-
Posts
767 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by elinaa
-
Biedna a sunia,ciekawe co ze szczeniakami.Ja mam własne lokum,ale nie ma mowy o przygarnianiu psiaków.Mój tż z trudem toleruje moją pasję.Trzy lata temu przygarnęłam dwie znajdy.Wtedy jeszcze nie wiedziałam jak szukać im domków i jeden został u nas,a drugi-sunia jest u mojej mamy.Mogę psy dokarmiać,robić ogłoszenia,ale żadnego nie przynosić do domu.Spośród znajomych nikt nie ma nawet psa,już nie mówiąc o tym,że chce o nich słuchać lub jakkolwiek pomóc.Dlatego cieszę się,że będzie nas tu więcej :) . A psiaki kocham od dziecka i staram się zarazić tą miłością moje dzieci,co chyba mi wychodzi :) .
-
:) też myślę,że taki maluch szybciej znajdzie domek.Będę na niego "polować". Najczęściej chodzę z aparatem,ale teraz i tak bym nie zdążyła,szybciutko mi umknął.Aby tylko nigdzie się nie przeniósł.Nawet nie domyślam się jego wieku.Żeby udało mi się chociaż go dokarmić i wracał w jedno miejsce to już połowa sukcesu.Łatwiej byłoby go oswoić,bo to chyba trochę dzikusek.
-
Aduska1212 pomoc na pewno jest potrzebna.Mój syn (w lutym skończy 12 lat) już deklaruje,że będzie wolontariuszem w schronisku.Decyzja kierowniczki również zdziwiła i mojego męża,ale nic na to nie mogę poradzić.Ale widać,że martwi się o psy. Na ulicy Księcia Janusza,Kazańskiej,Rycerskiej,Mazowieckiej biega beżowo-rudy skundlony pinczer z oklapniętymi uszami.Pies jest wychudzony,wystraszony i się trzęsie.Chciałabym,żeby trafił do schroniska.Aż boję się myśleć jak mu teraz zimno :( .
-
Szczeniaki 4 szukają domu ! Nwm co mam zrobic .. POmocy
elinaa replied to Aleksandra.dog's topic in Już w nowym domu
W przyszłą niedzielę może będzie możliwość przywieźć szczeniaczka z Augustowa do Łomży.Dalej już nie wiem jak.I oczywiście trzeba sprawdzić domek. -
Dla mnie to jedyne schronisko, w którym byłam.Boksy były czyste,psy wyglądały dobrze.Rozmawiałam z kierowniczką i rzeczywiście przejmuje się losem podopiecznych.Chciałyśmy z Blanką zrobić zdjęcia i ogłoszenia kilku psiakom,ale kierowniczka się nie zgodziła.Tłumaczyła to tym,że pies inaczej wygląda na zdjęciu i ludzie są potem zawiedzeni i rezygnują z adopcji.Albo psiak został już adoptowany i inny ich nie interesuje.I nie wydają psu każdemu,najpierw sprawdzają warunki w jakie pies trafi. Tylko umieścić tam psa to dla mnie nie takie proste tzn.rozmowa ze strażą miejską.
-
Szczeniaki 4 szukają domu ! Nwm co mam zrobic .. POmocy
elinaa replied to Aleksandra.dog's topic in Już w nowym domu
Dzwoniła i pisała pani zainteresowana Jackiem lub Gapciem.Pani jest z Choroszczy i nie ma jak przyjechać do Raczek.Nie mam pomysłu na transport. -
Psy z Bielska Podlaskiego - wątek zbiorczy psów w potrzebie
elinaa replied to ifka's topic in Już w nowym domu
Ja też oddałam głos. -
Szczeniaki 4 szukają domu ! Nwm co mam zrobic .. POmocy
elinaa replied to Aleksandra.dog's topic in Już w nowym domu
Olu,a ten pan z wioski co wziął pieska to do domu czy na podwórko.Znasz go,jest odpowiedzialny ? -
[quote name='feluska997']Elino zdecydowanie nie wychodź z domu ;) Fajne psisko to ostatnie. Ja za to dziś wypatrzyłam z okna takie wielkie, czarne, kudłate bydlę. Kurczę, Szydłowiec drugi nam się robi... Czasem zdarzały się bezdomniaki, ale nie pamiętam, żeby kiedyś było ich tak dużo jak teraz.[/QUOTE] Feluska997 masz rację.Na dogomanii jestem od niedawna,ale bezdomne psy dokarmiam od lat.I rzeczywiście nigdy ich tyle nie było.Onka nie mogę znaleźć.Jedzenie,które wczoraj mu zostawiłam jest nietknięte.Wysłałam dzieci na Księżnej Anny i nie spotkały go.Sama poszłam na Żeromskiego,szukałam na Staffa,Prusa i nic.Gdzie on się podział.Blanka chciała założyć mu wątek i zrobić ogłoszenie,a psa nie ma.To świetny,adopcyjny psiak,taki przylepa,idealny do dzieci (sprawdzone).
-
[quote name='Justyna .']Niestety nie mam doświadczenia co do zgłaszania się do straży miejskiej więc choćbym chciała pomóc to niewiele zaradzę.Myślę , że można dodać ogłoszenie na 4lomza , wtedy będzie w gazecie . Ale jest problem ze zlokalizowaniem psa to nie bardzo .[/QUOTE] Justyno,tu doświadczenie nie jest potrzebne.Po prostu się dzwoni i mówi o co chodzi.Oni zawiadamiają schronisko i potem dzwonią ze schroniska,aby zlokalizować psa.W ubiegłym roku sama musiałam psa doprowadzić,bo nie dał się złapać.Niedawno zgłaszałam psa i trudno było go znaleźć.Na szczęście w końcu tam trafił,bo był chudy (pies z pierwszego postu).Ja niedawno miałam wizytę straży miejskiej i na razie nie chcę tam dzwonić. Aby znaleźć psu domek ogłoszenia to podstawa,ale w 4lomza nie można wklejać zdjęć,szkoda.Robimy je gdzie indziej. Kiedy nie się psa ogłosić i nie można go zlokalizować to jest problem,dlatego szkoda,że nie mamy domów tymczasowych.
