No ale mi idzie właśnie o to, że jak nie trafia do Gośki, to może trafi bardziej do pana Bojki, bardziej opiekuńczego chyba...
Co do karmy, to może ją postrasz (pewnie po raz kolejny), że nie będziesz przynosić dla szczurów zamiast dla Kulki (pewnie i Bojki)...?
Tak, wiem, że z daleka to się dobrze klepie w klawiaturę, a Ty to wszystko widzisz w realu i się zamartwiasz, ale właśnie dlatego próbuję coś wymyślić. :/