z niego wyrosło. Wstydzisz się, ze zamiast sierści urosły mu uszy? :D xxxjaxxx - dziwnym trafem mam psa odrobaczonego, zdrowego, w świetnej kondycji, prawdziwa, długa sierść zaczęła jej rosnąc od 6 miesiąca iii..nie jest zarobaczona :) W Twoim przypadku warto byłoby przeprowadzić badania na dysfunkcję mózgu ew. zakupić maść na ból dupy bo innego rozwiązania nie widzę :) Wilczocha gdyby mała wymiotowała non stop - można było by się martwić o robale, ew. gdybyś w jej kupie widziała coś, czego być nie powinno :) Moja mała czasem również wymiotuje ale to dlatego, że połknie żołędzia, ew. odgryzie nos zabawce i przez przypadek go łyknie, ew. jakiś kawałek sznurka w zabawie czy coś - ale to jest urok wieku szczenięcego, tak, jak z małymi dziećmi - co do rączki to do buzi :) Jeśli problem z wymiotami minął przez sprawę z karmą - nie martwiłbym się niczym. A tak dla drugiej sprawy - widziałem Collaka w przychodni który miał ROBALE...pies potrafił zwymiotować w ciągu 30min przynajmniej z 5 razy, wyglądał na niedożywionego, collie długowłosy wyglądał na mniej owłosionego od krótkowłosego :)) A co do sierści...w typie amerykańskim (jak moja mała, bo już ma w kłębie 60cm ) ta długa sierść może rosnąć nawet do 3 lat, także nic się nie martw :) A Pani/Panu fachowcowi od przerośniętych świnek morskich zwanych Yorkami polecam : http://img.sadistic.pl/pics/1998ec4e3a54.jpg Pozdrawiam Wilczocha i nic się nie martw :) Na badania na dysfunkcję mózgu biegnij czym prędzej razem z wilczochą, bo się wam przydadzą do dalszego leczenia w psychiatryku, a maść na ból dupy kupicie sobie i wysmarujcie nią swoje "collaki" to może im kudły urosną. O takich świnkach morskich jak mam ja to ty możesz jedynie pomarzyć. Choćbyś opchnęła na targu całe stado tych swoich przerośniętych nietoperzy to i tak by cię nie było stać nawet na fragment ogona mojej świnki, a jedynie na tą maść do dupy, co ją tak reklamujesz, bo sama stosujesz. Oj nie powiodła się na dogo reklama domowej pseudo hodowli. Psy nie dość, że zarobaczone to jeszcze zwykłe burki z nich wyrastają. I kto teraz kupi takie szczeniaki za 3 stówki - koszty odchowania? :D
  22. Żałosny tępaku jedź na wystawę, albo do normalnej hodowli owczarków szkockich collie i przyjrzyj się dobrze jak wyglądają te psy, Ty jesteś ślepa czy ograniczona umysłowo, ze nie widzisz różnicy pomiędzy psem długowłosym a krótkowłosym? Przestań w końcu bredzić i wstawiać zdjęcia swojego psa do tego tematu, bo w moich oczach robisz z siebie tylko pośmiewisko. Ja biegałam po ringach wystawowych ze swoimi psami, jak ty pewnie jeszcze w pieluchy lałaś, więc wiem doskonale jak powinien wyglądać pies tej rasy,a ten twój to owczarka szkockiego collie może miał dziadka. Weterynarz ręce rozkładał przez 3 miesiące i nie przyszło ci do głowy, żeby go zmienić? Profesjonalnej pani weterynarz przekaż, ze same tabletki odrobaczające w tym przypadku nie pomogą, jeśli również zawiodą specjaliści z którymi ma się skontaktować. Tak na ślepo wetka dała psu leki odrobaczające, a ty jej nie krzyknęłaś "nie skorzystam z pani sług, bo mój pies jest regularnie odrobaczany"? :D Ja bym za taki profesjonalizm nawet złotówki nie zapłaciła tylko co najwyżej za te tabletki dla psa. Pożyjesz to się nauczysz :D
  23. No i wszystkie zarobaczone jak jasny gwint. Ja nie wiem dlaczego ty tak histerycznie reagujesz na informację, że masz zarobaczonego szczeniaka? Nie ty pierwsza i nie ostatnia nabyłaś szczenię z robalami, ale zrozumiesz to za jakiś czas, jak z twoim drugim, już dorosłym psem zaczną się dziać cuda. To samo tyczy się adiiszek. Wszelkie refluksy, nieżyty żołądkowe i jelitowe, biegunki, wymioty to nie są choroby, tylko objawy najczęściej zarażenia pasożytami, pierwotniakami, albo bakteriami chorobotwórczymi, bo zatrucie w twoim przypadku nie wchodzi w grę, gdyż pies już dawno by się wykończył. Ja czegoś tu nie kumam. Sama piszesz, ze szczeniak wymiotuje ci od 7 tygodnia życia. Obecnie ma 5 miesięcy i ty nie poszłaś z tym problemem do weterynarza, tylko tak słuchasz, patrzysz jak ten pies haftuje, sprzątasz i olewasz komisyjnie? Dopiero jak ci w niedzielę pospać pies nie dał, bo cię jego rzyganie wyrwało z błogiego snu, to wpadłaś na dogo z pytaniem, czy da się coś z tym zrobić? Co do yorków to miałam okazję napatrzeć się również i na te "zadbane" z tak cienkim włosem, ze skóra prześwituje, więc kąpane w szamponach zwiększających objętość + wylewane litry płynu likwidującego łojotok i i zwiększającego objętość włosa, a i tak wyglądają jakby je mole wygryzły. Mój york zasuwa aż miło na spacery po niekoszonej trawie, po kretowiskach tak dużych jak on, liście mu się w kudły wplątują i muszę mu ten włos non stop podcinać, zeby nie ciągnął za sobą, a kitkę na głowie to muszę dzielić i związywać kilkoma fotkami, bo taki gęsty ma włos.
  24. Zobacz sobie jak wygląda dwu miesięczne, zdrowe szczenię owczarka szkockiego collie i porównaj ze swoim, a 5cio miesięczny szczeniak powinien mieć 2 razy dłuższą sierść http://olx.pl/oferta/owczarek-szkocki-collie-dlugowlosy-CID103-ID7GDQt.html#07c9687e5d;promoted
  25. Tylko, że nieżyt żołądka nie bierze się z powietrza i to u szczeniaka. Wystarczy zerkną na zdjęcie jaką ten szczeniak ma wyliniałą i nastroszoną sierść i od razu wiadomo co jest grane - typowy objaw zarobaczenia. Tak wgląda 5-cio miesięczne szczenię owczarka szkockiego? Kpina jakaś. :D A weterynarz albo jest do bani, skoro zaszczepił psa w takim stanie, albo tego szczeniaka wet na oczy dawno nie widział.
×
×
  • Create New...