-
Szczeniaki 4 szukają domu ! Nwm co mam zrobic .. POmocy
elinaa replied to Aleksandra.dog's topic in Już w nowym domu
[quote name='Aleksandra.dog']W niedziele przyjezdzają panstwo z Suwalk ( wezmą suczke) i pani z Olecka nwm czy suczke czy psa. Pan z Augustowa ma do mnie zadzwonic dzis czy napewno wezmie ;)[/QUOTE] Wczoraj wieczorem dzwoniła jeszcze jedna pani,dałam jej numer do Ciebie. I jakie wiadomości ? -
Witaj Justyno.Ja już zgłaszałam psy do schroniska.Tak,trzeba najpierw zadzwonić do straży miejskiej.Pan tak tam kombinuje,żeby psa nie przyjąć.Zadaje sporo pytań.Mogłabym Ciebie ewentualnie poprosić o przysługę w zgłoszeniu psiaka ? A może widziałaś go dziś.Wczoraj była na Księcia Janusza,a dziś go nie ma. Warunki w schronisku łomżyńskim jak na schronisko są dobre,byłam tam dość niedawno,ale wiadomo,że schronisko nie zastąpi domu.
-
Gratuluję :)
-
Ja chyba nie powinnam wychodzić z domu.Znów na wieczornym spacerze z Łatkiem spotkaliśmy pieska,który zainteresował się moim psem.I znów zaprowadziłam Łatka do domu,aby biedaka nakarmić.Piękne psisko w typie onka.Na zdjęciach wygląda poważnie,w rzeczywistości dużo młodziej,trochę szczeniakowato nawet.Jadł tylko z ręki.Najpierw go nakarmiłam,potem pobiegłam po wodę.Gdy zeszłam na dół ułożył się do snu.Pragnienie miał straszne,dużo pił,musiałam donosić.Wzięłam z domu kawałek chodniczka i położyłam pod balkonem u sąsiadów.Położył się i wyciągnął brzuszek do głaskania,straszny miziak. [IMG]http://i42.tinypic.com/11v7bdy.jpg[/IMG] [IMG]http://i41.tinypic.com/33d9zc2.jpg[/IMG] [IMG]http://i40.tinypic.com/dlozsz.jpg[/IMG] [IMG]http://i39.tinypic.com/2hziti.jpg[/IMG] [IMG]http://i44.tinypic.com/119tpht.jpg[/IMG]
-
dziękujemy ;)
-
Blanka napracowałaś się ;)
-
Czarny to kotka,ma już domek.
-
Szczeniaki 4 szukają domu ! Nwm co mam zrobic .. POmocy
elinaa replied to Aleksandra.dog's topic in Już w nowym domu
Olu, czy coś już wiadomo ? Wczoraj dzwoniła jeszcze pani zainteresowana sunią, a wieczorem ja dzwoniłam do państwa z Suwałk (numer podała mi jaanna019). Wszystkim podałam Twój numer telefonu. -
[quote name='Energy']To jeszcze ode mnie;) tylko na psy.pl jest mój mail (tam musi być) więc poproszę o podanie właściwego do ogłoszeń i wtedy zmienię. [URL]http://www.cafeanimal.pl/ogloszenia/oddam-zwierzaka-do-adopcji/psy/Pumi,51589[/URL] [URL]http://www.psy.pl/adopcje/art10540,pumi.html[/URL][/QUOTE] dziękujemy bardzo :loveu: mój mail : [email]eelinaa@wp.pl[/email]
-
Dostałam zdjęcia kocich maluchów : [IMG]http://i39.tinypic.com/1zd8x3p.jpg[/IMG] [IMG]http://i44.tinypic.com/5o8rko.jpg[/IMG] [IMG]http://i43.tinypic.com/16c77v7.jpg[/IMG] feluska997, kontakt podam Ci na pw.
-
dziękuję :)
-
:) wiem, że macie rację. No cóż trzeba się przyzwyczaić. Złości mnie jednak, że o niektórych miałam inne zdanie, a się zawiodłam. Nie widziałam tego ogłoszenia.Ratlerek, którego widział blanka xd był rudy, ale też skundlony. Przy Jednaczewie lasy, biedak, musi być wystraszony.
-
Wiem,że nie na temat, ale złość we mnie siedzi. Dzwoniłam do osób, które znam z prośbą o pomoc w znalezieniu domku dla kociaków, które znalazła pani Diany. Nie jest to miłe doświadczenie, bo traktowano mnie najczęściej jak żebraczkę i chciano się pozbyć. A prosiłam tylko o zorientowanie się, czy wśród ich znajomych nie ma osoby chętnej do przygarnięcia kociaka, ewentualnie psa, bo takie też potrzebują domu. Jedna z "koleżanek" zwyzywała mnie, powiedziała,że nie mam co robić i ona ma dość moich psów i kotów, po czym się rozłączyła.Wściekłam się, bo to osoba, której dużo pomogłam i takie podziękowanie. A prosiłam pierwszy raz, czasami tylko wspominałam o psach w potrzebie. Jak mało jest osób zainteresowanych losem naszych "braci mniejszych", każdy wpatrzony tylko w czubek swego nosa.