-
Posts
6285 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Lobaria
-
[quote name='paulinken']Potrzebna kasa na transport czy co? szczepON kiedyś woził...[/QUOTE] Pieniążki są, samochód jest, kwestia kierowcy... Szczegóły na Tulikowym watku [url]http://www.dogomania.pl/threads/217881-Cierpliwie-czeka%C5%82em-pod-szpitalem-dlaczego-%C5%9Bmier%C4%87-Ci%C4%99-zabra%C5%82a...-ON-kowaty?highlight=Tulik[/url]
-
Nie sądzę, aby zaatakowała, ale wykluczyć też nie można .Przydałby się sedalin.
-
[quote name='sylwia1982']jutro będę rozmawiała na ten temat z kierowniczką schroniska w Hajnówce.[/QUOTE] Przed świętami to chyba najlepsze wyjście. Nie można jej tak zostawić.
-
Czy schronisko w Hajnówce nie może Belli wziąć choć na krótko - tak myślę na szybko, bo nic innego nie przychodzi mi do głowy.
-
Miks sznupka po wypadku.Zdrowa. Ma swój dom.
Lobaria replied to monika55's topic in Już w nowym domu
W sumie to odetchnęłam z ulgą, że Mufinka spędzi Święta z ukochaną Rodzinką. Co tam góry, śnieg, wyjazdy, gdy zobaczy się szczęście w jej ślepinkach. -
Blunio szczęśliwy w DS u Lobarii zbiera grzybki :D:D:D:D!!!
Lobaria replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
[B]beta ata[/B] - pamiętam, jak mówiłaś / gdy przyjechaliście ze słodziakiem /, że Blunio śmiesznie reaguje na szeleczki, gdy chce się jemu założyć. Bez zmian - gdy widzi szeleczki, podnosi prawą łapinkę, a potem nijak nie wie, co robić dalej. Taki słodki psiak - nieborak. -
[quote name='renatka_s']Po raz ostatni przed świętami zagladam do Tuliczka, tak się życie ułożyło, że do przyszłego wtorku nie będę miała dostępu do internetu:-(,( nie wiem jak to przeżyję), mam nadzieję, że jak zajrzę tu po świętach to psinka będzie bezpieczna. Dlatego życzę wszystkim Wesołych Świąt, a pieskom, które potrzebują pomocy żeby jak najszybciej ją znalazły.[/QUOTE] Dla Ciebie również serdeczne życzenia. Obyś we wtorek przeczytała, że Tulik już pod dobrymi, opiekuńczymi skrzydłami w Głogowie.
-
[quote name='paulinken']Ta pani się nie odzywa?[/QUOTE] Ta pani powiedziała, że musi się zastanowić, bo to decyzja na całe życie / nie wiem, czy jej, raczej Pepunia. Zadzwoniłam przed chwilą do Klaudus i akurat jest w punkcie i daje jakąś zabawkę Pepuniowi / tak zrozumiałam /, i odnawia zasłonkę do budy, bo trzpiot pewnie ją zjadł:cool3: I obiecała powtórzyć Pepuniowi, że jest jedna ciotka, która kocha go bardzo:loveu:
-
[quote name='mysza 1']No dobra, napiszę ;) Krecik od soboty w swoim własnym domu. Mieszka w domu z ogródkiem w Piasecznie, dom bardzo prozwierzęcy i rozumiejący jego problemy. Dzwoniłam dzisiaj, na razie troszkę się boi ale już śpi na kanapie. Wychodzi co godzina na smyczy do ogródka, został sam na godzinę (tylko delikatnie nadgryzł kapcia ;)) Pani jest w domu, nie pracuje, nie wychodzi na długo i może poświęcić mu sporo czasu. Na spacery wychodzą co godzina ;) za to noc przespał całą spokojnie. Nawet obudził wszystkich rano na czas, bo by zaspali :) I coraz bardziej się przekonuje do swojej nowej rodziny. Dobrze się zapowiada ;)[/QUOTE] AZ SIEM POPŁAKAŁAM... Ze szczęścia,że ten malec ma domek... To przecież taki drugi Blunio ze swoja delikatnością psychiczną. Kreciku, bądź szczęśliwy, jak Blunio juz jest...
-
Bezdomny,przeganiany,bity Kubuś dzięki Tamb w DS!!! ;)
Lobaria replied to Klaudus__'s topic in Kotki już w nowych domach
[quote name='tamb']Klaudus, wysłałam Ci na maila ankietę przedadopcyjną, dzięki której jest pierwsze sito. Odpadają domy niewarte sprawdzenia.[/QUOTE] Myślę, że Klaudus ma takie. Od razu przypomniała mnie się moja adopcja tego dżentelmena po lewej. Chociaż jestem psiarą od urodzenia, nie miałam pojęcia o istnieniu dogo. Szukałam psiaka w necie, a gdy Blunia zobaczyłam, to wiedziałam, że to TEN... Dopiero, gdy dt przywiózł mi Blunia, zalogowałam się tu i przeczytałam wątek Blunia, jak powieść sensacyjną... Pisali też o mnie... oceniali ryzyko... bez wizyty pa... ankieta przeprowadzona częściowo telefonicznie... / nawet nie wiedziałam, że jestem ankietowana /... Nio i wsiąkłam na dogo na dobre i złe. A myślałam, że już w życiu nic mnie nie zaskoczy... -
Bezdomny,przeganiany,bity Kubuś dzięki Tamb w DS!!! ;)
Lobaria replied to Klaudus__'s topic in Kotki już w nowych domach
Cudowny z niego kociambr. -
Bezdomny,przeganiany,bity Kubuś dzięki Tamb w DS!!! ;)
Lobaria replied to Klaudus__'s topic in Kotki już w nowych domach
[quote name='Klaudus__'][I]Właśnie miałam je wstawiać. Boskie zdjęcia... Mam zapytanie o Kubulka :)[/I][/QUOTE] To kuj żelazo, póki gorące, odpowiadaj i załącz powyższe zdjęcia -
Bezdomny,przeganiany,bity Kubuś dzięki Tamb w DS!!! ;)
Lobaria replied to Klaudus__'s topic in Kotki już w nowych domach
Laptop spadł mi, poszła matryca i widzę 1/4 ekranu, więc z obrabianiem zdjęć nie poszalałam, ale wstawiam [IMG]http://www.galeria.nagrzyby.pl/d/902298-1/Kubu___001.JPG[/IMG] [IMG]http://www.galeria.nagrzyby.pl/d/902300-1/Kubu__+1_001.JPG[/IMG] [IMG]http://www.galeria.nagrzyby.pl/d/902302-1/Kubu__+2.JPG[/IMG] [IMG]http://www.galeria.nagrzyby.pl/d/902306-1/Kubu__+4.JPG[/IMG] -
Bezdomny,przeganiany,bity Kubuś dzięki Tamb w DS!!! ;)
Lobaria replied to Klaudus__'s topic in Kotki już w nowych domach
Dostałam nowe zdjęcia Kubulka od tamb, zaraz je obrobię i wstawię, bo Klaudus nie ma czasu. -
Niecne plany są najlepsze, trzymam kciuki...
