Jump to content
Dogomania

inka33

Members
  • Posts

    17196
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by inka33

  1. Auraa, może usuń z pierwszego postu ten straszący wpis o zaginięciu...? :)
  2. Życzę Rokusiowi i Wam spokojnych nocek! :)
  3. Jak nie, to wytoczę silniejsze (za)działa! ;)
  4. Oj, Gajka, czuj się palnięta w ucho przeze mnie! :/
  5. Zaciskam kciuki! :)
  6. Przeogromnie się cieszę szczęściem Miki/Meli! :D :D :D Oczywiście też zdrówka dużo życzę! :) Nasza Owca też ma śrut - w mostku. :/ Jednak nie byłabym sobą, gdybym nie napisała, że mam z tyłu głowy tę pesymistyczną myśl - ile jeszcze suczek u nich... Eh. Wiecie... :(
  7. Spulchnione w Otwocku to mamy pół lasu, część całkiem bliziutko domu... :/ Na szczęście spulchniaczy jeszcze nie spotkaliśmy. :) Złe i tak jest straszne, bo trzeszczy. ;)
  8. "...on nie miał śpiworka..." ;) A, to nie to... ;) Znaczy się - gratuluję! :) I serdecznie proszę o pozbieranie mojej szczęki z podłogi, Panie Tomku! ;)
  9. Straszny ten majestat, łojojoj... ;)
  10. Cudna czwóreczka! :) Dzięki za wieści i zdjęcia! :) Ewa, przecież wiesz, dlaczego lepsze Twoje głaski od ciasteczek! <3 Ciasteczka można zjeść później... ;) Drapsianko dla Rokunia i suczyn. :)
  11. No to widać "na starość" nie rozumiem polskiego języka pisanego... :/ ...albo jestem przewrażliwiona i nadinterpretująca. :/ Zastanowię się jeszcze, co wybrać. ;) Albo wybierzcie za mnie.
  12. Dziewczyny, a czy ja napisałam, że ma nie kupić, bo nie potrzeba? Napisałam, że uważam, że trzeba dopytać darczyńców. Sama starałam się zawsze być wobec nich w porządku, jak miałam tymczasowiczki. Choćby po to, żeby ktoś potem nie miał pretensji. Czy nie popieram Malagosowego DT? Może akurat finansowo niezbyt, ale np. starałam się znaleźć kogoś do wizyty teraz w Ząbkach, a pewnie i wcześniej też się zdarzyło; kiedyś zrobiłam jakieś banerki; wspierałam tyle, ile mogłam. Ale teraz jestem ta zła (czego się w sumie spodziewałam...), bo zasugerowałam "szturchanie", jak to ujęła Marysia. Aha, i jeszcze dlatego, że podpowiedziałam poszukanie tańszej opcji, bo psich potrzeb mnóstwo i kasa na wagę złota. :/
  13. Ze słonkiem od razu lepiej, prawda? :)
  14. Cieszę się, że coś się dzieje. :) I przykro mi, że nie mogę pomóc... :/
  15. Może być nawet MagistOvka albo mgr BemOvka. ;) W większości gar stosuję jeden, tylko przez to trochę nieraz marudzą pozostali... Albo ja marudzę, że nie zjem rosołu, jak jest nie po mojemu... Czuję się merdnięta. :D Jednakowoż pozostaję przy wierceniu Ci wieszczegowieszgdzie. :]
  16. No, w sumie to ludzie, tylko nawet sami ze sobą nie ogarnięci, więc efekty takie... Bo tu nawet chyba nie o "zwykłą" złą wolę chodzi, jak zazwyczaj... Eh. :/
  17. Nooo, ja też nie umiem warczeć... :/ U nas na zewnątrz bywa czasem potrzebne ostre "e-e" i jest o tyle dobre, że nawet na obce psy zazwyczaj działa. Kiedyś ryknęłam tak na pół lasu, że trzy razy większa od Owcy, potwornie zjeżona psica, która znienacka wyskoczyła do nas zza krzaków zrezygnowała z zeżarcia Owcy. Państwo byli kilka metrów dalej, przeprosili i pogratulowali mi reakcji, a ja się jeszcze z kwadrans trzęsłam z nerwów. :/ Natomiast w domu, jak czasem potrzeba, to wystarcza łagodniejsza wersja, z zamkniętą paszczą (człowieczą) i wtedy wychodzi jak "m-m" bardziej. :)
  18. Pizzę z laptopa jadam max. 2-3 razy do roku. :) Mów jej Magisterka. ;) Wiem. Minimalizuję. Ale wszystkiego, co lubię nie wywalę... :((( Już się kiedyś gdzieś na dogo (możliwe, że u Nurii) wywnętrzałam, czego nie mogę jeść i nie jem, a czego nie powinnam, ale i tak jem. Jak zjem coś niedozwolonego i mi źle, to Sal Vichy, a czasem profilaktycznie przed. Jak przeszczególnie mi zależy na niemaniu migreny nazajutrz, to się pilnuję jeszcze bardziej niż zwykle i tyle. Parę m-cy temu odkryłam, że nie wolno mi tykać nie tylko surowej papryki, o czym już dawno wiedziałam, ale również żadnej innej, więc nawet tzw. pieprz ziołowy mi odpada, bo zawsze ma paprykę... :( Ovci poprawy życzę. :) Gratuluję i zazdraszczam niezawistnie. :)
  19. Owca uważała inaczej. ;) Miałam tu napisać coś o szczekaniu... ...ale teraz nie jestem w stanie... Właśnie przeczytałam... ... o Kajuni... [*] :(((
  20. Kajuśku... [*] nie... :((( Taki cudowny pyszczek zapamiętam: [*]
×
×
  • Create New...