-
Posts
6285 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Lobaria
-
[quote name='AlfaLS']Przychodzę do Was po poradę. Wiem, że tu jest dużo doświadczonych dogomaniaczek, w dodatku z południowo-zachodniej Polski. W hoteliku u zuziM koło Zgorzelca mamy starszą sunię Mikę. Od niedawna nasza dziewczynka zaniemogła i nie chodzi. Była oczywiście zdiagnozowana i jest leczona, ale może ktoś nam coś doradzi... Może można jej jeszcze jakoś pomóc... Podpowiedziano nam żeby suni zrobić USG albo tomografię - tylko my nie znamy tych rejonów Polski - może podpowiecie nam jakiś gabinet, któremu można zaufać? Najbliżej Zgorzelca to chyba Wrocław, Jelenia Góra... [url]http://www.dogomania.pl/threads/175721-MIKA-nie-ma-ju%C5%BC-pecha!-Mo%C5%BCe-cieszy%C4%87-si%C4%99-%C5%BCyciem-w-hoteliku-ale-szuka-domu.../page60[/url] Jeśli ktoś ma czas to od strony 60 zaczyna się problem. Będę wdzięczna za każdą radę i pomoc.[/QUOTE] Myślę, że [B][URL="http://www.dogomania.pl/members/101907-Drzagodha"][B]Drzagodha[/B][/URL][/B] będzie mogła coś podpowiedzieć... Pomyśleć, że w maju i czerwcu już ub roku wielokrotnie przejeżdżałam obok hoteliku zuziM / pracowałam w Lubaniu, mieszkałam w Zgorzelcu / i nie miałam pojęcia o istnieniu dogomanii... A szukałam psiaka po odejściu mojej Niuni... Dopiero, gdy znalazłam [B]Blunia[/B] na jakiejś adopcyjnej stronie i dt, czyli [B]beta ata[/B] w ciemno przywiozła mi psiaka, dowiedziałam się o dogomanii. Nio i wsiąkłam już dokumentnie. [B][URL="http://www.dogomania.pl/members/101907-Drzagodha"][/URL][/B]
-
Pan PREZES trafił do najlepszego domu na świecie :) Powodzenia chłopaku.
Lobaria replied to Akrum's topic in Już w nowym domu
[quote name='Emma53']:multi:Zgodził się na miesiąc potem idę do szpitala![/QUOTE] Masz wspaniałego TZ , a Tobie zdrówka dużo życzę, skoro szpital -
NAJSMUTNIEJSZA PRZERAZONA ON TOSCA juz ma DS w Sochaczewie
Lobaria replied to zadra's topic in Już w nowym domu
Tosko kochana, skoro Cioteczki się tobą zajęły, ten rok na pewno będzie dla ciebie dobry - znajdziesz dobry domek -
Pan PREZES trafił do najlepszego domu na świecie :) Powodzenia chłopaku.
Lobaria replied to Akrum's topic in Już w nowym domu
Zaglądam do biedaka w nadziei, że Nowy Rok będzie dla niego łaskawszy od poprzedniego -
Blunio szczęśliwy w DS u Lobarii zbiera grzybki :D:D:D:D!!!
Lobaria replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
Nawałnicę petard przeżyliśmy z [B]Bluniem[/B] tuląc się do siebie, więc chyba fajnie... Wszystkim Cioteczkom i psiakom życzymy lepszego roku od tego starego. -
Blunio szczęśliwy w DS u Lobarii zbiera grzybki :D:D:D:D!!!
Lobaria replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
Coby nie było podejrzeń, że [B]Blunia[/B] do lasu nie zabieram - foty z dzisiaj [IMG]http://www.galeria.nagrzyby.pl/d/905162-1/PC311390.JPG[/IMG] jadalne grzyby - gąsówki mgliste - ja znalazłam, ale Blue chętnie się pod nie podczepił.. [IMG]http://www.galeria.nagrzyby.pl/d/905188-1/PC311428.JPG[/IMG] białe kropki na [B]Bluniu[/B] to grad [IMG]http://www.galeria.nagrzyby.pl/d/905186-1/PC311426.JPG[/IMG] -
[quote name='ewu']Ja jeszcze nie wiem gdzie spędzę ostatnie chwile starego roku- pod stołem , czy pod biurkiem :)To zależy od tego , gdzie Tonisia bedzie umierać ze strachu... Życzę Wam wszystkim spełnienia marzeń w Nowym Roku.Oby był dobry dla ludzi i zwierzaków. A ludzie dobrzy dla wszystkich istot......[/QUOTE] Ja spędzam Sylwestra tylko z [B]Bluniem[/B] i widzę, że nie za bardzo boi się pojedynczych wystrzałów, które nam serwują. Zobaczymy, co będzie w godzinie ZERO. Wszystkim Cioteczkom i psiakom życzę lepszego roku od tego popaprańca, który mija...