-
[quote name='Klaudus__'][FONT="Comic Sans MS"][SIZE="4"][COLOR="black"]List pisany sercem... Do wielu serc... "Człowieku... Od zawsze od kiedy pamiętam byłeś ze mną... Pierwszą rzeczą jaką przywołuję sięgając wstecz jest to,że trzymałeś mnie na rękach i tuliłeś jako małe dziecko... Życie minęło szybko - zawsze byliśmy razem, co dodawało Nam sił. Byłeś dla mnie taki dobry! Jak siedziałem i rozmyślałem wieczorami, czując Twoją dłoń na mojej głowie - miałem nadzieję,że już zawsze tak będzie,że to nigdy się nie skończy. Życie jednak jest okropnie przewrotne. Potrafi zmienić wszystko w mgnieniu oka w najgorszy koszmar na świecie... Jestem tylko psem - nie potrafię mówić - dlatego dopiero moja przyjaciółka stwierdziła,że pomoże mi opisać moją tragedię... To był październikowy dzień kiedy zabrała Cię karetka. Nawet sam nie wiem jak wydostałem się z domu by pobiec za Tobą... Biegłem za karetką, ale ona była szybsza! Musiałem dogonić samochód ,który zabrał mi Ciebie... Nie jestem już najmłodszy, więc łapki nie pozwoliły mi dalej biec. Jednak obiecałem sobie ,że Cię znajdę i będę czekał!!! I razem wrócimy do domu jak będziesz już zdrowy. Znalazłem budynek zwany szpitalem - usiadłem na wprost niego i zaglądałem czy w którymś oknie zobaczę znajomą twarz... Wreszcie Cię zobaczyłem! Pomachałeś do mnie! To była moja iskierka nadziei - dni mijały, jakiś Pan zwany stróżem kilka razy próbował mnie pogonić - jednak się nie dałem! Byłem silny i odważny - nie mogłem Cię zostawić. Przecież tyle razy dziennie podchodziłeś do okna by zobaczyć czy czekam. Po kilku dniach zaczął mi doskwierać głód. Czasami ktoś rzucił mi coś do zjedzenia. Głód był tak silny,że jadłem wszystko co tylko znalazłem. Potem stała się dziwna rzecz - nie pokazywałeś się już w oknie... A kilka osób przechodziło obok i mówiło "biedny pies"... Wtedy nie wiedziałem o co Im wszystkim chodzi... Potem poczułem zapach... Kiedyś już go czułem, więc wiedziałem... To był zapach śmierci... Choroba była silniejsza niż nasza miłość... Było mi tak strasznie ciężko,że nie obchodziło mnie już zupełnie nic... Oczy miałem pełne łez, lecz nikt tego nie widział... Ktoś gdzieś zadzwonił... Przyjechali po mnie... W głowie świtała mi tylko jedna myśl... 'NIE MASZ JUŻ NIC... NIE MASZ DOMU... SWOJEGO UKOCHANEGO PANA... JESTEŚ BEZDOMNY...' Teraz moim domem jest schronisko, moimi przyjaciółmi - towarzysze niedoli i ręka która głaszcze i karmi... Nic już nie jest takie samo... Dlaczego Pan Bóg nie powołuje razem serc,które się kochają? Dlaczego zabiera jedno... Pozostawiając drugie...? Bezradne, bez niczego... I to jeszcze w jesieni życia..." - podpisano... Mający jeszcze nadzieję na lepsze jutro... [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images10.fotosik.pl/321/b742f8c6ffcb532fmed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images10.fotosik.pl/321/076b55b7fb0b0738med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images10.fotosik.pl/321/125360acbbee9cfemed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images10.fotosik.pl/321/bde9fa992b696220med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images10.fotosik.pl/321/2ad6b233a3d8c0aamed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images10.fotosik.pl/321/814c784bedce8ccfmed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images10.fotosik.pl/321/f791019c54faac08med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images10.fotosik.pl/321/c9e6f4b215a44583med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images10.fotosik.pl/321/b9c174eb1f252db8med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images10.fotosik.pl/321/051a66aa846f4f2cmed.jpg[/IMG][/URL] Kontakt: tel: 785 549 189 mail: [email]zaadoptuj.zwierzaka@interia.pl[/email] [/COLOR][/SIZE][/FONT][/QUOTE] Tak dla przypomnienia historii i pysia Tulika...