-
[quote name='Iljova']W Sylwestra pijmy za zdrowie facetów, którzy nas zdobyli, kolesi, którzy nas stracili, debili, którzy nas rzucili i farciarzy, którzy nas poznają.. [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-PE2Knfq64AI/Tv9TdCMUAdI/AAAAAAAAGo8/G_abTZmCvpo/s400/4948.jpg[/IMG] Stary Rok mija, lecz marzenia zostają. Niech one się Tobie wszystkie spełniają. I z Nowym Rokiem niech los Ci się odmieni, a ogród życia wnet zazieleni. Na wszystkie dni nadchodzącego roku, życzę C wiary w sercu i światła w mroku. Obyś jednym krokiem mijał przeszkody, byś czuł się silny i wiecznie młody.[/QUOTE] Pdpisujemy się z [B]Bluniem[/B] wszystkimi łapciami
-
[quote name='ewu']No ja jak obiecałam zawiozę Smutka. Jedynie termin musi być w weekend, nie wiedziałam,że mój mąż od poniedziałku ma wykłady na kursie dla fotografów:( Do tego czasu jeśli nie załatwimy transportu zawiozę Smutka do płatnego dt ( blisko Pszczyny) i tam w poczeka na wyjazd do Łodzi. Jak znajdziemy szybko płatny transport to lepiej natychmiast go zawieźć żeby nie miał traumy ciągłych przeprowadzek. Klaudus szuka kogoś a ja zasponsoruję podróż. Może ktoś z dogo ma auto i przewiezie psiaka za koszty paliwa? To dt mam już ustawione i ja pokryję koszt pobytu.Najlepiej byłoby jednak jak najszybciej zawieźć chłopaczka do Łodzi.[/QUOTE] Jesteś kochana i Twój Małż też, najważniejsze, aby Smutek był już bezpieczny. Ta wywózka do Mysłowic nie daje mi spać. Tak bym chciała, aby Smutuś wiedział, że czuwamy i krzywdy zrobić nie damy. Trzymaj się, psiutku.
-
[quote name='Klaudus__'][I]Nie wiem - może uznacie mnie za walniętą,ale wydaje mi się,że pies ,który tak strasznie przeżywa warunki schroniskowe nie powinien mieszkać w budzie... Zresztą dla mnie to żaden nie powinien mieszkać w budzie...[/I][/QUOTE] Smutek musi mieć najlepszy domek za świecie, żadna buda. Jak tylko pojawią się wpłaty, będę każdą tu zapisywać.
-
[quote name='Drzagodha']A to też chyba nie do końca, to najbardziej spokojny pies w kojcu jakiego mamy ;) Jak inne psy biegają to Tulik śpi sobie grzecznie w budzie, po "bieganiu" (u Tulisia ciężko to nazwać bieganiem, raczej po bardzo powolnej penetracji terenu :evil_lol:) sam wraca do kojca. Szczerze mówiąc dt bardziej przydałoby się Pepe - on strasznie pobyt w kojcu przeżywa, jest w nim niespokojny. Na wybiegu czuje się zdecydowanie lepiej i za nic nie chce do kojca wracać. Często również w kojcu popiskuje. A Tulik przyjął ten kojec ze stoickim spokojem, to jedyny pies który z automatu zaakceptował nowe warunki.[/QUOTE] Cieszę się, że Tulik zaakceptował kojec, natomiast martwię się o Pepunia. Psiak bez wzruszającej historii, więc o pomoc trudniej... Serce mi się kraje, że nie mogę go zaadoptować. Tulik jest bogaty, Pepuniu prawie wcale nie ma deklaracji. Zastanowimy się, co zrobić, aby Pepciu szybko trafił do domowego. Boję się, że ten wesoły psiak może popaść w depresję.
-
[quote name='Drzagodha']No to powiem tak - decyzja należy do Was, aczkolwiek uważam, że kojcowy hotel będzie w jego przypadku bez sensu. U nas też mieszka w kojcu, codziennie dwa razy jest z niego wypuszczany, ma zapewnione również spacery. Może nie jest to szczyt marzeń, ale w wielu hotelach będzie miał podobnie. Jeśli chodzi o dt - najlepiej gdyby nie było w nim innych psów, bo chłopak różnie reaguje. Trochę zaczepny jest niestety. Zaszczepiony i wykastrowany zostanie u nas, więc nie ma się co o to martwić :eviltong:[/QUOTE] Masz rację, kojec dla Tulika to rozwiązanie awaryjne i jesteśmy wdzięczni, że go uratowałaś przed Mysłowicami. Będziemy szukać domowego dt. Tulik był przecież w domku, miał Pana i życie w kojcu to dla niego musi być szok.
-
[quote name='Tofikowa']a co będzie ze Smutkiem po tych 3-4 tygodniach na świetlicy? zostanie u Pani Magdy na platnym dt? czy trzeba będzie czegoś szukac?[/QUOTE] Po tym czasie świetlica ma być płatna, więc deklaracje są potrzebne. Nio chyba, że do tego czasu domek się znajdzie... Kolejna zmiana dt nie byłaby dobra dla psiaka o tak delikatnej psychice.
-
[quote name='tobciu']Ja tez sie deklarowalam - [B][U]poprosze numer konta.[/U][/B] Jestem wpisana w wydarzenie na FB jako jeden z administratorow - to tez moge dodac, jak sprawnie dzialajaca tam cioteczka akurat nie bedzie mogla.[/QUOTE] Dzięki, już wysyłam. ja każdą Cioteczke proszę, aby wysyłała konto do ludzi, którzy chcą pomóc. Jeśli jesteś administratorem na wydarzeniu, to wspaniale.